netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zdrada

77 odpowiedzi12 035 wyświetleńzałożony przez gos25, 05.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

1

Temat: zdrada

Halo kobiety i  pojedynczy faceci.Mam za soba prawie 30 lat zwiazku,doroslego syna ktory mieszka osobno.Przed 2 miesiacami dowiedzialam sie ,ze moj maz mnie zdradza.Jest to kolezanka z pracy,ktora tez jest w stalym zwiazku i ma dzieci(maz jak do tej pory o niczym nie wie).Po odkryciu prawdy dowiedzialam sie ze to wszystko z nia to sprawa przelotna,ze nie ma zamiaru z nia byc bo kocha mnie i rodzine,ale potrzebuje czasu ,zeby z nia zerwac i w takim zawieszeniu funkcjonuje juz 3 miesiac bo poprosil mnie o czas na zerwanie.Wydaje mi sie ze raczej pogrywa na czas bo nie wie czy mu z ta nowa wyjdzie a nie chce stracic tego co ma.Jesli ktos chcialby napisac do mnie prywatnie to chetnie podam moj email,gdyz nie wiem czy na forum kogos bedzie interesowala moja historia

2

Odp: zdrada

Za jaja i do parteru. Jaki czas? Co on chrzani! Obuchem w łeb i niech się określi...
To Ty powinnaś się mieć czas na zastanowienie czy naprawdę chcesz tego zdradzacza!

3

Odp: zdrada

Wiesz wypowiedzi ktore czytam tez mowia mi ze to wymowka,ale czy takimi metodami posluguja se mazczyzni czy tak to funkcjonuje?Wiesz cale zycie staralam sie odpowiadac za to co robie i mowie,dlatego odbieralam ludzi podobnie,oczywiscie mysle o ludziach ktorych znam.Myslisz ,ze to jest szczyt obludy ?

4

Odp: zdrada

Witaj ja też należę do tych zdradzonych przez misiaczka, który się pogubił. Ale jak przeczytałam Twój wątek , że on potrzebuje czasu na zerwanie z nią to qwa co za bezczelny facet. Pobawi się jeszcze trochę, a Ty mu na to pozwalasz.

5

Odp: zdrada

Wiesz ja przerabialam to przez ostatnie 2miesiace,prosil o pomoc bo sam jak twierdzil nie ma sily konczyc,potem informowal mnie ze to juz z nia skonczone a potem poznym wieczorem tysiace email ,intymnych rowniez.Jak mu powiedzialam zeby sie wyprowadzil,to powiedzial -ok.Nastepnego dnia przepraszal i twierdzil,ze przeciez mnie kocha a tamto to glupie nieporozumienie.Dodatkowo to nie jest kobieta wolna i jak rozumiem to nie bardzo jes gdzie sie spotykac a co za tym idzie gdzie wyniesc sie.Juz kilka razy postawilam  na tak lub na nie.ale decyzje sa przez niego zmieniane jak na karuzeli

6

Odp: zdrada

Walizki za drzwi i ewentualnie kwarantanna, gdyby chciał wrócić...

7

Odp: zdrada

Wiesz teraz wymyslil ze mam mu pomoc zemscic sie na niej za krzywde ktora mi zrobila(bo podobno ta kobieta mnie skrzywdzila nie on)i mam powiadomic jej meza ze ona ma zwiazek z innym i wtedy ona odczepi sie od niego.Powiedzialam ze z zemsta poradze sobie sama i nie potrzebuje wspolnikow ale on nie bierze pod uwage ze zemsta objety moze byc tez on sam.Wiesz funkcjonuje na starej zasadzie ze on jest niczemu winny tylko tamta go sprowokowala ale winy jego "Prawie" nie ma

8 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-09-05 21:56:59)

Odp: zdrada

To śmieć nie facet. Powiedz mu że to on przysięgał nad ołtarzem więc on cię  zdradził nie ona. Nie wybaczaj mu bo wina jest w 100% jego.
Kochający wierny maż nie zdradza, spytaj się go czy jak byś ty zdradziła to też by miał pretensję do twojego kochanka wink
Ja jeszcze nie znam takiego gościa co winił by kochanka, my mężczyźni nie jesteśmy tacy naiwni i ty też nie bądź frajerką. On chce byś o niego walczyła nie daj mu się.
Trzymam za ciebie kciuki smile

9

Odp: zdrada

No wlasnie ja walke o niego mam juz poza soba.W  stresie moim jak i jego bylo tylko uzalanie sie nad soba.Twierdzi ,ze to ta kobieta walczy o niego,wiec powiedzialam droga wolna,ale on twierdzi ,ze niewyobraza sobie zycia z nia.Dobrze ,ze istnieja  faceci ktorzy maja jeszcze mozg.dzieki za wsparcie

10 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-09-05 21:58:37)

Odp: zdrada

Jeśli nie wyobraża sobie życia z nią to niech znajdzie sobie inną bądź zostanie sam, poza tym nie ma za co smile

