netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

mój wielki problem

14 odpowiedzi2 380 wyświetleńzałożony przez kat94, 17.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój wielki problem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: mój wielki problem

Hey ....a raczej dobry wieczór.. jestem tu nowa i potrzebuje pomocy, sama nie wiem co robić,kocham go nad życie ale...
MÓJ  CHŁOPAK MNIE BIJE...awantury a zaczeło sie od obietnic że nigdy nie  nie skrzywdzi, kłamstwo najpierw zdrada z jego strony, łzy przeprosiny i wybaczenie, potem bicie lecz zdecydowałam sie zamieszkać razem i co mam awantury siniaki i ból, podbite oko uszkodzone kość, pomocy co mam zrobić pisze w skrócie po awanturze kolejnym pobiciu on śpi w pokoju obok więc staram sie to robić cicho by nie było awantur POMOCY co mam robić kocham go ale strasznie się go boje

2

Odp: mój wielki problem

No jak Ty nie wiesz co masz robić, jak facet Cię leje, to kto ma wiedzieć? Przyszło Ci do głowy magiczne: WIEJ BYLE DALEJ???

3 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-17 23:10:54)

Odp: mój wielki problem

Troll, orgia czy orka. Whatever.

kat94 napisał/a:

kocham go ale strasznie się go boje

.... albo samiec alfa smile

4 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-08-17 23:23:57)

Odp: mój wielki problem
kat94 napisał/a:

Hey ....a raczej dobry wieczór.. jestem tu nowa i potrzebuje pomocy, sama nie wiem co robić,kocham go nad życie ale...
MÓJ  CHŁOPAK MNIE BIJE...awantury a zaczeło sie od obietnic że nigdy nie  nie skrzywdzi, kłamstwo najpierw zdrada z jego strony, łzy przeprosiny i wybaczenie, potem bicie lecz zdecydowałam sie zamieszkać razem i co mam awantury siniaki i ból, podbite oko uszkodzone kość, pomocy co mam zrobić pisze w skrócie po awanturze kolejnym pobiciu on śpi w pokoju obok więc staram sie to robić cicho by nie było awantur POMOCY co mam robić kocham go ale strasznie się go boje

Potrzebujesz pomocy specjalisty, a nie forumowiczów, więc jak jutro wstaniesz, będziesz wiedzieć, co masz zrobić. A tak w ogóle, to niby za co Cię bije? Jakiś powód na pewno jest... kochasz psychola, terrorystę czy jak?

5

Odp: mój wielki problem
kat94 napisał/a:

Hey ....a raczej dobry wieczór.. jestem tu nowa i potrzebuje pomocy, sama nie wiem co robić,kocham go nad życie ale...
MÓJ  CHŁOPAK MNIE BIJE...awantury a zaczeło sie od obietnic że nigdy nie  nie skrzywdzi, kłamstwo najpierw zdrada z jego strony, łzy przeprosiny i wybaczenie, potem bicie lecz zdecydowałam sie zamieszkać razem i co mam awantury siniaki i ból, podbite oko uszkodzone kość, pomocy co mam zrobić pisze w skrócie po awanturze kolejnym pobiciu on śpi w pokoju obok więc staram sie to robić cicho by nie było awantur POMOCY co mam robić kocham go ale strasznie się go boje

Dziewczyno jesteś młodziutka a masz już takie problemy??? Zdradził, bił i bije, a Ty się zgodziłaś się na wspólne zamieszkanie? Ciekawa jestem czego potrzeba żebyś przejrzała na oczy big_smile bo połamanych więcej kości to za mało

6

Odp: mój wielki problem

Natychmiast odejdź od niego, nawet teraz, w nocy. Udaj się z miejsca do lekarza po zaświadczenie o obrażeniach ciała, a następnie na policję.  Uszkodzenie kości może kwalifikować się, jako przestępstwo z art. 157§ 1 kodeksu karnego, a ciąg opisanych przez Ciebie zachowań chłopaka sugeruje przestępstwo fizycznego i psychicznego znęcania się nad Tobą.
Musisz damskiemu bokserowi pokazać, że nie będziesz jego workiem treningowym.
Co z tego, że go kochasz "nad życie"? Naprawdę chcesz to jemu udowodnić dając się w końcu zabić? Bo on z pewnością Cię nie kocha, o braku szacunku nawet nie wspomnę.

