netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

15 odpowiedzi5 432 wyświetleniazałożony przez Megisworld, 25.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez Megisworld (2014-07-25 00:34:41)

Temat: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

Witam.
Niedawno 'spotkałam', a raczej widziałam pewnego chłopaka, strasznie mi sie spodobał, dowiedzialam sie od razu kim jest, gdzie mieszka, jak sie nazywa i wgl podstawowe rzeczy. Chciałabym do niego jakoś zagadac, zwrócić jego uwagę na siebie, bo on nigdy mnie na oczy nie widział (nie miał jak, bo ja 'obserwowalam' go z daleka, kiedy przez przypadek zobaczylam go po raz pierwszy i wtedy od razu WOW!) mieszka parenascie kilometrów ode mnie, mamy nawet wspólnych znajomych co oczywiście sprawdziłam, odnajdujac go na facebook'u. Wiem, moze to głupie ale ten chłopak naprawdę wpadł mi w oko ! Jak nikt od bardzo długiego czasu...
Chciałabym poradziac sie Was czy mam pierwsza do niego zagadac ? Nie lubie sie narzucać, staram sie tego nie robic w relacjach z facetami, nigdy wcześniej nie pisalam czy jakos zaczepialam pierwsza chlopaka ale w tej sytuacji już sama niewiem co robic. Jak to zrobic żeby nie wyjść na desperatke ?

2

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

A nie możecie się znaleźć "przypadkiem" na tej samej imprezie, skoro macie wspólnych znajomych?

3 Ostatnio edytowany przez Megisworld (2014-07-25 01:02:13)

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

Niestety nie, ponieważ ci wspólni znajomi to tylko znajomi z liceum czy gimnazjum, a ja skonczylam juz szkole i znajomosci szkolne zostały tylko na facebook'u, nie w rzeczywistości...wiec  nie mam z nimi kontaktu az takiego żeby chodzić na imprezy czy coś hmm niestety.

4

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

Wymysl jakis glupi powod i napisz do niego na facebooku. Tylko nie rob sobie zbyt duzych nadziei, bo skutek moze byc rozny.

5

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

Ja mam pomysl jak mozesz do niego zagadac i jednoczesnie sprawdzic, czy jest w zwiazku:
Powiedz mu, ze jego dziewczyna juz od tygodnia prosi Cie bys zostala chrzestna ich dziecka, ktore za 8 miesiecy sie urodzi big_smile big_smile bedzie chlop mial zagwozdke big_smile

To oczywiscie zart smile

6

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...
Jacenty89 napisał/a:

Wymysl jakis glupi powod i napisz do niego na facebooku. Tylko nie rob sobie zbyt duzych nadziei, bo skutek moze byc rozny.

Cieżko tak napisać obcej osoby... Kurcze, jakbym była facetem w tej sytuacji to nie byłoby tematu  ale ja jestem kobieta, nie moja rola pokrywać tylko byc podrywana, a dziewczyny które piszą pierwsze do facetów z reguły wychodzą na desperatki albo gorzej...

7

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

No i powiedzcie, że wygląd nie ma znaczenia big_smile
Jedno spojrzenie i dziewczyna ugotowana:D

8

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...
Iceni napisał/a:

No i powiedzcie, że wygląd nie ma znaczenia big_smile
Jedno spojrzenie i dziewczyna ugotowana:D

oczywiście,że ma smile kto mówi, że nie ma;)

9

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...
Megisworld napisał/a:
Jacenty89 napisał/a:

Wymysl jakis glupi powod i napisz do niego na facebooku. Tylko nie rob sobie zbyt duzych nadziei, bo skutek moze byc rozny.

Cieżko tak napisać obcej osoby... Kurcze, jakbym była facetem w tej sytuacji to nie byłoby tematu  ale ja jestem kobieta, nie moja rola pokrywać tylko byc podrywana, a dziewczyny które piszą pierwsze do facetów z reguły wychodzą na desperatki albo gorzej...

Kompletna bzdura i stereotyp. Dwa sposrod moich zwiazkow powstaly dzieki temu ze dziewczyny zagadaly do mnie na portalach spolecznosciowych. Bylo ich kilka wiecej, ale akurat do tych poczulem cos wiecej, a zadnej nie uznalem za desperatke. Mamy w koncu rownouprawnienie.