11

Odp: zdrada

Powiem moze tak:zglupial chlopina w wieku57lat.Pracuje w gronie kobiet dla ktorych jest uprzejmy jak i dla pacjetow,wglowie mu sie powywracalo.Ogolnie powiedzialam mu,ze mu normalnie odbilo,bo twierdzi ze taki jest lubiany,ale wyniesc sie nie chce i nie wyobraza sobie zycia bezemie lub samemu.Ciagle slysze tylko,ze czas rozmyje wszystko i bedzie spokoj,ale emaile pisze ciagle,mam wrazenie ze to jest juz jak nalog

12 Ostatnio edytowany przez ona1990ona (2014-09-06 09:24:09)

Odp: zdrada
gos25 napisał/a:

Wiesz teraz wymyslil ze mam mu pomoc zemscic sie na niej za krzywde ktora mi zrobila(bo podobno ta kobieta mnie skrzywdzila nie on)i mam powiadomic jej meza ze ona ma zwiazek z innym i wtedy ona odczepi sie od niego.Powiedzialam ze z zemsta poradze sobie sama i nie potrzebuje wspolnikow ale on nie bierze pod uwage ze zemsta objety moze byc tez on sam.Wiesz funkcjonuje na starej zasadzie ze on jest niczemu winny tylko tamta go sprowokowala ale winy jego "Prawie" nie ma

Wykorzystuje Twoja dobroć i dalej sie Bawi z nia. Ale tym razem za Twoim przyzwoleniem. Pozwalasz mu na to. On nis czuje sie juz winny a co jeśli chce abyś powiedziała jej mężowi bo mysli ze wtedy on ja zostawi i bedzie mogl z nia byc? Wkoncu lepiej zeby mu to powiedziała zła zrozpaczona żona niż kochanek

Podziwiam Cię za sile z jaka to znosisz. Że potrafisz zyc z świadomością ze jest obok Ciebie człowiek ktory przysięgał przed ołtarzem a teraz tak postępuje. Jak znosisz świadomość ze puszą Emil? Ze dalej razem pracują ?? Ja bym tego nie wytrzymała to ponad moje siły

Co zamierzasz robic dalej ? Zyc z nim mimo iż jest z nia w stałych kontaktach ??

13

Odp: zdrada

Jestem potwornie zmeczona tym co sie dzieje,uzalezniona od mieszkania,ciagle proszona o wyrozumialosc, cierpliwosc ,czas na opamietanie sie.Aja teraz potrzebuje chyba na poczatek spokoju,lepiej platnej pracy i wynajecia mieszkania,stad ta pozorna tolerancja

14

Odp: zdrada

Jak słyszę, że facet się tłumaczy bo "on się biedak pogubił" to mi się nóż w kieszeni otwiera. Jeśli jest ze strony małżonki miłość, czułość, partnerstwo i seks to o żadnym pogubieniu mowy nie ma. To jest gadka dla naiwnych żon żeby takiej sieroty życiowej z domu na bruk nie wywaliły bo on bidaka zdechnie z głodu. Spokoju i czasu to Ty potrzebujesz a on co najwyżej może siąść na tyłku siadem płaskim, grzecznie czekając na Twoje decyzje

15

Odp: zdrada

Zadne argumenty do niego nie trafiaja,a jak nie chce o tym mowic to lazi za mna i chce psychoanalizy bo wygadac sie chce,ja chyba zwariuje bo on to juz dawno oglupial

16

Odp: zdrada
gos25 napisał/a:

Wiesz teraz wymyslil ze mam mu pomoc zemscic sie na niej za krzywde ktora mi zrobila(bo podobno ta kobieta mnie skrzywdzila nie on)i mam powiadomic jej meza ze ona ma zwiazek z innym i wtedy ona odczepi sie od niego.Powiedzialam ze z zemsta poradze sobie sama i nie potrzebuje wspolnikow ale on nie bierze pod uwage ze zemsta objety moze byc tez on sam.Wiesz funkcjonuje na starej zasadzie ze on jest niczemu winny tylko tamta go sprowokowala ale winy jego "Prawie" nie ma

Dwa razy to przeczytałam bo scenariusze to on potrafi wymyślać, ale aż taki to się nie spodziewałam. Ciekawe co zaproponowal jej, może i nawet ją uprzedził, że planujesz zemstę. Mój też historię sobie obmyślił, że mam COŚ na niego i jego kochanka nie może się ze mna kontaktować bo wtedy go załatwię smile a gdy dowiedziałam się o zdradzie kochankę uprzedził , że ja mam jego numer telefonu, bo mi oddał i to ja piszę do niej - a dokładnie  sam do niej pisał dogadując jej. Idioci ...

