Co się składa u was na ZAUFANIE? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co się składa u was na ZAUFANIE?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Realista (2014-10-02 18:48:10)

Temat: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Tak wielkie słowo jak zaufanie. Ale jak to jest co sprawia u was, że jesteście w stanie komuś zaufać szczególnie bliskiej osobie? Jakie elementy się na to składają słowność, dotrzymywanie obietnic czy może coś innego? smile


W którym momencie przestajecie już w końcu ufać bliskiej osobie co musi takiego zrobić albo ile razy musi zawieść?


Dziękuje za odpowiedzi smile

Życie nie toczy się tak, jak powinno, ale jest takie jak jest. Sposób w jaki sobie z tym radzisz, stanowi całą różnicę. - Virginia Satir

Jeśli w życiu, brakuje miejsca na odwagę, to inne cnoty, są bez znaczenia  - W. Churchill
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

To właśnie. Słowność i dotrzymywanie obietnic.
Szczerość. Nie ujawnianie cudzych tajemnic. Nieobgadywanie.
Oraz sprawdzenie w trudnych warunkach.

3

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Czas, sprawdzenie w wielu sytuacjach, wykazanie się, dotrzymywanie słowa, wsparcie i oparcie w różnych sytuacjach.

4

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Zaufanie jest tym czynnikiem, który sprawia, że jesteśmy kogoś pewni, pozwala wierzyć, że nie zawiedzie, nie zapomni, dotrzyma obietnic.

Co musi się stać, aby zaufanie zostało zachwiane? Osoba, której dotąd ufaliśmy łamie ustalone zasady, nie liczy się z uczuciami drugiej strony, nie dotrzymuje danego słowa, rani. Dla mnie niezwykle ważne są również jej intencje, motywy, postawa oraz czy zrobiła to z premedytacją.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

5

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Zaufanie musi być z obu stron. Nie mogę mieć zaufania do kogoś, kto nie ma go  do mnie. Zaufanie to pewność, że ktoś nie zawiedzie. Pojęcie zaufania każdy może mieć inne  i tolerancję na jego brak też. Dla jednego zaufanie to możliwość powierzenia komuś ważnych funkcji, tajemnic, dotrzymanie danego słowa, lojalność czyli szeroki zakres, a dla drugiego  zaufanie  tylko w jakichś granicach w sferze zawodowej  lub  dotyczącej  jednego punktu. Mogę na przykład komuś zaufać, bo  dotrzyma obietnicy, a nie mogę, kiedy chodzi o  powierzenie tajemnic. Nie mam zaufania do kogoś, kto zawiódł. Albo raczej  mam ograniczone zaufanie, jak  na drodze.

6

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Zaufać w dzisiejszych czasach,bardzo trudno.Ja poznałam dziewczynę w pracy,wydawało się że jest wszystko w porządku,była miła ,serdeczna,przyjemna.Aż jednego dnia zauważyłam ,że rozmawia z innymi kobietami i z uśmiechem patrzą na mnie.Nie miałam pojęci o co chodzi,aż wkońcu ją łapnełam i pytam co jest grane.Ona beszczelnie opowiadała moje zwierzenia innym bawiąc się .brdzo jestem zkłamana i już nikomu nie wierzę

7

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Nie ufam nikomu ;p

8

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?
Małpa69 napisał/a:

Nie ufam nikomu ;p

Nie mozna "lajkowac" jak na fb, wiec cytuje wink

Oprocz meza?
Ja rowniez nie ufam nikomu.
Mezowi tak, ale z nim "konie kradlam", wiec to inna bajka.

.

9

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Kocham go i dobrze nam razem, ale nie ma ani jednej osoby której ufałabym w 100 %, każdy kłamie niekoniecznie w poważnych kwestiach, ale w pierdołach, to potwierdzone naukowo ;P

10 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-10-04 04:34:20)

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Szczerość.
Lojalność.
Otwartość.

To takie przede wszystkim u mnie.

Oczywiście słowność też się liczy - nie lubię ludzi, którzy szafują słowami, obietnicami, a potem stale zawalają sprawę, ale z drugiej strony ludzie nie są doskonali, nie zawsze przeliczą dobrze siły na zamiary, nie wezmą pod uwagę zmieniających się okoliczności etc etc.

@Małpa
Tak, każdy kłamie w pierdołach, albo wstawia tzw białe kłamstwa, ale to u mnie nie wyklucza zaufania.

