netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Przeszłość dziewczyny.

61 odpowiedzi6 013 wyświetleńzałożony przez qwerty1223, 16.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przeszłość dziewczyny.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 62 ]

1

Temat: Przeszłość dziewczyny.

Temat wątku może sugerować, że chodzi o przeszłość seksualną, a tak nie jest, to jest problem zupełnie innego rodzaju. Być może komuś wyda się niepoważny, nie wart rozmyślania, no ale ja już jestem taką osobą, która przeżywa takie sprawy. Chciałbym poznać opinie obcych ludzi, ponieważ gadałem o tym z jednym dobrym kolegą, jednak jego opinia nie jest dla mnie zbytnio wiążąca, bo on sam jest dość "wyluzowaną" osobą, a ja hmm... niekoniecznie.
Więc do rzeczy - jestem w związku. Układa się, nie mam zastrzeżeń, jesteśmy miesiąc razem. Ostatnio dziewczyna opowiedziała mi historię z przeszłości, która trochę mną wstrząsnęła. Ona w wieku 15 lat wracała skuterem do domu pod wpływem alkoholu - sama utrzymuje, że nie była jakaś skrajnie pijana, nie czuła się źle, nie wymiotowała, ale kręciło jej się w głowie i ogólnie daleko jej było do trzeźwości. Wiem, że to brzmi jak historia jakiejś osoby z patologii, ale ona taka nie jest, nie jest typem w ogóle dziewczyny, którą by kręciło upijanie się co tydzień, używki - jest spokojna, wiem bo widzę jak się prowadzi. To był jednorazowy wybryk. Wracając do samej historii - strasznie mnie to hmm... zabolało, zasmuciło. Bo ja rozumiem młodość, próbuje się różnych rzeczy, sam przez to przechodziłem, to jest zrozumiałe. Ale jak można wykazać się taką nieodpowiedzialnością? Ona usprawiedliwia się tym, że to było na wsi, zero ruchu, że jechała tak krótko, przyznaje co prawda, że to było głupie ale z drugiej strony szuka usprawiedliwień i szczerze mówiąc - ja też, bo mimo, że wiem, że to było karygodne to jednak chcę sobie wmówić, że nie było tak źle i się nie martwić. I to nie jest kwestia tego, że jej niby nie ufam teraz - bo wiem, że już czegoś takiego nie zrobi, zdarzył jej się jeden taki wybryk, ale brzydzi mnie jak sobie pomyślę o tej sytuacji, nic na to nie poradzę.
Ja nie jestem jakimś sztywniakiem, który każdego dookoła umoralnia, wręcz przeciwnie. Ale ciężko mi sobie wyobrazić coś bardziej nieodpowiedzialnego. Już abstrahując od tego, że mogła mieć wypadek, to przecież gdyby ją policja złapała to mogłaby mieć bardzo duże problemu. Chore jest to, że rozpamiętuję wydarzenia z przeszłości, no ale taki już mam charakter, każdy ma swoje dziwactwa.

Co wy o tym sądzicie? Przesadzam, są gorsze rzeczy, które można zrobić w tym wieku? Wy też macie swoje za uszami?

2

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Nie masz problemów i szukasz sobie ich. Każdy był młody i głupi, każdy się uczył życia.

3

Odp: Przeszłość dziewczyny.

A ile teraz ona ma lat? Przecież każdy w życiu robił jakieś głupstwa (mniejsze lub większe), ale jeśli ona z teraźniejszości jest inna niż z ona z przeszłości, to chyba nie problem? Jeśli wie, że źle zrobiła i już teraz tego nie robi, to w porządku.

4 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-09-16 21:39:13)

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Była młodziutka, głupiutka i nawet nie pomyślała o konsekwencjach takiego zachowania, ale wie, że źle zrobiła, w ogóle zaufała ci i ci o tym powiedziała, więc zamiast krytykowac doceń szczerość! Każdy popełnia błędy, a ty na siłę chyba szukasz pretekstu, żeby się przyczepić.

5

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Ona miała 15 lat! Była dzieckiem i zrobiła coś głupiego, a ty to przeżywasz tak, jakby co najmniej potrąciła kogoś po pijaku i uciekła. Naprawdę nie masz większych problemów?

6

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Ona ma teraz 17 lat, ja 19. I to nie jest tak, że kiedyś była zła, ona zawsze była dobra, z tym, że no... zdarzyła się wpadka.

I tak jak pisałem - rozumiem młodzieńcze głupoty, ale to jest poziom wyżej, to mogło mieć skomplikowane konsekwencje.

7

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

to mogło mieć skomplikowane konsekwencje.

Mogło.. ale na szczęście nie miało po co drążyć temat i zastanwiać sie co by było gdyby..

8

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

Chore jest to, że rozpamiętuję wydarzenia z przeszłości, no ale taki już mam charakter, każdy ma swoje dziwactwa.