17

Odp: zdrada

No nie ten scenariusz tez niczego sobie,zeby mieli tyle fantazji zeby umilic nam czas,a tu tylko zostaja zmarnowane lata.Zalosne

18

Odp: zdrada

A daj spokój po co się bawić w zemsty na niej skoro możesz po prostu od niego odejść to będzie najlepsza zemsta dla niego wink
Daj jej kwiaty że pokazała prawdziwą twarz gnojka którego niedawno nazywałaś swoim mężem.

19

Odp: zdrada

Wiesz Kicur juz od wczaraj cie uwielbiam

20

Odp: zdrada

gos
po pierwsze to jakiś psychopata bo inaczej się wytłumaczyć nie da, nie dość że zdrajca to jeszcze takiej premedytacji i skurwysyństwa dawno nie widziałam, to jest po prostu zły człowiek. Myślałam, że ten mój ex był hitem, ale Twój bije go na głowę.

Ciesz się, ze teraz wiesz z kim masz do czynienia i że nie zmarnował Ci całego życia.

21

Odp: zdrada

Ale gdybys go obejrzala i posluchala to tak mily i cieply czlowiek,tak teierdzi ta jego nowa,ze ma magie przyciagania.To ze ma zachwiania emocjonalne jak twierdzi nasz syn(i ma racje) to ta pani jeszcze nie wie oraz 100 innych rzeczy ktora bylam w stanie opanowywac przez prawie 30 lat bycia wspolnie

22

Odp: zdrada

gos
a myślisz jak działa psychofag (poszukaj sobie w necie na ten temat), zresztą tu też jest wątek kobiet, które kochają za bardzo i temat psychofagów się przewija. Myślisz, ze mój jest nie jest miły i czarujący, o to właśnie chodzi...

A druga sprawa, olej jaka jest ta pani, czy taka siaka czy owaka, ona Ci do pięt nie dorasta a tego Twojego jeszcze męża to najlepiej niech sobie weźmie, za jakiś czas jej podziękujesz.

23

Odp: zdrada

Problem ze ona go wcale nie chce/ma meza i dzieci/ ona chce tylko romansu i to nie pierwszego ,tylko jak to idiocie wytlumaczyc skoro jest tak bardzo zakochany

24

Odp: zdrada
gos25 napisał/a:

Problem ze ona go wcale nie chce/ma meza i dzieci/ ona chce tylko romansu i to nie pierwszego ,tylko jak to idiocie wytlumaczyc skoro jest tak bardzo zakochany

A pomyślałaś o tym jak będziesz go odbierała jako mężczyznę po tym, jak najpierw "wymusisz" na nim racjonalnymi argumentami zaniechanie romansu?
Powiedz mi, czy faceta, któremu trzeba tłumaczyć podstawowe sprawy można pożądać?

Ja bym nie dała rady.

25

Odp: zdrada

gos
za kogo wyszłaś za mąż, za chłopca czy za dorosłego odpowiedzialnego mężczyznę?

26

Odp: zdrada

Ja juz nic  nie tlumacze to bylo na poczatku,znam go dlugo to byl zawsze odpowiedzialny facet z ktorego nasz syn bral przyklad.Jestesmy oboje(ja i syn) po prostu przerazeni

27 Ostatnio edytowany przez NieWiemJak (2014-09-07 09:37:00)

Odp: zdrada
gos25 napisał/a:

Ja juz nic  nie tlumacze to bylo na poczatku,znam go dlugo to byl zawsze odpowiedzialny facet z ktorego nasz syn bral przyklad.Jestesmy oboje(ja i syn) po prostu przerazeni

Nigdy nie wiemy co siedzi w głowie takiemu odpowiedzialnemu, bo niejedna z nas dałaby rękę uciąć i dziś byłaby bez ręki smile, a zdarzyła mu się okazja, więc czemu ma nie wykorzystać ... tam w spodniach otworzyło mu się myślenie. I chyba do mózgu jeszcze nie dotarło. Mój swoją intryge wymyślił, bo chyba nie chciał żebym miała z nią jakikolwiek kontakt. A co za tym idzie poznałabym prawdę. Ale niestety nie udało mu się .

28

Odp: zdrada

Tez tak o spodniach i mozgu mysle.A prawda zawsze wyjdzie,tylko zdradzajacy  pojmuja to po czasie

29

Odp: zdrada

Gos
gdzie Ty jestes w tym wszystkim?  Jak sie czujesz?

30

Odp: zdrada

Gdzie ja jestem?szarpie sie z tym wszystkim ,probuje ustawic swoje zycie na jakies tory,musze ustawic finanse(z czegos trzeba zyc),wysluchuje zapewnien o tym,ze lada dzien wszystko sie jakos ulozy(to wersja mojego meza,ktory nie wyobraza sobie zycia gdzie indziej).Ale jednoczesnie ciagle nic co konca nie jest wyjasnione taka tam hustawka ,tyle tylko na to co mowi moj szanowny malzonek patrze przez palce.On chyba coraz bardziej obawia sie nastepstw calej tej sytuacji ,chociez juz sama nie wiem

31

Odp: zdrada

Dokładnie gos25 teraz Ty musisz włozyć spodnie w tym związku i dać mu do zrozumienia, kto rządzi i jakie decyzje podejmujesz przez to co  co on robi. Nie dawaj mu czasu bo nie ma na co,  dajesz mu tylko przyzwolenie na jego żałosne wymówki. Bądź stanowcza, wiem , że jest ciężko. Ale teraz on się bawi i widzi, że łatwo Tobą manipulować .

