netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

ten typ tak ma?

15 odpowiedzi2 958 wyświetleńzałożony przez bink, 10.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: ten typ tak ma?

rozstałam się z chłopakiem jakiś czas temu... traktował mnie bardzo, bardzo źle... a ja na to pozwalałam. były inne dziewczyny. już pisałam tutaj kiedyś trochę o tej sytuacji.

wcześniej miałam go za dobrego, wrażliwego chłopaka który chce stabilizacji. taki obraz swej osoby we mnie utrwalił. jednak po czasie i to dość szybko, zaczął pokazywać że za bardzo interesują go inne kobiety. mimo słów które sobie przysięgliśmy i obietnic (małżeństwo, narzeczeństwo) potrafił powiedzieć np. "kiedy to było... my? ślub? narzeczeństwo trwa rok, ten rok już dawno minął nie łudź się". okropne słowa, widział że mi zależy. że naprawiam swoje błędy, które wyrządziła mi choroba i walczyłam o zdrowie. wydaje mi się, że osoba która kocha wyciągnęłaby rękę, wspierała w trudnych chwilach, a nie szukała pocieszenia u innych kobiet. żeby to była jeszcze jakaś jedna, przypadkowo spotkana dziewczyna... no wiadomo - miłość nie wybiera. a to było gorsze. szukanie specjalnie przygód, jakieś rozbierane zdjęcia, potem kłamstwa, robienie ze mnie wariatki.

w ostatnim "akcie" jednak otrzeźwiałam, przestałam się łudzić i robić z siebie idiotkę. gdy zerwałam z nim kontakt, od jego manipulacji, nagle wyzdrowiałam. skończyły się myśli samobójcze trwające tak długo, spostrzegłam że to on tak wykańczał mnie psychicznie, tak niszczył.

zastanawia mnie. byłam jego pierwszą dziewczyną. i tak mnie potraktował. ohydnie... ja dla niego byłam za dobra, wszyscy to mówili. powiedzcie mi, czy ten typ tak ma? tacy faceci są, takie typy i już? czy może traktował mnie tak, bo byłam "chora" i w jakiś sposób sobie na to pozwoliłam?

dzięki za jakieś wyjaśnienie... ktoś mi powiedział, że to typ faceta: "bajerant". ale czy takie osoby w ogóle są w stanie być z kimś?

2

Odp: ten typ tak ma?

Jestem facetem, uwierz mi zachowania Twojego byłego, które opisałaś nie są typowymi zachowaniami każdego faceta. Ten, na którego trafiłaś okazał się dziecinnym debilem smile Prawdziwi faceci noszą na rękach swoje Ukochane a nie wyciągają ręce po inne dziewczyny i to jest typowe zachowanie zakochanego faceta smile

Dobrze zrobiłaś, że zerwałaś kontakt - toksyczny koleś. Spotkasz innego, który pokaże Ci, że poprzedni związek to była jedna wielka pomyłka.

3

Odp: ten typ tak ma?

dziękuję, bo właśnie nie wiedziałam... myślałam, że to może z mojej winy...

4

Odp: ten typ tak ma?

Nawet tak nie mysl. Niedojrzaly koles, nie nadajacy sie do zwiazku.

5

Odp: ten typ tak ma?

oglądam jakieś filmiki... no i przypadkowo trafiłam na jeden, mówiący o miłości - w sumie przedstawiający podobną sytuację...

nie wiem... przestałam wierzyć w to, że miłość istnieje.

6

Odp: ten typ tak ma?

Miłość istnieje, teraz widzisz wszystko w ciemnych barwach ale kiedyś, i to całkiem niedługo, zobaczysz, że życie może być piękne. Spojrzysz zupełnie inaczej na to wszystko. Ten facet nie był Ciebie wart. Gdy poznasz normalnego mężczyznę, który będzie Cię kochać, sama zdziwisz się, że mogłaś kiedyś rozpaczać po byłym.

7

Odp: ten typ tak ma?

"To "bajerant"... Zakłamuje siebie. Czaruś. Wie co i jak, wie jak tego użyć... Świadomie zbiera informacje na temat danej osoby, co potem wykorzystuje na jej poczet. Potrafi doskonale manipulować. W rezultacie nie wiadomo co jest prawdą, a co wersją, którą ułożył na poczet danej sytuacji. Dla niego kobieta to obiekt do dumy. On wspaniale manipuluje, ale na jedno wychodzi, nie jest szczery. Szczera osoba nie postępuje w ten sposób. Nie robi takich rzeczy. Nie lubi tracić - jeśli uzyska kobietę, uważa ją za swoją, za swoją własność".

To opis mojego eks - czy uważacie, że taka osoba to "dobry" partner? Nie wiem... zastanawia mnie, czy facet bajerant może być w dobrym związku, szczęśliwym i być wierny?

8 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-12 21:37:36)

Odp: ten typ tak ma?

