netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

32 odpowiedzi5 526 wyświetleńzałożony przez kreeddka20, 19.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Mam 20 lat. Byłam w związku z chłopakiem niecałe 2,5 roku.
Nasz problem zaczął się kiedy poszliśmy na studia do tego samego miasta lecz na inne uczelnie. Zainteresował się mną pewien chłopak z mojego roku. Był atrakcyjny ale wiedziałam, że mam chłopaka i nie powinien mnie interesować. Dobrze nam się rozmawiało, czułam, że mnie adoruje, chce mi się przypodobać a ja lubię kiedy ktoś stara się o moje względy. W tym czasie z moim chłopakiem nie układało mi się. Ciągłe kłótnie, wyrzuty o nieposprzątane naczynia (zamieszkaliśmy razem na czas studiowania) jedyne spacery na jakie mnie zabierał to do supermarketu. Mimo to od czasu do czasu zdarzało mu się, że zabierał mnie na kolacje. W tym czasie moja znajomość z chłopakiem z roku zaczęła nabierać kolorów. Przytulanie, trzymanie się za ręce, smsy typu "zależy mi na Twoim szczęściu" uderzały mi do głowy. Moj chłopak zaczął podejrzewać coś, a ja go kłamał prosto w oczy, że wszystko jest ok. Mimo, że mówil, że jeśli powiem mu prawdę wybaczy mi wszystko. Nie powiedziałam mu prawdy, brnęłam dalej w znajomość z tym chłopakiem z roku. Mieliśmy ze sobą kontakt niemal, że 24/7 przez facebooka. W tym czasie moj chłopak wszystko czytał bo miał wstęp do mojego konta. Kiedy się rozstaliśmy ja wciąż nie powiedziałam mu całej prawdy, kłamałam a on o tym wiedział, z moich rozmów na facebooku. Po rozstaniu zaprosiłam kolege do mieszkania w którym mieszkaliśmy, został na noc ze względu na to, że mieszkał daleko. Między nami nie doszło do niczego poza kilkoma całusami. Spał w osobnym łózku. Następnego dnia spotkałam się w moim chłopakiem i dowiedzialam się, że czytał wszystkie moje wiadomości. Pokłócilismy się, obrzucaliśmy sie wyzwiskami, powiedziałam mu,że niczego nie żałuje. Jeszcze tego samego dnia skończyłam znajomość z kolegą z roku. Przez 3 tygodnie zbierałam się, żeby porozmawiać  moim chłopakiem szczególnie, że w tym czasie poroniłam i musiałam mu o tym powiedzieć. Kiedy się spotkaliśmy, gnoił mnie na każdym kroku, widziałam, że cierpi. Powiedziałam mu o wszystkim co się wydarzyło a on twierdził, ze mi to nie wierzy. Spotykaliśmy się tydzień, i było nam cudownie. Wróciło to co kiedyś, zafascynowanie drugą osobą a mimo to widziałam, że cierpi. Ostatniej nocy wyszlo jedno moje "kłamstwo" nie powiedziałam mu co czułam podczas poronienia, że przez chwile pomyślalam zeby odezwać się po pomoc do kolegi z roku. Mimo to spędziliśmy cudowną noc a on na drugi dzień wyszedł i powiedział, że nie możemy być razem.

Co mam zrobić? Chce się postarać o niego bo jest wart tego.

Mimo, że zdradził mnie dwa razy. Za pierwszym razem miał podobną relację z dziewczyną do mojej z kolegą z roku skończyło się to na przytuleniu po pijaku a kolejna zdrada była totalna, mimo to wybaczyłam bo wiedziałam, że żałuje i nie kłamie.

2

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Powiem tyle, że jesteście dziwną parą.
Zdradzacie się nawzajem, więc nie łączy Was prawdziwa miłość, ale też coś ciągnie was do siebie. Może Wam taki układ pasuje, nie wiem, nie zrozumiem. Jak chcesz o niego walczyć to walcz. Ale według mnie to jest chora sytuacja. Bo jak można być z sobą i siebie zdradzać?!

3

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Chyba brak rozmowy spowodował to wszystko. Nie wiem jak mam się postarać żeby to zauważył, docenił. Proszę o jakąś podpowiedz.

4

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

A może on W KOŃCU to zrozumiał, że taki związek oparty na zdradzie nie ma sensu i że nie chce już on tego ciągnąć ?
Bo Ty w sumie jesteś szczęśliwa w takim układzie?

