netkobietyWszystkie działy
Psychologia

zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

10 odpowiedzi3 310 wyświetleńzałożony przez niezalogowana, 12.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

ostatnio  przydarzyła mi sie taka sytuacja  że pewnej osobie zupełnie nieświadomie nadepnęłam na 'odcisk'. Dodam że nie obraziłam jej w żaden sposób nic nie  powiedziałam  nie wytknęłam.. Podobno  zrobiłam  nie taką minę jak trzeba.
Zaczęły się    niefajne komentarze, ironie  o tyle jest to bardzo niekomfortowe że  dzieje isę na oczach grupy etc.  komentarze  na mój temat o mnie ale nie do mnie..A ja kompletnie nie miałam złych intencji kompletnie  .. Tracę  wiarę w ludzi.. i widzę że  relacje  to jednak  ciągłe gierki  tyle że  w zasadach  ich się gubię.
Mam wrażenie że ta osoba   na forum  grupy  jest  mocno wyszczekana wiec  boksowanie sie z nią słowne   na oczach ludzi  jest kompletnie bez sensu.
A dwa że  o tyle  ta reakcja  jest dla mnie  tak dziwna bo ta osoba jest  dużo żartująca z siebie i innych.. Ja  tu czegoś  nie rozumiem..
Jeśli macie   jakiś pomysł żeby tą sytuacje  rozbroić..  i żeby wyjść z niej  asertywnie to  będę  wdzięczna

2

Odp: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

W cztery oczy zapytaj się tej osoby, dlaczego się tak zachowuje. Jeśli "zrobiłaś nie taką minę", wyjaśnij, że nie miałaś złych intencji, w razie czego przeproś. Powiedz, że nie czujesz się fajnie w takiej sytuacji. Jeśli ta osoba Cię wyśmieje i będzie dalej kontynuować swoje docinki - no cóż, widać na taki charakter trafiłaś, jej teksty ignoruj lub reaguj swobodnie, a po pewnym czasie się znudzi.

3

Odp: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

Dzięki za odpowiedź.:)

Nie wiem czy mi się  uda na osobności bo to dość  wyszczekana   osoba   i mam  wrażenie  że ona wzrasta w moc  i pewność  kiedy ma  wolnych słuchaczy..
Dodam ze ja   wychodzę  z fobii społecznej albo  jak kto woli zaburzeń lekowych  to dla mnie  bardzo trudna sytuacja. Całe życie   byłam bierna  kiedy ktoś mnie niesprawiedliwie   oceniał atakował.

4

Odp: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

Rozumiem, że to osoba wyszczekana, a Twój charakter nie pozwala Ci z nią walczyć - więc nie walcz, nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Na pewno masz do niej numer telefonu, Facebooka lub inne formy kontaktu, poproś ją o spotkanie w ważnej sprawie, chociaż na 15 minut i wyjaśnij spokojnie, co Ci leży na sercu. Będziesz wtedy fair wobec siebie, a wierz mi, nawet, jeśli nie ułoży się po Twojej myśli przynajmniej będziesz mieć świadomość, że próbowałaś sytuację załagodzić i będziesz mogła z czystym sercem to olać smile

5

Odp: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

Nie nie mam. To jest  osoba  w sumie obca jesteśmy  na wspólnym takim ala szkoleniu które za jakiś  czas się skończy  ale  to dopiero ledwo półmetek  wiec  sporo przed.

6

Odp: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

Nie sądze, żeby to pomogło. Takie osoby żerują na słabszych, a to będzie jakby przyznanie sie do słabości.

7

Odp: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

chęć  wyjaśnienia   to oznaka  słabości..? =  ofiara.. ? Musi być  jakieś  wyjście   z tej sytuacji poza   agresją  słowną  bo uważam że to woda na młyn... przecież  agresja słowna  to nie słabość  właśnie ??

8

Odp: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

Nie wiem, co chcesz wyjaśniać, jeśli nic złego nie zrobiłaś. No chyba, że zrobiłaś.
Spróbuj przy świadkach otwarcie zapytać, co mają znaczyć te komentarze.

