Witam,
Tak jak w tytule posta. Szukam kobiety która zdecydowala się samotnie wychowywać dziecko i sobie radzi.
Stoje przed dylematem prawdopodobnie zostane sama z dzieckiem i się boje jak cholera.
Musze z kimś pogadać.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotna matka poszukiwana ?
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam,
Tak jak w tytule posta. Szukam kobiety która zdecydowala się samotnie wychowywać dziecko i sobie radzi.
Stoje przed dylematem prawdopodobnie zostane sama z dzieckiem i się boje jak cholera.
Musze z kimś pogadać.
Podobne tematy
Witam cię
Ja wychowuję moją córkę sama odkąd skończyła 8 mc. Pracuję mieszkamy same i jakoś sobie radzę początki były bardzo ciężkie ze względu na to że była jeszcze malutka ja nie mogła iść do pracy i musiałam być na utrzymaniu mojej mamy bardzo mnie to przytłaczało i stwierdziłam że muszę wziąść się w garść udało mi się zdobyć dla córki miejsce w żłobku a ja początkowo poszłam pracować na pół etatu teraz mała ma już 4 latka chodzi do przedszkola i trochę lepiej ja normalnie pracuje mieszkamy we dwie i jakoś dajemy radę. Najważniejsze jest to by się nie załamywać pokazać swoją dumę że jesteś zaradna i nie potrzebujesz łaski innych a przy sobie i tak nikogo na siłę nie zatrzymasz
Wychowuję samotnie dziecko już ponad dwa lata i jakoś sobie radzę. Rzecz w tym, że samotna matka nie jest równa samotnej matce. Jest pytanie, czy będziesz samotną mamą, która może liczyć na pomoc rodziny i znajomych, czy będziesz samotną mamą bez żadnej pomocy, bo jest to ogromna różnica. Wbrew pozorom, w samotnym macierzyństwie bardzo ważne są sprawy organizacyjne. Jeżeli będziesz mogła liczyć, przynajmniej w pierwszych miesiącach, na pomoc swojej rodziny (babcia, dziadek, siostra, kuzynka etc.), to opieka nad maluszkiem nie będzie taka uciążliwa.
Moja Mama robiła zakupy, gotowała obiady, prasowała ubranka maleństwa i to była ogromna pomoc dla mnie. Moje dziecko, jako niemowlę, MAŁO SPAŁO, miało też kolki, co było dla mnie koszmarem, bo w czasie półgodzinnej drzemki maluszka mogłam tylko coś zjeść, nastawić pranie, umyć się i to było wszystko. Chodziłam totalnie niewyspana i zupełnie nie miałam możliwości np. gotowania obiadów. Więc z zazdrością patrzyłam na te wszystkie mamy mające dzieci, które grzecznie przesypiały parę godzin z rzędu, jadły i znowu spały, a mamusie mogły w tym czasie ogarnąć dom, zrobić zakupy, ugotować itp.
Więc, jeżeli Twój maluszek będzie spał "normalnie", to zakładam, że będziesz w stanie w miarę normalnie funkcjonować, a jeżeli nie - patrz j.w.
Dla mnie ciężkie były też pierwsze dni w szpitalu, kiedy widziałam dumnych i szczęśliwych tatusiów, odwiedzających swoje dziecko. Tym bardziej, że zaraz po porodzie hormony działają naprawdę różnie i kobieta płacze czasami bez żadnego powodu. Ja płakałam, bo nie mogłam się pogodzić z faktem, że moje piękne malutkie dziecko zostało odrzucone przez własnego ojca.
Kolejna trauma to samotne wyjście ze szpitala z maluszkiem i powrót do domu taksówką. Znowu miałam przed oczami obraz tatusiów dumnie niosących nosidełko z dzidziusiem do samochodu. Wtedy było mi ciężko.
Potem, już w domu, było tyle roboty przy dziecku, że już się raczej nad takimi sprawami nie zastanawiałam tak często.
Co jeszcze? Sprawa alimentów. Czasami jest to 300 zł, co raczej nie jest jakąś oszałamiającą kwotą. O alimentach i problemach z tym związanych możesz sobie poczytać bodajże w dziale prawnym tego forum.
Chcę od razu zaznaczyć, że absolutnie NIE ŻAŁUJĘ decyzji o samotnym macierzyństwie, a bycie MAMUNIĄ dla mojego dziecka to moje najpiękniejsze przeżycie, ale na początku bywało ciężko.
Nie wiem co jeszcze chciałabyś wiedzieć. Pytaj, w razie możliwości odpowiem.
Jeżeli chodzi o alimenty to ja wywalczyłam 400 zł mimo że tata mojej córki nie pracuje i jest na bezrobotnym mi płaci fundusz alimentacyjny a córką raczej ojciec się nie przejmuje widzi go może raz w roku ja mu nie zabraniam po prostu sam nie chce.Teraz mieszkamy same i utrzymujemy się same minęło bardzo dużo czasu puki się nie ogarnęłam ale wiem że się da. To wszystko nie jest takie proste i tak jak to napisała malami9 zależy jaką masz pomoc jest pytanie, czy będziesz samotną mamą, która może liczyć na pomoc rodziny i znajomych, czy będziesz samotną mamą bez żadnej pomocy. Możesz pisać ja również odpowiem ci na wszystkie pytania.
My też mieszkamy same. Wróciłam do pracy, a dzieckiem zajmuje się niania, ponieważ w naszej miejscowości nie ma żłobka.
Temat samotnego macierzyństwa bardzo mnie interesuje. Zastanawiam się co i kiedy mam powiedzieć dziecku na temat tatusia, którego nie ma. To w tej chwili mój główny problem. Mała często rysuje tatusia, czyli chyba o nim jakoś myśli
.
Może wypowiedzą się jakieś inne samotne mamy?
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotna matka poszukiwana ?
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026