Witam,
Jakiś miesiąc temu zaczęłam pisać z chłopakiem, który bardzo mi się podoba i bardzo mnie pociąga, wydawał się być facetem ułożonym z dużym poczuciem humoru i w odpowiednim wieku-on ma 26, ja 25 lat. Nigdy nie wiedziałam jak traktować sms-y, które mi wysyłał, gdyż ich treść była w stylu: czy wyjdziesz za mnie jak się zakocham? Na moja mamę mówił już teściowa i że się będzie do niej przymilał, że buziaki to on sobie odbierze w realu, że teraz ma mnie i chce mu się żyć. Spotkaliśmy się za jakiś tydzień odkąd zaczęliśmy pisać na festynie, on był z kolegą a ja sama. Na tym spotkaniu jego zachowanie mnie po prostu zbiło z nóg, mówił takie głupoty że się w pale nie mieści, tj.: że mu wszyscy mówią, że on już dzieci powinien mieć, że ma do mnie sms-y po 20 gr i że woli dzwonić, bo mu kasa leci(a czasem miał faktycznie takie zrywy, że nie odpisał na sms-a dwa dni i nawet nie powiedział, że kończy), wyśmiewali się z kolegą, że sama z własnej woli dałam mu numer, że mu napisałam, że gdyby nie on to bym się załamała, gdyż miałam problem, potem krzyczał do jakiejś koleżanki, że " co Ty z takim debilem chodzisz", a na końcu podrywał jakieś laski, proponując im zmianę żarówki. Gdy przyszłam do domu to mu napisałam takiego sms-a: " Uważam, że Twoje dzisiejsze zachowanie to szkoda komentować, wcześniej wydawałeś się ułożony. Nie wiem czy w ten sposób chciałeś zaszpanować przede mną czy przed kolegą
chyba, że wypiłeś
Nie życzę sobie, żebyś mnie obmawiał i wyśmiewał do kolegów, że Ci numer dałam, bo w ten sposób pokazałeś jak mnie szanujesz...[i/]" Potem spotkaliśmy się przypadkowo, to patrzył na mnie bardzo poważnie, wręcz czułam, że tego żałuję i że mu smutno popatrzyłam na niego poważnie i odwróciłam się, pokazując, że jestem zła. Potem za dwa dni mi przeszło i napisałam mu takiego sms-a: [i]To może już czas przerwać te ciche dni
ja się nie gniewam
i nie odpisał. Ogólnie unikam mnie jak ognia wody. Nie wiem jak mogę to naprawić i czy w ogóle jest sens to naprawiać.
1 2014-08-12 08:36:57 Ostatnio edytowany przez slone-czna (2014-08-12 08:39:56)
Podobne tematy
nie ma sensu tego naprawiać olej go. jak możesz jeszcze się zastanawiać???
Boże dziewczyno proszę Cię, on Ciebie potraktował jak koleżankę a Ty się tak wkręciłaś. Olej go bo na prawdę szkoda czasu. On powinien Cię przy kolegach wychwalać (skoro taki zakochany.... niby) a nie drwić z Ciebie.
Dla własnego bezpieczeństwa odpuść, bo będziesz miała tak jak ja miałam w swoim chorym związku. Też byłam ostatecznie pośmiewiskiem wśród rodziny i znajomych mojego.... narzeczonego od siedmiu boleści.
Też uważam, że nie ma sensu tego ciągnąć. 26 lat, to już taki wiek, że zachowania 15 latka nie powinny już mieć miejsca.
Dziewczyno, Twoja pierwsza reakcja była reakcją prawidłową - i na niej powinnaś zakończyć tą znajomość. Niepotrzebnie wysyłałaś drugiego sms-a, jeśli facet postąpił jak debil (którym jak widać jest) to do niego należał pierwszy ruch po SMS-ie. Nie zadręczaj się, skup się na codziennych zadaniach, pracy/szkole.. kup sobie ładne kolczyki lub odżywkę, albo jeszcze lepiej - idź na gimnastykę. I zapomnij o pajacu.
Znowu to samo
Dziewczyna potraktowana jak za przeproszeniem gówno... zero szacunku... totalny szczeniak... a Ona się pyta jak to naprawić ![]()
Dziewczyny, dlaczego tak bardzo lubicie być męczennicami
nie rozumiem tego ![]()
Znowu to samo
Dziewczyna potraktowana jak za przeproszeniem gówno... zero szacunku... totalny szczeniak... a Ona się pyta jak to naprawić
Dziewczyny, dlaczego tak bardzo lubicie być męczennicaminie rozumiem tego
No tak, a potem tekst: myślałam, że się zmieni. ![]()
No tak, a potem tekst: myślałam, że się zmieni.
Tak... tak... mój ulubiony
Myślałem że dla mnie się zmieni
bo ja go tak kocham ![]()
Dziewczyny... nie tylko autorka tematu... bo codziennie taki się trafie
Ogarnijcie się
Zrozumcie że chcecie być traktowane jak gówno... Ja wiem że to pociągające
ale bardzo głupie bo facet nie rokuje na przyszłość
zastanówcie się czego chcecie
bo jak partnera w związku to nie tędy droga
nie będzie tak że was nie szanuje na początki, a później będzie
później będzie gorzej ![]()
No tak, a potem tekst: myślałam, że się zmieni.
Nie zmieni się... Z doświadczenia wiem
Autorko próbujesz ratować swój obraz w głowie, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistoscią.
Czy on na pewno ma 26 lat ? Popisywał sie jak jakis szczeniak. Daj sobie spokoj. Znajdz lepszego.
Strasznie nie lubie takich typow jak opisujesz. Ten drugi sms byl zbyteczny.
Nie odpisze bo przeciez ma sms-y po 20 groszy. Zenada.
Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Czułam się winna, że może za ostro zareagowałam tym sms-em, jednak przypuszczenia co do jego zachowania były prawdziwe. Przynajmniej się opamiętałam dzięki waszym wpisom.
Pozdrawiam wszystkich ![]()