10

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...
ona87 napisał/a:
Iceni napisał/a:

No i powiedzcie, że wygląd nie ma znaczenia big_smile
Jedno spojrzenie i dziewczyna ugotowana:D

oczywiście,że ma smile kto mówi, że nie ma;)

Jeżeli widzimy kogoś po ta pierwszy to chyba logiczne ze zwracamy smile ale nie o tym mowa tylko o tym co mam zrobic w owej sytuacji... HELP !

11

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...
Megisworld napisał/a:
ona87 napisał/a:
Iceni napisał/a:

No i powiedzcie, że wygląd nie ma znaczenia big_smile
Jedno spojrzenie i dziewczyna ugotowana:D

oczywiście,że ma smile kto mówi, że nie ma;)

Jeżeli widzimy kogoś po ta pierwszy to chyba logiczne ze zwracamy smile ale nie o tym mowa tylko o tym co mam zrobic w owej sytuacji... HELP !

A Wiesz, mnie się pewna dziewczyna podoba od dawna, i wiele razy miałem do niej zagadać, ale jakoś odwagi nie miałem. Później zmieniłem swój image (schudłem, zmieniłem okulary z druciaków na plastiki czarne grube, zacząłem się ubierać inaczej niż wcześniej), i ona to zauważyła, (oczywiście nie odezwała się pierwsza do mnie) ale spoglądała na mnie, idąc odwracała się delikatnie patrząc na mnie smile no i stało się po pewnym czasie zagadałem do niej, a jako że mi na niej zależy, no to gadka nie szła zbyt dobrze, ale teraz już jestem po kilku rozmowach i jest lepiej. Z moich obserwacji wynika, że dziewczę jest nieśmiałe, ja tez trochę, więc pewnie żadne z nas nie wybuchnie namiętnością, ale z czasem.... poczekam cierpliwie, gdyż kobiety nieśmiałe są tak intrygujące smile i tajemnicze jednocześnie

A Ty jesteś nieśmiała, bo jeśli nie, to jeśli go widzisz, to zapytaj o jakąś głupotę, np. która jest godzina, o cokolwiek, rzecz jasna z uśmiechem na twarzy (delikatnym) i zobaczysz jeśli podchwyci rozmowę, odpowie coś więcej niż na samo pytanie, to wtedy będziesz miałą okazję aby kiedy indziej też "przypadkowo" o coś zagadać, gdy wykaże zainteresowanie, ale nic nachalnie, nie narzucaj się gdy nie będzie chciał więcej gadać.  wiem nie będzie to łatwe w Twoim przypadku wink bo sądzę że bardzo zależy Ci na kontakcie z nim, i może być podobnie jak ze mną, gadka po prostu może się nie kleić. A może spróbuj tak jak ja zmiany zewnętrznego image, albo zmiany stylu życia, dowiedz się, może chłop biega, chodzi na siłownię, zacznij i Ty.... i wtedy łatwiej będzie gadać.
Jak już zaczniecie wymieniać zdania, to wtedy łatwiej będzie Ci zobaczyć czy się Tobą zainteresuje, bo jeśli nie to pozostaw kontakty na stopie koleżeńskiej

Zdróweczka smile i Powodzenia Tobie życzę

12 Ostatnio edytowany przez Megisworld (2014-07-26 15:38:10)

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...
sylvain1 napisał/a:
Megisworld napisał/a:
ona87 napisał/a:

oczywiście,że ma smile kto mówi, że nie ma;)

Jeżeli widzimy kogoś po ta pierwszy to chyba logiczne ze zwracamy smile ale nie o tym mowa tylko o tym co mam zrobic w owej sytuacji... HELP !

A Wiesz, mnie się pewna dziewczyna podoba od dawna, i wiele razy miałem do niej zagadać, ale jakoś odwagi nie miałem. Później zmieniłem swój image (schudłem, zmieniłem okulary z druciaków na plastiki czarne grube, zacząłem się ubierać inaczej niż wcześniej), i ona to zauważyła, (oczywiście nie odezwała się pierwsza do mnie) ale spoglądała na mnie, idąc odwracała się delikatnie patrząc na mnie smile no i stało się po pewnym czasie zagadałem do niej, a jako że mi na niej zależy, no to gadka nie szła zbyt dobrze, ale teraz już jestem po kilku rozmowach i jest lepiej. Z moich obserwacji wynika, że dziewczę jest nieśmiałe, ja tez trochę, więc pewnie żadne z nas nie wybuchnie namiętnością, ale z czasem.... poczekam cierpliwie, gdyż kobiety nieśmiałe są tak intrygujące smile i tajemnicze jednocześnie

