Często się z nią spotykacie?
mówią: ja nie lubię, ja nie jestem gotowy... ja nie, ja nie... a potem okazuje się, że robią dokładnie to czego "ja nie"...
nie oczekuję, a zależy mi.... a potem chcą całą stronę wypisywać, żeby zebrać "portfolio"...
nie wierzę... już nie wierzę w ich szczerość i bezinteresowność...
taaaak.. naczytałam się Leczenia uzależnionego umysłu, Nowińskiego, Pawlikowskiej i jakoś znajdują się sprytniejsi... a jednak, myślą, że umieją oczarować... potem próbują zdobyć ckliwością... a potem okazuje się, że mają i mieli głęboko..
ale dalej są niezwykli i wyjątkowi dla innych... znaczy chcą być...
i niechaj im Bóg błogosławi, skoro to ich Ego...
skoro na tyle tylko ich stać...
czapki z głów... że też się nabrałam.. ![]()