Witam drogie Panie i Panowie
Chciałbym rozpocząć wątek który jest dla mnie swoistą barierą. Za pewne każdemu przytrafiła się taka sytuacja ( tu odniosę się na przykładzie osoby po stronie męskiej) Poznajesz przypadkowo bądź co gorsze wręcz przeciwnie kobietę , której defakto chcesz zaimponować i uwikłać w ciekawą rozmowę lecz po pierwszym czy drugim spotkaniu kończą ci się juz pomysły a o wszelkie informacje " jak tam leci ?" "co lubisz" "czym sie interesujesz" "gdzie pracujesz" "kim chcesz zostać" " co wczoraj porabiałaś" itp zapada nieswojska cisza.
Jednym słowem jak rozmawiać o niczym ? Po drugie nie jestem osobą która wylewnie mówi o sobie. Wolę odpowiadać o sobie jeżeli kobieta zapyta, jedynie rzucę krotka informacje o sobie w stylu haczyka czekając aż kobieta go połknie i sama wypyta o resztę .Niestety zauważywszy że się to nie sprawdza jakbym oczekiwał kobieta może wydaje się zainteresowana jednak sama nie podtrzymuje rozmowy a ja po wypytaniu ja z początku o sensowniejsze tematy schodząc na co przyjdzie do głowy odchodzę mówię że muszę lecieć tym samym kończąc tą nie udolną ankietę.