cześć ! mój chłopak pisze do innych ale nie umawia się to tylko takie głupie niewinne pisanie co mam zrobić jestem z nim prawie 2 lata kocham go i on mnie raczej też zależy mi na nim planujemy razem rodzinę tylko że na początku związku on dał taką zasadę że nie piszemy do innych ja do chłopaków a on do dziewczyn i ja nie piszę i nie pisałam a on ? nie stosuje się ... wiele razy gadaliśmy o tym on obiecywał i wgl przez jakiś czas był spokój ale pisze przez jakieś 2 góra 3 dni i znowu jest ok mówi mi o tym i wgl więc nie wiem czy mam się martwić i być zła czy po prostu odpuścić ? POMÓRZCIE !!!!!!!!!!!
Podobne tematy
2 2014-07-01 18:32:43 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-07-01 18:38:41)
Więcej "!" sie nie dało?..
Zła możesz być, bo złamał zasade, którą niby sam wymyślił. Martwić, jeśli Ci mówi o tym i nic więcej poza pisaniem to może nie aż tak bardzo, ale, no właśnie co.. Odpuścić? Jeśli Ci to nie przeszkadza to tak, ale chyba troche przeszkadza. A czemu w ogóle pisze z innymi? I kto to jest "te inne"?
te inne to dziewczyny ktore bierze z katalogu publicznego na GG . Przeszkadza mi to i to bardzo bo jestem zazdrosna tak jak on o mnie wiec co ? nie chce go stracic bo tyle razem przeszlismy ze az naprawde brak slow .. ja mam ciezka depresje oraz nerwice ogolna i jak dowiem sie ze pisze i wgl to zaraz placze jestem roztrzesiona nie potrzebna i wgl mowialam mu o tym ale co ja moge chyba nie nakieruje co ma robic w jakiej chwili on pracuje na wyjazdach zjezdza na weeked ..
hej to ty tez pisz do innych,jak on moze to czemu ty nie i wtedy moze zrozumie ze zle robi bo ja tego nie rozmuiem jak bedac z zwiazku mozna pisac do nieznajomych dziewczyn.Jest jeszcze kwestia tego czy on tego nie robi specjalnie zebyś byla zazdrosna bo pierwsze słysze zeby facet pisal z innymi laskami i mowił o tym swojej partnerce,mowie ci sprobuj zrobic tak jak ci napisalam.powodzenia
te inne to dziewczyny ktore bierze z katalogu publicznego na GG . Przeszkadza mi to i to bardzo bo jestem zazdrosna tak jak on o mnie wiec co ? nie chce go stracic bo tyle razem przeszlismy ze az naprawde brak slow .. ja mam ciezka depresje oraz nerwice ogolna i jak dowiem sie ze pisze i wgl to zaraz placze jestem roztrzesiona nie potrzebna i wgl mowialam mu o tym ale co ja moge chyba nie nakieruje co ma robic w jakiej chwili on pracuje na wyjazdach zjezdza na weeked ..
Po pierwsze - To, że wyszukuje sobie obce dziewczyny z katalogu publicznego na gg to oznacza, że widocznie brakuje mu rozmów z jakimiś obcymi dziewczynami. Wiadomo, że nie można trzymać partnera na uwięzi i każdy ma prawo pisać z płcią przeciwną. Rozumiem pisanie z osobami, które się zna... ale wyszukiwanie sobie obcych dziewczyn przez gg to jednak dobrze o nim nie świadczy. Powinnaś z nim na spokojnie porozmawiać i wyjaśnić, że boli Cię to. W związku ważne jest zrozumienie, zaufanie i komfort dwóch osób. Po co ciągnąć na siłę związek w którym facet nie szanuje Twoich uczuć i nie zamierza nic z tym zrobić? Ważna jest między wami komunikacja. Po drugie - napisałaś, że masz ciężką depresję. Jest ona stwierdzona przez psychiatrę? Chodzisz do psychoterapeuty? Czy po prostu ta "ciężka" depresja jest zdiagnozowana samoistnie z pomocą wujka google? Nie zrozum mnie źle, ale sama miałam ciężką depresję. Rozumiem, że każdy organizm reaguje inaczej... jednak przy ciężkiej depresji człowiek głównie leży, nie jest w stanie wykonywać żadnych czynności, ludzie czasami nawet zaniedbują higienę osobistą, a Ty jesteś w stanie pisać na forum. Mam nadzieję, że w żaden sposób Cię to nie uraziło.