Jasne że każdy ma swoje dziwactwa. Tylko trzeba się starać aby te nasze dziwactwa, nie przesłaniały nam zdrowego rozsądku.
Ty rozpamiętujesz wydarzenia z przeszłości 15-latki. To na prawdę nie ma najmniejszego sensu. Była (właściwie jest nadal) jeszcze dzieckiem, popełniła błąd, owszem. Jest jednak tego świadoma i wie że mogło to mieć swoje nie najciekawsze konsekwencje. Po co to drążyć? Co to da, że powiesz jej że "brzydzisz się" tym? Myślisz, że ona jest z tego dumna? Dobrze wie jak było to głupie i nieodpowiedzialne. Dlatego wyluzuj i nie ciągnij tego tematu. Tym bardziej, że teraz jak sam piszesz, jest zupełnie inną osobą.

p.s.
A tak na przyszłość... to jeśli masz skłonności do rozpamiętywania wszystkiego, poproś ją aby już nie opowiadała Ci o swojej przeszłości i młodzieńczych wybrykach. Tak będzie lepiej dla was obojga wink

9 Ostatnio edytowany przez qwerty1223 (2014-09-16 23:22:02)

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Jasne, że nie powinno się tego drążyć, jasne, że ludzie robią dużo gorsze rzeczy. Tylko dziwi mnie to usprawiedliwianie wiekiem, tak jak pisałem, w tym wieku można zaakceptować wiele spraw, ale takiej głupoty nie powinna robić ani 15latka ani 30latka.
I to nie jest tak, że ja mam wątpliwości co do niej - nie mam żadnych. Ciekawi mnie tylko jak na taką sprawę spojrzałyby inne osoby - w sensie na tę konkretną, ze skuterem, taką jak opisałem, i dlatego założyłem tu temat. Tak jak pisałem, gadałem o tym ze znajomym, ale on ze swoim trybem życia to by chyba wszystko bagatelizował.

Margolinka - ona nie jest inną osobą, nie przeszła przemiany, ona zawsze była raczej spokojna, i to wydarzenie zupełnie mi do niej nie pasuje. Szczególnie, że ma dość konserwatywnych rodziców i nie ma z nimi najlepszych relacji, więc zdziwiłem się, że miała na tyle odwagi żeby robić takie rzeczy...

10

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Fakt nie było to zbyt mądre z Jej strony i nie pachwalam zachowania, ale jak dla mnie Twoje podejscie do tej sprawy jest nadwyraz przesadzone...stwierdzenia których używasz opisując owy incydent, ten brak odpowiedziaknosci ktorym sie wykazała Twoja dziewczyna, chłopaku nie masz naprawde większych zmartwień? Zepewniam Cie że ludzie dopuszczają się gorszych wystęków czy zbrodni.

Co Cie tak zaniepokoiło, że napisałeś na forum? Czego się obawiasz?

11

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Może nie tyle zaniepokoiło, co zasmuciło. A założyłem, bo chciałem tylko poznać wasze opinie.

12

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Qwerty, pewnie że ani 15latka, ani 30 latka nie powinna robić podobnych rzeczy. Jednak 15 latka niewątpliwie myśli jeszcze troszkę innymi kategoriami niż 30 latka. Stąd właśnie to poniekąd usprawiedliwianie wiekiem. To że miała surowych rodziców, to że nie dogadywała się z nimi, mogło tym bardziej wpłynąć na taką sytuację. Choćby strach przed spóźnieniem się, przed karą itp. Różne wtedy pomysły przychodzą do głowy, tym bardziej do głowy będącej pod wpływem alkoholu. Wtedy niejednokrotnie robi się rzeczy, których na trzeźwo nigdy by się nie zrobiło.
Piszesz, że zdziwiłeś się iż miała tyle odwagi aby to zrobić (mając takich a nie innych rodziców). Powiem ci, że ja mając rodziców którzy niemalże niczego mi nie zabraniali, miałam gorsze opory przed robieniem głupstw, niż moi rówieśnicy mający surowych rodziców.

13

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Układa się nam bez zastrzeżeń to zrobię problem o byle co (z przeszłości się nie rozlicza). Ty dorośnij. Dziewczyna zmądrzała jak widać, a jeśli będziesz jej to wypominał to wcale jej to na dobre nie wyjdzie. Jasne, możesz raz z nią o tym porozmawiać, że to było glupie, ale bez przesadyyyyy. (A mówię to ja - świętsza od Papieża)

14

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Ja rozumiem, że może musiała wrócić do domu o konkretnej godzinie, ale przecież wszystko jest lepsze niż coś takiego, mogła zostać do rana, spóźnić się kilka godzin, mieć kłótnię z rodzicami - wszystko to lepsze niż jeżdżenie nawet po pustych trasach po alkoholu.

Ale ja tego nie robię z premedytacją, co ja poradzę, że mnie to męczy?

15

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

ale przecież wszystko jest lepsze niż coś takiego, mogła zostać do rana, spóźnić się kilka godzin, mieć kłótnię z rodzicami - wszystko to lepsze niż jeżdżenie nawet po pustych trasach po alkoholu.

A to akurat zależy od punktu widzenia. Racjonalnie myśląc - masz rację. Ale ludzki mózg woli emocje od racjonalnego myślenia. Wystarczy strach przed reakcją rodziców i już logika schodzi na dalszy plan.
W wieku 15 lat nie przyszłoby mi nawet do głowy zostać gdzieś do rana. Byłabym przekonana, że po powrocie spotka mnie śmierć w najgorszych męczarniach. Teraz wiem, że oczywiście nic strasznego by mnie nie spotkało. Ale to wiem dopiero ponad 15 lat później smile

qwerty1223 napisał/a:

Ale ja tego nie robię z premedytacją, co ja poradzę, że mnie to męczy?

To zrób wszystko, żeby nie męczyło. To przeszłość. Jednorazowy wybryk z przeszłości. NIC już tego nie zmieni. Choćbyś rozkminiał dniami i nocami do emerytury. Takie rozważania mogą jednak dużo popsuć w teraźniejszych relacjach z dziewczyną. Własne myśli to jedna z niewielu rzeczy, które zależą tylko od Ciebie. Kiedy wraca natrętna myśl możesz zdecydować, że nie będziesz się nią zajmował. Spróbuj.

16

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Odpowiedzialnie sie nie zachowała,fakt.
Ale żeby tak rozpamiętywać.
Dobrze ze nic sie nie stalo, miejmy nadzieje ze miala nauczkę i wie dobrze ze nikt nie popiera jazdy na czym kolwiek po pijaku.

