netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotność-jak sobie z nią poradzić

7 odpowiedzi2 012 wyświetleńzałożony przez SiSiMala, 27.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność-jak sobie z nią poradzić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Samotność-jak sobie z nią poradzić

Ten post nie ma nic szczególnego na celu. Dopadła mnie chwila nostalgii i po prostu, żeby nie owijać w bawełnę- nie mam z kim o tym porozmawiać. Muszę zrzucić z siebie te emocje,  bo męczą mnie od jakiegoś czasu. Oczywiście za tym wszystkim stoi chłopak. Właściwie nie chłopak-tylko moje chore podejście do niego i nie umiejętność pokazania mu mojego zainteresowania jego osobą. Jestem młoda, ale w swoim życiu nie miałam jeszcze ani jednego chłopaka na poważnie. Oni się mną interesują, ale jestem dość wybredna i zazwyczaj jest tak, że jak on mi się podoba, to on nie jest zainteresowany mną. Nie zazwyczaj. Zawsze. Nigdy do tej pory nie było u mnie obustronnego zainteresowania. Teraz jest tak samo. Moje fatum. Aczkolwiek teraz, jestem w pewnym dołku. Sprawy mi się rozsypują i to jest po prostu dolewanie oliwy do ognia. Staram się wszystkim nie załamywać i tylko to mnie utrzymuje jeszcze w jakiś kontaktach międzyludzkich. Nie zamykam się w sobie. Lecz jak przychodzę do domu-jestem kompletnie sama. Poza pracą nie mam żadnych  znajomych. Nie cały rok temu otaczałam się wianuszkiem znajomych z każdej strony. Mówię znajomych, gdyż z momentem, kiedy przestałam imprezować, oni zniknęli. A gdzie u mnie słowo "przyjaźń" ? A więc, nie mogę żadnego z moich znajomych nazwać relacją przyjacielską. Zawsze oni mogli polegać na mnie-ja mogłam polegać tylko na sobie. I tak pozostało do dzisiaj. A co z tym chłopakiem? Pewnie nie zdziwi Was fakt, że jest to kolega z pracy. Raz odwiózł mnie do domu, czasem rozmawiamy, ale rzadko. Nie chcę też niczego przyśpieszać, ale sama poznaję w sobie, że jestem w pewnej desperacji. Sama naumyślnie stwarzam sytuacje, żeby to on zagadał. Żeby to on zaproponował mi podwózkę do domu. Żeby  to on zwrócił na mnie uwagę. Niestety rzadko kiedy zdarza się, żeby to na prawdę on zaczął coś pierwszy. Wtedy co mnie odwiózł, to ja się o to zapytałam. Rozmowa się kleiła, było super. Ale nic poza tym. Powiedziałam sobie, że drugi raz nie zapytam. Bo przecież nie będę się za ni uganiać. I się nie uganiam. Tylko, że próbuję na każdy możliwy sposób, żeby to on zapytał się czy mnie nie odwieźć. Bez skutku. Nie mówię, że jestem mega zakochana, czy że to jest "miłość mojego życia". Nie! Bo tak nie jest. Aż w taką "szczeniacką miłość" się już nie bawię. Ale brakuje mi właśnie tej drugiej osoby. Która byłaby przy mnie i mi pomagała.Wspierała mnie. Po prostu czuję się samotna.
I dlatego ten post.
Hejty hejtami, pewnie się pojawią. Niech się pojawiają, często słyszę słowa krytyki i na szczęście na to jestem uodporniona.

2

Odp: Samotność-jak sobie z nią poradzić

Do samotnośći trzeba się poprostu przyzwyczaić i oswoić ją smile trzeba się nauczyć z nią żyć i i umieć cieszyć własnym sobą. Nie popadać w desperacje bo to najgorsze co może być smile

3

Odp: Samotność-jak sobie z nią poradzić

A w jakim wieku jesteś, że tak bardzo czujesz się samotna.

4

Odp: Samotność-jak sobie z nią poradzić

Czy myślisz że wiek ma znaczenie? Wedlug mnie uczucie samotności dopada człowieka w każdym wieku. Też przechodzę przez trudny okres w moim życiu, i wiem jakie to uczucie. Uważam że nie można robić niczego na wbrew sobie i trzeba nauczyć się żyć ze swoją samotnością. Podobno jest to możliwe.

5

Odp: Samotność-jak sobie z nią poradzić

Racja, wiek nie ma rzadnego znaczenia na samotnosc..

6

Odp: Samotność-jak sobie z nią poradzić

Wiem doskonale jakie to jest ciężkie, gdy widzisz ludzi dookoła siebie tworzących pary. Widzisz koleżanki z lat szkolnych, które są np. już w ciąży i zastanawiasz się, czy też tak kiedyś będziesz miała. Gdy wokół pełno par to można się zdołować. Ale tak zawsze będzie. Tylko, że Ty też możesz być jedną z nich. Trzeba wierzyć, że w końcu spotka się tego odpowiedniego dla siebie faceta, kobietę, moim zdaniem trzeba też trochę szukać samemu. Nie czekać w domu, aż do nas sam przyjdzie, ale otwierać się na ludzi i poznawać ich coraz to więcej.

No to fajnie to wygląda między Wami, tak dalej i może akurat coś miłego z tego wyjdzie smile

7

Odp: Samotność-jak sobie z nią poradzić

A ja mogę Cię SiSiMala trochę ostrzec...Jestem właśnie po zakończeniu kilkuletniej znajomości z kolegą z pracy. Na początku kolega, miły sympatyczny, rozmowy o wszystkim, nie pamiętam bym z kims sie tak dogadywała. Spodobał mi się. Przeszło mi przez myśl, że może być z tego coś wiecej. Oczywiscie nic o tym nie powiedziałam, żeby nic nie popsuć, bo było dobrze. Było świetnie nawet. Potem przyszła "przyjaźń" czyli spotkania co dzien, wspolne wyjazdy, wakacje, dzielenie się dosłownie wszystkim...Spokojnie zachowywalismy się jak para i za nią nas wszyscy brali. I nagle BUM. Skończyło się. Na wspolnych wakacjach pokłóciliśmy się o taką pierdołę, że aż szkoda o tym wspominać. A jednak. Spotkania ustały tak jak i wielka "przyjaźń". Trzy lata niemal łudziłam się, że świetna przyjacielska relacja może sie przerodzić w prawdziwy związek. Teraz dopiero widze jak bardzo byłam naiwna i wiecej sama sobie wkręcałam niż on czuł do mnie w rzeczywistości. Pisze to dlatego, że jeśli Ty jesteś na początku tej drogi to uważaj...im wcześniej sobie uświadomisz ze Twój kolega nie jest Tobą zainteresowany (w sensie związku) tym lepiej będzie dla Ciebie. Nie trać swojego czasu a i przede wszystkim uczuć. Bo stracony czas i nadzieje bolą chyba najbardziej. Mam nadzieję, że tego unikniesz. Pozdrawiam serdecznie.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność-jak sobie z nią poradzić

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026