netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

czym dla kobiety jest cnota??

21 odpowiedzi6 253 wyświetleniazałożony przez dereneo888, 26.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czym dla kobiety jest cnota??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: czym dla kobiety jest cnota??

Drogie Panie wyjaśnijcie mi proszę czym dla was jest/było bycie dziewicą? Czy jest to powód do dumy, który trzymacie dla właściwego faceta czy też jest czymś, czego chcecie się szybko pozbyć. Jak to wygląda? Proszę byście uzasadniły odpowiedź.

2

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Jak zobaczyłam tytuł tematu, to myślałam, że jest bardziej filozoficzny, a tu znowu dziewictwo...

Bycie dziewicą nie było dla mnie żadnym szczególnym stanem, tak samo jak bycie nie-dziewicą nie jest. Nie miałam zamiaru go stracić z pierwszym lepszym, wtedy mi się wydawało, że to "ten właściwy", relatywnie szybko się okazało, że zdecydowanie nie ten. No i co, nico. Świat się nie zawalił, nie zatrzymał.

Ogólnie nie za bardzo podoba mi się jak słyszę, że "dziewictwo to najlepszy podarunek dla ukochanego", w takim układzie takie kobiety nie za wiele mają do podarowania, skoro najlepszym podarunkiem jest kawałek błony. A gdzie osobowość, dojrzałość, wsparcie, zrozumienie, akceptacja etc etc?

3

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

i o to pytam. co znaczy dla kobiety być dziewicą bo nie wierzę, że nie ma to żadnego znaczenia

4

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Może nie najlepiej to zabrzmi ale dla mnie dziewictwo nie było czymś wyjątkowym. Oczywiście pamiętam z kim, jak i gdzie żeby nie było (;)) ale w pamiętniku tego nie zapisałam.

5

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Nic dla mnie nie znaczy. Ani nie bylo balastem, ani zadnym skarbem.
Seks to byla dla mnie rzecz swieta i jak bylam dziewica to tylko nie moglam sie doczekac tego doswiadczenia i tyle.

6

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Kapku....Ty mój zberezniku..hihi

Ja byłam wychowywana w strasznie katolicki sposób gdzie oczywiście cnota to tylko do slubu.

Straciłam dziewictwo z kimś kogo kochałam i to jest dla mnie ważne.

7

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

W sumie straciłam "cnotę" na tyle dawno temu, że już średnio pamiętam, jak to jest być dziewicą - ale nie przypominam sobie, żeby miała ona dla mnie jakieś szczególne znaczenie. Jak napisała NinaLafairy, ani to skarb, ani balast, po prostu stan, który się zmienia. Nie zależało mi na tym, żeby szybko stracić dziewictwo, tak samo jak nie trzymałam go dla "tego jedynego", bo w taką postać nigdy nie wierzyłam. Najważniejszy był dla mnie komfort psychiczny i emocjonalny podczas pierwszego seksu.

8

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Myślę że więcej uwagi i uświęcenia cnoty jest dla mężczyzny niż dla kobiety. Każdy będąc  w związku myśli że to ten "jedyny ", no chyba że jest cyniczny ....
Ale tak jest że buduje się razem dom, dzieci i tu nagle okazuje się że nie ten jedyny. Myślę że my faceci chcemy wierzyć że jesteśmy tymi pierwszymi , zapamiętanymi na lata, ale praktyka raczej pokazuje że pamięta się ten najlepszy sex... Kiedy naprawdę jest chemia (po równie Pana X i Y), sytuacja (impreza a łóżko pełne róż ), czas ...

Czasy się zmieniają i trzeb się do nich dostawać. Moim zdaniem dziś nie ma znaczenia czy kobieta straciło dziewictwo z x a z y była w związku , Dla mnie ważne jest komu się rodzi dzieci. Bo to łączy na lata. I więcej miałbym "pretensji" może żalu (sorka nie mogę znaleźć słowa)- o to że nie ma go ze mną.


Po za tym, jak można mieć do kogoś pretensję że... wtedy nie znało siebie nawzajem.