5

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Trzeba było myśleć zanim zdradziłaś ! proste jak drut

6

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Wiem, ze to moja wina i słuszne są komentarze, że ja nawaliłam.
Byłam szczęśliwa, bo on robił wszystko abym tylko nie myślalała o jego zdradzie, nigdy od tamtego czasu nie dał odczuć, że zainteresował się inną.
Kocham go jak nie wiem, i jest to warte wiem to. Dlatego proszę o pomoc, nie pisałabym tu gdybym wiedziała co robic ;/

7

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Nie kochasz go i on też Cię nie kocha. To nie miłość!
Musicie to zrozumieć, bo inaczej będziecie się ranić wzajemnie dalej.

8

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Błagam bez takich, nigdy w życiu nie byłam niczego pewna tak jak uczucia do niego. Więc jeśli nie możesz mi pomóc to daruj sobie

9

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

To jak nazwiesz uczucie do Twojego chłopaka w momencie zdradzania go ?? Też podczas pocałunków z innym, przytulania też kochałaś swojego chłopaka?
No przepraszam, ale to nie jest logiczne.

10

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Każdy popełnia błędy i ja taki zrobiłam. Nic mnie nie usprawiedliwia, po prostu pogubiłam się. Znasz tak naprawdę malutki kawałeczek historii naszego związku. Sądzę, że może zmieniłabyś troszkę zdanie gdybyś wiedziała więcej, zresztą nieważne.. jeśli nie możesz mi pomóc trudno

11

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Obydwoje was popie.....iło. Miłość? A co to k... jest?
Przeczytaj sobie jeszcze raz co napisalas o relacjach z "kolegą" i odpowiedz sobie poważnie, gdzie Ty tam widzisz miłość do swojego faceta. Klasyczna baba pogubiona emocjonalnie. Jabluszko za płotem było takie rumiane i się biedna owieczka zupełnie niechcący pogubiła i postanowiła uszczknąć z drzewa poznania dobra i zła. Soczysty owoc otworzył jednak oczy i panienka zrozumiała,że bicie serduszka jest bardziej bijące dla tego,do którego biło wcześniej a to drugiej było nieistotnym pukaniem. Typowo babska gadka o skali istotności. Te okropne babskie serc podrygi. Bo przecież nie miałaś na to wpływu. Działałaś w otumanieniu i wcale tego nie chciałaś.

(tu ryczę jak smok wawelski z bajki)

12

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

No dokładne.

Każdy popełnia błędy, ale czasem nie da się wrócić do tego co było kiedyś.
Trzeba też ponosić konsekwencje swoich błędów.

Za bardzo to nie wiadomo jakiej pomocy oczekujesz od ludzi tutaj. Jeżeli się zdradza to się nie kocha. I nie ma tutaj żadnych wyjątków.
Nie oceniam Cię, tylko próbuję Ci uświadomić, że gdybyś go kochała prawdziwą miłością to byś go nie zdradziła. Pogubić się człowiek może, ale w innych dziedzinach życia, w miłości nie. Albo się kocha i się jest z drugą osobą i jest się jej wiernym. Albo się nie kocha, rozstajemy się z nią i wtedy szukamy kogoś innego i robimy to na co mamy ochotę.

Wy zrobiliście to trochę inaczej, ale przynajmniej teraz po tych wszystkich sytuacjach możecie na spokojnie pomyśleć, dlaczego do tego wszystkiego doszło? Zawsze jest jakiś powód.

13

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Byłaś kiedyś zdradzona albo ktoś Cię zdradził?
Jeśli to nie miłość, to co teraz czuje to nie mam pojęcia co. Szczególnie, że mamy za sobą cudowny tydzień i bardzo dawno nie było nam tak ze sobą dobrze.

14 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-07-19 18:44:04)

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Jakbyś go kochała a on Ciebie to nigdy by do żadnej zdrady nie doszło.Ani ty jego nie kochasz ani on Ciebie.Jak człowiek kocha to nawet mu przez myśl nie przejdzie żeby zdradzić. No chyba że macie skrzywioną psyche z jakichś powodów trudnego dzieciństwa lub czegoś innego i to jest dla Was normalne ze się zdradza i z tym kojarzycie  miłość no to radzę się udać do psychologa.

15 Ostatnio edytowany przez Rysiu (2014-07-19 19:52:51)

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić
kreeddka20 napisał/a:

Byłaś kiedyś zdradzona albo ktoś Cię zdradził?
Jeśli to nie miłość, to co teraz czuje to nie mam pojęcia co. Szczególnie, że mamy za sobą cudowny tydzień i bardzo dawno nie było nam tak ze sobą dobrze.

