Witam, mam dość kłopotliwy problem... Rozpoczynam swoją przygodę z zawodem fotografa, kończę w tym kierunku studia i poza nimi staram się jak najwięcej działać na własną rękę... Zdecydowałam, że chcę się skupić głównie na fotografii zwierząt. Współpracuję z dwoma fundacjami, dla których robię zdjęcia zwierzaków do ogłoszeń adopcyjnych- charytatywnie. Poświęcam temu sporo czasu, czasami jest to do 5-6 spotkań tygodniowo, a wiadomo, że takie zdjęcia trzeba jeszcze obrobić, aczkolwiek nie narzekam. Cieszę się, że zdjęcia coś dają i że zwierzaki znajdują szybciej dom. ![]()
Problem jest taki: zgłaszają się do mnie, ostatnio coraz częściej ludzie, którzy mają w domu koty, bądz psy ( są domem tymczasowym) i zapytują się mnie o zdjęcia. Trzykrotnie odpowiedziałam, że sesja jest płatna (wiadomo, że nie biorę niewiadomo jak kosmicznej kwoty), w dwóch na trzy przypadki, osoby się zgodziły, sesje się odbyły i ogółem klienci byli zadowoleni, ale w trzecim usłyszałam, że w przypadku DT liczy się każdy grosz.... Z jednej strony serce mi się rwie aby sesje wykonywać za darmo, wiadomo nabiorę doświadczenia, pomogę zwierzakom i tak dalej, ale z drugiej strony.. Jak bardzo można zatracać się w pracy charytatywnej? Kiedy jest ten moment, aby powiedzieć nie? Jest to dla mnie duży dylemat, gdyż zawsze chciałam pomagać zwierzakom i teraz, gdy "odnalazłam swoją drogę' nie wiem co robić.. Obawiam się, że jak popadnę w koło za darmo, albo tak zwanego TFP (tyle, że kociego
), to już z niego nie wyjdę.. Nie chcę być zle zrozumiana pomoc dla mnie jest bardzo ważna, ale przecież muszę również za coś żyć...
Czy Wy uważacie, że branie pieniędzy za sesję zdjęciową zwierzaków z DT jest nieetyczne/niemoralne?
Podobne tematy
Myślę, że to nie mieści się w kategorii etyki. Masz prawo pobierać opłatę za usługi, zwłaszcza że to co robisz jest w pełni profesjonalne. Jeśli osoby użyczające zwierzętom schronienia chcą mieć zdjęcia za darmo, to niech robią je sami. To zupełnie zrozumiałe, że chcesz zarabiać. Nie powinnaś czuć się winna z tego powodu. Zresztą możesz brać od nich np. pół ceny, albo co trzecią sesję robić gratis, a zarabiać na kimś innym, kto ma większe możliwości, by płacić. Nie bierz więcej zleceń, nawet od fundacji. Powiedz wprost, że to cię kosztuje - poświęcasz swój czas, swoje umiejętności. Umówi się na 2-3 sesje na tydzień darmowe maksymalnie. Myślę, że ci klienci powinni cię zrozumieć.
Dokładnie. Nie wykonuj sesji za darmo. Poświęcasz swój czas i sprzęt a przecież nikt nie kupi Tobie nowego obiektywu. Nie musisz brać za sesję dużych pieniędzy. Mogą być drobne kwoty. Inaczej ludzie zaczną Cię wykorzystywać.
Zdjęcie zwierzakom można zrobić chociażby telefonem..może i dobre profesjonalne zdjęcie sprawia, że zwierzę wygląda atrakcyjniej, ale jeśli ktoś ma ochotę wziąć zwierzaka to i tak go weźmie.
Jak lubisz pomagać zwierzętom, to pomagaj. A zarabiaj na innych zleceniach typu śluby, płatne sesje modelingowe itp. Fotografia to drogie hobby i wątpię, żeby znalazło się tyle właścicieli zwierzaków, którzy zapewniliby Ci utrzymanie się z tego fachu.