netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Bad Boy vs Nice Guy

63 odpowiedzi10 262 wyświetleniazałożony przez Gimmot, 24.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Bad Boy vs Nice Guy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 64 ]

1

Temat: Bad Boy vs Nice Guy

Czesc dziewczyny!
Pytanie jak w temacie...Wolicie kolesia "meskiego",tzn. takiego , ktory ma swoje zdanie, duzo pije, czasem bije. Takiego, przy ktorym duzo sie dzieje. Czy tzw. "milego chlopca", ktory szanuje kobiety, traktuje jak damy i przynosi sniadanie do lozka?
Jestem ciekaw waszej opinii.
Pozdrawiam:)

2

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

ogolnie : ten drugi typ co opisales "nice guy" wszystko jest spoko tylko pytanie czy to typ ktory by zaglaskal na smierc tongue czy ma taki stosunek naturalnie po prostu i w zadnym stopniu nie jest to jakies zaglaskane. ostatnio takiego poznalam i moja pierwsza mysl to byla ze jest za grzeczny itd, ale im dluzej sie z tym czlowiekiem przebywalo tym lepiej sie czulam , i on np nic nie przesadzal nie byl jakos specjalnie wlazidupasem czy cos ale po prostu naturalnie byl taki. i pod tym wzgledem to idealnie  , taki facet od razu mi sie kojarzy z facetem ktoremu bym zaufala ze mnie nie wystawi do wiatru przy najmniejszym problemie tongue z kolei Ci bad boysi to tez zalezy co masz na mysli bo fajne tez sa cechy troche szalenstwa itd to np mnie przyciaga ale np takiemu facetowi bym nie zaufala tongue bo oni zazwyczaj sa z kwiatka na kwiatek . wiec dla samej siebie napewno bym chciala tego zyczliwego . ale tak czesto jest ze tym nice boysom brakuje czasem rozrywki szalenstwa , fajnie by pozostajac soba zawsze korzystali pozytywnie z zycia

3

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Czyli wychodzi na to, ze wszystko co najlepsze to by dostal ten Bad boy , a Nice Guy ma utrzymywac, dawac pieniadze i stabilizacje. A sex i zabawa z Bad Boyem. To nie fair!!!!!!!!!!

4

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

Czy tzw. "milego chlopca", ktory szanuje kobiety, traktuje jak damy i przynosi sniadanie do lozka?

Chłopcy są w agencji.

5

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

Czyli wychodzi na to, ze wszystko co najlepsze to by dostal ten Bad boy , a Nice Guy ma utrzymywac, dawac pieniadze i stabilizacje. A sex i zabawa z Bad Boyem. To nie fair!!!!!!!!!!

No i zepsułeś idee wątku. Teraz juz wiadomo, że chciałeś potwierdzenia tego, że ci mili też są fajni.

6

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

big_smile nie wiem czy zartujesz teraz . w kazdym badz razie fajnie jak koles jest posrodku

7

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Czyli dwie kobiety obok, a koleś po środku. Lubie to smile

8

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Wolę normalnych facetów. Nienawidzę skrajności. Facet musi być męski, wiedzieć czego chce, być osobą dojrzałą mentalnie a takze się podobać. Czy naprawdę nie ma normalnych facetów, czy każdy jest albo bad boy'em albo ciapą? Wszędzie musi być jakaś skrajność?

9

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
mysterious_chocolate napisał/a:

Wolę normalnych facetów. Nienawidzę skrajności. Facet musi być męski, wiedzieć czego chce, być osobą dojrzałą mentalnie a takze się podobać. Czy naprawdę nie ma normalnych facetów, czy każdy jest albo bad boy'em albo ciapą? Wszędzie musi być jakaś skrajność?

Są tylko dwa typy faceta.
Bad Boy i Nice Guy, nie ma kogoś po środku.

10

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Wolę normalnych facetów. Nienawidzę skrajności. Facet musi być męski, wiedzieć czego chce, być osobą dojrzałą mentalnie a takze się podobać. Czy naprawdę nie ma normalnych facetów, czy każdy jest albo bad boy'em albo ciapą? Wszędzie musi być jakaś skrajność?