6 2014-07-02 09:19:45 Ostatnio edytowany przez Jopufka (2014-07-02 09:26:34)
Jest to stwierdzone przez lekarzy . czesto mam tak ze nie dam rady wstac zalatwic sie bo jest mi ciezko boli mnie wszystko jest mi slabo placze ciagle i wgl tego stanu nie da sie opisac ciagle widze wszystko w czarnych barwach i wgl ... mowicie zebym ja tez pisala tylko ze ja nie umiem no nie umiem pisac z kims innym ... pogadac z nim na spokojnie to ja pogadam tylko w sobote albo w niedziele jak wroci z pracy . tylko co ja z nim pogadam i wgl a za kilka dni lub tygodni moze byc znowu to samo tak jak bylo w tamtym tyg on pisal z kims i pozniej mi powiedzial przy mnie usuna nr tych dziewczyn bo kolega mu dal nr do jakiejs dziewczyny no i gadal z nia tylko a nie pisal i jak wrocil to z nim gadalam to powiedzial ze to dla zartow ze tylko sie smieje i wgl a jest ze mna nie znimi i mnie kocha a ze popisze glupoty to nic nie znaczy ... ale mi to przeszkadza i mu to mowilam nie malo razy ... on chce miec ze mna dziecko chcemy zalozyc rodzine ja tego bardzo chce tylko boli mnie to ze on pisze ja czuje sie wtedy nie potrzebna i tylko jak by byl ze mna bo ja tego chce tak sie czuje i mowilam mu o tym ale ... jak do sciany ... zrozumie na pare dni lub tyg i znowu to samo .. a ja znowu placze jest mi zle i takie tam .. jak on pisze z tymi nie zananymi mu laskami to ja sie czuje tak jakby szukal sobie na zas kogos ze jak mu z tamta nie wyjdzie to bd dalej ze mna ... kiedys byla taka sytuacja ale to dawno ze on pisal z taka jedna i zostawil mnie ale codziennie dzwonil i plakal ze teskni ale nie moze ze mna byc bo cos tam cos tam ja wtedy sie zalamalam tak ze to juz masakra no i pogadalismy szczerze za 2 tygodnie on mowiac plakal i wgl i bylo okej miedzy nami wlasnie teraz cos peklo i pisal boje sie ze bd znowu tak ...
Jakie dziecko?! Jaka rodzina?! Ty się dziewczyno zacznij leczyć.
Teo ma rację. Dziewczyno, naprawdę chcesz żyć w takim związku, który przynosi Ci chyba więcej smutku i bólu niż radości? Piszesz, że chcesz mieć dziecko. Chcesz dla niego takiego samego losu jaki w tym momencie masz Ty? Ten facet nie szanuje Ciebie i Twoich uczuć. Mówisz do niego - robi swoje. Nie działa między wami komunikacja. W sumie ten związek z boku wygląda toksycznie. Już raz z tego co zrozumiałam rozstaliście się. Teraz jesteście razem i jest tak samo. Widzisz jakikolwiek sens tego związku prócz Twoich słów "nie chce go stracic bo tyle razem przeszlismy ze az naprawde brak slow"? Poza tym wiele ludzi ma tyle wspomnień związanych ze sobą, co nie oznacza, że muszą być ze sobą na siłę, gdy druga osoba ich nie szanuje. Nikt za Ciebie partnera nie zmieni, Ty też go nie zmienisz. To on musi się zmienić, a Ty go do tego nie zmusisz. Sam tego musi chcieć. Jeśli to nie jest między wami pierwsza "rozmowa" odnośnie tego tematu, a on nadal z tym nic nie robi i nie umiecie się dogadać... wniosek nasuwa się sam. ![]()
Dzis moj poziom agresji jest wysoki, wiec powiem tak - jesli sa wytyczone zasady, a jedna ze stron sie do nich nie stosuje to trzeba dac w morde, a nie sie płaszczyc. Jak zaczniesz robic to co on, to bedziecie siebie warci. Na jedno wyjdzie.
taaa, zawsze się zaczyna od pisania do obcych dziewczyn, potem do nieobcych (numer od kolegi), potem do spotkań, potem do łóżka itp. znam to z doświadczenia. Faceta kopnęłam w dupsko.