A Ty jesteś nieśmiała, bo jeśli nie, to jeśli go widzisz, to zapytaj o jakąś głupotę, np. która jest godzina, o cokolwiek, rzecz jasna z uśmiechem na twarzy (delikatnym) i zobaczysz jeśli podchwyci rozmowę, odpowie coś więcej niż na samo pytanie, to wtedy będziesz miałą okazję aby kiedy indziej też "przypadkowo" o coś zagadać, gdy wykaże zainteresowanie, ale nic nachalnie, nie narzucaj się gdy nie będzie chciał więcej gadać.  wiem nie będzie to łatwe w Twoim przypadku wink bo sądzę że bardzo zależy Ci na kontakcie z nim, i może być podobnie jak ze mną, gadka po prostu może się nie kleić. A może spróbuj tak jak ja zmiany zewnętrznego image, albo zmiany stylu życia, dowiedz się, może chłop biega, chodzi na siłownię, zacznij i Ty.... i wtedy łatwiej będzie gadać.
Jak już zaczniecie wymieniać zdania, to wtedy łatwiej będzie Ci zobaczyć czy się Tobą zainteresuje, bo jeśli nie to pozostaw kontakty na stopie koleżeńskiej

Zdróweczka smile i Powodzenia Tobie życzę

Jeżeli chodzi o Moj wygląd to uważam ze nie muszę zmieniać, jestem szczupła, wysoka (173cm), włosy średniej długości, ciemne, brązowe oczy. Staram sie nie nakładać tapety, ale wiadomo, podklad i tusz do rzes musi byc smile. umiem sie fajnie ubrac, bo ineteresuje sie moda. A sytuacja jest o tyle nieciekawa, bo już go nie widuje sad widziałam go dosłownie pare razy, bo on przyjeżdżał nadzorować jakieś prace budowlane u mojego sąsiada, ale ze już sie skończyły to już niestety nie moge 'spoglądać' na niego z okna tongue ale jak już mówiłam odnalazłam go na Facebook'u, to właśnie tam musiałabym sie na niego przyczaić... Tylko właśnie niewiem jak...:(

13

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

A wiesz, przyszedł mi do mojej czupryny taki zamysł......Podpytajże sąsiada swojego, cóż to za facet który robótki u niego nadzorował, możliwe iż to jego znajomy, więc może da mu znać, że dziewczyna z sąsiedztwa się nim zainteresowała. Cóż Ty na to spróbuj? Może jeszcze kiedyś będzie u sąsiada, więc będziesz miała okazję by z nim pogadać.
To fajnie, super, że siebie akceptujesz, swój wygląd, nie masz więc kompleksów smile to faceci cenią

14

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...
sylvain1 napisał/a:

A wiesz, przyszedł mi do mojej czupryny taki zamysł......Podpytajże sąsiada swojego, cóż to za facet który robótki u niego nadzorował, możliwe iż to jego znajomy, więc może da mu znać, że dziewczyna z sąsiedztwa się nim zainteresowała. Cóż Ty na to spróbuj? Może jeszcze kiedyś będzie u sąsiada, więc będziesz miała okazję by z nim pogadać.
To fajnie, super, że siebie akceptujesz, swój wygląd, nie masz więc kompleksów smile to faceci cenią

Wątpię, bo on nie jest przyjacielem ani jakimś znajomym mojego sąsiada tylko był tutaj bo chciał sprawdzić jak idą prace, gdyz jest synem wlasciciela firmy budowlanej, z której usług korzystał sąsiad ( tak, wiem,  dobry bylby ze mnie detektyw, dość dużo zabralam o nim informacji tongue ) no wiec to nie przejdzie sad poza tym on już tu nie wróci, bo po co miałby to robic, skoro to co mieli zrobic to zrobili.

15

Odp: Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

Bardziej może nie chodzi o sam wygląd, a o spojrzenie, uśmiech.
Może ktoś nam się nie podobać, gdy na niego patrzymy z jakieś tam odległości.
Ale gdy spojrzymy mu prosto w oczy z bliska to zauroczyć się już można szybko.
Ale wiadomo, jeśli chodzi o wygląd to całokształt jest ważny.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Cudowny chłopak, który nie wie o moim istnieniu...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026