17

Odp: Przeszłość dziewczyny.

O matko kochana... przecież to jeszcze dziecko jest, 15 czy 17 lat, nie pomyślała, zrobiła głupotę, było minęło, więcej tego nie zrobi.
Nie ma nad czym dywagować, po co to rozdrapujesz?

18 Ostatnio edytowany przez qwerty1223 (2014-09-17 09:08:07)

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Bez przesady z tym dzieckiem - dziecko to się bawi w przedszkolu.
Nie ma po co rozdrapywać, ale tak jak pisałem w pierwszym poście - mam już takie dziwactwa, że to robię. Znajomy to bagatelizuje, mówiąc "że na wsi to co innego", inny wspomina, że robił dużo gorsze rzeczy i że patologią to to nie jest, że przesadzam. Sam już nie wiem, może to kwestia różnicy światopoglądów. Ja jestem do bólu rozsądny, nieważne czy mam 15 lat czy 19. Ale z drugiej strony tak jak pisałem, ja jestem tolerancyjny i zrozumiem wiele, mogłaby się nawet upić do nieprzytomności, byle została tam - z koleżankami, była bezpieczna i wytrzeźwiała.

19

Odp: Przeszłość dziewczyny.

To, że Ty jesteś do bólu rozsądny i że byłeś już taki, mając lat 15, a za dzieci uważasz tylko przedszkolaki, to nie znaczy, że jest to dla kogokolwiek wiążące. Ona miała 15 lat i była dzieciakiem. Gorsze rzeczy ludzie robią jak mają tyle lat i pod wpływem alkoholu.

Swoją drogą, to ja jej współczuję. Zaufała Ci, zwierzyła się z czegoś takiego, a Ty piszesz, że Cię brzydzi, jak o tym pomyślisz. Biedna, ma sędziego w związku, zamiast partnera/przyjaciela.

20

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Brzydzi mnie ta sytuacja, nie ona. Przepraszam, źle to napisałem.

21

Odp: Przeszłość dziewczyny.
Cynicznahipo napisał/a:

O matko kochana... przecież to jeszcze dziecko jest, 15 czy 17 lat, nie pomyślała, zrobiła głupotę, było minęło, więcej tego nie zrobi.
Nie ma nad czym dywagować, po co to rozdrapujesz?

Jakoś coraz później ludzie dziś dorastają skoro 17 latke wciąż uważa się za dziecko tongue

Qwerty przeszłości nie zmienisz. Zrobiła głupote i tyle. Na Twoim miejscu zwróciłbym raczej uwagę na to czy dziewczyna nie ma tego w naturze.
Niektórzy tak mają, że jak wypiją to i tak wsiądą za kółko czy to auta, czy to skutera itp. i żadna siła ich od tego nie odwiedzie. Nie ważne czy mają 15, 17 czy 40 lat. Ostatnie głośne wydarzenia w Polsce są tego świetnym przykładem.

22

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Mam nadzieje ze dasz rade zyc z wiedza jaka dostales od dziewczyny i nie bedzie ona powodem samobojczych mysli:) Kiedy mialem kilkanascie lat to tak sobie poszedlem poplywac w morzu ze mnie wojsko kutrem wylawialo. Moje mlodziencze przygody z piwem zakonczyly sie zatrzymaniem mnie przez celnikow - wtedy jeszcze - czechoslowackich i dwudniowym trzezwieniem na 'colnicy' w Plavcu.
Kiedy przyszedl czas - spowaznialem. Taka jest kolej rzeczy naturalna zreszta. Mam nadzieje ze nikt Ciebie nie pozbawia mozliwosci 'szalenstw' bo na stare lata bedziesz zramolalym frustratem.

23 Ostatnio edytowany przez qwerty1223 (2014-09-17 09:28:11)

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Mały_Książe - Ufam jej, znam ją i wiem, że takich zapędów nie ma. Nawet znajomy, który to usprawiedliwia, zaznacza, że samochodu by po pijaku w życiu nie poprowadził. Zresztą, gdyby tu się rozchodziło to o prowadzenie auta po pijaku (zakładając, że dziewczyna miałaby więcej lat) to zastanawiałbym się na sensem tego związku - to już nie jest tylko nieodpowiedzialne, ale i nie moralne.

Lancacter - ale nie popełniłeś przestępstwa. A jazda skuterem mając więcej niż 0,5 promila to już przestępstwo przecież... a ona pewnie miała.
Mnie pozbawiono możliwości robienia szaleństw. Tak mnie wychowano, że widzisz jaka jest moja reakcja...

Problem w tym, że ja z wami wszystkimi się zgadzam, przynajmniej próbuję. Ale ze mnie jest dziwny człowiek i nie daje mi to spokoju, nie potrafię przyjąć racjonalnych argumentów.

24

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Zatrzymali mnie w Czechoslowacji za zasikanie stacji no i spadlem na tory smile. Mialem normalnie kare, mandat i wpis w paszporcie. Popelnilem wykroczenie dokladnie tak samo jak ona. Nie bylo to madre ale mlodosc rzadzi sie nie zawsze madrymi prawami. Co do morza - wylowili mnie ponad kilometr od brzegu i tez mialem problemy za wejscie do wody w miejscu niedozwolonym. Podkreslam - na POWAZNE zycie przyjdzie jeszcze czas.
Moze sie,zdarzyc ze Twoja zona zostanie przykuta choroba do lozka i do konca zycia juz sie z niego nie podniesie. I nie bedzie Ci glupio kiedy powie Ci, ze jedyna rzecz jakiej zaluje to to, ze nie zrobiliscie kiedys czegos zwariowanego?