32

Odp: zdrada

Jeśli Ci to pomoże w podjęciu decyzji, to wysnuj wnioski z mojej historii. U mnie też zaczęło się od ukrywanego romansu w pracy. Teraz jestem w trakcie sprawy rozwodowej - w międzyczasie (jeszcze) małżonek wyczyścił do zera wspólne konto. Przez cztery lata grał na dwa fronty mimo, że już posiadał z kochanką wspólne dziecko - na wszelki wypadek trzymał mnie i nasze dzieci "w odwodzie" jako swoistą polisę, gdyby "coś nie wyszło". Dopiero przypadek  sprawił, że dowiedziałam się prawdy i od tego czasu małżonek okazał swoje prawdziwe oblicze. Wydaje mi się, że łatwiej Ci będzie, jeśli to Ty wystąpisz z pozwem o separację.
Pozdrawiam i życzę wiele siły

33

Odp: zdrada

Z perspektywy faceta, który przez cały czas swojego małżeństwa kocha swoją drugą połówkę, w trakcie słońca czy burzy w związku, nie powinien, mimo że może mieć dużo okazji iść z inną do łóżka, a już tym bardziej wdawać się w dłuższy romans, ja sam też teraz mam późną jesień jeśli nie zimę swojego małżeństwa, gdzie nie jestem pewien czy moja małżonka ma kogoś i jak mi się wszystko potoczy, ale przez 15 lat mimo kilkunastu a nawet kilkudziesięciu możliwości wyskoczenia sobie na bok w różnych okolicznościach, nie zrobiłem tego nigdy. Prosty powód: kocham swoją żonę

34

Odp: zdrada

Moj maz tez mi powtarza ze  mnie potrzebuje,ale nie moge wierzyc we wszystko co mowi.Jak powiem cos nie po jego mysli robi sie nerwowy,zapowiada,ze wyprowadzi sie ,tylko jak mowie zeby to zrobil to pokornieje i robi sie mily,albo mowi ,ze nie ma pieniedzy zeby sie wyprowadzic.Prosi zebym nie podejmowac tak ostatecznych decyzji,bo zepsuc mozna wszystko bardzo szybko a naprawic jest juz bardzo trudno,a on by chcial naprawic to co popsul,tylko potrzebuje czasu zeby to zrobic i tak wkolko.jestem w tym miescie sama bez rodziny z mala pensja i kredytem na dwoje

35

Odp: zdrada

Nie mam coraz bardziej watpliwosci,co trzeba robic.......rozstanie ,separacja,rozwod.Ja nie mam dokad isc ,wiec zostac chce tu gdzie jestem,natomiast on kiedy wreszcie dojrzeje do wyprowadzki ,to tez nie zrobi tego szybko,problem : dokad ma pojsc? Czuje troche taka niemoc,ze nie mam wplywu na nic,co mnie dotyczy i nie chodzi tu o relacje miedzy nami a bardziej o problemy bytowe

36

Odp: zdrada

A u mnie nowosci poprosil o to zebym go nie atakowala slowami.zeby wyciszyl sie i na spokojnie wyrzucil to co mu lezy na sercu,zeby pozbyl sie tego chorego ukladu bo baba nie odpuszcza.Poradzcie, jak mu pokazac ,zeby zrozumial co traci?

37

Odp: zdrada

gos
ale on nic nie traci, to co ma rozumieć?

38

Odp: zdrada

Owszem traci,bo ja coraz bardziej zaczynam sie odsuwac,chcialam rady tak po babsku ,co robic zeby go bolalo jak do niego dotrze,co traci

39

Odp: zdrada
gos25 napisał/a:

bo baba nie odpuszcza.

Co to znaczy ze ona nie odpuscza ?? Przykłada mu bron do skroni i zmusza go do romansu .

gos25 napisał/a:

on by chcial naprawic to co popsul,tylko potrzebuje czasu żeby to zrobić i tak wkolko.

On gdyby chciał to naprawiac zakonczylby to jednym cieciem a nie grał na zwlokę. 

Pamiętaj ze znasz tylko jego wersje, biedny miś nie może sie kurewny pozbyć, ona pewnie nie jest swiadoma ze on niby chce z nia skonczyc , będąc z nią pewnie cieszą sie swoja obecnością i miłość kwitnie ........

gos25 napisał/a:

A u mnie nowosci poprosil o to zebym go nie atakowala slowami.zeby wyciszyl sie i na spokojnie wyrzucił to co mu lezy na sercu,zeby pozbyl sie tego chorego ukladu

gos25 napisał/a:

,zeby zrozumial co traci?

