netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Moja matka jest brudasem

13 odpowiedzi10 104 wyświetleniazałożony przez ratlerek, 17.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Moja matka jest brudasem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Moja matka jest brudasem

Moja matka jest kobieta po 50. Jest zaniedbana, nie myje zebow, cialo rzadko. Po urodzeniu dzieci przestala pracowac i zajmowala sie domem. Z biegiem lat zaczela sie zaniedbywac, w domu zawsze byl okropny balagan, trudno to sobie wyobrazic. Nie dba rowniez o zdrowie, od wielu lat nie chodzi do lekarza. Jej przyjacielem sa fotel i telewizor. Uwazam ze jest uzalezniona od tv bo oglada wszystko  jak leci bezrefleksyjnie.  Nie potrafie przemowic jej do rozsadku, na poczatku probowalam delikatnie, pozniej juz mowilam wprost, ze jest fleja ze smierdzi i zeby sie ogarnela. Chcialaby miec juz wnuki ale jej powiedzialam ze jak sie nie ogarnie, nie pojdzie do lekarza, to zadne dziecko pod jej opieke nie bedzie oddane. Jak mam ja przekonac zeby zaczela dbac o siebie i swoje otoczenie. Ja teraz juz nie mieszkam w domu rodzinnym, ale nadal po przyjezdzie tam pierwsze co biore sie za sprzatanie bo nie moge zniesc tego brudu. I wstydu. Jak rozmawiac z kims takim? Jakich argumentow uzyc?

2

Odp: Moja matka jest brudasem

Nie przyszło Ci do głowy, że Twoja mama może cierpieć na depresję?
Namów ją na wizytę u specjalisty, a nie wyzywaj od brudasów.

3

Odp: Moja matka jest brudasem
Cynicznahipo napisał/a:

Nie przyszło Ci do głowy, że Twoja mama może cierpieć na depresję?
Namów ją na wizytę u specjalisty, a nie wyzywaj od brudasów.

Oczywiscie, ze Przyszlo mi to do glowy. Wiele razy poruszalam ten temat. Ze jej zachowanie wymaga wizyty u specjalisty. Ze moze miec depresje, nerwice i najprawdopodobniej jest uzalezniona. Jak jej zwracam uwage ze ma sie isc umyc i zmienic ubranie, zaczyna plakac ale nic to nie zmienia w ogolnym zachowaniu. Ja pytam jak mam do niej mowic? Znasz sposob zeby namowic kogos na wizyte? Na sile zaciagnac? Zmusic do mycia? Moze i to nieladne okreslenie, ale ona jest brudasem.

4

Odp: Moja matka jest brudasem

Zabierz TV.
Odklej od ekranu.

5

Odp: Moja matka jest brudasem
ratlerek napisał/a:

Moja matka jest kobieta po 50. Jest zaniedbana, nie myje zebow, cialo rzadko. Po urodzeniu dzieci przestala pracowac i zajmowala sie domem. Z biegiem lat zaczela sie zaniedbywac, w domu zawsze byl okropny balagan, trudno to sobie wyobrazic. Nie dba rowniez o zdrowie, od wielu lat nie chodzi do lekarza. Jej przyjacielem sa fotel i telewizor. Uwazam ze jest uzalezniona od tv bo oglada wszystko  jak leci bezrefleksyjnie.  Nie potrafie przemowic jej do rozsadku, na poczatku probowalam delikatnie, pozniej juz mowilam wprost, ze jest fleja ze smierdzi i zeby sie ogarnela. Chcialaby miec juz wnuki ale jej powiedzialam ze jak sie nie ogarnie, nie pojdzie do lekarza, to zadne dziecko pod jej opieke nie bedzie oddane. Jak mam ja przekonac zeby zaczela bdac o siebie i swoje otoczenie. Ja teraz juz nie mieszkam w domu rodzinnym, ale nadal po przyjezdzie tam pierwsze co biore sie za sprzatanie bo nie moge zniesc tego brudu. I wstydu. Jak rozmawiac z kims takim? Jakich argumentow uzyc?