Są tylko dwa typy faceta.
Bad Boy i Nice Guy, nie ma kogoś po środku.

nie wierzę Ci tongue

11

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
mysterious_chocolate napisał/a:
Gimmot napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Wolę normalnych facetów. Nienawidzę skrajności. Facet musi być męski, wiedzieć czego chce, być osobą dojrzałą mentalnie a takze się podobać. Czy naprawdę nie ma normalnych facetów, czy każdy jest albo bad boy'em albo ciapą? Wszędzie musi być jakaś skrajność?

Są tylko dwa typy faceta.
Bad Boy i Nice Guy, nie ma kogoś po środku.

nie wierzę Ci tongue

To uwierz tongue

12

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Są tacy pośrodku big_smile Tak wyszło, ze zaliczyłam 3 zwiąki. Pierwszy z milusińskim, który prawie zagłaskał mnie na smierc a ja miałam go yyhhh.... no wiecie, chociaz fajny chłopak z iego był.  Drugi, który tym razem miał mnie w 4 literach, a ja za nim latalam i nie zauwazałam ignorowania big_smile. Trzeci Pan to jest ten obecy. Jego mogę umieścic pośrodku w klasyfikacji. Ideał jednym słowem wink big_smile

13 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-07-25 09:31:09)

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:
Gimmot napisał/a:

Są tylko dwa typy faceta.
Bad Boy i Nice Guy, nie ma kogoś po środku.

nie wierzę Ci tongue

To uwierz tongue

Skoro są normalne kobiety, są i normalni faceci
Trzeba się trochę namęczyć i poszukać, ale myślę, że warto. Lepiej długo szukać i znaleść kogoś odpowiedniego niż pójść na łatwiznę i brać co jest. Tak myślę wink

14

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

Czesc dziewczyny!
Pytanie jak w temacie...Wolicie kolesia "meskiego",tzn. takiego , ktory ma swoje zdanie, duzo pije, czasem bije. Takiego, przy ktorym duzo sie dzieje. Czy tzw. "milego chlopca", ktory szanuje kobiety, traktuje jak damy i przynosi sniadanie do lozka?
Jestem ciekaw waszej opinii.
Pozdrawiam:)

Mam bad boya, który ma swoje zdanie, jest męski, boski w łóżku, czasem bije, ale nie mnie i tylko w obronie własnej, dużo się przy nim dzieje. Jest facetem, który szanuje kobiety, traktuje mnie jak damę, przynosi śniadanie do łóżka i nosi na rękach. Chyba mam farta i dostałam 2w1 XD

15

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Żadnego z nich. Jak mam do wyboru chama albo ciepłą kluchę, to już wolę grać solo. Ale na szczęście znalazłam faceta, który jest pewny siebie, ma swoje zdanie, a jednocześnie troszczy się o mnie i traktuje z szacunkiem, stąd zapewniam - można znaleźć złoty środek.

16

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

Czesc dziewczyny!
Pytanie jak w temacie...Wolicie kolesia "meskiego",tzn. takiego , ktory ma swoje zdanie, duzo pije, czasem bije. Takiego, przy ktorym duzo sie dzieje. Czy tzw. "milego chlopca", ktory szanuje kobiety, traktuje jak damy i przynosi sniadanie do lozka?
Jestem ciekaw waszej opinii.
Pozdrawiam:)

Zastanawia mnie, skąd ten pokutujący na tym forum mit, że męski = pije, bije, zdradza ... ?

Czy to na podstawie jakichś kiepskich filmów?

Bo dla mnie taki, który pije i bije to alkoholik, przemocowiec i cham i z męskością nie ma nic wspólnego.


Co do śniadania do łóżka, to czasami kobiety też je przynoszą a panowie im się tym odwzajemniają.

17

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Oczywiście, że istnieją Ci po środku. Czyli trochę tego i trochę tego. Ja też tak trafiłam. Pewny siebie, czasem władczy, stanowczy i nawet krzyknie, ale jest pracowity, bardzo opiekuńczy, pomocny, robi śniadanka/obiadki/kolacje. Owszem, są typy bad guy i nice guy, ale nie lubię skrajnosci. Jak ktoś chce, to znajdzie to, czego szuka w mężczyźnie.

18

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

zdecydowanie drugi typ ;D

19

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Wolę normalnych facetów. Nienawidzę skrajności. Facet musi być męski, wiedzieć czego chce, być osobą dojrzałą mentalnie a takze się podobać. Czy naprawdę nie ma normalnych facetów, czy każdy jest albo bad boy'em albo ciapą? Wszędzie musi być jakaś skrajność?