W ogóle dla mnie zawsze ważne jest DLACZEGO coś ktoś zrobił albo nie zrobił, a nie tylko czy to zrobił.

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Zaufanie to kategoria bardzo trudna. Łatwe są bowiem te kategorie, które są jednakowe dla wszystkich albo dla dużej grupy osób. Tu jest dużo gorzej.
Każdy człowiek ma grupę osób, które dla niej coś znaczą, i wtedy w stosunku do każdej z nich ustala swoje oczekiwania. Inne w stosunku do współpracowników, inne w stosunku do bliskich. Czasem mamy okazję, żeby tych oczekiwań te osoby nauczyć a czasem nie. Czasem one chcą się tych moich oczekiwań nauczyć a czasem nie chcą. Samo życie.
Wbrew pozorom najczęściej bliskie osoby nie znają naszych oczekiwań w stosunku do nich. Albo części z nich się wstydzimy i oczekujemy, by zostały odgadnięte. To odgadywanie jest też częścią naszej więzi. Oczekiwania stanowią przedmiot naszego zaufania.
Ale wbrew pozorom nie chodzi tu głównie o zaufanie, lecz o brak zaufania, dokładniej o kryteria utraty zaufania. Chodzi o to, żebyśmy, kiedy już zechcemy odejść, mogli powiedzieć, że ktoś utracił nasze zaufanie, perfidnie i bezwzględnie. Przewrotne jest to nasze zaufanie.
Sądzę, że do tego odejścia kryteria zaufania są nam najbardziej potrzebne.
Najczęściej dwie bliskie sobie osoby mają w stosunku do siebie inne kryteria zaufania. Jedna z nich potrafi wybaczyć zdradę fizyczną, druga absolutnie nie wybaczy. Kobieta wybacza plotki, mężczyzna najczęściej nie ( ale jestem FEEEEEEEEEEE!!!) .
Każde niezaspokojenie naszych oczekiwań jest taką raz mniejszą a raz większą zdradą. Bo zdrada i zaufanie w jednej parze chodzą.
Kryteria zaufania subiektywnie zawężają normy do jakich inni powinni się stosować. I musimy te kryteria najczęściej odgadywać. Jest to element miłości, jaką darzymy kogoś. Im więcej odgadujemy, tym bardziej kochamy.
Odzyskanie zaufania to prawie to samo co wybaczenie dla drugiej osoby. Zadajemy sobie wtedy pytanie, czy nasze oczekiwania potrafimy osłabić. Czasem jest to bardzo trudne. Czas. Czas i zaufanie też w jednej parze chodzą.
Właśnie ktoś mi powiedział, że mi ufa i boi się, że za bardzo. I teraz muszę zastanawiać się dlaczego za bardzo. Zastanowienie i zaufanie też w jednej parze chodzą. I przyjemność też. Przyjemność bycia razem.  I to zaufanie tak się dziwnie ze wszystkim, co dobre splata.
A brak i utrata zaufania splata się ze wszystkim, co złe. I z ranami. A ranić potrafimy, nawet bezwiednie. A jak ktoś nas rani, to musimy się wysilić i udawać, że nawet tego nie zauważamy, mimo, że gdzieś nas tam cos bardzo boli. Tak boli, że nie można usiedzieć na d?.e. Takie małe kłamstewko dla dobrego zaufania.  Dla innych małe.
Kłamię ustawicznie. Okłamuję życie. Perfidnie. Patrzę mu w prosto oczy i śmieję się kiwając go w imię harmonii i w imię tego, by to, co dobre trwało jak najdłużej. Bo nie ufam życiu, kompletnie nie ufam. Zawiedzie nasze zaufanie wcześniej czy później.
Czy sądzicie, że każdy, nawet najbliższy człowiek, zawiedzie nasze zaufanie wcześniej, czy później?
Z zadumą. smile Zez

12

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Dla mnie zaufanie buduje
-szczerość,
-dotrzymywanie obietnic,
-pewna tolerancja,
-jasne określenie granic,
-dojrzałość (odpowiednia do wieku np.)