Witaj

To jest bardzo trudna sytuacja dla Ciebie ale dla Mamy szczególnie. Różne sytuacje w życiu mogą doprowadzić  do takiej sytuacji. Kiedy dzieci idą na swoje że tak to ujmę, to wtedy rodzice, Mama ,Tato zostają sami. Z jednej strony ,aja spokój bo już nie muszą obawiać się o dzieci.... bo potrafią zadbać o siebie, a z drugiej strony odpoczywają.
Najgorzej kiedy dopada ich depresja, zwłaszcza kobiety w okresie przekwitania. Tutaj tym bardziej potrzebne jest zrozumienie ze strony dzieci. Jeśli zaistniała taka sytuacja jaką opisujesz , myślę że dobrze by było iść samemu do Specjalisty... porozmawiać opowiedzieć co się dzieje z Mamą.... i wtedy podjąć odpowiednie kroki...


Mnie osobiście pierwsze co na myśl przyszło to podgadanie Mamy, aby wyjść z nią na spacerek. Tym  bardziej że wpadasz co jakiś czas do domu. Małymi kroczkami da się pomóc.... ale trzeba to robić delikatnie  i to nie że na początek , ale do czasu jak zauważysz zmiany w zachowaniu Mamy. A pomagać  w sprzątaniu to jak najbardziej wskazane.



Pozdrawiam

6

Odp: Moja matka jest brudasem
Milionek napisał/a:
ratlerek napisał/a:

Moja matka jest kobieta po 50. Jest zaniedbana, nie myje zebow, cialo rzadko. Po urodzeniu dzieci przestala pracowac i zajmowala sie domem. Z biegiem lat zaczela sie zaniedbywac, w domu zawsze byl okropny balagan, trudno to sobie wyobrazic. Nie dba rowniez o zdrowie, od wielu lat nie chodzi do lekarza. Jej przyjacielem sa fotel i telewizor. Uwazam ze jest uzalezniona od tv bo oglada wszystko  jak leci bezrefleksyjnie.  Nie potrafie przemowic jej do rozsadku, na poczatku probowalam delikatnie, pozniej juz mowilam wprost, ze jest fleja ze smierdzi i zeby sie ogarnela. Chcialaby miec juz wnuki ale jej powiedzialam ze jak sie nie ogarnie, nie pojdzie do lekarza, to zadne dziecko pod jej opieke nie bedzie oddane. Jak mam ja przekonac zeby zaczela bdac o siebie i swoje otoczenie. Ja teraz juz nie mieszkam w domu rodzinnym, ale nadal po przyjezdzie tam pierwsze co biore sie za sprzatanie bo nie moge zniesc tego brudu. I wstydu. Jak rozmawiac z kims takim? Jakich argumentow uzyc?

Witaj

To jest bardzo trudna sytuacja dla Ciebie ale dla Mamy szczególnie. Różne sytuacje w życiu mogą doprowadzić  do takiej sytuacji. Kiedy dzieci idą na swoje że tak to ujmę, to wtedy rodzice, Mama ,Tato zostają sami. Z jednej strony ,aja spokój bo już nie muszą obawiać się o dzieci.... bo potrafią zadbać o siebie, a z drugiej strony odpoczywają.
Najgorzej kiedy dopada ich depresja, zwłaszcza kobiety w okresie przekwitania. Tutaj tym bardziej potrzebne jest zrozumienie ze strony dzieci. Jeśli zaistniała taka sytuacja jaką opisujesz , myślę że dobrze by było iść samemu do Specjalisty... porozmawiać opowiedzieć co się dzieje z Mamą.... i wtedy podjąć odpowiednie kroki...


Mnie osobiście pierwsze co na myśl przyszło to podgadanie Mamy, aby wyjść z nią na spacerek. Tym  bardziej że wpadasz co jakiś czas do domu. Małymi kroczkami da się pomóc.... ale trzeba to robić delikatnie  i to nie że na początek , ale do czasu jak zauważysz zmiany w zachowaniu Mamy. A pomagać  w sprzątaniu to jak najbardziej wskazane.



