netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Dziecko - moja własność?

11 odpowiedzi3 042 wyświetleniazałożony przez BabaOsiadła, 03.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Dziecko - moja własność?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Dziecko - moja własność?

Dziś bez przydługawego wstępu, bo nie chcę Wam narzucić żadnego kierunku myślenia ani żadnej definicji. Często mówimy bądź słyszymy: "To MOJE dziecko, nie wtrącajcie się, mogę robić z nim co chcę!" Czy dziecko jest własnością rodziców? Jeśli tak, jakie mamy w związku z tym prawa, korzyści, ale i obowiązki? A jeśli nie jest naszą własnością, to czyją? Jak rozumiecie pojęcie "własność"?

2

Odp: Dziecko - moja własność?

Dla mnie pojęcie "własność" odnosi się do rzeczy, zatem zgodnie z tą definicją dziecko własnością nie jest. Owszem, powołaliśmy je na świat, sprawujemy nad nim władzę, decydujemy, ustalamy reguły, ale robimy to, bo jesteśmy za nie odpowiedzialni i w poczuciu tej odpowiedzialności oraz... z miłości smile.

3

Odp: Dziecko - moja własność?

Dziecko jest naszym dzieckeim, ale wlasnoscia jest wlasna. Jest wlasnym czlowiekiem - jesli ktos rozumie ten moj belkot:)

Ma swoje zycie przed soba ale bedzie czescia spolecznosci i naszym, rodzicow obowiazkiem, jest tak je wychowac, aby to spoleczenstwo mialo z niego pozytek. A my dume:) A jaka korzysc dla rodzicow? Odwzajemniona milosc, szacunek, pomoc czy zwykla obecnosc w naszym pozniejszym zyciu.

4

Odp: Dziecko - moja własność?

"własność"  to rzecz. My dałyśmy dziecku życie i my  decydujemy, ustalamy reguły, ale robimy to, bo jesteśmy za nie odpowiedzialne,Dziecko też ma swoje prawa, staram się rozmawiać dużo dzieckiem i wyjaśniać czemu robimy tak a nie inaczej.

5

Odp: Dziecko - moja własność?

Wybaczcie truizm. Dziecko jest człowiekiem. Z tej racji ma prawa i obowiązki. Pozwolę sobie zacytować odpowiedni fragment:

Wikipedia napisał/a:

Konwencja o prawach dziecka (ang. Convention on the Rights of the Child) ? międzynarodowa konwencja przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 20 listopada 1989 r. Jest to dokument obowiązujący w niemal wszystkich państwach świata - liczba ratyfikacji (maj 2010) wynosi 193[1] (z wyjątkiem Somalii i USA). W konwencji o prawach dziecka zostały spisane wszystkie prawa dziecka.

Uchwalenie Konwencji jest jednym z ważniejszych osiągnięć Polski w dziedzinie ochrony praw dziecka. W roku 1978 Polska zaproponowała Komisji Praw Człowieka ONZ jej uchwalenie i przedstawiła projekt, który był później dwukrotnie modyfikowany. Na podstawie Konwencji powołano do życia organ nadzorujący jej realizację przez państwa, które ją ratyfikowały - Komitet Praw Dziecka.
Składa się z preambuły i 54 artykułów. Katalog sformułowano kierując się następującymi zasadami:
- dobra dziecka,
- równości (wszystkie dzieci są równe wobec prawa bez względu na pochodzenie, płeć, narodowość, itd.),
- poszanowania praw i odpowiedzialności obojga rodziców (państwo respektuje autonomię rodziny i ingeruje tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach według określonych procedur),
- pomocy państwa (państwo zobowiązane jest do podejmowania wszelkich działań ustawodawczo-administracyjnych dla realizacji praw uznanych w konwencji).