Są tylko dwa typy faceta.
Bad Boy i Nice Guy, nie ma kogoś po środku.

Ale pierniczysz big_smile Osobiście znam mix tego, co tu opisałeś.
Bad Boy, który słucha ciężkich brzmień, ale równocześnie Nice Guy, który potrafi zatroszczyć się o swoja kobietę.
Nie ma skrajności, zawsze jest ktoś pośrodku.

20

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Według mnie najlepszy jest facet który ma coś z Bad Boy'a i z Nice Guy'a.
My dziewczyny mamy tendencje do tego, że wolimy mężczyzn którzy potrafią pokazać że są facetami z krwi i kości, potrafią pokazać swoją męskość.
Ale czy bicie i nadmierne spożywanie alkoholu, albo robienie z siebie cwaniaka, jakieś głupie teksty do dziewczyn na imprezie to co fajnego?
Dobrze jak facet wie, że to on jest silnym ramieniem w związku, potrafi nas obronić, ma swoje zdanie. Ale z drugiej strony dobrze jak Nas zrozumie, pocieszy w trudnej chwili, uszanuje.
Nie chciałabym usłyszeć od swojego faceta gdy jest mi przykro 'lala, przestań się mazać'. Wolę żeby mnie pocałował, przytulił i powiedział, że będzie dobrze smile

21

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Typ "nice guy" zdecydowanie dominuje w działach pod tytułem: jestem samotny i żadna mnie nie chce...........

22

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Znane zagranicą powiedzenie "Nice guys finish last" jest prawdziwe. Potwierdzam je również na przykładzie własnych doświadczeń.
Kobiety mogą mówić co chcą, ale nawet na tym forum widać kogo chcą. Większość problemów powodowanych jest przez bad boyów, a pomimo tego związki z nimi dalej się ciągną.

23

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Zasadniczym problemem jest to, że dziewczyny bardzo często - zwłaszcza te gdzieś tak do około 30 roku życia za cholerę nie potrafią się same określić z tym kogo szukają, jaki powinien być ten facet a jak się już jakiś trafi to tego 'nice guy'a' oceniają jako bad boy'a i vice versa + wszelkie inne kombinacje powodujące koniec końców to że i tak chlipią w poduszkę.

24

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

Czesc dziewczyny!
Pytanie jak w temacie...Wolicie kolesia "meskiego",tzn. takiego , ktory ma swoje zdanie, duzo pije, czasem bije. Takiego, przy ktorym duzo sie dzieje. Czy tzw. "milego chlopca", ktory szanuje kobiety, traktuje jak damy i przynosi sniadanie do lozka?
Jestem ciekaw waszej opinii.
Pozdrawiam:)

to jak ktoś szanuje kobiety to nie może mieć własnego zdania? A ten który ma będzie mnie bił? Chyba muszę na nowo sobie wszystko przemyśleć... I wybrać koty.

25

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Znowu ten sam bełkot pod tytułem "czemu oni są źli i mają dziewczyny a ja jestem takim cudownym romantynkiem co na rękach nosi a dalej jestem sam", nuda, nuda, nuda i kompleksy. Połączenie bad boya z nice guy'em istnieje i tacy są najlepsi, najlepiej rokujący w związku.

26

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Foxterier napisał/a:

Znowu ten sam bełkot pod tytułem "czemu oni są źli i mają dziewczyny a ja jestem takim cudownym romantynkiem co na rękach nosi a dalej jestem sam", nuda, nuda, nuda i kompleksy.

AMEN, wreszcie ktoś to napisał smile

27

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:
Gimmot napisał/a:

Są tylko dwa typy faceta.
Bad Boy i Nice Guy, nie ma kogoś po środku.

nie wierzę Ci tongue

To uwierz tongue

Sa tacy po środku!!!, mój facet jak trzeba jest kochanym misiem, i drzwi zawsze otwiera razem gotujemy,  zapierdziela w pracy, a do tego jest super ogier w wyrze:-) a lubie jak mój chlop dominuje:-) czyli istnieje bad boy i nice guy w jednym:-);-)

28

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Dzieki za odpowiedzi.
A co myslicie o tym, jak facet pracuje np. w Saturnie jako sprzedawca  za 1500zl...
Wówczas ciezko zachowac dobry wizerunek pewnego siebie faceta, jesli szef opier..., wydaje ponizajace polecenia, a nic nie mozesz odpyskowac.