Pozdrawiam

Na spacerki wyciagam ja bardzo czesto, przynajmniej raz dziennie. Jak wyjde sama, lub z kims innym, to jej rozczarowanie na twarzy, ze ona nie idzie, wbija w poczucie winy. Choc przeciez nie moge byc odpowiedzialna wiecznie za jej rozrywki. Ona nie ma nikogo, na sugestie, zeby wyszla gdzies, zapisala sie na uniwersytet trzeciego wieku, zaprosila na kawe/ ciasto sasiadke, znajoma burczy ze nie potrzebuje i dalej patrzy w tv. To  meczace. Nie zbudowala sobie zycia i teraz zyje zyciem dzieci. I nie dba o siebie. Czasem wstyd gdzies z nia isc do ludzi.

7

Odp: Moja matka jest brudasem

Rozumiem , źe mama mieszka teraz Sama  , moźe wystarczyłoby  podsunąć Jej temat , aby teraz mając więcej czasu ,zajęła się Sobą . Spróbuj zaproponować mamie fryzjera , a później małymi kroczkami od czasu do czasu kawa w kawiarni . Zaproś czasem mame do Siebie na kawe , herbate . Mama przede wszystkim powinna wychodzić z domu .

8

Odp: Moja matka jest brudasem
ratlerek napisał/a:
Milionek napisał/a:
ratlerek napisał/a:

Moja matka jest kobieta po 50. Jest zaniedbana, nie myje zebow, cialo rzadko. Po urodzeniu dzieci przestala pracowac i zajmowala sie domem. Z biegiem lat zaczela sie zaniedbywac, w domu zawsze byl okropny balagan, trudno to sobie wyobrazic. Nie dba rowniez o zdrowie, od wielu lat nie chodzi do lekarza. Jej przyjacielem sa fotel i telewizor. Uwazam ze jest uzalezniona od tv bo oglada wszystko  jak leci bezrefleksyjnie.  Nie potrafie przemowic jej do rozsadku, na poczatku probowalam delikatnie, pozniej juz mowilam wprost, ze jest fleja ze smierdzi i zeby sie ogarnela. Chcialaby miec juz wnuki ale jej powiedzialam ze jak sie nie ogarnie, nie pojdzie do lekarza, to zadne dziecko pod jej opieke nie bedzie oddane. Jak mam ja przekonac zeby zaczela bdac o siebie i swoje otoczenie. Ja teraz juz nie mieszkam w domu rodzinnym, ale nadal po przyjezdzie tam pierwsze co biore sie za sprzatanie bo nie moge zniesc tego brudu. I wstydu. Jak rozmawiac z kims takim? Jakich argumentow uzyc?

Witaj

To jest bardzo trudna sytuacja dla Ciebie ale dla Mamy szczególnie. Różne sytuacje w życiu mogą doprowadzić  do takiej sytuacji. Kiedy dzieci idą na swoje że tak to ujmę, to wtedy rodzice, Mama ,Tato zostają sami. Z jednej strony ,aja spokój bo już nie muszą obawiać się o dzieci.... bo potrafią zadbać o siebie, a z drugiej strony odpoczywają.
Najgorzej kiedy dopada ich depresja, zwłaszcza kobiety w okresie przekwitania. Tutaj tym bardziej potrzebne jest zrozumienie ze strony dzieci. Jeśli zaistniała taka sytuacja jaką opisujesz , myślę że dobrze by było iść samemu do Specjalisty... porozmawiać opowiedzieć co się dzieje z Mamą.... i wtedy podjąć odpowiednie kroki...


Mnie osobiście pierwsze co na myśl przyszło to podgadanie Mamy, aby wyjść z nią na spacerek. Tym  bardziej że wpadasz co jakiś czas do domu. Małymi kroczkami da się pomóc.... ale trzeba to robić delikatnie  i to nie że na początek , ale do czasu jak zauważysz zmiany w zachowaniu Mamy. A pomagać  w sprzątaniu to jak najbardziej wskazane.



Pozdrawiam

Na spacerki wyciagam ja bardzo czesto, przynajmniej raz dziennie. Jak wyjde sama, lub z kims innym, to jej rozczarowanie na twarzy, ze ona nie idzie, wbija w poczucie winy. Choc przeciez nie moge byc odpowiedzialna wiecznie za jej rozrywki. Ona nie ma nikogo, na sugestie, zeby wyszla gdzies, zapisala sie na uniwersytet trzeciego wieku, zaprosila na kawe/ ciasto sasiadke, znajoma burczy ze nie potrzebuje i dalej patrzy w tv. To  meczace. Nie zbudowala sobie zycia i teraz zyje zyciem dzieci. I nie dba o siebie. Czasem wstyd gdzies z nia isc do ludzi.