25

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Właśnie - ty popełniłeś wykroczenie, ona przestępstwo, to różnica.
Cóż... zależy co rozumiesz poprzez słowo "zwariowany". Ja jestem kalką swoich rodziców, niestety. Znasz taką książkę "Granica"? Motyw człowieka, który nie znosił ojca, bo zdradzał matkę, a później on sam zdradzał swoją kobietę, miał to we krwi po prostu. Ze mną jest tak samo, rodzicami oczywiście wcale nie gardzę, ale nie podobało mi się ich do bólu zachowawcze podejście do życia, życie takie żeby nikomu się nie narazić, wszystko w spokoju - i widzisz, sam teraz taki jestem, a mam tylko 19 lat.

26

Odp: Przeszłość dziewczyny.
Mały_Książe napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

O matko kochana... przecież to jeszcze dziecko jest, 15 czy 17 lat, nie pomyślała, zrobiła głupotę, było minęło, więcej tego nie zrobi.
Nie ma nad czym dywagować, po co to rozdrapujesz?

Jakoś coraz później ludzie dziś dorastają skoro 17 latke wciąż uważa się za dziecko tongue

Qwerty przeszłości nie zmienisz. Zrobiła głupote i tyle. Na Twoim miejscu zwróciłbym raczej uwagę na to czy dziewczyna nie ma tego w naturze.
Niektórzy tak mają, że jak wypiją to i tak wsiądą za kółko czy to auta, czy to skutera itp. i żadna siła ich od tego nie odwiedzie. Nie ważne czy mają 15, 17 czy 40 lat. Ostatnie głośne wydarzenia w Polsce są tego świetnym przykładem.

Jezu, a jak napiszę 15-letnia gówniara, to będzie lepiej?
Dla mnie to głupi szczenięcy wybryk, z którego nie ma sensu dziewczyny rozliczać.

qwerty, jeśli masz się z tym nie pogodzić i gryźć się, to lepiej daj dziewczynie spokój. Po co ją i siebie męczyć..
Ale nie rozumiem Cię. Jasne, że zrobiła coś głupiego/strasznego/nieodpowiedzialnego. Ale tak serio - Ty nigdy nie zrobiłeś czegoś, czego się wstydzisz? No ludzie.

27

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

Właśnie - ty popełniłeś wykroczenie, ona przestępstwo, to różnica.
Cóż... zależy co rozumiesz poprzez słowo "zwariowany". Ja jestem kalką swoich rodziców, niestety. Znasz taką książkę "Granica"? Motyw człowieka, który nie znosił ojca, bo zdradzał matkę, a później on sam zdradzał swoją kobietę, miał to we krwi po prostu. Ze mną jest tak samo, rodzicami oczywiście wcale nie gardzę, ale nie podobało mi się ich do bólu zachowawcze podejście do życia, życie takie żeby nikomu się nie narazić, wszystko w spokoju - i widzisz, sam teraz taki jestem, a mam tylko 19 lat.

To walnij się w głowę patelnią i ogarnij się. Skuter to dopiero początek, za jakiś czas Wasz związek się rozpadnie i to przez Ciebie i Twoje fobie.

28

Odp: Przeszłość dziewczyny.
Teo napisał/a:
qwerty1223 napisał/a:

Właśnie - ty popełniłeś wykroczenie, ona przestępstwo, to różnica.
Cóż... zależy co rozumiesz poprzez słowo "zwariowany". Ja jestem kalką swoich rodziców, niestety. Znasz taką książkę "Granica"? Motyw człowieka, który nie znosił ojca, bo zdradzał matkę, a później on sam zdradzał swoją kobietę, miał to we krwi po prostu. Ze mną jest tak samo, rodzicami oczywiście wcale nie gardzę, ale nie podobało mi się ich do bólu zachowawcze podejście do życia, życie takie żeby nikomu się nie narazić, wszystko w spokoju - i widzisz, sam teraz taki jestem, a mam tylko 19 lat.

To walnij się w głowę patelnią i ogarnij się. Skuter to dopiero początek, za jakiś czas Wasz związek się rozpadnie i to przez Ciebie i Twoje fobie.

Dlatego piszę, że jak się nie zamierza ogarnąć, to niech da dziewczynie spokój..

29 Ostatnio edytowany przez qwerty1223 (2014-09-17 10:20:29)

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Nie dam spokoju, zależy mi na niej. I ten skuter to ma być koniec, nie początek.

Cynicznahipo - nie, ja nie zrobiłem niczego nierozsądnego. Zdarzyło mi się dwa razy przesadzić z alkoholem jak miałem 17-18 lat, ale to nic wielkiego.

30

Odp: Przeszłość dziewczyny.

A moze ona nie popelnila przestepstwa tylko - nazwijmy sprawe po imieniu - zbrodnie? Masz swieta racje. Zachowala sie strasznie. Ja bym tego nie puscil plazem.
Przepraszam za bezposredniosc ale jak Twoi rodzice poradzili sobie ze skandalem polegajacym na tym ze do pewnego wieku  srales nie do wucetu ale tam gdzie popadnie. Toz tak sie nie robi. Miales za to jakies kary? Jestescie w gosciach, fajne jedzenie a tu smrod bo sie sfajdales. Kazdy ma prawo do wyznawania swoich racji ale te racje nie sa koniecznie racjami spoleczenstwa. Siadla po alkocholu na skuter - ok, zrobila zle.ale nie zapodala sobie dwoch stow na budzik i nie wyjechala na autostrade, czyli jednak swoj rozum ma i swiadomosc stanu w jakim byla. Gdyby byla zona i matka to by z pewnoscia tego nie zrobila.
Ogolnie polecalbym Ci poszukac kogos wychowanego w takim samym duchu konformizmu jak Ty. Wtedy bedzie mniej powodow do szukania problemow w miejscu gdzie ich nie ma.