Zez nie rozumiem....
"Kłamię ustawicznie. Okłamuję życie. Perfidnie. Patrzę mu w prosto oczy i śmieję się kiwając go w imię harmonii i w imię tego, by to, co dobre trwało jak najdłużej. Bo nie ufam życiu, kompletnie nie ufam. Zawiedzie nasze zaufanie wcześniej czy później.
Czy sądzicie, że każdy, nawet najbliższy człowiek, zawiedzie nasze zaufanie wcześniej, czy później?"

Okłamujesz sam siebie dla jakiś korzyści, a jak sam siebie to innych przy okazji?
Toż to życie na bombie gdzie tu miejsce na zaufanie?Toż to handel wymienny tylko waluta jakby bardzo droga.;)
Może źle Cię zrozumiałam?
wcześniej piszesz:

"Właśnie ktoś mi powiedział, że mi ufa i boi się, że za bardzo. I teraz muszę zastanawiać się dlaczego za bardzo. Zastanowienie i zaufanie też w jednej parze chodzą. I przyjemność też. Przyjemność bycia razem. "

Moje pierwsze skojarzenie z tą sytuacją to brak zaufania wynikający z braku poczucia Twej szczerości. Brak otwartości z Twej strony powoduje u drugiej osoby niepewność oceny z powodu "braku danych".

Tak naprawdę to ruletka,a nie zaufanie, czysty hazard. Czy postawiła wszystkie karty na właściwego konia?
Zez czy Ty nie jesteś pewny swoich uczuć czy nie chcesz ryzykować więc wycofany stoisz w bezpiecznej odległości i czekasz aż spełni się Twa przepowiednia, że wcześniej czy później ktoś zawiedzie?
To zabawa w chowanego i gra na uczuciach swoich i innych. Może już czas położyć karty na stół?

"Nie czekaj na wzajemność, telefon i róże
   gdy ciebie nie chcą, nie piszcz nie szlochaj
      najważniejsze przecież że ty kogoś kochasz
        czy wiesz, że łzy się śmieją kiedy są za duże"    Jan Twardowski

13 Ostatnio edytowany przez zez czyli widze inaczej (2014-10-05 14:03:18)

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

O więzi

To typowy przykład rozpadającej się więzi!
Ten okręt już nie płynie, stępka jakby rzęzi
Burta tu i ówdzie przecieka, żagle poszarpane
Bosman o imieniu Od-rodzenie ma oczy zaspane
Jeszcze nie przeczytał rozkazu i znowu się piekli
Że go z niedoinformowanej koi wczesnym rankiem zwlekli
Śpiąc jeszcze coś krzyczy o braku szczerości
Przytaczając brak danych w niezmierzonej złości
I tratuje załogę: - Toć tu wszyscy kłamią!
Piorun przebił pokład, wręgi się już łamią ?
A zezowaty marynarz?  Jest tylko marynarzem!
Nie dość, że się trochę boi, to jest z małym stażem
I myśli sobie: Pora się ratować!
Zardzewiałą szalupę najwyższy czas wodować
Nie przyniósł dziś na tacy swych bzdur na śniadanie
No i dostał od bosmana zasłużone lanie:
Że nie rozumie, że ruletka, ze koń, że kłamie, że hazardem niszczy!
A okręt w ostatnim tchnieniu przejmująco piszczy ?
Wszyscy już potonęli! Tylko woda pluska
Czyja wina? Oczywiste! ? szepnął Staszek - Toż to wina Tuska
Fala płytkiej wody ekran kina muska ?
Pod powierzchnią morza błysnęła Mądrej Ryby łuska!
Cisza! Tylu ludzi! To straszne rozstanie!
Czy to koniec filmu Staszku? Czy jeszcze coś się stanie?
Wstali. Wolno wyszli z kina smile
Ania powtórzyła: - Czyja tu jest wina?
On przytulił i szepnął: Zjemy coś? Dwa czy jedno danie?
Ktoś po prostu na tym statku zawiódł zaufanie!

                                                 Początek października 2014

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

smile
Zeza do Zeza:

Ty znowu tutaj?
Marsz mi do domu zajmować się dzieckiem a nie bzdurami!
Wierszydła częstochowskie będziesz mi tu w necie sadził?
Kłamczuchu jeden!
Już lepiej na piwo mi do knajpy zaiwaniaj!
Za babami się ugania! Pomyślałby kto!
Bezkrytyczny jesteś wiesz?
Nie pamiętasz, że Zeza masz brzydalu!
Ale może lepiej kupię ci piwo i w domu będziesz d..ę grzał!!!
Jak na człowieka przystało!
Dziwię ci się!
Oj dziwię!
Zostawię Cię kiedyś i pójdę do innego jak zawiedziesz moje zaufanie!
Przynajmniej będzie miał proste oczy!
Darmozjadzie jeden!