To w takim razie spacerek  do lekarza.... wcześniej umówionego.

9

Odp: Moja matka jest brudasem

Witaj! Wyjście do ludzi w takiej depresji nie jest łatwe.
Z postu zrozumiałam, że Twoja mama od jakiegoś czasu nie jest samodzielna. Oby przyczyną  nie była jakaś choroba. Może spróbować namówić ją na jakiś wyjazd, choćby do rodziny?
Zmiana środowiska, o ile to nie jest choroba, może dobrze wpłynąć na mamę i uchroni od zwyczaju siedzenia przed telewizorem.

10

Odp: Moja matka jest brudasem

Witaj. Doskonale wiem, co czujesz. Mam podobną sytuację. Moja mama przestała dbać o siebie i o dom kilka lat temu, kiedy mój ojciec wyjechał za granicę do pracy. I tak niestety jest aż do dzisiaj. Teraz już nie mieszkam z nią i bratem, ale pamiętam jak zawsze wstyd mi było zaprosić koleżanki. Dodam, że ma też problem z alkoholem. Ale nieważne czy pije czy nie pije - w domu zawsze jest brudno. Kiedy z nią jeszcze mieszkalam próbowałam wiele razy wyczyścić cały dom na glanc, ale niestety zaraz znów było brudno. Tyle razy tlumaczylam jej że jak wyciąga masło to jak zrobi kanapkę to wkłada masło spowrotem do lodówki. Ale to złe nawyki i nie ma opcji żeby kogoś w tym wieku takich nawyków oduczyc. Być może ma to jakiś związek z piciem albo depresją, ale wydaje mi się że może być inny powód tego zaniedbania... Moja babcia jest bardzo surowa, w wychowaniu dzieci najważniejsza była dla niej dyscyplina. (przynajmniej tak uważa mama i inni członkowie rodziny) Jako młoda dziewczyna miała bardzo dużo obowiązków w domu, mama sprzatala nie po to, żeby było czysto i przyjemnie ale żeby nie dostać w pysk po powrocie mamy. Być może obowiązki domowe jakoś negatywnie się kojarzą. Mój ojciec też zawsze wymagał żeby było czysto obiad na stole koszule wyprasowane... Pomimo, że moja mama pracowała na cały etat tak samo jął on, to jednak do niej należały wszystkie obowiązki... Kiedy ojciec wyjechał, nikt nie wywierał już na niej presji i może dlatego tak się zniechecila i po prostu przestała sprzątać. Poza tym, teraz pracujemy w jednej firmie i wstyd mi jak codziennie ma coraz tlustsze włosy i wiem że się nie myla wcale.

11

Odp: Moja matka jest brudasem

A jeśli by się okazało, że mama jest po prostu chora. Tyle się teraz pisze o tym, jak wyglądają pierwsze objawy utraty pamięci. Oby tak nie było, ale wizyta u lekarza i opowiedzenie symptomów zachowania to chyba wskazane?

12

Odp: Moja matka jest brudasem
anonimka100 napisał/a:

Witaj. Doskonale wiem, co czujesz. Mam podobną sytuację. Moja mama przestała dbać o siebie i o dom kilka lat temu, kiedy mój ojciec wyjechał za granicę do pracy. I tak niestety jest aż do dzisiaj. Teraz już nie mieszkam z nią i bratem, ale pamiętam jak zawsze wstyd mi było zaprosić koleżanki. Dodam, że ma też problem z alkoholem. Ale nieważne czy pije czy nie pije - w domu zawsze jest brudno. Kiedy z nią jeszcze mieszkalam próbowałam wiele razy wyczyścić cały dom na glanc, ale niestety zaraz znów było brudno. Tyle razy tlumaczylam jej że jak wyciąga masło to jak zrobi kanapkę to wkłada masło spowrotem do lodówki. Ale to złe nawyki i nie ma opcji żeby kogoś w tym wieku takich nawyków oduczyc. Być może ma to jakiś związek z piciem albo depresją, ale wydaje mi się że może być inny powód tego zaniedbania... Moja babcia jest bardzo surowa, w wychowaniu dzieci najważniejsza była dla niej dyscyplina. (przynajmniej tak uważa mama i inni członkowie rodziny) Jako młoda dziewczyna miała bardzo dużo obowiązków w domu, mama sprzatala nie po to, żeby było czysto i przyjemnie ale żeby nie dostać w pysk po powrocie mamy. Być może obowiązki domowe jakoś negatywnie się kojarzą. Mój ojciec też zawsze wymagał żeby było czysto obiad na stole koszule wyprasowane... Pomimo, że moja mama pracowała na cały etat tak samo jął on, to jednak do niej należały wszystkie obowiązki... Kiedy ojciec wyjechał, nikt nie wywierał już na niej presji i może dlatego tak się zniechecila i po prostu przestała sprzątać. Poza tym, teraz pracujemy w jednej firmie i wstyd mi jak codziennie ma coraz tlustsze włosy i wiem że się nie myla wcale.