31

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Lancacter - racja, to mnie pociesza, że jechała krótko, nie strzeliło jej nic więcej do głowy w trakcie, była w jakimś tam stopniu trzeźwa, o czym pisałem w pierwszym poście.
Dzięki za ten ironiczny post, ogólnie wszystkim dziękuję. Przydało mi się takie "weź się ogarnij".

32

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

Nie dam spokoju, zależy mi na niej. I ten skuter to ma być koniec, nie początek.

Cynicznahipo - nie, ja nie zrobiłem niczego nierozsądnego. Zdarzyło mi się dwa razy przesadzić z alkoholem jak miałem 17-18 lat, ale to nic wielkiego.

No to się ogarnij, bo niepotrzebnie to wywlekasz wszystko. Było minęło.

33

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

Nie dam spokoju, zależy mi na niej. I ten skuter to ma być koniec, nie początek.

Nie rozumiem... zabraniasz nastolatce być nastolatką, bo z Ciebie rodzice zrobili sztywnego nudziarza z pokręconą psychiką?
Ona wytrzyma z Tobą rok mooooże ze dwa, bo zakochanie, bo motylki, ale przejdzie jej, jak nasłucha się o zwariowanych przygodach swoich koleżanek smile I nie muszą to być jazdy po pijaku, ale jeśli Ty z tym masz problem, a zdarzyło się to dawno dawno, to kolejne jej mniejsze wybryki będą przez Ciebie karane.

qwerty1223 napisał/a:

Cynicznahipo - nie, ja nie zrobiłem niczego nierozsądnego. Zdarzyło mi się dwa razy przesadzić z alkoholem jak miałem 17-18 lat, ale to nic wielkiego.

17 lat? Piłeś alkohol - to nielegalne jest, bo byłeś nie pełnoletni, jak Ty możesz ze sobą żyć?!

34

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Teo, niczego jej zabraniam, niech poznaje życie, ale tak jak pisałem wcześniej, ten skuter to już ekstremalny poziom głupoty. Inna sprawa, że jej do szalonych przygód wcale tak nie ciągnie.

Już nie przesadzaj z tą ironią, nie ma co porównywać jakiś głupot typu palenie szlugów czy picie przed 18 z sytuacją gdzie można było stracić życie.

35

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

Teo, niczego jej zabraniam, niech poznaje życie, ale tak jak pisałem wcześniej, ten skuter to już ekstremalny poziom głupoty. Inna sprawa, że jej do szalonych przygód wcale tak nie ciągnie.

Już nie przesadzaj z tą ironią, nie ma co porównywać jakiś głupot typu palenie szlugów czy picie przed 18 z sytuacją gdzie można było stracić życie.

Twoja wyobraźnia jest nad wyraz ograniczona, jeśli uważasz, że jechanie po polnych drogach na wsi na skuterze będąc podchmielonym, to ekstremalny poziom głupoty... Doprawdy, chyba w życiu z ekstremalną głupotą nie miałeś do czynienia...

36

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

Teo, niczego jej zabraniam, niech poznaje życie, ale tak jak pisałem wcześniej, ten skuter to już ekstremalny poziom głupoty. Inna sprawa, że jej do szalonych przygód wcale tak nie ciągnie.

Już nie przesadzaj z tą ironią, nie ma co porównywać jakiś głupot typu palenie szlugów czy picie przed 18 z sytuacją gdzie można było stracić życie.

Ekstremalny poziom głupoty? Ty chyba jeszcze w życiu nie widziałeś jakie głupie rzeczy potrafią robić ludzie, a co dopiero małolaty. Jechanie podchmieloną na skuterku po polnej drodze - rzeczywiście, szalona przygoda!

Powiem jedno - wyluzuj. Po co roztrząsać jakieś jedno, w dodatku trochę zabawne wydarzenie (podchmielona 15 latka na skuterku popylająca polną drogą - czy tylko mnie to bawi? wink) w kategoriach wielkiego przestępstwa.

37

Odp: Przeszłość dziewczyny.
witchmoth napisał/a:
qwerty1223 napisał/a:

Teo, niczego jej zabraniam, niech poznaje życie, ale tak jak pisałem wcześniej, ten skuter to już ekstremalny poziom głupoty. Inna sprawa, że jej do szalonych przygód wcale tak nie ciągnie.

Już nie przesadzaj z tą ironią, nie ma co porównywać jakiś głupot typu palenie szlugów czy picie przed 18 z sytuacją gdzie można było stracić życie.

Ekstremalny poziom głupoty? Ty chyba jeszcze w życiu nie widziałeś jakie głupie rzeczy potrafią robić ludzie, a co dopiero małolaty. Jechanie podchmieloną na skuterku po polnej drodze - rzeczywiście, szalona przygoda!

Powiem jedno - wyluzuj. Po co roztrząsać jakieś jedno, w dodatku trochę zabawne wydarzenie (podchmielona 15 latka na skuterku popylająca polną drogą - czy tylko mnie to bawi? wink) w kategoriach wielkiego przestępstwa.

Bo jak ktoś nie ma problemów i nudne życie, to właśnie "podnieca" się tak mało istotnymi sprawami z przeszłości nastolatki.

38

Odp: Przeszłość dziewczyny.

No nie wiem, nie umiem sobie wyobrazić większej głupoty w tym wieku niż coś takiego. Alkohol - ok, ale niech spokojnie wytrzeźwieje w zaufanym towarzystwie.
I to nie była polna droga tylko zwykła z tym, że pomiędzy wsiami i z małym ruchem.