7

Odp: mój wielki problem

dziś znów mnie pobił , czemu mnie bije bo powiem coś co mu nie pasuje , bo ma zły dzień i wyżywa się na mnie, dziś pobił mnie za to że stałam przy nim pokazywał mi coś na fb i nagle zauważyłam że napisała,, koleżanka ,, z która mnie zdradził i odeszłam mówiąc że nadal mnie zdradza... mam całe posiniaczone plecy do tego w zeszłym tyg spadłam ze schodów i mam uszkodzoną nogę w stabilizatorze... gdzie mam uciec?? nie mam gdzie w domu u rodziców miałam to samo...chce jak będę miała wypłatę może pójdę do jakiegoś hotelu czy coś ale znajdzie mnie w pracy... wypłata za dwa tygodnie a ja się boje że zrobi mi coś gorszego.chce mu dać szanse proszę go ja i jego rodzina by poszedł na leczenie  twierdzi że nie musi. nie tylko do mnie taki jest do rodziny swojej też, przed zamieszkaniem taki nie był, był w ogóle inny, nie mam już sił na życie na takie życie, piszecie że po co z nim jesteś itp, ale jak każdy miał by taki problem sam by nie wiedział co robić i szukał pomocy wszędzie ,

8

Odp: mój wielki problem
kat94 napisał/a:

dziś znów mnie pobił , czemu mnie bije bo powiem coś co mu nie pasuje , bo ma zły dzień i wyżywa się na mnie, dziś pobił mnie za to że stałam przy nim pokazywał mi coś na fb i nagle zauważyłam że napisała,, koleżanka ,, z która mnie zdradził i odeszłam mówiąc że nadal mnie zdradza... mam całe posiniaczone plecy do tego w zeszłym tyg spadłam ze schodów i mam uszkodzoną nogę w stabilizatorze... gdzie mam uciec?? nie mam gdzie w domu u rodziców miałam to samo...chce jak będę miała wypłatę może pójdę do jakiegoś hotelu czy coś ale znajdzie mnie w pracy... wypłata za dwa tygodnie a ja się boje że zrobi mi coś gorszego.chce mu dać szanse proszę go ja i jego rodzina by poszedł na leczenie  twierdzi że nie musi. nie tylko do mnie taki jest do rodziny swojej też, przed zamieszkaniem taki nie był, był w ogóle inny, nie mam już sił na życie na takie życie, piszecie że po co z nim jesteś itp, ale jak każdy miał by taki problem sam by nie wiedział co robić i szukał pomocy wszędzie ,

Po pierwsze chcesz mu dać szansę na co? Żeby Cię zabił? Historia przemocy domowej wobec kobiet jest baaaardzo długa i chyba nie zna przypadków, żeby facet magicznie się zmienił i przestał bić. Po pierwsze - policja, po drugie pomoc dla siebie. Jest wiele miejsc które pomagają ofiarom przemocy - poszukaj w necie, do nich się zwróć. Domyślam się że kolesia kochasz, ale aż nad własne życie? Trzeba się wziąć w garść i zacząć od nowa bez niego, bo nie jest ci to do szcześcia potrzebne.
Nie masz koleżanek, dalszej rodziny? Uciekaj do kogokolwiek...w trosce o włąsne życie.

9

Odp: mój wielki problem

997 - znasz ten numer ?

10

Odp: mój wielki problem

Dziewczyno, nie pakuj się w to piekło, uciekaj jak najdalej! Moja przyjaciółka miała też kiedyś takiego agresywnego partnera, byli nawet zaręczeni. Na początku było wszystko pięknie. Zaczęło się niewinne - najpierw zaczął ją kontrolować, nie pozwalał wychodzić z domu, potem były wyzwiska, poniżanie, aż w końcu doszło do tego, że ją uderzył - raz i drugi. Ciągle obiecywał, że się zmieni, po awanturach przynosił kwiaty, przepraszał... Ale potem znowu było to samo... On tkwiła w tym rok i teraz bardzo tego żałuje... Nie popełniaj tego błędu, możesz wynieść z tego związku nie tylko rany psychiczne, ale i fizyczne... Dlaczego chcesz w tym tkwić?! Jeśli masz problem z tym, aby podjąć ten krok, to na Twoim miejscu poradziłabym się psychologa albo jakiegoś terapeuty. Powodzenia.

11

Odp: mój wielki problem

Miłość miłością, ale jak moja 'miłość' mnie leje co dzień to chyba coś jest nie tak. Nie ma nad czym się zastanawiać!

12

Odp: mój wielki problem

Ja od siebie napisze tylko tyle: odejdz od niego i to jak najszybciej..
Moja babcia zawsze mi powtarzała: Pamietaj, chlopak moze byc brzydszy od diabła byleby tylko dobry dla ciebie byl...

13

Odp: mój wielki problem

dziękuję za rady biorę je do serce ale problem jest ten , że jestem w ciąży mam odejść od ojca dziecka... nie chce żeby zrobił krzywdę mnie lub nienarodzonemu dziecku jeszcze mu nie mówiłam o ciąży

14

Odp: mój wielki problem

to nie jest miłość, to jest uzależnienie i to się leczy...

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój wielki problem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026