Jak o niczym nie wiedziałaś , było mu wygodnie , była dobra żona , była kochanka a teraz jak wyszło  wszystko na światło dzienne  biedactwo potrzebuje spokoju  ....

Jedyne co do tej pory stracił to chyba tylko spokoj w domu bo o wszystkim juz wiesz .

Chyba zacznę mu współczuć

40

Odp: zdrada

Masz na miejscu jakas kolezanke? Syn mieszka osobno? Spakuj torbe i jak przyjdzie po pracy do domu powiedz, ze sie wyprowadzasz, ze po reszte rzeczy wpadniesz kiedy indziej. Ze jak nie potrafi nic zrobic z ta sytuacja (a mial wystarczajaco duzo czasu) to Ty odchodzisz. I przenocuj u tej kolezanki/syna...
Moze to mu da do myslenia.

41

Odp: zdrada

Baba nie odpuszcza bo czytalam emeile,love kwitnie,ale tylko kiedy ona moze,bo jej maz o niczym nie wie.To ze on nie jest biedny tylko cwany to ja doskonale wiem.Opcja wyprowadzki ,przeprowadzki tez kuz byla poruszana stanelo na niczym.Wyprowadzilam sie na jedna noc to pisal do mnie pol nocy a nastepnego dnia juz byl pogadac.to nie dalo zadnego rezultatu.W ciagu dnia praktycznie sie nie widzimy,ta zabawa zaczyna sie wieczorem lub nawet poznym wieczorem,jak wraca z pracy okolo22.30 po dyzurze.Jest krotkie ....halo co slychac?..i zaraz siada do komputera  a tamta juz czeka i tak leca 2-3 godziny,na a potem dobranoc bo jest spiacy.Jesli ma wolny dzien to zachowuje sie normalnie ale tylko do pewnej pory,potem juz jest totalnie wylaczony az do pozna.Po 25 latach zacza palic wiec robi przerwy na papierosa.Mam tez swoje przyzwyczajenia i wieczory lubilam spedzac w domu dopoki nie zmienil je w jakis koszmar.Mowi mi ze to tylko pisanie i nie ma w tym nic zlego i gdybym ja pisala to tez nie widzialby z tym problemu.Ja nie chce mu sie przypodobac i byc mila ja chce mu wlasnie pokazac ze jego jak juz bedzie mnie zauwazal tez moze  cos bolec(i niechodzi mi o jakas moja zdrade),nie wiem moze przestac sie odzywac,udawac glucha i slepa.Ten etap ktory jest teraz to etap jego kompletnej obojetnosci.

42

Odp: zdrada

Gos
potrafisz stanąć z boku i przeczytać na zimno to co piszesz?  To jest koszmar,  malo tego samo fundujesz sobie cierpienie godząc się na to. A stwierdzenie ze ona nue odpuszcza,  no po prostu uwziela się na biednego misia,  on niewinny,  tylko pisze z nią...

43

Odp: zdrada

gos25 jeśli ty sama nie będziesz się szanować, to nikt inny tez tego nie zrobi. Jeśli pozwalasz sobie na to by cie poniżano to będziesz poniżana. Nie zasłaniaj się mieszkaniem. Nie z takich opresji wychodziły kobiety.
I nie zwalaj winy na kochankę, bo to, że ona nie odpuszcza to dzieje się tylko dlatego, że twój mąż też tego nie chce. Robią cię w balona, a ty naiwnie wierzysz, że ta miłość się wypali i mąż z kwiatami w zębach do ciebie wróci.
Wiesz nieodzywanie się do siebie czy strzelanie focha to zachowanie na poziomie szkoły podstawowej. Dorośli ludzie załatwiają te sprawy inaczej.
Dla mnie w tym wypadku jest tylko jedno rozwiązanie: zebranie dowodów, powiadomienie męża kochanki i rozwód. Ale ja w przeciwieństwie do ciebie szanuję siebie, swoje uczucia i moje własne życie. Życie, które ma się tylko jedno, a które nie warto tracić dla jakiegoś patałacha, który bez żadnych skrupułów romansuje na twoich oczach.

44 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2014-09-16 11:25:20)

Odp: zdrada

Czy ty masz na bieżąco dojścia do tych meili ?? Zbierasz jakieś dowody ??
A jeszcze jedno . Czy ty dla niego pierzesz, gotujesz , prasujesz ?? Jesteś przykładna gosposia ??
Moze skoro on ma tyle czasu ( 2-3 godz ) na kompa to niech ten czas wykorzysta i zacznie sam to robić a ty zaoszczędzony czas wykorzystaj sama dla siebie .