9

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Swój pierwszy raz miałam z byłym chłopakiem. Zależało mi na nim, myślałam, że może będziemy razem, ale jednak to nie była odpowiednia osoba. Bywa, często tak jest jak pierwsza relacja, zwłaszcza w tak młodziutkim wieku - miałam 15 lat. Dziewictwo więc też nie było dla mnie ani świętością, że muszę czekać bardzo długo czy coś, nie nic z tych rzeczy, ale jak pisały dziewczyny liczyło się, bym sama tego chciała, by był komfort, wygodne miejsce, jego delikatność i tyle. Szybko był ten mój pierwszy raz, ale nie żadne wyścigi, ale po prostu tego chciałam. Gdybym wtedy nie była z tamtym chłopakiem, nie byłoby nikogo z kim bym chciała przeżyć pierwszy raz, to bym miała go później i tyle w temacie. A tak miałam w wieku 15 lat. Nie oglądałam się więc na innych, tylko robiłam jak sama chciałam, czułam i myślę, że to jest bardzo ważne. Oczywiście zabezpieczenie itp było dla mnie ważne, mimo młodziutkiego wieku i to wszystko było. Nie traktowałam dziewictwa jako daru, który podaruję, bo wiedziałam i wiem, że mam o wiele więcej do zaoferowania i nie chciałabym być z kimś, kto mnie postrzega pod tym kątem. Mój facet obecny wiedział, że nie jestem dziewicą, on też prawiczkiem nie był, tylko u niego to był tylko jeden raz dawno temu, ale ogólnie to nieważne, oboje to zaakceptowaliśmy, bo to jest nasza przeszłość i nie wiem czym tu się przejmować (dlatego załamują mnie niektóre tematy na forum).

10 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-07-27 18:55:12)

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Dla mnie w sumie to nie był jakiś szczególny stan. I moge sie obiema rękoma podpisać pod słowami Vian - kawałek błony nie jest najważniejszy. Nie bardzo rozumiem też podejście osób religijnych do tematu - nie mówi się w Kościele o tym jaki kto jest, o tym żeby robić to z miłości, tylko o samym fakcie ślubu i - mówiąc medycznie - defloracji po nim. Dla mnie ważniejsze jest z kim a nie kiedy i czy "podaruję" komuś okazję do przerwania błony czy nie. Właściwie to sama przez przypadek "przekułam" się tamponem, więc biologicznie dziewicą nie byłam chyba od 13 roku życia big_smile
A i dla mojego obecnego faceta nie było przeszkodą to, że był ktoś przed nim. Jakby to mu przeszkadzało, to byłby hipokrytą.

11

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Każdy patrzy na to po swojemu i trzeba to uszanować smile Jeśli chodzi o mnie, to nienawidzę wręcz skrajności. Dlatego dziewictwo nie jest dla mnie jakimś totalnym sacrum, ale nie jest też niczym. Jest to po prostu mój dowód, dla mnie samej, że potrafię być cierpliwa, że mam swoje wartości i zasady których się trzymam. Co nie dotyczy innych, bo każdy ma własne dziewictwo, własne zasady niech więc robi z nimi co chce.
Pomijając kwestię czekania do ślubu(choć i na to pogląd u mnie ewoluował) to dla mnie najważniejsze jest to, by zrobić to z miłości. A to, że jeszcze nikomu się nie oddałam jest kwestią tego, że nie spotkałam właściwej osoby. Ja po prostu potrzebuję kochać, żeby komuś zaufać na tyle by uprawiać z nim miłość. Taka jestem i taka będę.
Ktoś chce to zrobić by nie czuć się gorszy od tych, co już mają to za sobą, ktoś inny chce po prostu seksu, jeszcze inna osoba czeka do ślubu, a ja chcę to zrobić z miłości. Gdy już będę pewna swoich uczuć. Nigdzie mi się nie śpieszy, ponieważ nie czuję potrzeby by być z kimś tak intymnie. To nie jest ten czas. Trzeba mnie oswoić tongue
Bez sensu jest przekonywanie kogoś, że w tej kwestii myśli źle lub dobrze, każdy po prostu odbiera to inaczej i tyle smile

12

Odp: czym dla kobiety jest cnota??
mysterious_chocolate napisał/a:

Każdy patrzy na to po swojemu i trzeba to uszanować smile Jeśli chodzi o mnie, to nienawidzę wręcz skrajności. Dlatego dziewictwo nie jest dla mnie jakimś totalnym sacrum, ale nie jest też niczym. Jest to po prostu mój dowód, dla mnie samej, że potrafię być cierpliwa, że mam swoje wartości i zasady których się trzymam. Co nie dotyczy innych, bo każdy ma własne dziewictwo, własne zasady niech więc robi z nimi co chce.
Pomijając kwestię czekania do ślubu(choć i na to pogląd u mnie ewoluował) to dla mnie najważniejsze jest to, by zrobić to z miłości. A to, że jeszcze nikomu się nie oddałam jest kwestią tego, że nie spotkałam właściwej osoby. Ja po prostu potrzebuję kochać, żeby komuś zaufać na tyle by uprawiać z nim miłość. Taka jestem i taka będę.
Ktoś chce to zrobić by nie czuć się gorszy od tych, co już mają to za sobą, ktoś inny chce po prostu seksu, jeszcze inna osoba czeka do ślubu, a ja chcę to zrobić z miłości. Gdy już będę pewna swoich uczuć. Nigdzie mi się nie śpieszy, ponieważ nie czuję potrzeby by być z kimś tak intymnie. To nie jest ten czas. Trzeba mnie oswoić tongue
Bez sensu jest przekonywanie kogoś, że w tej kwestii myśli źle lub dobrze, każdy po prostu odbiera to inaczej i tyle smile

Zdecydowanie jest to jeden z najlepszych postów, jakie przeczytałem na Forum Kobiety. Pełen ważnych mądrości życiowych, a jednocześnie pozbawiony zbędnego moralizatorstwa.

