netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Niepewność, niezdecydowanie, a może coś innego?

4 odpowiedzi2 366 wyświetleńzałożony przez Szmitek, 15.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Niepewność, niezdecydowanie, a może coś innego?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Niepewność, niezdecydowanie, a może coś innego?

Mam taką historię, telenowele, prawię "M jak miłość". Wiadomo, że kobieta zmienną jest i ciężko za nią nadążyć, ale niektóre zmiany i ich częstotliwość to przesada.

Mamy obiekt A - faceta i obiekt B - kobietę
Obiekty dobrze się dogadują, kobieta jest pod wrażeniem poczucia humoru i innych pierdół. Spotykają się jak znajomi, kumpel kumpela, aż tu nagle obiekt B zaczyna z niczego inaczej niż zwykle reagować. To znaczy nie potrafi się na obiekt A gniewać, zaciera granice cielesną jaka powinna występować miedzy znajomymi, czy ulubione słowo kobiet "przyjaciółmi". Zaczyna się przytulanie, nie udana próba pocałunku, po czym obiekt A próbując porozmawiać o zmieniających się relacjach "pary", słyszy że to nic nie znaczy, że to był "błąd". Dziwne, bo te błędy się potarzają, rzadko bo rzadko ale jednak następują momenty zbliżenia. Obiekt A słyszy jednak ciągle, że jest dobrym przyjacielem, że jest dla obiektu B jak brat.
Pojawia się obiekt C - mężczyzna
Obiekt B większą część relacji, które poświęcane były obiektowi A, przerzuca na obiekt C, a gdy już dochodzi do spotkania pomiędzy obiektami A i B to obiekt A wysłuchuje czego to obiekt B nie robił z obiektem C, utrzymując przy tym, że obiekty B i C są przyjaciółmi. Obiekty A i C się nie znają i nie poznają.
Po czasie obiekt C znika z horyzontu, a A nadrabia to co utracił.
B na wakacje jedzie za granice gdzie poznaje obiekt D(kolejny mężczyzna).
Po powrocie spotyka się z obiektem A, odświeża relacje po rozłące i nie omieszkuje wspomnieć o przelotnym romansie z obiektem D.
Przy czym obiekt B sam zaczyna proponować obiektowi A wspólne spędzanie czasu podtrzymując, że ich relacje są przyjacielskie... Obiektowi A zależy na B więc się zgadza, do czasu gdy obiekt B olewa, bez słowa wyjaśnienia bardzo ważne wydarzenie z życia dla obiektu A. Kontakt się urywa, 2 miesiące później z niczego obiekt B zaprasza A na wspólny wyjazd tak jakby nic się nigdy nie stało, jakby nic się nie zmieniło, A odmawia. Jest to koniec znajomości obu obiektów...

Pytanie moje brzmi. Kim dla obiektu B był obiekt A? Zabawką, kolegą, przyjacielem, a może coś do niego czuła ale się bała i potrzebowała więcej czasu?

Wam zdarzyły się takie "zmiany" relacji??

2

Odp: Niepewność, niezdecydowanie, a może coś innego?

Byłęś wypełnieniem wolnego czasu. Są kobiety, które mają potrzebę bycia adorowaną. Chcą potwierdzać swoją atrakcyjność. A ty, nie reagowałeś tak jak ona chciała, więc teraz opowiada o innych, abyś był zazdrosny.

3 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2014-09-17 20:33:05)

Odp: Niepewność, niezdecydowanie, a może coś innego?

Kobitka się zakochała, chciała zacząć od przyjaźni, jakiś pocałunek, niby przypadkiem a Ty nic. wink
Próbowała wzbudzić Twoją zazdrość wymyślając innych facetów, a Ty nic! neutral
Udała, że zrywa kontakty, chciała, żebyś zatęsknił, A TY NIC! yikes

Dziewczyna naprawdę zadała sobie dużo trudu, a Ty taki niedomyślny.

4

Odp: Niepewność, niezdecydowanie, a może coś innego?

Jesteś w błędzie myśląc, że nic...
Widziałem to wszystko, ale kiedy chciałem się zbliżyć byłem odtrącany... Próbowałem z nią na ten temat rozmawiać to szła w zaparte, że jestem dla niej jak brat, nawet po tym gdy powiedziałem co do niej czuje...
W końcu w to uwierzyłem, bo ile można... Po pół roku "udawania" przy niej, że jest wszystko OK i "wnerwiania się" w drodze powrotnej do domu, nie spaniu po nocach znudziło mi się udawanie "przyjaciela". Miałem dość nerwów, niepewności, czy odtrącania. Poczułem się zbędny... Nie widziałem jej, nie zamieniłem z nią ani słowa od około pół roku... Wiem tylko tyle, że od lipca jest w związku...
Nie zmienia to faktu, że czas mija, a ja dalej dzień w dzień o niej myślę, o tym co było i może uznacie to za chore ale często kręcę się w okolicach miejsca jej zamieszkania w nadziei, że chociaż ją zobaczę. Myślałem, że zapomnę, ale czas mija, a to do mnie wraca coraz częściej i intensywniej.
A co do wyimaginowanych przyjaciół to raz się zdarzyło, że pytałem gdzie jest, to powiedziała ze tu tu i tu z tym i tym (obiektem C). Powiedziałem, że ich zgarnę bo mam po drodze. Powiedziała, że będzie czekać, ale jak tam wpadłem to nagle dostałem es'a, że pojechali busem...
Zrobiłbym wszystko, żeby ja "zdobyć", ale jak mówię kiedyś się poddałem i zdaje mi się, że jest za późno, żeby znowu o nią walczyć, po za tym nie wiem czy jest najmniejszy sens... Najgorsza jest ta niepewność... Targa mnie ona we wszystkie strony. Po za tym nawet gdybym miał odnawiać kontakt, to nie wiem od czego zacząć. Boje się że może mnie mieć gdzieś, albo że faktycznie nigdy nic nie czuła do mnie lub że jest za późno. Nigdy jej nie powiedziałem o tym co się ze mną dzieje po spotkaniach, jak targają mną emocje... Chociaż widziała, jak zmieniam się gdy mówiła o innych, jak smutniałem, wyciszałem się, wtedy uparcie pytała "co się stało"...
Myślałem, żeby napisać jej chociażby głupi list z wyjaśnieniami... Dlaczego nagle sobie odpuściłem, jak się czułem, że ciągle o niej myślę ale nie wiem czy to dobry pomysł...

Co byście zrobili na moim miejscu?? Warto, nie warto? Jak zacząć i co zrobić...

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Niepewność, niezdecydowanie, a może coś innego?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026