9

Odp: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

Witaj
Dawno temu :)bylam dokladnie taka sama jak Ty.Mialam identyczna sytuacje i pewnego razu sie przemoglam i przy wszystkich publicznie zapytalam sie,czemu jestem atakowana ,odpowiedz byla bezszczelna-bo ta osoba tez byla wyszczekana-a ja wtedy jeszcze nie umialam sie bronic i wtedy odezwala sie kolezanka-od tego czasu najlepsza przyjaciolka-i ustawila takowa do pionu i generalnie rzecz biorac laska zyskala miano chamki ,wiec nawet jezeli nie bedziesz umiala" odpyskowac" masz pelne prawo -publicznie obrazana-zapytac sie publicznie dlaczego to robi i odpowiedz pewnie tez bedzie chamska i nawet jezeli sie nie wybronisz-bo nie jestes tak wyszczekana -a moze po prostu jestes dobrze wychowana-to napewno nie Ty stracisz w oczach ludzi,ktorzy tego beda sluchac,nawet jezeli nikt sie nie odezwie w Twojej obronie ,absolutnie sie tym nie przejmuj i -co najwazniejsze-nie rob tego w cztery oczy,jest stare ,sprawdzone powiedzenie-z chamem po chamsku-jak sprobujesz to zalatwic subtelnie-jak cywilizowani ludzie-taka osoba poczyta to za slabosc-niestety.3mam kciuki.Pa

10

Odp: zaczepki, niemiłe komentarze, docinki
sky14 napisał/a:

Witaj
Dawno temu :)bylam dokladnie taka sama jak Ty.Mialam identyczna sytuacje i pewnego razu sie przemoglam i przy wszystkich publicznie zapytalam sie,czemu jestem atakowana ,odpowiedz byla bezszczelna-bo ta osoba tez byla wyszczekana-a ja wtedy jeszcze nie umialam sie bronic i wtedy odezwala sie kolezanka-od tego czasu najlepsza przyjaciolka-i ustawila takowa do pionu i generalnie rzecz biorac laska zyskala miano chamki ,wiec nawet jezeli nie bedziesz umiala" odpyskowac" masz pelne prawo -publicznie obrazana-zapytac sie publicznie dlaczego to robi i odpowiedz pewnie tez bedzie chamska i nawet jezeli sie nie wybronisz-bo nie jestes tak wyszczekana -a moze po prostu jestes dobrze wychowana-to napewno nie Ty stracisz w oczach ludzi,ktorzy tego beda sluchac,nawet jezeli nikt sie nie odezwie w Twojej obronie ,absolutnie sie tym nie przejmuj i -co najwazniejsze-nie rob tego w cztery oczy,jest stare ,sprawdzone powiedzenie-z chamem po chamsku-jak sprobujesz to zalatwic subtelnie-jak cywilizowani ludzie-taka osoba poczyta to za slabosc-niestety.3mam kciuki.Pa

Dziękuję za  zrozumienie
Niedługo  przyjdzie  dzień kiedy pewnie  trzeba będzie stawić  czoła  temu wszystkiemu.
Nie sądzę żeby ktoś  stanął w  mojej obronie  bo ogólnie  towarzystwo nie jest mi  dobrze znane więc  tym bardziej  ludzie w takich sytuacjach wola  stać  z boku jak coś personalnie ich   nie dotyczy.Ale  to  nie ma znaczenia wiem że  nie chodzi o  to  by podpierać  się  na innych i  w nich widzieć   ratunek  ale żeby w końcu samemu  siebie szanować, wyznaczać  granice, choć na pewno  Twoja sytuacja  kiedy  Twoja  przyjaciółka  stanęło  w twojej obronie   dużo  dała.. ale też pokaząła że  ludzie  mimo  braku wiezi   potrafią  reagować.. ze mają ludzkie odruchy..
Czy od tamtego czasu z ta dziewczyną sie uspokoiło??? Zmieniła swój  stosunek do Ciebie..? Czy potrafisz już teraz  się bronić??
To zawsze był mój największy problem obrona asertywność.. Krzyk wyszczekanie osób trzecich sprawiało że czułam się wszystkiemu winna i zamiast reagować kuliłam o dziwo w obronie innych bywało że umiałam stawać..
Może z tej sytuacji mogę wynieść coś ważnego

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zaczepki, niemiłe komentarze, docinki

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026