39

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

No nie wiem, nie umiem sobie wyobrazić większej głupoty w tym wieku niż coś takiego. Alkohol - ok, ale niech spokojnie wytrzeźwieje w zaufanym towarzystwie.
I to nie była polna droga tylko zwykła z tym, że pomiędzy wsiami i z małym ruchem.

Jak Ty nie umiesz sobie wyobrazić większej głupoty w tym wieku, to Ty bardzo mało o życiu wiesz...

40

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Bardzo, ale to bardzo współczuję Twojej dziewczynie.
Będzie miała z Tobą przerąbane.

41

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

No nie wiem, nie umiem sobie wyobrazić większej głupoty w tym wieku niż coś takiego. Alkohol - ok, ale niech spokojnie wytrzeźwieje w zaufanym towarzystwie.
I to nie była polna droga tylko zwykła z tym, że pomiędzy wsiami i z małym ruchem.

Aż cisną mi się na usta słowa zasłyszane gdzieś wśród studentów: nawaliłem się, to się nawaliłem! Na ch*j drążyć temat?

Bycie rozsądnym jest w cenie, nastolatkom tego brakuje, ale na **** drążysz? Było, minęło. Czasu nie cofniesz. Skoro tak bardzo brzydzi cię zachowanie dziewuchy, która miała trochę siana zamiast rozumu, to zostaw ją. Bo krzywdzisz i ją, i siebie.
Ja sama, będąc w okolicach osiemnastki, też robiłam głupie rzeczy. Może bez jakiegoś łamania prawa, ale jest wiele rzeczy, które wprawiają mnie w lekką konsternację.

Odpuść sobie, bo przeginasz pałę. Teraz przeżywasz tą jazdę na motorze, a za jakiś czas zaczniesz przeżywać to, że uśmiechnęła się do kolegi, upiła się na swoich 18 urodzinach, nie mogła się z tobą zobaczyć. Poluzuj majty, wyjdzie wam to na dobre. ;-)

42

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Czytam i nie wierzę... Jakiś czas temu byłam na zlocie, miałam iść spać, zamknęli mnie w pokoju, ale mi się odwidziało i wyskoczyłam z wysokiego 1. piętra przez okno, w dodatku z flaszką w torebce. Skręciłam tylko kostkę, ale jeszcze udało mi się dojść na salę, na którą też wlazłam przez okno. Muszę informować o tym chyba każdego potencjalnego faceta, co by wiedział, w związek z jaką patologią się pakuje... Bo a nuż by tego nie zniósł...

43

Odp: Przeszłość dziewczyny.
Eileen napisał/a:

Czytam i nie wierzę... Jakiś czas temu byłam na zlocie, miałam iść spać, zamknęli mnie w pokoju, ale mi się odwidziało i wyskoczyłam z wysokiego 1. piętra przez okno, w dodatku z flaszką w torebce. Skręciłam tylko kostkę, ale jeszcze udało mi się dojść na salę, na którą też wlazłam przez okno. Muszę informować o tym chyba każdego potencjalnego faceta, co by wiedział, w związek z jaką patologią się pakuje... Bo a nuż by tego nie zniósł...

Następnym razem, w celu zapewnienia odpowiednio wysokiego poziomu zabawy, radzę dla pewności wybrać wyższe piętro. Stosowne, uprzednie,  znieczulenie organizmu w tym temacie będzie konieczne. tongue
Sąsiad zaliczył w taki sposób skok z 3 piętra, co zakończyło się jedynie potłuczeniami i kołnierzem usztywniającym na szyję. Znaczy się, że Polakom po alkoholu włącza się nieśmiertelność. tongue

A wracając do tematu, jak dla mnie ludzie mogą robić wszelkie głupoty na jakie mają ochotę pod warunkiem, że swoją głupotą nie stwarzają zagrożenia dla innych.
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem jazdy po pijaku, zwłaszcza że patrząc na wypadki, cierpią w nich zwykle osoby postronne. Tu jak dziewczyna nie ma takiego trybu życia w nawyku, to radze zapomieć i cieszyć się życiem. Wywlekanie tego nic Ci nie da.

44

Odp: Przeszłość dziewczyny.
Mały_Książe napisał/a:
Eileen napisał/a:

Czytam i nie wierzę... Jakiś czas temu byłam na zlocie, miałam iść spać, zamknęli mnie w pokoju, ale mi się odwidziało i wyskoczyłam z wysokiego 1. piętra przez okno, w dodatku z flaszką w torebce. Skręciłam tylko kostkę, ale jeszcze udało mi się dojść na salę, na którą też wlazłam przez okno. Muszę informować o tym chyba każdego potencjalnego faceta, co by wiedział, w związek z jaką patologią się pakuje... Bo a nuż by tego nie zniósł...

Następnym razem, w celu zapewnienia odpowiednio wysokiego poziomu zabawy, radzę dla pewności wybrać wyższe piętro. Stosowne, uprzednie,  znieczulenie organizmu w tym temacie będzie konieczne. tongue
Sąsiad zaliczył w taki sposób skok z 3 piętra, co zakończyło się jedynie potłuczeniami i kołnierzem usztywniającym na szyję. Znaczy się, że Polakom po alkoholu włącza się nieśmiertelność. tongue

Nie przeginałabym jednak... znam dziewczynę, która kiedyś pod wpływem alkoholu zaliczyła skok z 4 piętra. Efekt: połamane nogi i miednica, w tym złamania otwarte, full operacji, rehabilitacje i pamiątka w postaci bardzo dużych blizn. A to i tak dobrze, bo przecież mogła się zabić. Więc to nie jest tak, że róbta co chceta, jeżeli nikomu nie robisz tym krzywdy, bo właśnie w takich przypadkach jest się później zdanym na rodzinę i przyjaciół i to też ich problem i wielka krzywda. Szaleć, ale z głową. Ja nie przepadam za osobami, które mocno przeginają z alkoholem na imprezie, którą akurat ja urządzam, bo zamiast się dobrze bawić cały czas zajmuję się tymi osobami, żeby nie zrobiły niczego głupiego, nie przewróciły się i nie rozwaliły sobie głowy, nie było im zimno, nie utopiły się we własnych rzygach, itd. itd. Niby każdy odpowiada za siebie, ale...

