Od kilku miesiecy pracuje jako pracownik biurowy, moje kolezanki z pracy stwierdzily ze ja praktycznie z nimi nie rozmawiam i w ogole jestem niesmiala. Rozmawiam, fakt faktem nie za duzo. Z innymi bardzo duzo potrafie rozmawiac. Wydaje mi sie ze, ja nie tematow z nimi do rozmow. Co zrobic zeby tak nie myslaly?
Podobne tematy
Podejrzewam, że kontakt z twoimi koleżankami jest dla ciebie po prostu odrobinę stresujący. To normalne, bo jeszcze nie przełamałaś tej bariery czucia się "swojsko" w czyimś towarzystwie. Chcesz wypaść jak najlepiej i przez to jesteś spięta, zamknięta w sobie. Zachowuj się naturalnie, staraj się wyluzować, uśmiechaj się. Ludzie lubią serdecznych ludzi. ![]()
Jeżeli chodzi o rozmowę, to najważniejsza jest równowaga. Ważne, by mieć w nią swój własny wkład, tzn. potrafić powiedzieć coś ciekawego w danym momencie, ale także by potrafić słuchać. Gdy widzisz np., że jakaś osoba wypowiada się na interesujący temat z wielką pasją, to zadaj jej jakieś pytania odnośnie tego, a nie tylko przytakuj: "super, fajnie". Po pierwsze ty dowiesz się czegoś ciekawego i w następnej rozmowie z kimś innym będziesz mogła to wykorzytać. Po drugie tej osobie będzie miło, że wykazujesz zainteresowanie tym, co ona mówi. ![]()
3 2014-09-12 09:35:38 Ostatnio edytowany przez orange94 (2014-09-12 09:37:39)
Nie raz, nawet nie mam checi z nimi rozmawiac, a nawet dosc czesto i trudno bedzie mi jakos przelamac sie :\
Jeżeli one już się znają dobrze to ciężko jest do nich dołączyć bo zapewne jest tak, że mają już własne sprawy i własne tematy, na które gadają, a postronna osoba choćby chciała dołączyć to nie za bardzo wie jak bo nie jest w temacie. A dopytywanie kto to jest ten Wojtek, czy dlaczego ciocia Zosia pokłóciła się z bratankiem może być uznane za wścibskie. Tak samo ma się sprawa jak rozmawiają o jakiś trendach modowych o których nie mamy pojęcia czy specjalistycznych kosmetykach kiedy my używamy tylko kremu nivea więc rzeczywiście trudno wbić się w rozmowę kiedy nie mamy nic do powiedzenia.
Najlepszym rozwiązaniem jest zacząć temat, który nas interesuje. Z czasem powinnaś się poczuć lepiej w ich towarzystwie i one staną się bardziej otwarte wobec ciebie i same powiedzą kim jest ten Wojtek i tobie nie będzie głupio pytać o pewne rzeczy.
Jest pytanie czy ty w ogóle chcesz się z nimi zakumplować? Bo jak jest w tobie takie nastawienie, że nie bo ta to jest taka, a z tamtą to znowu co innego nie tak to nic z tego nie wyjdzie.
Nie raz, nawet nie mam checi z nimi rozmawiac, a nawet dosc czesto i trudno bedzie mi jakos przelamac sie :\
Skoro nie masz chęci z nimi rozmawiać, to nie rozmawiaj. Po co robić coś na siłę? One to wyczują, chyba, że jesteś aż tak dobrą aktorką, w co wątpię... Ty je chociaż lubisz?
Ćwicz specjalną technikę codziennie i mów sama do siebie przed lustrem przez 10 minut o czymkolwiek bez przerwy ![]()
Hej, jesli czujesz się skrępowana w nowej pracy to normalne
nie poznałaś jeszcze dobrze nowych ludzi, nie wiesz, co akceptują a co nie. Daj sobie czas, ale też nei bądź bierna - staraj się zagadać, prowadzić czasami nawet wymuszone "small talks", nawet jeśli jesteś introwertyczką. Potem przyjdzie normalna znajomość z koleżankami
To pomaga później w utrzymaniu dobrych relacji w firmie ![]()
orange94 napisał/a:Nie raz, nawet nie mam checi z nimi rozmawiac, a nawet dosc czesto i trudno bedzie mi jakos przelamac sie :\
Skoro nie masz chęci z nimi rozmawiać, to nie rozmawiaj. Po co robić coś na siłę? One to wyczują, chyba, że jesteś aż tak dobrą aktorką, w co wątpię... Ty je chociaż lubisz?
Dwie owszem lubie ale ta 3 nie za bardzo.
Chcialabym sie z nimi zakumplowac, ale trudno mi to jakos zrobic. Bardzo dziwne bo akurat tylko z nimi tak mam.
10 2014-09-16 11:53:00 Ostatnio edytowany przez poradydlakobiet (2014-09-16 12:03:12)
Rozumiem że to nowe miejsce pracy wiec zastanowił bym się jak się tam czuje. Czy czujesz się swobodnie czy jesteś spięta ? Następne moje pytanie. Czy znasz już tam wszystkich czy tylko z obecnymi koleżankami masz taki problem ? Jeśli z obecnymi koleżankami masz taki problem to zastanowił bym się co sprawia że nie masz z nimi o czym rozmawiać jak się przy nich czujesz ? Jeśli jesteś spięta i nieśmiała powiedz im o tym to pierwsza rozmowa może rozluźnić atmosferę jeśli to są normalne osoby to cie powinny zrozumieć. Druga rzeczą jest że nie dla wszystkich musisz być koleżanką nie z każdym się dogadasz to jest normalne. Jeśli chcesz poprawić komunikacje to posłuchaj na jakie tematy rozmawiają jeśli one cie zainteresują porozmawiaj o nich jeśli nie masz wiedzy na ten temat pytaj ich nich ci opowiedzą.
Myślę że jeszcze pomyślał bym nad jedną sprawą dla czego chcesz tak bardzo by był twoimi koleżankami ?
Na co dzień jest tak że poznajemy ludzi z którymi wiążemy emocje, dobry spędzony czas, dobrą rozmowę ale też poznajemy ludzi z którymi nie masz o czym rozmawiać z którymi nic cie nie łączy żadne emocje i to jest normalne. Myślę że nad tym bym pomyślał mam nadziej że te przemyślenie spowoduje że znajdziesz swoją odpowiedź.
Mam nadziej że w jakiś sposób sprawie że lepiej zrozumiesz swój problem i sam na niego znajdziesz odpowiedź.
Ogolnie powinnam dodac ze pracuje w szkole, chodzilam do tej szkoly a teraz w niej pracuje. Wszystkich praktycznie znam. Jestem osoba ktora lubi miec ze wszystkimi kontakt ale w tym przypadku jest inaczej. Sama tego nie rozumiem, czasami jestem spieta a nie raz nie.
Ogolnie powinnam dodac ze pracuje w szkole, chodzilam do tej szkoly a teraz w niej pracuje. Wszystkich praktycznie znam. Jestem osoba ktora lubi miec ze wszystkimi kontakt ale w tym przypadku jest inaczej. Sama tego nie rozumiem, czasami jestem spieta a nie raz nie.
podświadomie moze wyczuwasz nieszczere intencje ze strony tych osób tez tak czasem mam, że nie chce mi się z kimś gadać
Czy one są od Ciebie starsze? Poza tym, może być Ci trudno się zakolegować z kimś, kto kiedyś (chyba) był Twoim nauczycielem..