13

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Ja straciłam dziewictwo  ze swoim pierwszym chlopakiem po około pół roku zabaw zastępczych. Nie była to więc decyzja pochopna, żaden "dowód miłości" ani też wybryk po większej dawce alko. Po prostu pewnego dnia petting przestał nam wystarczać i zrobiliśmy kolejny krok.

Samo dziewictwo, w sensie błony nie miało większego znaczenia, zwłaszcza że po tylu miesiącach intensywnego pettingu i tak tam juz niewiele zostało big_smile był to jedynie next level w sztuce kochania big_smile

14

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

mam kilka koleżanek, które maja grubo po 30 i dalej czekają na tego jedynego z którym stracą cnotę dopiero po ślubie a chętnych brak i coraz bardziej dziwaczeją...

15

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Dziewictwo nie miało dla mnie żadnego znaczenia. Ba, ja nawet nigdy nie nazywałam siebie dziewicą. Po prostu "z nikim jeszcze tego nie robiłam". A chciałam, więc kiedy trafiła się pierwsza okazja to zaczęłam "to robić". Seksu nigdy nie łączyłam z miłością, panowanie nad swoją seksualnością nie było dla mnie żadną wartością, seks nie był żadnym "oddaniem". Nie czekałam na "tego jedynego" - wprost przeciwnie - przerażeniem  napawała mnie myśl, że mogłabym się zakochać w moim pierwszym partnerze seksualnym i nie zobaczyć jak jest z innymi.

Słabo pamiętam swój pierwszy raz. Jeszcze słabiej pamiętam faceta, z którym to zrobiłam. Nie wiem czy panowie, którzy gloryfikują dziewictwo byliby szczęśliwi wiedząc, że pragnęli być pierwszymi i wyjątkowymi a dziewczyna nie pamięta nawet jak wyglądali, za to dokładnie pamięta pierwszy seks z każdym kolejnym partnerem tongue

16

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

kolejny bastion męskiego światopoglądu zdobyty;)

17

Odp: czym dla kobiety jest cnota??
k.a.p napisał/a:

Może nie najlepiej to zabrzmi ale dla mnie dziewictwo nie było czymś wyjątkowym. Oczywiście pamiętam z kim, jak i gdzie żeby nie było (;)) ale w pamiętniku tego nie zapisałam.

Mam takie samo zdanie. Dla mnie to nie było nic szczególnego, nie miałam fisia na punkcie czystości...
Nie opisałam tego w pamiętniku, ani jakoś specjalnie się na to nie przygotowałam. Wyszło spontanicznie i szybko przeszłam nad tym do porządku dziennego.

18 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-07-29 09:41:24)

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Na pewno dla kazdego co innego ale jakaś tendencja pewnie w tym jest. Dla iluś tam to coś wyjatkowego i trzyma ją do slubu, dla innych to moze lekki powod do wstydu jak juz mają nie wiem powiedzymy 25 plus, mam nadzieje, ze ci drudzy to wyjatki.Ja nie mialam zadnej ideologii przypisanej, dla mnie to bylo nowy etap a wiedzialam tylko, ze strace ją z kims w kim sie zakocham a nie tak o:)

19

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Balastem lub towarem przetargowym vide handel dziewictwem na aukcjach dla bogatych.

20

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Na pewno moment jego utraty wiązał się z jakimś przełomem - takim symbolicznym staniem się dorosłą, bo seks dla mnie oznacza odpowiedzialność.. Ale samo dziewictwo raczej cudem nie było..

21

Odp: czym dla kobiety jest cnota??

Dla mnie była bardzo ważna, wcale nie spieszyłam się ze zmianą mojego stanu, choć nigdy nie przyznawałam ,że wciąż jestem dziewicą mają 24lata. Uznaliby mnie za dziwadło, a ja czekałam dla siebie. Poczekałam do 25lat, byłam z kimś kto wydawał się bardzo wyjątkowy- nie był, niestety.
Z perspektywy czasu żałuję, że nie czekałam dłużej, na tego z kim teraz jestem, choćby dlatego, że jest wspaniałym kochankiem, a ten od pierwszego razu nim nie był.
Jednak ja nigdy nei zamierzałam czekać do ślubu, tylko na kogoś wyjątkowego.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » czym dla kobiety jest cnota??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026