Ja byłem zdradzony... wiesz co wtedy czułem?? Nie jesteś w stanie pojąć... skończyło się próbą samobójczą... Nikomu tego nie życzę... Starałem się uratować małżeństwo, ale teraz wiem że to sensu nie miało i nigdy nie ma... Zdrada to zdrada... Jeżeli się kocha, to nigdy się nie zdradzi... Nie będziesz w stanie zbliżyć się do innego jeżeli kochasz... Udowodniłaś już że go nie kochasz, a on że nie kocha Ciebie... Tylko on przestał się tego wypierać...

Ja po zdradzie mojej żony, rozwodzie... przez rok nie byłem wstanie nawiązać głębszej relacji z kobietą, bo czułem się jak bym zdradzał... ogromne wyrzuty sumienia... wtedy już irracjonalne... ale jak się żyło razem ponad 5 lat trudno przejść nad tym do porządku dziennego... Tak czy inaczej tak się czuje osoba która kocha... nie zdradzi... nie będzie wstanie skrzywdzić osoby którą kocha...

Tak więc daj chłopakowi spokój... wyszalej się... i stwórz normalny, zdrowy związek... To co czujesz teraz to desperacja i przyzwyczajenie... może trochę niezdrowej chemii która tworzy wybuchowy koktajl...

16 Ostatnio edytowany przez daria1968 (2014-07-19 20:29:03)

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Poczytaj o "miodowym miesiacu"  w np malzenstwie w ktorym jest przemoc albo inny rodzaj patologii.

Ten wasz upojny tydzien jest takim  waszym miodzikiem -a potem wszystkobedzie
od poczatku  -awantury,wypominanie itp
On zdradzal Ciebie ,Ty jego- dziecinada...

17

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Jesteś jeszcze młoda, wyszalej się ,wybaw. A potem dorośnij i dojrzej do poważnego związku. Masz jeszcze dużo czasu na wszystko. Wtedy będziesz mieć poczucie że nic nie straciłaś z młodości.

Btw śmieszą mnie takie "niby poważne" związki w tak młodym wieku.

18 Ostatnio edytowany przez Animus (2014-07-22 10:08:23)

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić
kreeddka20 napisał/a:

Wiem, ze to moja wina[...]
Kocham go jak nie wiem, i jest to warte wiem to. Dlatego proszę o pomoc, nie pisałabym tu gdybym wiedziała co robic ;/

I znów ta wszech obecna wina !  Czasami mam wrażenie, że jakby nie poczucie winy, to by wielu nie wiedziało, że kochają.

kreeddka20 napisał/a:

Błagam bez takich, nigdy w życiu nie byłam niczego pewna tak jak uczucia do niego. Więc jeśli nie możesz mi pomóc to daruj sobie

Tu przynajmniej mamy PEWNOŚĆ. No, skoro to pewność, to po co jeszcze potrzebna jest jakaś pomoc. Jak jesteś PEWNA tego uczucia, to NA PEWNO sobie świetnie sama poradzisz ze wszystkim: z zerwaniem, ze zdradami, z adoracją kolegi, z poronieniem, z samotnością.

PEWNOŚĆ może nawet jest lepsza od miłości, bo - z tego, czego doświadczyłem w swoim życiu - miłość nigdy nie daje i nawet nie domaga się pewności. Miłość poświęca każdy kolejny dzień na radość z tego, że ukochana Osoba żyje. Miłość jest bezinteresowna, więc nie śmie domagać się niczego dla siebie. Jest doskonałym darem z siebie.

19

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Troll, albowiem aby podwyższyc dramatyzm pojawiło sie nagle poronienie smile Nudzi sie dzieciom na wakacjach...

20

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić
kreeddka20 napisał/a:

(...)nigdy w życiu nie byłam niczego pewna tak jak uczucia do niego. (...)

Jestem niewiele starsza od Ciebie i powiem Ci tyle, gdyby to byla ta jedna jedyna, wyśniona i wymarzona miłość to nie zwróciłabyś uwagi na innego. A gdy dochodzi do zdrady to albo ktoś jest erotomanem nie zdolnym do życia bez seksu albo wcale nie kocha tej "ukochanej" osoby. Wiem co piszę, bo mój najlepszy przyjaciel notorycznie zdradza swoja narzeczoną, ale on niestety nie umie żyć bez seksu. Nie, nie tłumaczę go, ale to akurat choroba tylko, że jemu wygodniej jest się nie leczyć. Ty natomiast jeżeli nie cierpisz na tą samą przypadłość to znaczy że go nie kochasz, a teraz po prostu, gdy on Cię rzucił,  umyślałaś sobie, że musi być Twój. Skoro próbowaliście przez tydzień i on stwierdził że to nie to.... Przestań mu się narzucać i naucz się żyć sama.