45 Ostatnio edytowany przez Berdon (2014-09-17 15:46:59)

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Naprawdę chłopie roztrząsasz taką PIERDOŁĘ?!

Każdy robił głupoty w tym wieku szczególnie jak próbował nie dozwolonych rzeczy...
Nic się nie stało i nie ma co wgl. drążyć tematu, sądzę że miałeś kompletnie inne dzieciństwo niż twoja dziewczyna pewnie nauka dom szkoła i dlatego nie rozumiesz takich historii i cie martwią.


Mój znajomy po imprezie w wieku tam 17 lat wracał na rowerze  DROGĄ normalną nie między wsiami wpadł do rowu i nakrył się rowerem bo mu zimno było i spał aż go jakiś menel nie chciał z rowera skroić big_smile i teraz ma o tym opowiadać każdej partnerce jako ostrzeżenie że jest głupi??


Tak samo kiedyś impreza o 2 w nocy przeniosła się do lasu w totalnej ciemności uzbrojeni w kije i butelki szukaliśmy dzików MOGLIŚMY zginąć.

W tym wieku robi się głupoty które są potem wspaniałymi wspomnieniami.

46

Odp: Przeszłość dziewczyny.
Berdon napisał/a:

Tak samo kiedyś impreza o 2 w nocy przeniosła się do lasu w totalnej ciemności uzbrojeni w kije i butelki szukaliśmy dzików MOGLIŚMY zginąć.

Eileen napisał/a:

Jakiś czas temu byłam na zlocie, miałam iść spać, zamknęli mnie w pokoju, ale mi się odwidziało i wyskoczyłam z wysokiego 1. piętra przez okno, w dodatku z flaszką w torebce. Skręciłam tylko kostkę, ale jeszcze udało mi się dojść na salę, na którą też wlazłam przez okno. Muszę informować o tym chyba każdego potencjalnego faceta, co by wiedział, w związek z jaką patologią się pakuje... Bo a nuż by tego nie zniósł...

You made my day. ;-)

47

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Jak zaczalem czytac post autora to myslalem, ze ona kogos tam co najmniej zabila. Czlowieku ogarnij sie, bo robisz z siebie posmiewisko, zgadzam sie z cyniczna hipo wspolczuje serdecznie Twojej dziewczynie. Ja przed rozpoczeciem pierwszego roku studiow nie moglem trafic do swojego wynajetego mieszkania, bo mialem nieustanna 3 tygodniowa balange na akademikach, chodzilem na zajeciach na kacu, a trzezwialem przez ten czas moze ze dwa razy, a historie jakie sie w tym czasie tam wydarzyly to starczylyby na scenariusz niejednego filmu akcji i sensacyjnego. Teraz jestem statecznym doktorantem z pozycja na uczelni itd. ale nie zaluje tych chwil mlodosci bo bedzie co wnukom opowiadac.

48

Odp: Przeszłość dziewczyny.

WSZYSCY JESTEŚMY NIEDOSKONALI - ten fakt jak widać nie podoba ci się ale nie masz na to wpływu - nikt nie ma! Jeśli Panie "Jestem Taki Krystaliczny i Bez Skazy" szukasz IDEAŁU, to narysuj sobie pannę i chodź z taką (tylko nie wycinaj z plakatu bo ta z plakatu też pewnie kilka lat temu coś nieodpowiedzialnego zrobiła). ALBO - nie roztrząsaj sprawy i pozwól by czas spowodował, że o tym zapomnisz - jeśli to niemożliwe to szukaj pomocy u specjalisty bo to nie jest normalne.
Rozsierdziłam się.

49

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Dziwna ta dyskusja.
Chłopak ubolewa,  że piętnastolatka "po szkiełku"  jeździła na skuterku po wsi.
Mogła się rozbić, albo na kogoś najechać. Dopuściła się, jako nieletnia, czynu karalnego, co najmniej wykroczenia w ruchu drogowym.
To wszystko prawda.
Odnoszę jednak wrażenie, że autor wątku skupił się wyłącznie na tym czynie.
Czy sam fakt, że w ogóle była w stanie po użyciu alkoholu w takim wieku nie jest już czymś niepokojącym?

Tak, na marginesie, czy ta pryncypialność Twojego stanowiska, Autorze, w sprawie tej "jazdy" sprzed dwóch lat nie mówi Ci czasem, że dziewczyna powinna sama  się zadenuncjować, póki nie nastąpiło przedawnienie wykroczenia, bo to chyba już na dniach (dwa lata!) i trzeba ją ponaglić?
To oczywiście sarkazm, ale coś jest na rzeczy.

Mały Książę, 17-latka, by w tym wieku wyjść za mąż, musi uzyskać zgodę sądu i to po uzyskaniu opinii biegłego psychologa.
Znaczy to, że nie ma jeszcze pełnej zdolności do czynności prawnej, bo, w myśl prawa rodzinnego, do osiemnastki pozostaje małoletnią, czyli dzieckiem.

Pozdrawiam.

50 Ostatnio edytowany przez qwerty1223 (2014-09-17 22:45:03)

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Sam alkohol mi nie przeszkadza, mimo, że sam jestem z innej bajki to jednak jestem wyrozumiały, o ile to są pojedyncze wybryki a nie pijaństwo co tydzień.