29

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

A co myslicie o tym, jak facet pracuje np. w Saturnie jako sprzedawca  za 1500zl..

W takim przypadku podobnie jak w pytaniu o znaczenie rozmiaru naganiacza kobiety zwyczajowo odpowiadają odwrotnie niż w skrytości ducha myślą big_smile

30

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Ach ta kobieca stronniczość. wink To oczywiście o tym nieco wyżej a nie o ostatnim poście.

31

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

Dzieki za odpowiedzi.
A co myslicie o tym, jak facet pracuje np. w Saturnie jako sprzedawca  za 1500zl...
Wówczas ciezko zachowac dobry wizerunek pewnego siebie faceta, jesli szef opier..., wydaje ponizajace polecenia, a nic nie mozesz odpyskowac.

No chyba często tak jest nawet i nie tylko mezczyzni tak maja ze jaki by nie był pewny siebie to zawsze ma kogos nad sobą np. szefa, a jak praca nie podoba się to można zmienić:-P Takie zycie ale jak się odpyskuje to albo jest się hamem albo dowidzenia z pracy:-P

32

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Metyl napisał/a:

Ach ta kobieca stronniczość. wink To oczywiście o tym nieco wyżej a nie o ostatnim poście.

No bo tak ma być:-) kochający, dobry facet dla kobiety, przykładny tata dla dziecka a w nocy ogier ze az chata się trzasie:-) łojjj wtrafilo mi się:) zyczę tak również innym paniom:-)

33

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Angela, ja nie mówiłem o Tobie ...

34 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-25 14:41:29)

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

Dzieki za odpowiedzi.
A co myslicie o tym, jak facet pracuje np. w Saturnie jako sprzedawca  za 1500zl...
Wówczas ciezko zachowac dobry wizerunek pewnego siebie faceta, jesli szef opier..., wydaje ponizajace polecenia, a nic nie mozesz odpyskowac.

Na razie sie tylko tłumaczysz. Trudno byc pewnym siebie jak zarabiasz 1500. Trudno byc pewnym siebie jak cie opierniczają. Trudno byc pewnym siebie jak wazysz 60kg. Trudno byc pewnym siebie jak sie ma 2cm w spodniach. Trudno byc pewnym siebie jak przynosisz sniadanie do lozka, a zahaczysz o buta i sie wywrocisz na twarz. No trudno, trudno. Ale jak juz wiele kobiet tu powtarza z wielką siłą przekonania - są też kobiety na tym swiecie, do tego piękne, które zajmują się nieudacznikami i ich kochają. Oczywiście, że sa tacy po srodku. Są też tacy, którzy są mixem tych cech i powodują skrajne emocje. Niektóre to lubią. Jest wiele podtypów.

35

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Ilu znacie facetów zarabiających 1 500 zł otoczonych wianuszkiem napalonych dziewczyn i kobiet?

36

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Pre Vizsla napisał/a:

Ilu znacie facetów zarabiających 1 500 zł otoczonych wianuszkiem napalonych dziewczyn i kobiet?

W ogóle nie znam żadnego mężczyzny otoczonego wianuszkiem napalonych dziewczyn i kobiet. To chyba jakaś nastoletnia fantazja, bo jeśli zdarzają się tacy mężczyźni to są tak rzadko spotykani jak 200 zł na chodniku.

37

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
maga164 napisał/a:
Pre Vizsla napisał/a:

Ilu znacie facetów zarabiających 1 500 zł otoczonych wianuszkiem napalonych dziewczyn i kobiet?

W ogóle nie znam żadnego mężczyzny otoczonego wianuszkiem napalonych dziewczyn i kobiet. To chyba jakaś nastoletnia fantazja, bo jeśli zdarzają się tacy mężczyźni to są tak rzadko spotykani jak 200 zł na chodniku.

W życiu bym nie przypuszczał, że ktokolwiek potraktuje to tak dosłownie i literalnie.

38

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
thepass napisał/a:

są też kobiety na tym swiecie, do tego piękne, które zajmują się nieudacznikami i ich kochają.

tak.Ich matki.