21

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić
AnabellSR napisał/a:

gdyby to byla ta jedna jedyna, wyśniona i wymarzona miłość to nie zwróciłabyś uwagi na innego.

Jesteś typową babą, która ma swędzenie macicy i wiecznie szukasz bardziej uroczego dawcy genów. Takim zawsze się przytrafia, że zupełnie niechcący ktoś im zawraca w głowie i to zawsze jest wina partnera. A bo nie opuścił klapy, nie uśmiechnął się właściwie na powitanie. Ch... że to było w zeszłym roku, ale to wciąż w tobie siedziało i to jego wina. Ups, zapomniałem, że ty i tak, mimo kombinowania na boku, wciąż go kochasz miłością najgłębszą. Żeby tak tylko łatwiej udawało się wykorzystywać ufność partnera i na boczku gadka-szmatka, smski, kawki, spotkanka. Przecież ty nadal byś kochała.

22

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Zdradziłem kiedyś swoją dziewczynę. Podczas gdy byliśmy już rok ze sobą całowałem się, przytulałem sie i pisałem różne dziwne rzeczy do innej dziewczyny. Raz wychodząc od swojej dziewczyny, zapomniałem sie wylogować z facebooka... miło nie było, płakała wyzywała mnie ale nie dałem sobie spokoju, nie potrafiłem. Co parę dni pisałem do niej przepraszałem, i nie tylko (oczywiście nie męczyłem jej). Po jakimś czasie dałem jej spokój przestałem pisać, napisałem tylko żeby to przemyślała. Kilka dni później napisała żebym do niej przyszedł BIEGŁEM jak głupi. Gdy ją ujrzałem rozpłakałem się i rzuciłem na nią przepraszając Wytłumaczyłem że to była najgłupsza rzecz jaką zrobiłem. U mnie wystarczyło że poczekałem spróbuj. Do tej pory pewnie tego nie zapomniała i myśli czasami  o tym, ale mi to wybaczyła i przez ponad rok jeszcze ze sobą żyliśmy.

23

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić
Redzionek napisał/a:

Zdradziłem kiedyś swoją dziewczynę. Podczas gdy byliśmy już rok ze sobą całowałem się, przytulałem sie i pisałem różne dziwne rzeczy do innej dziewczyny. Raz wychodząc od swojej dziewczyny, zapomniałem sie wylogować z facebooka... miło nie było, płakała wyzywała mnie ale nie dałem sobie spokoju, nie potrafiłem. Co parę dni pisałem do niej przepraszałem, i nie tylko (oczywiście nie męczyłem jej). Po jakimś czasie dałem jej spokój przestałem pisać, napisałem tylko żeby to przemyślała. Kilka dni później napisała żebym do niej przyszedł BIEGŁEM jak głupi. Gdy ją ujrzałem rozpłakałem się i rzuciłem na nią przepraszając Wytłumaczyłem że to była najgłupsza rzecz jaką zrobiłem. U mnie wystarczyło że poczekałem spróbuj. Do tej pory pewnie tego nie zapomniała i myśli czasami  o tym, ale mi to wybaczyła i przez ponad rok jeszcze ze sobą żyliśmy.

Kolejny któremu się zdarzyło... i odkrył jak mocno kocha... do czasu...
Jak się kocha to się nie zdradza... nigdy... sprawa jest jasna i klarowna... przydarzyć się może że się poślizgniesz i upadniesz... a nie pisanie sms, flirtowanie i sex... to się przydarzyć nie może... to świadomy wybór i świadome działanie... Jak się zdradza to nie myśli się jakoś o tej ukochanej osobie... a to świadczy o tym że nie kochasz...

24

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Kolejny któremu się zdarzyło... i odkrył jak mocno kocha... do czasu...
Jak się kocha to się nie zdradza... nigdy... sprawa jest jasna i klarowna... przydarzyć się może że się poślizgniesz i upadniesz... a nie pisanie sms, flirtowanie i sex... to się przydarzyć nie może... to świadomy wybór i świadome działanie... Jak się zdradza to nie myśli się jakoś o tej ukochanej osobie... a to świadczy o tym że nie kochasz...



