Zastanawiałyście się kiedyś nad tym, jaki obraz świata wypływa z niektórych wątków, zwłaszcza tych, które poruszają często powtarzające się problemy? Jakie dla nas zabawne pytania, poglądy okazują się zaskakująco popularne? Co jakiś ufoludek z planety X pomyślałby o ludziach, o naszym świecie, opierając się wyłącznie na lekturze tego forum? Tak, moje drogie (i moi mniej liczni drodzy
), zbieramy tutaj wszystkie zabawne i mniej zabawne "prawdy", które płyną z tematów na Netkobietach.
Prosiłabym tylko potraktować ten wątek z przymrużeniem oka - nie ma on na celu nikogo obrazić, raczej wywołać uśmiech.
Przykłady:
1. Nie istnieje słowo "kryminalista". Osadzeni w więzieniach to łobuziaki, urwisy, biedne misie.
2. Jeżeli facet powiedział, że kocha, to należy wierzyć, że zostawi żonę dla kochanki i czekać na właściwy moment.
3. Właściwy moment na odejście od żony potrafi zadziwiająco rozciągać się w latach, ale nie należy naciskać.
4. Rolnik jako mąż to chodzący dramat.
5. Mieszkanie z teściami zawsze kończy się katastrofą.
6. Facet, który ma kochankę, zawsze ma okropną żonę, z którą od miesięcy nie uprawia seksu i w ogóle jakby tej żony nie miał. Kochanka zawsze jest wybawieniem dla krzywdzonego w domu mężczyzny.
7. Oglądanie porno to zdrada.
8. Taniec z inną/innym również.
9. Nie wspominając o wibratorach i sztucznych pochwach.
10. W więzieniach wszyscy siedzą za niewinność.
11. Ewentualnie przez złe towarzystwo (w które nie wpadli sami, tylko które ich wciągnęło - jeśli pomyślałaś, że to ich wina, to idź klęczeć na grochu).
Czas rozwinąć listę. (:
[edit] Numerujmy, proszę - sprawdzimy, ile tego się nazbiera. ![]()