39 Ostatnio edytowany przez Metyl (2014-07-25 17:00:23)

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

A tak w ogóle to zapominacie o jednej rzeczy - w zasadzie nie ma czegoś takiego jak 100procentowy ( lub w większości ) 'atrakcyjny bad boy' lub 'nice guy' vel 'romantico femalico' też 100procentowy lub prawie taki ) ... To jakieś farmazony nastolatek którym buzują hormony albo za dużo się naczytały, nasłuchały i naoglądały.

Większość ludzi w mniejszy lub większy sposób wpasowuje się w szeroko pojęty 'jeden szablon' z różnymi odchyleniami dotyczącymi wyglądu, charakteru, poglądów i wszelkich innych kwestii.

Atrakcyjny bad boy to zazwyczaj przystojny facet* który myśli że jest tak zajebisty że nie musi imponować kobiecie niczym innym niż penis / wygląd / jego seksapil więc wyrywa sobie te atrakcyjne a reszta ma ból dupy. Tylko czy warto mieć ból dupy o takiego kolesia? I DON'T THINK SO.

*to jest baaardzo subiektywne. Zazwyczaj też jego nierozgarnięcie życiowe wychodzi dosyć późno a potem kobiety są zadziwione jak to niby było możliwe skoro był takim przystojniakiem / macho / 'prawdziwym facetem'. Po prostu komedia. big_smile

40

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Musicie jednak przyznac, że atrakcyjna młoda kobieta, chce sobie żyć wygodnie, w przestronnym mieszkaniu z widokiem na morze. Jadać w eleganckich restauracjach.
Jeśli kobieta może mieć kazdego, to po co ma mieszkac z biedakiem w mieszkaniu gdzie ma grzyba na ścianie i na kolacje chleb ze smalcem z biedronki...W koncu młodośc ma sie tylko raz.
Wiem,że wiele kobiet mowi, ż pieniadze to drugorzedna sprawa, ale jakos nie znam zadnej ladnej mlodej dziewczyny mieszkajace w budzie dla psa lub przymierajacej glodem.

41

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Po pierwsze to nie każda ma takie marzenia, po drugie - jak kogoś jarają pustawe panienki, które w życiu z facetem chcą tylko brać, korzystać, żyć względnie bezproblemowo a najlepiej żeby facet miał wielotysięczne zarobki lub spadki to cóż ... mnie takie coś nie jara.

Poza tym nie wpadaj w jakieś skrajności ... to domek nad morzem, to mieszkanie z grzybem ... jedno i drugie jest tak samo nierealne, przestań oglądać tv albo rozmawiać z idiotami.

42

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
pitagoras napisał/a:
thepass napisał/a:

są też kobiety na tym swiecie, do tego piękne, które zajmują się nieudacznikami i ich kochają.

tak.Ich matki.

Dobre, naprawdę dobre.

43

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Kobiety uparcie twierdzą, że są kobiety, które w związku wcielają się w role matek i tak właśnie chcą żyć.

44

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
thepass napisał/a:

Kobiety uparcie twierdzą...........

w miejsce kropek wstaw dowolne twierdzenie, które akurat jest na topie albo na które jest zapotrzebowanie w danej chwili.

45

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:
mysterious_chocolate napisał/a:

Wolę normalnych facetów. Nienawidzę skrajności. Facet musi być męski, wiedzieć czego chce, być osobą dojrzałą mentalnie a takze się podobać. Czy naprawdę nie ma normalnych facetów, czy każdy jest albo bad boy'em albo ciapą? Wszędzie musi być jakaś skrajność?

Są tylko dwa typy faceta.
Bad Boy i Nice Guy, nie ma kogoś po środku.

big_smile

Ehh...

46

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Pre Vizsla napisał/a:
thepass napisał/a:

Kobiety uparcie twierdzą...........

w miejsce kropek wstaw dowolne twierdzenie, które akurat jest na topie albo na które jest zapotrzebowanie w danej chwili.

big_smile

47

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

Musicie jednak przyznac, że atrakcyjna młoda kobieta, chce sobie żyć wygodnie, w przestronnym mieszkaniu z widokiem na morze. Jadać w eleganckich restauracjach.
Jeśli kobieta może mieć kazdego, to po co ma mieszkac z biedakiem w mieszkaniu gdzie ma grzyba na ścianie i na kolacje chleb ze smalcem z biedronki...W koncu młodośc ma sie tylko raz.
Wiem,że wiele kobiet mowi, ż pieniadze to drugorzedna sprawa, ale jakos nie znam zadnej ladnej mlodej dziewczyny mieszkajace w budzie dla psa lub przymierajacej glodem.