Nie no rozjechać to tam za bardzo nie było kogo, ale jak najbardziej sama sobie mogła zrobić krzywdę.

51

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

Nie no rozjechać to tam za bardzo nie było kogo, ale jak najbardziej sama sobie mogła zrobić krzywdę.

Ale nie zrobiła. I po kiego drążyć temat?

52

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Odpowiedziałem tylko na post użytkownika wyżej.
Ja mam zaburzenia emocjonalne, tak podejrzewam, nie jest to kwestia pychy czy narcyzmu na zasadzie "patrzcie ja jestem pan idealny, wy macie żyć jak ja".
Ona ma już dosyć gadania o tej sytuacji ze mną, nie chcę jej psuć humoru.

53 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-17 23:34:49)

Odp: Przeszłość dziewczyny.

qwerty, dziewczyna raczej dumna z tego nie jest, wstydzi się, to była głupota, ale niejedna osoba ma różne głupoty na swoim koncie, często robione też w starszym wieku. Ciężko porównywać to, wiem, że mogła zrobić krzywdę komuś lub sobie, ale na szczęście tak się nie stało i to przeszłość. Jaki sens jest to roztrząsać? To nie znaczy, że ona jest złą osobą, po prostu raz zrobiła ten błąd, a Ty teraz katujesz się myślami, zamiast być zadowolony, że zwierzyła Ci się, że wyrzuciła to z siebie. No i faktycznie powiem Ci, że masz problem ze sobą autorze. Ona żałuje, to było dawno, sądzę, że jest dobrą dziewczyną ogólnie. Ja bym nie wywlekała, naprawdę. A Ty jeśli będziesz wywlekał, to wtedy jej mi będzie szkoda. No bo takie coś nie ma sensu. A to Ty widzę odebrałeś wychowanie, które sprawiło, że patrzysz tak surowo na pewne sprawy i widzę już, że to związek z Tobą może być dla niej ciężki... Nad sobą przede wszystkim popracuj, takie jest moje zdanie, jeśli czujesz, że nie radzisz sobie z pewnymi sprawami, z dzieciństwem pewnie też, to wtedy najlepszym wyjściem jest psycholog.

54

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Jezu Chryste, większych problemów nie masz?

Była młodą siksą, głupotę zrobiła- i tyle. Większość ludzi durne rzeczy wyrabia jak są nastolatkami. Nie policzyłabym nawet teraz wszystkich jazd na rowerze po kilku piwach, lądowania w rowie, rzucania się z deskorolką na górki nie dla mnie. Z perspektywy czasu wiem, że zachowywałam się jak debilka, ale dzisiaj to ja mam 35, a nie 15 lat smile

55

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Nie znam ani jednej osoby która za małolata nie zrobiła by czegoś głupiego smile

Jakbym tak przytoczył wszystkie swoje "mądre" pomysły za gówniarza to niektórym by szczęka opadała.

Ona nie zrobiła nic złego, w tym wieku takie coś się zdarza, było minęło i trzeba żyć teraźniejszością.

56

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Inni się tu rozpisują co niektórzy a słuszna jest tylko jedna odpowiedź: DAJ SE SIANA i WEŹ NA WSTRZYMANIE, bo co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Na ch*j drążyć temat?

57

Odp: Przeszłość dziewczyny.
qwerty1223 napisał/a:

Odpowiedziałem tylko na post użytkownika wyżej.
Ja mam zaburzenia emocjonalne, tak podejrzewam, nie jest to kwestia pychy czy narcyzmu na zasadzie "patrzcie ja jestem pan idealny, wy macie żyć jak ja".
Ona ma już dosyć gadania o tej sytuacji ze mną, nie chcę jej psuć humoru.

Masz problem, to go rozwiąż - idź do psychologa, zacznij pracę nad sobą, popraw się jeśli Ci to przeszkadza. A jak nie, to spoko, ale nie zadręczaj swoimi fobiami innych.

58

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Wciąż o tym myślę. Byłem u psychologów, każdy twierdzi, że zdarzają się takie rzeczy, że to typowe dla wieku, a ja się pytam czy każdy młody człowiek jest potencjalnym kryminalistą? Patrzę na jej zdjęcia z okresu gdy miała 15 lat, przecież to taka niewinna dziecięca twarz, jak ona mogła coś takiego zrobić...
I brawa za głupotę dla jej rodziców. Niby taka porządna rodzina, a puścili ją tam na tym skuterze, przecież powinni się domyśleć, że będzie pić.

59

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Czlowieku jesli nie ejstes trollem to natychmiast do psychiatry!

60

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Zajmowanie się przyczynami zachowania drugiej osoby skutecznie odwraca uwagę od własnej osoby i motywów własnego postępowania i utrudnia/uniemożliwia pracę nad sobą.

61

Odp: Przeszłość dziewczyny.

Bardzo dobrze Cię rozumiem i rzeczywiście prowadzenie pojazdu po jakimkolwiek gównie to całkowita głupota. Sam mocno bym się zastanowił nad taką dziewczyną ale skoro widzisz po niej, że to była może "inna" ona. Zmieniła się i jest teraz opowiedzialna to nie obawiałbym się niczym na zapas smile

Czasem lepiej dać sobie spokój z przeszłością i cieszyć się tym, że teraz jest inaczej wink

Ludzie z zasady starają się zapomieć o przykrych i wstydliwych doświadczeniach a starają się poprawić i żyć inaczej. Jestem przekonany, że dzisiaj stuknęłaby się w głowę gdyby cokolwiek takiego przeszłoby jej przez myśl. Spokojnie wink

Posty [ 62 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przeszłość dziewczyny.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026