45

Odp: zdrada

Tak na biezaco mam dostep do maili, kopiuje niektore bo reszta to sa takie o niczym,np.jak minela ci praca? albo co dzisiaj jadlas?...posluchaj jakiejs tam piosenki itd.Sa tez takie typu:patrzylem w twoje najpiekniejsze oczy,czy ten np...zasypiam i czuje twoj zapach(to ona).odp.ja tez.W domu robie te rzeczy ktore z przyjemnoscia robilam zawsze.Jak cos ugotuje ,to zjem a reszta stoi .Jak przyjdzie i chce zjesc to ,to co stoi zje .Nie bede przed nim jedzenia chowac.To samo dotyczy prania ,nastawiam pralke i ona pierz.Prasuje swoje a on bierz jak leci,nie uprasowane mu nie przeszkadza.Do  Aniaa34:popieram wszystko co piszesz i identycznej rady udzielilabym kazdemu gdyby mnie poprosil,ciezko tylko radzic samemu sobie.Gdybym pstryknela tylko palcem i miala to wszystko poza soba to bylabym szczesliwa osoba.Na razie kazdy fragment zycia trzeba rozlozyc na kawalki i od nowa pozbierac.Szukanie pracy takiej zeby samemu sie utrzymac, bez zebrania, kredyt na pol wiec tez pieniadze, potem dopiero mozliwosc mieszkania itd.A ja potrzebuje rozwiazania na tu i teraz.Bo malymi kroczkami cos powoli zaczne osiagac nawet tkwiac w marazmie,moze cierpliwosci brak?

46

Odp: zdrada

Gos25 czytam twój wpis i oczom nie wierzę. Rozumiem że teraz  chcesz żyć na własny rachunek i jest ci trudno bo nie pracowałaś odkąd wyszłas za mąż?
To on wybrał zdradę i powinien ponieść konsekwencje. Nie daj mu satysfakcji, zbieraj dowody jego niewierności.
Żyłaś z nim 25 lat ...ufałaś,kochałaś, dałaś mu syna,zajmowałaś się domem ... a on to wszystko przekreślił swoim występkiem... potraktował przedmiotowo.
Walcz o siebie, o dom i alimenty, bo Twój m jest wyrachowany . W twojej sytuacji niezbędna jest porada prawna i wsparcie psychologa.Twój m będzie grać na zwłokę bo wie ze finansowo to go szarpnie po kieszeni może stracić to czego dorobiliście się a i przyszłość z kochanką jest niepewna.

47

Odp: zdrada

Pracowalam ale na wlasna satysfakcje,gdyz prowadzilam dom,maz zarabial wystarczajaco.Ja jestem nastawiona na rozstanie a m nie rozumie mojej decyzji,bo jak twierdzi zabezpieczy mnie finansowo,chce byc ze mna,tylko musi wszystko w sobie wyciszyc bo sie zaplatal i sam meczy sie w tym ukladzie.Ale ja nie chce tak funkcjonowac bo mnie to czekanie meczy.Z tego co wiem to przyszlosci z kochanka raczej nie bedzie ,bo ona jest mezatka z 2 dzieci,maz ma w tym malzenstwie pieniadze i jej ten uklad z wlasnym mezem bardzo odpowiada.Ona i moj m to takie zauroczenie,ktore jak twierdzi moj m ma nadzieje.ze szybko minie.To raczej nie strach o pieniadze ,to po prostu meskie przekwitanie i proba sprawdzenia sie i dowartosciowania w wieku 57lat.

48

Odp: zdrada

gos25 cieszę się, że popierasz to co ci napisałam. Bo jest nadzieja, że nie zniszczysz siebie, że odbijesz się od dna i jeszcze się uśmiechniesz ot tak tylko dlatego, że jest ładny dzień.
Najgorzej jest odejść emocjonalnie, duchowo. To żmudny proces, trudny i nie zawsze kończy się powodzeniem. Czasami kobiety tak bardzo trzymają się iluzji i nadziei, że na sam koniec nie ma już co zbierać.
Trzeba znaleźć w sobie tę paskudną egoistkę, która pomoże oddalić się od trucizny jaką jest twój mąż.

I popieram Iwonę: może warto porozmawiać z kimś kto ci pomoże, wysłucha. Gdy powiesz to na głos.

49

Odp: zdrada

gos25 "Ona i moj m to takie zauroczenie,ktore jak twierdzi moj m ma nadzieje.ze szybko minie.To raczej nie strach o pieniadze ,to po prostu meskie przekwitanie i proba sprawdzenia sie i dowartosciowania w wieku 57lat."
Kurcze,twój m przeprowadza życiowe eksperymenty i mówi to bez ogródek a ty Gosiu stoisz z boku i ...kibicujesz mu ze mu może przejdzie?Tolerujesz to ze 57 l facet chce sie sprawdzić?Nie rozumiem tu czegoś.