Glupie gadanie. Idealizm (czy jak wola nieidealisci, frajerstwo) nie zalezy od urody. Łsdnym jest latwiej znalezc bogatszego faceta, nie znaczy to, ze korzystaja zawsze z tego. Ale masz prosty tok rozumowania.

48

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Metyl napisał/a:

A tak w ogóle to zapominacie o jednej rzeczy - w zasadzie nie ma czegoś takiego jak 100procentowy ( lub w większości ) 'atrakcyjny bad boy' lub 'nice guy' vel 'romantico femalico' też 100procentowy lub prawie taki ) ... To jakieś farmazony nastolatek którym buzują hormony albo za dużo się naczytały, nasłuchały i naoglądały.

Większość ludzi w mniejszy lub większy sposób wpasowuje się w szeroko pojęty 'jeden szablon' z różnymi odchyleniami dotyczącymi wyglądu, charakteru, poglądów i wszelkich innych kwestii.

Atrakcyjny bad boy to zazwyczaj przystojny facet* który myśli że jest tak zajebisty że nie musi imponować kobiecie niczym innym niż penis / wygląd / jego seksapil więc wyrywa sobie te atrakcyjne a reszta ma ból dupy. Tylko czy warto mieć ból dupy o takiego kolesia? I DON'T THINK SO.

*to jest baaardzo subiektywne. Zazwyczaj też jego nierozgarnięcie życiowe wychodzi dosyć późno a potem kobiety są zadziwione jak to niby było możliwe skoro był takim przystojniakiem / macho / 'prawdziwym facetem'. Po prostu komedia. big_smile

Tacy goscie sa odpychajacy ze wzgledu na swoje zadufanie. Pustaki najczesciej.
Jest tez wersja lux, oczytana, bywala, ale i tak sie puszy. Niefajne to.

49

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

chwillo a jak nazwać gościa który jest względnie atrakcyjny lub nawet przystojny, jest pewny siebie ale pod względem intelektualno-poglądowo-moralnym jest kretynem?

50

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Ależ Wy piszecie o gogusiach, a nie żadnych bad boyach.
Klasyczny Bad Boy, chociaż wolę ''niegrzeczny chłopiec'', to po prostu gość który ma wywalone na wszystko, notorycznie łamie utarte normy i się nie przejmuje konsekwencjami.
I przystojniactwo nie ma nic do rzeczy.Nie wiem też co ma do tego chlanie i brak szacunku do kobiet.Nic.
Jeśli już, to ten niegrzeczny chłopiec zwyczajnie nie ugania się za babami i tyle.
Jak dla kogoś to brak szacunku to spoko.

51

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Nice guy bez tego "złego" pierwiastka to idealny kandydat do friendzone, nie budzi emocji, dlatego zwykle jako przyjaciel kończy.

52

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Metyl napisał/a:

chwillo a jak nazwać gościa który jest względnie atrakcyjny lub nawet przystojny, jest pewny siebie ale pod względem intelektualno-poglądowo-moralnym jest kretynem?

Jak jest moralnym kretynem (hmm, ciekawe okreslenie, nazwijmy to prymitywizmem czy niskimi standartami moralnymi) to jest pustakiem i jako taki jest nieinteresujacy

Jesli jest malo bystry/glupi ale dobry, to ok- nie ma sie wplywu na iq

Nie znosze cwaniaczkowania, nadecia, puszenia sie u facetow

53

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
pitagoras napisał/a:

Ależ Wy piszecie o gogusiach, a nie żadnych bad boyach.
Klasyczny Bad Boy, chociaż wolę ''niegrzeczny chłopiec'', to po prostu gość który ma wywalone na wszystko, notorycznie łamie utarte normy i się nie przejmuje konsekwencjami.
I przystojniactwo nie ma nic do rzeczy.Nie wiem też co ma do tego chlanie i brak szacunku do kobiet.Nic.
Jeśli już, to ten niegrzeczny chłopiec zwyczajnie nie ugania się za babami i tyle.
Jak dla kogoś to brak szacunku to spoko.

To moze nazwijmy to staroswieckim terminem "nonkonformista" tongue

Jak slysze bad-boy, to mi slabo. Faceci potem sie naczytaja i mysla, ze trzeba byc prostakiem, zeby miec powodzenie.

