Chciałabym dowiedzieć się czy ktoś z was był w toksycznym związku??
Czy miał do czynienia z toksycznymi ludźmi/partnerami??
Jak szybko zauważyliście że osoba ma na was negatywny wpływ?
Podobne tematy
A moze tak najpierw cos o sobie skoro zazrzucasz taki temat. Tu jest duzo dramatow spowodowanych toksycznymi zwiazkami - wystarczy troche poczytac.
A moze tak najpierw cos o sobie skoro zazrzucasz taki temat. Tu jest duzo dramatow spowodowanych toksycznymi zwiazkami - wystarczy troche poczytac.
Tak rozumie...
Po prostu zaczęłam analizować mój przedostatni związek... i zaczęłam się zastanawiać czy była to osoba toksyczna. Ogólnie uwielbiałam z nim rozmowy, przebywanie w jego towarzystwie, jego poczucie humoru etc. ale zauważyłam że często podczas rozmów (on gadatliwy bardzo, dużo mówił o sobie, pracy znajomych, filmach, książkach, muzyce etc.)
Ale zaczęłam zauważać gdy zadawał mi pytanie czy w czasie zwykłej rozmowy często czułam się głupiutka, mało inteligentna, nie miałam argumentów żeby udowodnić swoje zdanie, mało oczytana itp.; często zgadzałam się na wiele (mimo że mój móżdżek mówił mi że mam dać spokój, zrywałam noce by z nim posiedzieć, etc). On często powtarzał że ubogaci mój świat, że pokaże mi ksiązki i filmy które wg niego powinnam przeczytać, zobaczy. Obciążył mnie pewnymi informacjami o jego znajomych (bo każdy mu się zwierzał) o których nie powinnam wiedzieć... Czasem mówił że nie jestem osobą która mu się od razu spodobała... ale z czasem poczuł "coś" do mnie.
Po czym po niecałym roku znajomości... stwierdził że nie może mi dać tego czego oczekuję, że musi sobie wszystko poukładać zanim zacznie budować. a ja zaczełam zastanawiac się ile w tym wszystkim było jego.. a ile tekstów z czasopism charaktery czy coaching
Masz zdrowie na takie wsteczne analizy
. Mnie tokyczny zwiazek w sensie naukowym ominal. mialem natomiast inne 'atrakcje'.
Masz zdrowie na takie wsteczne analizy
. Mnie tokyczny zwiazek w sensie naukowym ominal. mialem natomiast inne 'atrakcje'.
Zaczęłam analizować przez ostatni związek... Bo szybko się zaczął i szybko się skończył... A jeszcze kumpela rzuciła tekstem że przyciągam samych facetów z problemami...