netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Walczyc do konca czy odjesc?

3 odpowiedzi2 208 wyświetleńzałożony przez Azjat, 15.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Walczyc do konca czy odjesc?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Walczyc do konca czy odjesc?

Witam!


Moja historia jest dosc dziwna i skomplikowana,ale sprobuje opowiedziec ja w najprostszy sposob.Pewnego dnia poznalem dziewczyne,wydawala mi sie dosc dziwna i w ogole mi sie nie podobala,rozmawialem z nia w gronie moich i jej znajomych (urodziny kolegi).Jednak mimo to postanowilem wziasc od niej numer i troszeczke z nia popisac.Na poczatku nasze rozmowy byly dosc mile bylem zaskoczony,poniewaz okazala sie inna dziewczyna niz to zakladalem byla mila,ciepla i bardzo intelignetna.Jednak popisalem z nia okolo tygodnia i kontakt sie urwał.Po kilku miesiacach pomyslalem ze napisze do niej i zobacze co u niej slychac.Pisalem z nia i wtedy sobie uswiadomilem ze musze ja poznac blizej poniewaz jest naprawde fajna dziewczyna.Zapytalem sie czy nie chce sie spotkac porozmawiac zgodzila sie umowilem sie z nia tego samego dnia na miescie, pomyslalem sobie ze ide spotkac sie z dziewczyna ktora nie podoba mi sie w ogole z wygladu ale jest piekna w srodku.Poszedlem w wyznaczone przez nas miejsce.Nie moglem uwierzyc w to co widze ze zwyklej szarej dziewczynki stala sie piekna kobieta.Wtedy poczulem ze musze ja zdobyc i zrobie wszystko zeby byla moja.Kazdego dnia pisalem do niej wiadomosci,spotkania byly coraz częstsze.W koncu nadszedl wielki dzien postanowilem powiedziec jej ze sie zakochalem tylko nie wiedzialem jak to zrobic.Zabralem ja tego dnia na spacer usiedlismy na lawce i powiedzialem jej szczerze co czuje,myslalem ze ona powie ze niestety tego nie odwzajmnia.Jednak spojrzalem na jej piekna buzie i zobaczylem piekny usmiech i po chwili uslyszalem slowa "tez Cie bardzo lubie a nawet chyba kocham" wtedy pierwszy raz ja pocalowalem.Wszystko bylo pieknie ja dawalem z siebie wszystko,ona rowniez okazywala mi milosc.Jednak przyszedl dzien w ktorym uslyszalem z jej ust ze nie mozemy byc razem bo ona jednak mnie nie kocha.Zalamalem sie,powiedzialem jej sporo przykrych slow i nasz kontakt nagle sie urwal.Dowiedzialem sie ze ma nowego chlopaka serce mnie zabolalo pomyslalem "przeciez ona byla moja,caly czas ja kocham".Po pewnym czasie postanowilem do niej napisac i ja przeprosic za moje slowa,bylem zaskoczony jej reakcja byla nastawiona do mnie bardzo przyjaznie nie miala mi tego za zle mozna powiedziec ze ona zrozumiala czym moja reakcja byla wywolana.Jednak wiem ze ja caly czas kocham ale ona ma innego chlopaka czy powinienem sie poddac i dac jej spokoj czy probowac o nia zawalczyc?Czy sa jakies szanse ze ja odzyskam? I jezeli mam walczyc o nia to w jaki sposob?

2

Odp: Walczyc do konca czy odjesc?

Podejrzewam, ze jestescie jeszcze mlodymi szukajacymi przygod ludzmi. Wiele jeszcze wahan i zmian decyzji przed Wami. Tu najlepszym weryfikatorem jest czas, ale czy bedziesz mial cierpliwosc by pozwolic mu dzialac? Ten drugi jest inny niz Ty a ona pewnie zobaczyc i porownac Was.

3

Odp: Walczyc do konca czy odjesc?

Jestem w trochę podobnej sytuacji, spotykałam się z facetem, wszystko szlo ku dobremu i tak nagle on stwierdził, że jednak dalej myśli o byłej, nie może jej wybić z głowy i sam tak na prawdę nie wie czego chce, a mi nie chce mieszać w głowie.. Załamałam sie troche bo bardzo go polubiłam, a nawet zauroczyłam sie z w nim i każdego dnia myśle o nim.. Chciałam zachowac kontakt, a nuż coś w nim pęknie, zrozumie i wróci do mnie.. Niestety facet średnio sie stara utrzymac tą znajomość, albo mu już nie zalezy albo wie ze jest niestały w uczuciach i specjalnie ogranicza rozmowy, spotkania i całe nasze relacje żeby nei dawac mi nadziei.. Ciężko wyczuć tak na prawdę..  Wiem jedno że miłości na siłe sie nei szuka, taka jest prawda, ze jak zauroczył sie mną od razu to nie wiem czy czas to zmieni.. Obu osobą musi zależeć żeby coś wyszło.. Dziewczyna o której piszesz musiała mieć jakiś powód skoro wybrała tamtego.. niestety widocznie zaimponował jej bardziej, czy z nim czuje sie lepiej itd. Jakiś powód tego był.. Możesz czekac tylko czy dasz rade i czy to ma sens? Ona jest z kimś, chcesz to zniszczyć? Jesli Cię nie kocha to na siłę chcesz ja zdobyc? Warto? Jak to nie jest to z jej strony to i tak sie to zepsuje, bo nie da sie kochac na siłe, a wtedy będziesz cierpiec jeszcze bardziej..  Niestety.. Ja próbuje utrzymac kontakt z nim i z początku sie "cieszyłam" ze moze po mału coś sie rozjaśni.. ale sama teraz nie wiem czy to dobty pomysł, jego obojetność mnei boli, a jak widze ze spotkął sie z jakąś koleżanką czy robił grilla czy cokolwiek innego to robie się wewnętrznie zazdrosna i boli mnei to ze ja już w tym wszytskim nie uczestnicze ;( sama sie chyba łudze ze coś jeszcze będzie ale gołym okiem widac ze raczej nic, ze wiecej sie nacierpie niż zdobęde go.. a tylko czas marnuję.. taka prawda. Jak by mu zależało to by przecież też coś zrobił, a idzie po najmnijeszej lini oporu.. Zastanów sie czy warto..

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Walczyc do konca czy odjesc?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026