50

Odp: zdrada

Ja mu nie kibicuje ja tylko wyjasniam to co widze,przeciez nie kazdy orientuje sie w mojej sytuacji.Od  usprawiedliwiania jestem daleka.

51

Odp: zdrada

Dawno mnie nie bylo,jakos wzglednie sie ukladalo,teraz dostrzegam jego niechec do mnie i taka chwilami agresje.Zaczol pic i palic.Twierdzi ,ze mnie krzywdzi i dlatego nie mozemy byc razem.Chce sie wyprowadzic tylko nic w tym kierunku nie robi.Dalej ma kontakt z tamta i z nia pisze.Wlasciwie jest mi juz teraz wszystko -jedno.

52

Odp: zdrada

Gos
Nie mogę tego czytać...wiesz ze czas sie wreszcie ogarnąć. Wcale Ci nie jest to obojętne, przestań sie oszukiwać

53

Odp: zdrada

No nie jest mi obojetne moje zycie,jest mi obojetne co on zrobi.Jesli chce fikcji to ja bedzie mial.Lada moment dowie sie mamusia ktora uwaza go za ideal,siostra ,brat.cala rodzinka sie dowie a to mu sie na pewno nie spodoba i moze wtedy sie wyniesie.

54

Odp: zdrada

On też nie jest Ci obojętny, zobacz sama co piszesz i w jaki jest tego emocjonalny ładunek.

A jak się nie wyniesie? Masz plan B?

55

Odp: zdrada

Nie nie jest mi obojetny,tak jak ja nie jestem mu obojetna.Plan "B" wzmocnienie finansowe i ja sie wyniose

56

Odp: zdrada

Gos
a dlaczego to ty nasz się wynieść? Nie rob tego.  Zbieraj dowody,  kopiuj,  nagrywaj. podniesc kolan i walcz o siebie.

57

Odp: zdrada

Dlatego ,ze on tylko mowi ,ze moze rozstanie na jaki czas byloby uzdrawiajace,ale nic w tej sprawie nie robi.Mysle ,ze on nie wie czy ma wejsc w to nowe a bardzo sie boi stracic to co ma.Wiec moze ja zaczne robic jakies kroki,bo teraz stoje w miejscu.

58

Odp: zdrada
gos25 napisał/a:

Dlatego ,ze on tylko mowi ,ze moze rozstanie na jaki czas byloby uzdrawiajace,ale nic w tej sprawie nie robi.Mysle ,ze on nie wie czy ma wejsc w to nowe a bardzo sie boi stracic to co ma.Wiec moze ja zaczne robic jakies kroki,bo teraz stoje w miejscu.

gos, cokolwiek zamierzasz zrobić, zrób dla siebie. Mąż zachowuje się, jakby chciał Cię ukarać za to, że dla związku z Tobą musiał z czegoś zrezygnować.

Nawet jeśli sprawia mu to autentyczny ból, nie ma prawa się na Tobie wyżywać. Zabezpiecz dowody zdrady, bo mogą Ci się ewentualnie przydać w sądzie i udaj się w miejsce, w którym możesz poczuć się bezpieczna i skupić na sobie.

Możliwe, że Twój mąż waha się między Tobą a kochanką, ale nie toleruj czegoś, na co nie masz ochoty, żeby "nie naciskać". Jak widzisz, ustępliwością dotychczas zdziałałaś niewiele.

59

Odp: zdrada

Na obecna chwile nie mam takiego miejsca do ktorego moglabym sie udac Gdybym go miala dawno by mnie nie bylo.Dowody zbieram.

60

Odp: zdrada

Facet jest beznadziejny. Będzie ciągnął na dwa fronty ile się da, bo nie potrafi się zdecydować. Jest żona- przyzwyczajenie, nuda, przewidywalność, ale jednak też pewność i stabilizacja, i jest ta druga- niepewność, zdobywanie,ciche spotkania,  randeczki, nowe ciałko, dużo seksu czyli - adrenalinka od której się uzależnił.
On ma dylemat teraz, czy zabrać swoje zabawki z piaskownicy i wrócić do domu do nudnej żony, czy bawić się w to dalej.  Ponieważ Twoja reakcja jest nad wyraz spokojna on wcale się nie boi i dopóki nie postawisz sprawy na ostrzu noża, będzie tak tkwił w tym zawieszeniu, bo wykorzystuje twoją naiwność.
On po prostu się nie boi, więc na luzie dalej sobie organizuje randki z kochanką.
To przykre, ale tak będzie dalej, dopóki naprawdę się nie przestraszy, że między Wami koniec.
Dopóki on przeprasza a Ty nie podejmujesz konkretnych kroków karuzela kręci się nadal.
Powinnaś odejść od niego on już nie ma do Ciebie szacunku,jego gra to gra na zwłokę.

61

Odp: zdrada
gos25 napisał/a:

Na obecna chwile nie mam takiego miejsca do ktorego moglabym sie udac Gdybym go miala dawno by mnie nie bylo.Dowody zbieram.

