netkobietyWszystkie działy
Praca dla kobiet - popularne zawody, praca na etacie, własna firma

Wrażenia z pracy w OBI

4 odpowiedzi9 459 wyświetleńzałożony przez Tanika, 20.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Wrażenia z pracy w OBI

Witajcie! Chciałam się z Wami podzielić opinią o warunkach pracy w markecie OBI. Mianowicie zdecydowałam się na podjęcie tam pracy jako kasjerka (dorobić na studiach). Dziś miałam dzień próbny/szkoleniowy: po godzinie gapienia się na panią w kasie miałam robić to samo. 6 godzin na stojąco i jedna przerwa 15 min to jeszcze do zniesienia, ale na każdym kroku słyszałam "musisz uważać, bo jeśli popełnisz błąd to wina leży po Twojej stronie" Ok! Ale czemu mamy sprawdzać przy kasie każde pudełko nawet z żarówką i sprawdzać na niej numery i kody czy są takie same jak na opakowaniu! Jak ktoś kupuje jakąś płytę to mam ją zmierzyć! To nic, że ktoś w odpowiednim dziale zajmował się klientem, jak dany klient wróci z reklamacją to odpowiadam ja.

Na umowie zero praw, same obowiązki i stawki kar za "niezniszczenie mienia" itp. Aż strach cokolwiek robić. Tym bardziej, że klienci płacą tu duże kwoty wiec odpowiedzialność jest dużo większa. Czy ktoś może się wypowiedzieć i ocenić tą sytuację względem własnego doświadczenia?

Dziękuję z góry i czekam niecierpliwie na odzew! smile

2

Odp: Wrażenia z pracy w OBI
Tanika napisał/a:

Ale czemu mamy sprawdzać przy kasie każde pudełko nawet z żarówką i sprawdzać na niej numery i kody czy są takie same jak na opakowaniu! Jak ktoś kupuje jakąś płytę to mam ją zmierzyć!

Dlatego, że do pudełka z badziewną żarówką można włożyć ledową za 100 zł, a na dużą płytę nakleić kod z mniejszej.I gdyby nie było sprawdzania, to by ludzie wynieśli cały sklep w ciągu weekendu.

3

Odp: Wrażenia z pracy w OBI

Ale przez to tworzą się kolejki przy kasach. A pudełka powinny być zaklejone i otwierane przy kasie bądź u pracownika działu na prośbę klienta.

A poza tym?

4 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2014-08-24 08:19:53)

Odp: Wrażenia z pracy w OBI

Dlaczego? Bo to wchodzi w zakres Twoich obowiązków. Analogicznie do Twojej sytuacji na studiach dorabiałam jako "podstawiony złodziej" w jednym z marketów budowlanych. Ochrona przygotowywała mi odpowiednio spreparowany  koszyk, a ja miałam podejść do kasy i w razie czego ściemniać ile się da, zę ja nie wiedziałam, że takie wzięłam z półki, że takie dał mi pracownik z działu.

Efekt? Przez nieuwagę kasjerki jednokrotnie byłam w stanie wynieść ze sklepu towar o wartości ok 1000 zł i wierz mi, że nie było wiele filozofii w sposobie "ukrycia" tych rzeczy. Były żarówki, firanki bądź zasłony  w innych opakowaniach, niby skompletowane elementy armatury, które de facto trzeba było zapłacić osobno, raz wyjechałam nawet z płytą pleksi, która "zlała się" z koszykiem i pani jej nie zauważyła. Szczytem szczytów był blat kuchenny 90x 320 cm (!) za który zapłaciłam 90  zł, bo kasjerka nabiła kod, który znajdował się na boku produktu i nie pomyślała, że jest to cena za metr, a nie za cały blat. Porażało mnie jak kwiatek włożony do osłonki, był kasowany w cenie osłonki... 

Niejednokrotnie aż trzęsłam portkami jak podchodziłam do kasy, bo "wał" był tak ewidentnie widoczny, że byłam pewna wtopy, a kasjerka obsługiwała mnie z uśmiechem na twarzy i pozwalała okraść sklep bez większego wysiłku. Często w odstępach 10 minutowych podchodziłąm do jednej kasy i nie wzbudzałam podejrzeń.

Owszem za towar dbają pracownicy działu, ale na trasie"dzial- kasa" mogą dziać się naprawdę niestworzone rzeczy, bo wyobraźnia klientów nie zna granic wink

W pracy trzeba myśleć, za to płaci nam pracodawca, a często rutyna czy pośpiech wyłączają funkcję "myślenie". A kolejki, były są i będą, klient się pownerwia ale poczeka, bo przecież innego wyjścia nie ma smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026