A co do katalogu gg, zawsze mi się wydawało, ze mało osób zaczepia w ten sposób ludzi, mnie nikt nie zaczepiał, ale miałam ustawione jako zdjęcie ten obrazek, który mam w avku tutaj na forum. Zmieniłam zdjęcie na gg na swoje własne prywatne i dziennie do mnie pisało przynajmniej ze 3 obcych kolesi, proponowali spotkania, także sponsorowane. Prawili nieudolne komplementy, pisali, jakie to ich dziewczyny są złe i niedobre itp. Jednym słowem ch*je, którzy chcieli perfidnie zdradzić, albo poruchać sobie. Sorry za nieprzebieranie w słowach, ale też dzisiaj mam dzień podnoszący ciśnienie.
Tylko ze wiecie ciezko jest mi sie z nim rozstac jak rozeszlismy sie wczesniej to chcialam popelnic samobojstwo swiat mi sie zawalil kocham go i to jest uczucie ktorego nie dazylam nikogo nigdy a mialam wielu facetow ... nie wiem jak mam na niego wplynac ? od kwietnia mieszkal u mnie bo polkocil sie z rodzicami i z rodzenstwem bo oni mnie nie nawidza anie wiem dlaczego po prostu jestem dla nich szmata i tyle a z jakiego powodu to nie wiem on mowi ze chodzi o to ze jestem z innego miasta niz on ale w co watpie ... w tamtym tyg bylo krucho z kasa i on juz jedzie do domu bo on musi od matki kase pozyczyc na jedzenie i na fajki mysle no ok jak szlismy na pociag zeby pojechal do domu to mi powiedzial ja nie bd pisac do ciebie bo oni zaraz bd gadac i wgl i tak bylo odzywal sie raz na 3-4 godz . a w ten weekend tez niby nie mial kasy i pojechal z roboty do domu tam do siebie i jego siostra wziela kupila mu tele i on ma jej oddac kase on sam chcial kupic ale fundusz w tym tyg mu nie pozwolil a ze byl tani i jeden na aukcji to mu kupila i ma jej kase oddac w tym tyg ale to malo wazne no i jest tak ze zjechal do siebie do domu w piatek i wieczorem przyjechal do mnie i mial zostac do poniedzialku ale pojechal w sobote po 14 i jak pojechal do domu to w sobote zadzwonil po 17 i byl pijany i powiedzial kocham cie nie moge gadac ide spac mysle spoko okej na drugi dzien wylaczyl tele caly dzien sie nie odezwal dopiero po 23 napisal jutro napisze nie pisz do mnie dlatego wyl tele zeby nie widzieli a mi chodzi o ten tele tylko i ja leje potem na nich w poniedzialek zadz do mnie raz drugi trzeci i tyle bo dostal tele we wtorek jechal do roboty to juz normalnie ... a zapomnialam jak jechal do domu w piatek to napisal ze nie chce ze mna byc bo ja go nie kocham i tyle ja zadz i sekretarka orange mowi abonent prowadzi rozmowe ... no i on oddzwania i mowie ze jedziesz do domu to juz z nami koniec ? a on nie bo ja chce tylko tele od nich kocham ciebie i chce byc z toba juz jest ok ... no to kur*wa ja sie pytam telefon wazniejszy niz dziewczyna ? a on z bulwersem ze jak moge tak mowic ze to ja jestem wazna a nie telefon on ma wyjebane na ten telefon i wgl ... nie wiem co mam myslec tez o tej sytuacji ...
Ile masz lat? Bo po tym co piszesz wydajesz się być strasznie niedojrzała oraz zaślepiona. Ten "związek" to nie jest związek. Wszystko tu jest poplątane i nie wiem po co dalej chcesz na siłę w to brnąć, skoro i tak go na siłę do niczego nie zmusisz. I to samo powie Ci wiele osób.
Hymm tu nie ma przyszłości. Jak Pana ciągnie na początku to będzie ciągnęło później! Jak Pani zgodzi się na początku, to będzie musiała dzielić się do końca...
Taaa, mój chłopak proponował mi otwarty związek, żałosne, ale taki że nie będę się zadawała i zdradzała go z innymi. Okazało się, że on mnie zdradził wiele razy. Cóż, powiedz mu, że się dowiedziałaś, zobaczymy co będzie miał na swoje usprawiedliwienie.