Dom rodzinny, znajomych też nie wchodzą w grę? Jeśli finanse Ci na to pozwalają, może po prostu weź urlop i jedź w Polskę albo za granicę? Z adnotacją dla męża, że Ty też się "pogubiłaś" i musisz sobie wszystko przemyśleć.

62

Odp: zdrada

Nie mam domu rodzinnego,taty juz nie ma ,mama mieszka u siostry z jej rodzina.Finansow wlasnie nie mam ,bo on dobrze zarabial a ja wychowywalam dziecko i prowadzilam dom.Dorabialam sobie  w chwilach wolnych male pieniadze dla zabicia czasu.Mieszkam na stale za granica a moj wyjazd to mlyn na wode i zostawienie mu wolnej reki i robienie dokladnie czego chce.Jedyna opcja to poszukiwanie pracy i wyprowadzka do wlasnego mieszkania.Wyprowadzka do syna lub znajomych nie przyniosla rezultatu,bo on wiedzial ze to chwilowka a i tak wczesniej czy pozniej wroce.On by musial miec swiadomosc ze to nie chwila ale powazna decyzja a do tego potrzebuje mieszkania a co sie z tym wiaze pieniedzy i pracy zebym mogla sie utrzymac,a o prace nie jest latwo,na 2 godziny dziennie to tak ale to mi nie wystarczy na wynajecie i utrzymanie sie.

63

Odp: zdrada

gos25, w sumie sama odpowiedziałaś sobie na pytanie. Możliwe, że praca i wynajem da mężowi do myślenia, a w każdym razie Tobie da odskocznię. Powodzenia!

64

Odp: zdrada

Sprobuje sie z tym uporac,brak odwagi i ciagle niedowierzanie,ze byla milosc,zrozumienie ,lozko itd.Kilka osob ktore juz wiedza autentycznie niedowierzaja,lapia sie za glowe i ciagle tylko slysze ze moze to moja fantazja i czy mam dowody bo nikt nie moze uwierzyc.On do teraz jak rozmawia z ludzmi ktorzy nie znaja sytuacji wychwala mnie pod niebiosa.A jesli ktos chce zapytac czy mam dowody,to mam ich wspolne maile,ktore pisza codziennie,nawet dzisiaj swiezutkie jak buleczki z rana.

65

Odp: zdrada
gos25 napisał/a:

Sprobuje sie z tym uporac,brak odwagi i ciagle niedowierzanie,ze byla milosc,zrozumienie ,lozko itd.Kilka osob ktore juz wiedza autentycznie niedowierzaja,lapia sie za glowe i ciagle tylko slysze ze moze to moja fantazja i czy mam dowody bo nikt nie moze uwierzyc.On do teraz jak rozmawia z ludzmi ktorzy nie znaja sytuacji wychwala mnie pod niebiosa.A jesli ktos chce zapytac czy mam dowody,to mam ich wspolne maile,ktore pisza codziennie,nawet dzisiaj swiezutkie jak buleczki z rana.

gos, ludzie nie lubią tej prawdy, ale w życiu symultanicznie odgrywamy różne role w różnych środowiskach. Wasi znajomi spotykają się z rewelacyjnym kumplem, Ty do tej pory znałaś wyłącznie fajnego męża, jego kochanka z pewnością uważa Cię za jego życiowy błąd i może pyta go, czy nie ożenił się z tobą po pijaku w Vegas, bo taki wspaniały facet nie mógłby przecież bez powodu teraz niszczyć komuś życia. ;-)

Jeśli chodzi o komplementy pod Twoim adresem, to ślubny może pogrywa, a może faktycznie małżeństwo włożył w szufladzie swej świadomości do jednej przegródki, a romans do drugiej i nie widzi sprzeczności w myśleniu, że ma idealne małżeństwo oraz idealną "przyjaźń erotyczną". (Jak twierdzi C. Hakim w Nowych Regułach..., ze względu na tą "podzielność" uwagi kochanki rzadziej niż częściej zostają żonami. Gdy mężczyzna myśli o romansie, szuka kobiety z cechami idealnej kochanki a nie żony.)

Myślę, że niepotrzebnie rozkminiasz, co jemu chodzi po głowie, o czym on myśli, jakie ma uczucia. Skup się na tym, co TY myślisz, co TOBIE chodzi po głowie i co TY czujesz. Jasne, zależy Ci na mężu, ale weszłaś w związek z nim, bo chciałaś cieszyć się życiem, prawda? Zastanów się dla odmiany, czy jest on jeszcze w stanie Ci to dać, a nie dlaczego jest, jaki jest.

Partner może mieć najlepsze intencje, a nawet być przekonanym, że zdradza, by ratować Cię przed mafią i rakiem nerek, ale jeśli jego czyny Cię ranią, kombinuj, co on może zrobić, żeby to przerwać. A jeśli nie daje rady, weź sprawy w swoje ręce.

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026