Nic, tylko głośno przyklasnąć. To żadna pomroczność a świadome działanie. Robisz tak, bo chcesz a cala reszta to tylko wciskanie dziecka w brzuch

25

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Potwierdzam, ale byliśmy szczęśliwi jeszcze po tym jak ją zdradziłem, a to chyba o czymś świadczy. Zapomniałem dodać że zrobiłem to gdy moja Dziewczyna wyjechała na dwa tygodnie do Włoch. Może szukałem kogoś kto mi ją na dwa tygodnie zastąpi nie wiem, ale gdy wróciła z Włoch zerwałem z tamtą kontakt (dziewczyna z którą zdradziłem moją, doskonale wiedziała że nie będziemy mieli dłuższego kontaktu. Wiedziała że mam dziewczynę i że Ona właśnie wyjechała)

26 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-07-22 20:14:37)

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Redzionek, DWA TYGODNIE nie było dziewczyny, a ty już problem wielki miałeś, że poszukałeś innej? roll


Widziałam twój wątek, moja rada: popracuj nad sobą (np. ta zazdrość), a co do tej dziewczyny, to niech sobie szaleje, ganianie za nią nic ci nie da.

Edit. Zobaczyłam ile masz lat, wiek cię raczej nie tłumaczy, ale można już coś zrozumieć.

27 Ostatnio edytowany przez Redzionek (2014-07-22 20:20:15)

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić
Dominisia21 napisał/a:

1.Redzionek, DWA TYGODNIE nie było dziewczyny, a ty już problem wielki miałeś, że poszukałeś innej? roll


2.Widziałam twój wątek, moja rada: popracuj nad sobą (np. ta zazdrość), a co do tej dziewczyny, to niech sobie szaleje, ganianie za nią nic ci nie da.

Edit. 3.Zobaczyłam ile masz lat, wiek cię raczej nie tłumaczy, ale można już coś zrozumieć.

1. Ludzie bywają różni.Nie szukałem innej sama przyjechała na jakiś obóz, i się kleiła(łatwo mnie namówić do wszystkiego już taki jestem).
2.Dzięki za rade smile
3.A wiek chyba nie ma tutaj większego znaczenia moim zdaniem.I uwierz mi, zrozumiałem więcej niż musiałem.

28

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Redzionek, napiszę w twoim wątku, nie będę off-topa dalej robiła.

29 Ostatnio edytowany przez AnabellSR (2014-07-22 22:23:53)

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Ktoś mi powie jak to się dzieje że żałuje się dopiero po fakcie?! Trudno mi wierzyć że ktoś kto kocha świadomie rani ukochaną osobę, bo nic chyba nie boli tak jak zdrada

30

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Sorka Anabell, z telefonu piszę,więc nie chce mi się rozpisywać, stąd niedomówienia. To nie do Ciebie a do autorki. Twój cytat wykorzystałrm, bo tak samo jak Ty to widzę - jak się kocha, to nie zainteresuje nikt inny. Przepraszam za nieścisłość, do której doprowadziłem.

31

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić
AnabellSR napisał/a:

Ktoś mi powie jak to się dzieje że żałuje się dopiero po fakcie?! Trudno mi wierzyć że ktoś kto kocha świadomie rani ukochaną osobę, bo nic chyba nie boli tak jak zdrada

Wiesz jak to jest... masz super zabawkę... możesz się nią bawić kiedy chcesz, ale znudziła się, masz ją tak długo... więc chcesz nową... jednak zaczyna Ci starej brakować jak nagle gdzieś zniknęła... tęsknisz...

Podobnie jest ze zdradą... osoby które zdradzają nie kochają, raczej traktują partnera jak zabawkę... jak przedmiot... Jest sex kiedy tylko zechcą, możliwe że jeszcze gotuje, sprząta, odwala jakieś inne prace domowe, wszystko zależy czy mówimy o mężczyźnie czy kobiecie, bo różne funkcje w związku przyjmują... Jednak to tylko wygoda... sięgają po nową zabawkę, jak tu kolega napisał 2 tygodnie dziewczyny nie było... widać co tak na prawdę się liczy... dziewczyna odchodzi i nagle ta cała wygoda znika... Nie kochają, tęsknią za tą wygodą... rozumieją co stracili... często żałują... ale nie dlatego że kochają... żałują straty sexy, obiadków, itp...itd... to jest żałosne...

Ja osobiście chyba bym nie zaufał kobiecie która kiedykolwiek kogoś zdradziła, nie wybaczam zdrady, a wiem że jak ktoś raz tak postąpił, to taki ma schemat postępowania... Raz próbowałem zdradę wybaczyć i się przejechałem... nigdy więcej...

32

Odp: Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Wkurzony, jak przeczytalam to ktorys raz to zalapalam i edytowalam post smile

Rysiu - chyba rzeczywiście tak jest, że to tęsknota do tego co było, a nie do osoby, z którą się było

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Pomocy, zdradziłam i nie wiem co robić

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026