Hej , mam pewien problem i nie mam pojęcia jak sobie z nim poradzić . Przeszło rok temu byłam z chłopakiem , którego na prawde kochałam , był moją pierwszą prawdziwą miłością , lecz po polowie roku on poszedł na studia 120 km ode mnie i pod takim pretekstem ze mna zerwał . nie umiałam sie pozbierać, mój świat się zawalił w tamtym czasie . od dwóch miesięcy mam nowego faceta, lecz wiem ze jeszcze jakies uczucie zostało do tego byłego . wszystko było ok, dopuki nie odezwał się ten z przed roku . na początku normalna rozmowa jak z kumplem . pozniej zebrało sie na wspomnienia itd . no i doszło do tego że chciałby to wszystko naprawić , że gdyby mógł cofnąłby czas . ale nie chce wchodzić pomiedzy mnie a mojeogo nowego chłopaka skoro jestem szcześliwa . w tamtym momencie wszystko do mnie wróciło. mam się z nim spotkać w niedziele i o wszystkim pogadać . od tego czasu gdy to wszystko powiedził nie jestem pewna uczucia do mojego faceta ..... co robić ???? ![]()
Podobne tematy
Myślę, że godząc się na spotkanie z byłym, już wybrałaś. Reszta, co piszesz, to już tylko strach, że znów pobawi się się Tobą i porzuci pod byle pretekstem.
Twój obecny chłopak już jest rogaczem, więc - jeśli masz do niego szacunek - nie pozwól, aby poczuł się dodatkowo frajerem.
Powiedz mu o byłym i odejdź.
Uważam,że powinnaś dać sobie spokój z byłym i przeszłością,rozumiem,że masz do niego sentyment,ale czy nie lepiej skupić się na czymś co jest nowe i kto wie może i prowadzi do poważnej relacji?
Usiasc i przemyslec kogo kochasz. Jesli bylego to zostaw obecnego, najlepiej nie mow mu o co chodzi tylko zakomunikuj wprost i zdecydowanie, ze to koniec. Jesli obecnego tomzerwij z bylym wszlekie kontakty. Robisz najgorsza z mozliwych rzeczy trzymajac sie obu galezi.
Wszystko zależy od jego zachowania na waszym spotkaniu. Bo musi ci wytłumaczyć dlaczego tak nagle sobie o tobie przypomniał. Przecież dalej studiuje i jest 120km od ciebie. Może ta odleglość to był tylko pretekst a zerwał z innego powodu np poznał kogoś a ze mu z tamtą nie wyszło to postanowił wrócić.
Wszystko zależy od jego zachowania na waszym spotkaniu. Bo musi ci wytłumaczyć dlaczego tak nagle sobie o tobie przypomniał. Przecież dalej studiuje i jest 120km od ciebie. Może ta odleglość to był tylko pretekst a zerwał z innego powodu np poznał kogoś a ze mu z tamtą nie wyszło to postanowił wrócić.
Amelia ma rację. W dzisiejszych czasach 120 km to żadna odległość. Może chciał mieć wolną furtkę ? Okazało się,że nie wszystko poszło tak jak chciał i wraca.
Poza tym takie spotkania zawsze budzą w duszy jakiś niepokój, pytania o to co byłoby.
Musisz porządnie zastanowić się nad tym czy chcesz wracać do człowieka, który już raz cię zostawił.
nie chciałabym zranić teraźniejszego chłopaka, bo jest dla mnie kimś ważnym, ale o byłym nie moge zapomnieć i na dodatek się teraz odezwał i chce wszystko naprawić . Ciężka decyzja . jeżeli po spotkaniu okaże się że serio mu zależy, to będę bezsilna ... ![]()
nie chciałabym zranić teraźniejszego chłopaka, bo jest dla mnie kimś ważnym, ale o byłym nie moge zapomnieć i na dodatek się teraz odezwał i chce wszystko naprawić . Ciężka decyzja . jeżeli po spotkaniu okaże się że serio mu zależy, to będę bezsilna ...
Moim zdaniem jesteś naiwna. Twój były już wybadał teren na studiach, może się nieźle zabawił, widocznie nie było lepszego "modelu" od ciebie więc "zatęsknił". Jak znajdzie sobie kiedyś fajną pracę to też cię rzuci? Weź się trochę szanuj dziewczyno.
"Moim zdaniem jesteś naiwna. Twój były już wybadał teren na studiach, może się nieźle zabawił, widocznie nie było lepszego "modelu" od ciebie więc "zatęsknił". Jak znajdzie sobie kiedyś fajną pracę to też cię rzuci? Weź się trochę szanuj dziewczyno."
Tylko ze miłość nie wybiera prawda ?!
"Moim zdaniem jesteś naiwna. Twój były już wybadał teren na studiach, może się nieźle zabawił, widocznie nie było lepszego "modelu" od ciebie więc "zatęsknił". Jak znajdzie sobie kiedyś fajną pracę to też cię rzuci? Weź się trochę szanuj dziewczyno."
Tylko ze miłość nie wybiera prawda ?!
Jasne, że miłość nie wybiera, ale czy to oznacza, że jeżeli kogoś kochasz, a ta druga osoba traktuje cię źle, to powinnaś kurczowo się jej trzymać? Jest jeszcze coś takiego jak rozsądek. ![]()
a jeżeli na prawde sie zmienił ??
Jest taka możliwość, ale skoro już raz odstawił cię tak łatwo, to nie będzie miał problemu, żeby to powtórzyć, gdy mu się znowu znudzisz. Jesteś człowiekiem i masz swoje uczucia, których on już raz nie uszanował. Jak tak bardzo cię do niego ciągnie, to się z nim spotkaj, porozmawiaj, ale zachowaj się uczciwie wobec tamtego chłopaka. Wydaje mi się, że on jest dla ciebie tylko opcją. Tak jak opcją jesteś ty dla swojego byłego.