netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Smierć matki, wyobcowanie ojca. Boję się, co mam robić?

4 odpowiedzi1 785 wyświetleńzałożony przez Skrzypki1993, 07.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Smierć matki, wyobcowanie ojca. Boję się, co mam robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Smierć matki, wyobcowanie ojca. Boję się, co mam robić?

Bardzo Was proszę o pomoc i z góry dziękuję za każdy post .Założyłem tutaj specjalnie konto, może trochę przesadziłem z wyborem forum DLA KOBIET, ale wydajecie mi się spoko. Plus muszę się wygadać, bo jest mi bardzo ciężko.

2 miesiące temu zmarła moja matka. To była nagła, tragiczna śmierć. Razem z ojcem pojechali do znajomych nad jezioro, pływali motorówką i mamę użądliła osa(jest uczulona na jad), zmarła w drodze do szpitala - coś jak w przypadku Ewy Sałackiej. Dlatego taka nagła śmierć bliskiej osoby boli jak cholera, jakby ktoś ci dał po twarzy rozgrzanym drutem.

Żeby można było w pełni zrozumieć tę sytuację, muszę opisać trochę historię mojej rodziny, mam nadzieję, że nie zanudzę.

Moi rodzice od zawsze byli w sobie zakochani jak nastolatkowie. Poznali się w tym okresie(mój ojciec jest Słowakiem, mama polką,od zawsze mieszkaliśmy na Słowacji, ale 2 lata temu przeprowadziłem się do Wawy i studiuję na akademii muzycznej), szybko się pobrali. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie byłem planowany, ale ich podejście do mnie było mniej więcej takie - "ahh, mamy już to dziecko, trudno, może je wychowajmy!". Ich miłośc była wielka, nie dało się tego ukryć. Nigdy nie przestali byc sobą zauroczeni, zakochani. Sam czasami uważałem to za kretynizm, ale z drugiej strony to wielkie szczęście(mimo, że czasami rodzice mnie olewali zakochani w sobie).Niczego mi nie brakowało, ale sam radziłem sobie z własnymi problemami, uczyłem się gry na skrzypcach i innych instrumentach no taki po prostu jestem - daję sobie w życiu radę.

Ale teraz nie wiem co robić.

Po śmierci mamy mój tato straszliwie się zmienił. Na początku po jej odejsciu oczywiście przeszedł szok, załamanie nerwowe i psychiatra powiedział mu, że teraz najważniejsza jest rodzina, która pozostała(majac na mysli mnie). Ojciec ma dwóch braci jeszcze, ale jeden ma żonę i mieszka na drugim koncu kraju, a drugi to taki wolny ptak, szlaja się po świecie i rozrabia na koncertach swojego zespołu. OK, to co powiem może być niezbyt kolorowe, ale ja nie byłem nigdy zżyty bardzo z moim tatą. On szalał za moją matką, której teraz nie ma. Ale ja od miesiąca mieszkam z ojcem, wróciłem na słowację chwilowo i spędzam ten czas z ojcem. Problem leży w tym, że widzę jak on się zmienił i widzę, że jestem bezradny. Ojciec siedzi cały dzień np. czyta gazetę, układa pasjansa. Takie proste zajęcia. Dużo z nim nie rozmawiam. Jak chcę się zabrać do poważnej rozmowy to zmienia temat, idzie do innego pokoju i tak się zawsze kończy. Pilnuję go, żeby rano np zjadł śniadanie i zrobił podstawowe rzeczy. I wiecie czego się boję? Że on to robi tylko po to, że ja jestem w domu. Że jak wyjadę to on od razu pójdzie do lasu się powiesić. Gadałem z psychiatrą, powiedział, żebym rozmawiał z ojcem. Ale jak, gdy sie nie da? On mnie traktuje chyba jak intruza jakiegoś, chociaż bardzo chcę mu pomóc i chcę być dla niego oparciem. Oboje jesteśmy w żałobie jeszcze, oczywiscie nie wymagam żeby po 2 miesiącach już wchodził na portal randkowy i szukał nowej żony, nie jestem kretynem.

Moje pytanie brzmi: jak mam z nim porozmawiać, żeby mu się nie narzucać, nie być dodatkowym obciążeniem. Proszę, pomóż ktoś. Wiem, że to trudny temat, ale może macie jakieś wskazówki? Moi znajomi i przyjaciele nie potrafią mi pomóc. Będę wdzięczny za każdy list!!

2

Odp: Smierć matki, wyobcowanie ojca. Boję się, co mam robić?

Upłynęło dopiero 2 miesiące, trzeba cierpliwości.  Na razie niech układa te pasjanse. Milczeć razem też można, ważne, żeby być.  Można opowiadać o sobie, o innych, o tym, co przeczytał w gazecie albo w ogóle czymś z się zająć przy nim. Dowiedziałabym się, co jeszcze lubi robić oprócz tego siedzenia w domu.
Na razie nie jest gotów rozmawiać o śmierci, jeśli to masz na myśli, pisząc o poważnej rozmowie. Może w ogóle nie być, a może upłynąć sporo czasu, zanim będzie. Pewnie jest na etapie niepogodzenia się ze śmiercią? Poczytaj o etapach żałoby po śmierci kogoś bliskiego. Nie podam tytułu książki, bo już nie pamiętam, ale w necie można znaleźć wiadomości na ten temat.
A może ojciec ma kogoś znajomego, kto mógłby do niego przychodzić? Może brat mieszkający na drugim końcu będzie mógł choć na jakiś czas przyjechać? Ważne, żeby byli inni ludzie, żeby nie był sam.

3

Odp: Smierć matki, wyobcowanie ojca. Boję się, co mam robić?

Summerka, chyba masz rację. Może trochę faktycznie przesadzam z tymi poważnymi rozmowami. Mam po prostu takie konkretne podejście do wszystkiego, a i jestem troche sfrustrowany bo baaardzo chce pomóc. Mój ojciec kiedyś był taki rozrywkowy człowiek, ciągle wychodził, był duszą towarzystwa. Odwiedzają go znajomi co jakiś czas, pocieszają, rozmawiają, ale on przez większość czasu tylko kiwa głową. Poczekamy, zobaczymy

4

Odp: Smierć matki, wyobcowanie ojca. Boję się, co mam robić?

Bardzo Ci wspołczuje . Najwaźniejsze źeby tata w obecnej chwili nie był Sam , dobrze źe jesteś przy tacie , Jest to jeszcze bardzo świerze i Twoj tata nie wie , jak źyć bez mamy . Małymi kroczkami wychodz z tatą po zakupy , na spacery chociaź krotkie , bo przypuszczam , źe na długie spacery , to jeszcze za wcześnie dla Niego. Raczej odradzałabym Ci powaźnej rozmowy , jeszcze za wczesnie , unikaj tematu o mamie , no chyba , źe Sam chce rozmawiać . Tata napewno jest na etapie , źe mama wroci . Jeźeli ma dobry kontakt z bratem , to moźe byłoby dobrze , źeby spedził trochę czasu ze Swoim bratem i Jego rodziną . Zawsze chociaź na chwilę miałby zajęte myśli czymś innym . Źycze Ci duźo siły i zdrowia .

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Smierć matki, wyobcowanie ojca. Boję się, co mam robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026