U mnie mie wchodzi w gre naduzywanie alkoholu natomiast najprawdopodobniej uzaleznienie od tv, wyuczona bezradnosc. Moja matka podobno nigdy nie musiala nic robic. Wszystko robila za nia matka,jako dziecko nigdy nie miala zadnych obowiazkow. Rozdzicow stracila mlodo. Przerazajace jest to, ze nie uczyla mnie i rodzenstwa czystosci. Nauczylam sie tego sama poprzez obserwacje zycia innych, rodzicow kolegow. Bylismy zaniedbani jesli chodzi o wpajanie nawyku czystosci, codziennego mycia ciala, zebow. Obowiazek sprzatania wprowadzilam ja, stopniowo wyuczylam tego rodzenstwo. Jednak nadal mam problem z utrzymaniem porzadku, jednak bardzo sie o to staram. Jadac do rodzinnego domu przeraza mnie syf jaki tam panuje. Przyjade i sprzatam, a matka nie wie o co mi chodzi. Ona problemu nie widzi.

13 Ostatnio edytowany przez Koczilla (2014-10-14 11:18:22)

Odp: Moja matka jest brudasem

ratlerek, z tego co piszesz, Twoja matka n i g d y nie nauczyła się czystości i jest prawdziwym sukcesem, że Ty potrafisz ją utrzymać, a nawet wychowałaś swoje rodzeństwo do życia w porządku.

Osobna kwestia to przeświadczenie starszych ludzi, że z wiekiem mniej się pocą, a więc i nie śmierdzą. I muszą oszczędzać prąd i wodę. Oprócz tego  niewydolność krążenia i deformacje stawów sprawiają, że dla bardzo dojrzałych ludzi takie czynności jak pranie, szorowanie, a nawet mycie głowy robią się męczące i irytujące. Jeśli chodzi o higienę osobistą, w grę może wchodzić odrzucenie widoku i dotyku starzejącego się ciała, obarczonego chorobami.

Niestety wygląda na to, że matka będzie miała w domu czysto tylko wtedy, gdy ktoś będzie u niej sprzątał. Jeżeli nie stać Cię (lub rodzeństwa) na wynajęcie sprzątaczki, pozostaje Ci niestety zaakceptowanie obecnego stanu rzeczy i/lub ograniczenie odwiedzin.

Wizyty u psychologa/terapia również byłyby pomocne, ale teoretyzowanie nie zastąpi praktycznej nauki czystości. Matka musiałaby pewnie rozpocząć dbanie o siebie metodą małych kroczków i być za każdy postęp chwalona jak dziecko. Może jakimś rozwiązaniem byłoby wypracowanie wspólnych rytuałów pielęgnacyjnych, na które matka mogłaby czekać do określonego dnia tygodnia? Przypuszczam, że jej apatia wynika m.in.  z przeświadczenia, że rodzina ją odrzuciła. Zastanawiam się, jak podeszłaby do kąpieli, strzyżenia, generalnego prania, które mogłaby zrobić razem z Tobą?

Znam też dwa blogi poświęcone sprzątaniu/dbaniu o dom. Zagraniczny to Unfuck Your Habitat. Polski to Niebałaganka. Znajdziesz w Necie.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Moja matka jest brudasem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026