54

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Gimmot napisał/a:

Jeśli kobieta może mieć kazdego, to po co ma mieszkac z biedakiem w mieszkaniu gdzie ma grzyba na ścianie i na kolacje chleb ze smalcem z biedronki...

Ale nie każdy może chcieć mieć ją.

55

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
maga164 napisał/a:
Pre Vizsla napisał/a:

Ilu znacie facetów zarabiających 1 500 zł otoczonych wianuszkiem napalonych dziewczyn i kobiet?

W ogóle nie znam żadnego mężczyzny otoczonego wianuszkiem napalonych dziewczyn i kobiet. To chyba jakaś nastoletnia fantazja, bo jeśli zdarzają się tacy mężczyźni to są tak rzadko spotykani jak 200 zł na chodniku.

Nie chciałabym, żeby mój facet był otoczony wianuszkiem napalonych dziewczyn, kobiet czy kimkolwiek jeszcze


Gimmot napisał/a:

Dzieki za odpowiedzi.
A co myslicie o tym, jak facet pracuje np. w Saturnie jako sprzedawca  za 1500zl...
Wówczas ciezko zachowac dobry wizerunek pewnego siebie faceta, jesli szef opier..., wydaje ponizajace polecenia, a nic nie mozesz odpyskowac.

A ja myślałam, że poniżanie kogoś świadczy źle o tym, co poniża...

56

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Inteligencja to wg mnie najważniejsza cecha mężczyzny. To umiejętność dostosowania się w taki sposób, by osiągnąć sukces. Nice guy, badboy to skrajności. Nice guy nie musi być zawsze ciapa niezaradna, a badboy nie musi być karkiem z siłki.

57

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Nie znam chyba kobiety która chciałaby ciepłe kluchy jako faceta. Prędzej bad boya wolą. Jednak najlepiej być pośrodku.

58

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Dobra dziewczyny - to teraz chwila szczerości, z którym typem byście się chciały związać a z którym nie i dlaczego tak ( lub nie )?

Typ1:

- intelektualny / moralny / kretyn lub ktoś o zawężonym światopoglądzie
- pewny siebie (?)
- względnie przystojny / przystojny
- cwaniaczkowaty
- lubiący robić wokół siebie 'szum'
- ciągle uchachany nawet jak nie ma ku temu powodu
- często używający / nadużywający w młodości i około 20stki papierosów / alkoholu / narkotyków

Typ2:

- inteligentny, z poczuciem humoru
- zachowujący się zazwyczaj adekwatnie do sytuacji
- stroniący od używek w nadmiarze, niektórych nie zażywający wcale
- dosyć przystojny
- nie 'pchający' się jakoś bardzo między ludzi
- mający zainteresowania

Tylko proszę szczerze bez bajerowania jak już ktoś chce odpowiedzieć.

59

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Rozumiem, że ten typ nr 2 to Ty, a ten 1 to ja ? big_smile

60

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Oczywiście, że typ 2. "Dosyć przystojny" zdecydowanie wystarczy, a nawet nie jest to konieczne... U faceta zawsze mile widziana jest ładna sylwetka i nie mam na myśli jakiegoś pakera, tylko ładne, chociaż delikatnie wysportowane ciało. Inteligencja jest bardzo seksowna. Przykładu nawet nie trzeba długo szukać. Dr House np. Zdecydowanie nie jest przystojny, ani nawet dobrze zbudowany, ale ma to "coś". wink

61 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-07-26 19:49:45)

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Typ 2. Pierwszego bym zabila.

Ja lubie takich mezczyzn, ktorzy sa 'zli' ale nie tak jak opisal to autor tematu.

62 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-08-03 13:33:10)

Odp: Bad Boy vs Nice Guy
Metyl napisał/a:

Dobra dziewczyny - to teraz chwila szczerości, z którym typem byście się chciały związać a z którym nie i dlaczego tak ( lub nie )?

Typ1:

- intelektualny / moralny / kretyn lub ktoś o zawężonym światopoglądzie
- pewny siebie (?)
- względnie przystojny / przystojny
- cwaniaczkowaty
- lubiący robić wokół siebie 'szum'
- ciągle uchachany nawet jak nie ma ku temu powodu
- często używający / nadużywający w młodości i około 20stki papierosów / alkoholu / narkotyków

Typ2:

- inteligentny, z poczuciem humoru
- zachowujący się zazwyczaj adekwatnie do sytuacji
- stroniący od używek w nadmiarze, niektórych nie zażywający wcale
- dosyć przystojny
- nie 'pchający' się jakoś bardzo między ludzi
- mający zainteresowania

Tylko proszę szczerze bez bajerowania jak już ktoś chce odpowiedzieć.