Konwencja ustanawia status dziecka oparty na następujących założeniach:
- dziecko jest samodzielnym podmiotem, ale ze względu na swoją niedojrzałość psychiczną i fizyczną wymaga szczególnej opieki i ochrony prawnej,
- dziecko jako istota ludzka wymaga poszanowania jego tożsamości, godności i prywatności,
- rodzina jest najlepszym środowiskiem wychowania dziecka,
- państwo ma wspierać rodzinę, a nie wyręczać ją w jej funkcjach.

Katalog praw i wolności obejmuje prawa cywilne, socjalne, kulturalne, polityczne i z założenia w niewielkim zakresie uwzględnia prawa ekonomiczne (dziecko winno się uczyć, a nie pracować). W skład tego wchodzą:
Prawa cywilne
-    prawo do życia i rozwoju,
-    prawo do tożsamości (nazwisko, imię, obywatelstwo, wiedza o własnym pochodzeniu),
-    prawo do wolności, godności, szacunku, nietykalności osobistej,
-    prawo do swobody myśli, sumienia i wyznania,
-    prawo do wyrażania własnych poglądów i występowania w sprawach dziecka dotyczących, w postępowaniu administracyjnym i sądowym,
-    prawo do wychowywania w rodzinie i kontaktów z rodzicami w przypadku rozłączenia z nimi,
-    prawo do wolności od przemocy fizycznej lub psychicznej,
-    prawo nierekrutowania do wojska poniżej 15 roku życia.

Prawa socjalne
-    prawo do odpowiedniego standardu życia,
-    prawo do ochrony zdrowia,
-    prawo do zabezpieczenia socjalnego,
-    prawo do wypoczynku i czasu wolnego.

Prawa kulturalne
-    prawo do nauki (bezpłatnej i obowiązkowej w zakresie szkoły podstawowej),
-    prawo do korzystania z dóbr kultury,
-    prawo do informacji,
-    prawo do znajomości swoich praw.

Prawa polityczne
-    prawo stowarzyszania się i zgromadzeń w celach pokojowych.(...)

Będąc rodzicami mamy obowiązek przestrzegania tych praw (obowiązki dziecka to już inny temat). I mamy stać na straży (tak, wiem bardzo pompatycznie to brzmi smile), by żaden dorosły tych praw nie pogwałcił.

6

Odp: Dziecko - moja własność?

własnością może być przedmiot a nie podmiot ( w tej sytuacji dziecko, mąż itd.....

7

Odp: Dziecko - moja własność?

Ale bez problemu mogę przekłuć uszy noworodkowi, bo to przecież m o j e dziecko...

8

Odp: Dziecko - moja własność?

no  ... oby  pozniej te "bez problemu" nie okazało się problem zdrowotnym podziurkowanego bobasa

9

Odp: Dziecko - moja własność?

W świetle polskiego prawa dziecko jest własnością rodzica. Z tego powodu między innymi nie można nałożyć kary na rodziców który nie chcą poddać swojego dziecka obowiązkowym szczepieniom.

I moim zdaniem dobrze że tak jest.  Dzięki temu mam pewność że nikt nie będzie się wtrącał bez powodu do sposovu w jaki wychowuje swoje dziecko. Oczywiście nie uwzgledam tu patologii gdzie to "prawo własności" przyczynia się niejednokrotnie do wielu tragedii

10

Odp: Dziecko - moja własność?

A owszem, można nie szczepić jeżeli rodzic ma taki kaprys.
Za to dziecko, jeżeli zachoruje powinno mieć możliwość otrzymania od rodziców odszkodowania w takim wypadku.
No bo dlaczego to ONO ma ponosić konsekwencje decyzji rodzica?

11

Odp: Dziecko - moja własność?

Nigdy w tych kategoriach nie wychowywaliśmy dziecka to osobna jednostka, która ma swoje prawa, pokazujemy, uczymy, motywujemy oraz ustalamy reguły dla wszystkich dla dziecka również. Kochamy ale mądrze...

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Dziecko - moja własność?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026