Drazysz ten temat od wieków i doszukujesz sie wciaz czegos dobrego u tego palanta. Zajmij sie czyms innym. Ten człowiek bedzie wciaz robił tak samo, ale miej pewnosc ze jakaś naiwna gąska sie nawinie mu i pewnie nie jedna. Tak juz macie męczennice.

9

Odp: ten typ tak ma?

Kobieto lecz się smile ale na nogi, bo na głowę za późno smile naprawdę smile szkoda słów żeby napisać cokolwiek więcej... naprawdę żałosne...

10

Odp: ten typ tak ma?

.......biedny facet, a liczne przygody z kobietami są szczytem jego możliwości emocjonalnych bo służą wyłącznie jego dowartościowaniu się...

11

Odp: ten typ tak ma?

nie, nie szukam niczego dobrego u tego palanta smile jestem teraz przeszczęśliwą osobą, wolną - mimo że jestem sama. rozstaliśmy się 4 miesiące temu, czasem były momenty że mieliśmy krótki kontakt. ja po prostu mam kilka takich można powiedzieć "zaburzeń", wychowywałam się sama (choć mam rodzinę, ale zawsze byłąm zdana sama na siebie i nikt życia mnie nie uczył) i wszystko co wiem o życiu to z własnych domysłów, doświadczeń... dlatego ja nie wiem - chodzi mi na przyszłość, boję się żeby nie wpaść w to samo g....

12

Odp: ten typ tak ma?

Ale jaka przyszlosc, jak to juz bedzie calkiem inny człowiek? Na pewno warto szybko eliminować mezczyzn, którzy przejawiaja pewne zachowania juz od początku, a ktorych nie chcesz/nie umiesz zauwazyc. No i najwazniejsze. Nie warto wierzyc, ze ktos sie zmieni, jesli nie wykazuje parcia na prace nad sobą i związkiem. Tacy to sami sie przyznają, że robią źle i wcale nie musisz grozic, czy upominać. Co innego jak chcesz byc matką i dzieciakowi tłumaczyc, to jednak zawsze taką matką pozostaniesz. Dorosłego sie traktuje jak dorosłego, powinien rozumiec co robi, ze krzywdzi i ze liczy sie tez drugi człowiek. Duzo takich zasad nie ma. Widac jak dana osoba traktuje siebie, otoczenie itp i do czego zmierza.

13

Odp: ten typ tak ma?

no właśnie... chodzi mi o to, czego unikać... ale to prawda, poprzez moje doświadczenia jestem o wiele bardziej ostrożna. wiele zawiniłam też ja. nie wynosiłam żadnych przykładów z domu - to problem pierwszy. drugi - jestem nadopiekuńcza. i miałam tendencję do znajdowania wybrakowanych facetów.

chciałabym spotkać kogoś porządnego, po prostu - partnera... ale nie mam parcia. wiadomo, tak to jest... doświadczenia wzbogacają, ale też przez to nie potrafiłabym się w nic zaangażować. mam też takie uczucie, że wstąpił we mnie "demon" - chodzi mi o ostatnie lata, a teraz czuję się jak nowo narodzona, wolna... szczęśliwa. kosztowało mnie to tak wiele zdrowia...

dwa razy byłam w związku z facetem - psychopatą i ciężko tutaj powiedzieć który był gorszy od którego. ale wiem jedno: skoro ja dwa razy trafiłam na coś podobnego, to znaczy że mam tendencję do wyłapywania z tłumu "wybrakowane" egzemplarze...

chyba najpierw trzeba kogoś dobrze poznać, potem osądzić... bo te dwa związki to były takie "szybkie", z jednym znałam się 2 miesiące przez internet, z drugim - miesiąc, zanim zaczęliśmy być razem.

14

Odp: ten typ tak ma?

No racja. Wiekszosc stabilnych związków i z prawdziwego uczucia tworzy się dłużej. Oni opieki potrzebowali w jaki sposób? Ofiara?

15

Odp: ten typ tak ma?

jeden wychowywał się w rodzinie alkoholików, potem tak jakby żył sam + doświadczenia z narkotykami (i chyba nadal je ma)

drugi wychowywał się z samym ojcem i nadopiekuńczymi dziadkami, ojciec ginekolog nieszanujący kobiet, narcyz - zaraził tym swego syna wobec czego powstał twór: "facet: seksoholik, z zaburzeniem narcystycznym" czy jak to tam się nazywa...

tragedia... wiem, może to głupio zabrzmi ale już chyba lepiej było z tym narkomanem mi w związku i DDA niż tym drugim... chociaż jak to mówią: czas leczy rany. dwóch było beznadziejnych ale trzymam się świetnie.

trzeci raz obiecałam sobie że nie popełnie tego samego błędu.... oczy i uszy szeroko otwarte... ale boję się, że będę "nazbyt" selekcjonować ludzi. np. poznałam chłopaka który pracuje jako tester gier - i już mam w głowie: "dużo gra, dzieciak, nieodpowiedzialny"... itp.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026