Typ jeden to raczej dla panienek, które nie szukają stałego związku, ale chcą się zabawić.
Ewentualnie chcą się bawić w zabawę pt. "zmienię go, na pewno zmieni się dla mnie i będzie super", choć nie mają do tego żadnych podstaw i warunków.


Zdecydowanie wybieram typ drugi (sama jestem jego szczęśliwą posiadaczką), aczkolwiek podkoloryzowałabym i dodała tam jeszcze sporo myślników, np.:

- posiadający piękną duszę,
- uroczy,
- mądry i oczytany,
- odpowiedzialny,
- szczery/prawdomówny,
- troskliwy, ale z umiarem;
- wierny,
- szanujący,
- stały w uczuciach
etc.

Trzeba strzec i dbać o takie skarby, żeby przypadkiem się nie zepsuły/nie zabrudziły, bo inaczej może być różnie.

63

Odp: Bad Boy vs Nice Guy

Bad boy vs nice guy, staly dylemat facetow, ktorzy nie radza sobie z kobietami i zastanawiaja sie dlaczego. Do tego garsc stereotypow, pare poradnikow z sieci na kogo leca kobiety i mamy gotowy temat do dyskusji big_smile
Pierwszy z nich, majacy generalnie w*****ne we wszystko, totalnie nie szanujacy kobiet, bawiacy sie nimi i manipulujacy, potrafiacy kazda rozkochac i owinac sobie wokol palca. W czym oczywiscie nie przeszkadza mu bycie pustakiem, debilem o skrajnie niskim ilorazie inteligencji wink Zecz jasna, kobiety leca na ten typ przez to ze jest przystojny, a one nieslychanie glupie ze nie potrafia docenic milego faceta.
Z drugiej strony mamy drugi typ. Slodkiego misia, milego faceta, ktory dla kobiety uchylilby nieba gdyby tylko chciala, a nawet gdy nie zechce to i tak uchyli i bedzie wciskal na sile wink Biedny, pokrzywdzony, odtracany przez kobiety nie potrafiace docenic tkwiacego w nim dobra, niesamowitej inteligencji, blyskotliwego poczucia humoru i poswiecenia w postaci nie picia piwa. W koncu jak maja to zrobic, gdy sa zaslepione przez tego zlego typa? To tyle jesli chodzi o stereotypy.

Kiedys rowniez mialem tego typu dylematy. Wydaje mi sie, ze sporo ludzi myli tutaj pojecia tak samo jak z oklepanym romantyzmem (swoja droga powiazanym z tym tematem, bo wiekszosc tzw milych facetow mianuje sie rowniez wrazliwymi romantykami). Niektorym wydaje sie, ze jak beda nadskakiwac, spelniac kazda nawet najglupsza zachcianke i zasypywac kogos milionem prezentow, komplementow i pluszowych misiow to beda romantyczni. Nie beda. Analogicznie - lubie czasem zjesc cos slodkiego ale po sloiku miodu bym sie zrzygal. Ze wszystkim mozna przesadzic. "Mili faceci" maja zal, ze sa niedoceniani, mimo ze szanuja kobiety, sa wierni, inteligentni, oczytani, "nie chca tylko jednego", maja ciekawe zainteresowania (tu wstawcie sobie ciag zalet ze slownika). Tylko chyba nie zauwazaja, ze wlazenie w dupe nie jest szacunkiem (przede wszystkim do samego siebie), nawet dres spod klatki moze w domu czytac Nietzsche'go, a brak zainteresowania seksem swiadczy raczej o aseksualnosci niz niecheci do przelecenia przy pierwszej okazji.
Nie zebym byl otoczonym wianuszkiem kobiet bad boyem, bo nigdy nie bylem wink Po prostu staram sie nie doszukiwac braku napalonego na mnie haremu w tej ideologii.

Przepraszam za brak polskich znakow, nie ma mnie w Polsce i na tej klawiaturze godzine klepalem ten tekst tongue

Posty [ 64 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Bad Boy vs Nice Guy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026