Zez burknął pod nosem:
- I tak wcześniej czy później zawiodę -
i poszedł posłusznie do domu! smile

15

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

Zez, a może tak spróbować prozą? ;-)
Miejsce poezji jest raczej w dziale Debiuty literackie, gdzie serdecznie Cię zapraszam, ale tu chciałabym czytać Twoje posty bez konieczności poetyckiego analizowania.

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

smile Cóż , przepraszam Pani Redaktor.

Nie zamierzałem nikogo dotknąć ani psuć atmosfery. Dostałem małego klapsa a teraz dużego. Widocznie zasłużyłem.
Psychologia to trudna nauka. Teraz przekonałem się o tym po raz kolejny.

Jestem tu tylko gościem.
Mimo wszystko było mi bardzo miło.

Zez

17

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?
zez czyli widze inaczej napisał/a:

smile Cóż , przepraszam Pani Redaktor.

Nie zamierzałem nikogo dotknąć ani psuć atmosfery. Dostałem małego klapsa a teraz dużego. Widocznie zasłużyłem.
Psychologia to trudna nauka. Teraz przekonałem się o tym po raz kolejny.

Jestem tu tylko gościem.
Mimo wszystko było mi bardzo miło.

Zez

Mnie się podobało. Inna wrażliwość, ja zazdroszczę smile

Też nie chciałam aby Pan moje słowa odebrał jako krytykę i brał całkowicie do siebie.
Może i nie umiem delikatnie i w odpowiednich słowach zadać pytania.
A pytałam bo nie zrozumiałam bądź opacznie odczytałam to o czym Pan pisze.
tymczasem wyszło sad

"Nie przyniósł dziś na tacy swych bzdur na śniadanie
No i dostał od bosmana zasłużone lanie:
Że nie rozumie, że ruletka, ze koń, że kłamie, że hazardem niszczy!"

To nie miała być ocena, wszak nie znam sytuacji chciałam tym dodać Panu odwagi!
Zaproponowałam grę w otwarte karty bo może łatwiej byłoby czerpać radość z samej gry, a nie zastanawiać się kto ma w ręce lepszą kartę.
Chciałam tu poruszyć temat ryzyka związanego z zaufaniem bo ta świadomość ma duży wpływ na podjęte przez nas założenia względem drugiej osoby.

Weźmy tu na przykład dziecko, bezgranicznie ufające ludziom i otaczającemu światu. Dopóki się nie sparzy ufa "w ciemno".
Mając doświadczenia w miarę upływu lat sami decydujemy na jaką dozę zaufania nas stać i jakie obszary naszego życia możemy poddać temu procesowi.
Może tu być zaufanie pacjenta co do umiejętności lekarza bądź samych możliwości medycyny, a jeszcze dalej np w cud uzdrowienia.

Na ten poziom zaufania wpływ mają różne czynniki już od wczesnych dziecięcych lat.

Pozwoliłam sobie dodać kilka zdań tym razem z pełnym żołądkiem w porze poobiedniej wink Czy będą łatwiej strawne?

"Nie czekaj na wzajemność, telefon i róże
   gdy ciebie nie chcą, nie piszcz nie szlochaj
      najważniejsze przecież że ty kogoś kochasz
        czy wiesz, że łzy się śmieją kiedy są za duże"    Jan Twardowski

18 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-11-13 18:58:02)

Odp: Co się składa u was na ZAUFANIE?

zez jeśli zachowujesz się tak jak w swoim temacie pisząc o mężczyznach to powinieneś trafić do kryminału. Stalking jest na szczęście karalny, plotkują tylko cipki nie faceci. Mało tego sam zdradziłeś a rzucałeś się na żonę io zdradziła tyle że ona twojej zdrady nie odkryła brzydzę się czymś takim. No chyba że pisałeś o kimś innym.

Nie leć na nieosiągalne bo się poparzysz.
Optymista nie ma wyobraźni, pesymista woli działania a realista ma to i to.
Pilna pomoc w temacie wyłudzonej pożyczki!!!

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Co się składa u was na ZAUFANIE?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018