Nie wiem co mam zrobic ? juz calkiem ;( ... Moze wiecie jak zaczac rozmowe znim ? jakos tak inaczej zeby go nie urazic ... a nie tak jak zawsze " sluchaj boli mnie to cos tam cos tam ... " tylko jakos tak inaczej wytlumaczyc mu ze robi ze ze rani mnie tym i wgl ..
Miałam podobnie tyle, że to ja pisałam. Mój mi mówi, że mu to nie pasuje i poprosił czy bym mogła nie pisać chociaż ja tylko znajomym odpisywałam ale On był zazdrosny bo dużo facetów mnie podrywało to się zgodziłam i z nikim nie piszę. Moim zdaniem jeśli się bardzo kocha to powinno się iść na jakieś kompromisy.
A co do jego rodziców to ja nie czaje bo On zamiast być za Toba i stawać w Twojej obronie przed rodziną to On wyłącza tel.. Takie ignorowanie twojej osoby.
Ja bym na twoim miejscu robiła tak jak On robi. Może go coś ruszy.
nie umiem sie zachowywac tak jak on ... gadalismy teraz nie dawno przez tele to ja nawet tego tematu jego pisania nie zaczynalam on sam powiedzial ze juz wiecej tak nie bd i wgl ale ja nie wiem czy wierzyc czy nie a moze powiedzial mi tak zebym nie byla zla ? nie wiem jak to rozumiec ...
A ja bym tak zrobiła aby sie On poczuł tak jak Ty i wtedy może by zrozumiał albo powiedzieć mu niech się postawi w twojej sytuacji i niech Cie zrozumie bo jak nie to się związek rozpadnie i jeśli mu zalezy to zawalczy a jak nie no to trudno.
Nie wiem, nie znam go więc trudno mi powiedzieć.
Teraz poczekaj, jeśli wróci do tego, powinien Cię stracić. On sam musi się przekonać, na czym mu zależy, na Tobie, czy dziewczynach z internetu. Jeśli woli internetowe zaczepki to droga wolna, życz mu powodzenia...
hej:)ja tez przechodzilam przez podobna sytuacje..i przez dlugi czas biłam sie z myslami,zamartwialam sie..i wiesz co postanowiłam że nie bede ingerowac w jego sprawy powiedziaąłm sobie ze szkoda moich nerwow..i zaczelam go olewac poprostu..nie upominalam go o pisanie zajelam sie soba bo wiem ze to jest najwazniejsze..i nagle poczul ze cos jest nie tak z mojej strony nie bylo odemnie pytan kłotni..i nagle dostrzegł to ze zmieniłam sie i stac mnie na to ze moge o]ułozyc sobie zycie bez niego..i przestal pisac z innymi zajal sie mną naszym zyciem a ja wciaz podchodzilam do niego z dystansem..i jak narazie jest oki ale przez ta sytuacje przez to ze przełamalam sie stalam sie osoba silniejsza i pewniejsza siebie:)i wiecie co jak narazie jest dobrze a dalej pozyjemy zobaczymy:)pozdrawiam!
Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie [...].
Gdzieś powyżej padły święte słowa, jeśii złamiesz Siebie, złamiesz wszystko inne ( nie dosłownie) ale od faceta trzeba wymagać ( od siebie też) tylko wtedy będzie OK.
czyli ze ignorowanie jego pisania i takich roznych jest najlepsze ? tez tak ostatnio myslalam i doszlam do wniosku ze chyba ignorowanie jest najlepsze ale nie bylam pewna . moze to poskutkuje jak sie spotkamy po prostu zapytam czy zalezy mu na mnie na nas i niech mowi szczerze bo jesli nie jesli on nie chce tego odbudowac to ja po prostu go zostawie ale ciezko mi bd ;((
On Ci powiedział, że tego nie będzie już robił, więc trzymaj go za słowo, jeśli będzie nadal pisał to powinien Cię stracić. Tylko nie pytaj go, czy mu zależy na Tobie, to on Ci ma to sam powiedzieć i swoimi czynami pokazywać, że jesteś dla niego ważna... Pokaż mu że masz klasę i nie jesteś na jego skinięcie, wtedy będzie Cię szanował.
gadalismy nie dawno i zapytalam czy przyjedzie do mnie on mowi ze nie bo jedzie do domu bo zamowil u kogos fajki sobie i dla kolegi ... ja to wiem ze jego rodzina go przeciwko mnie nastawila bo jak on jest sam bez kolegow bez rodziny to jest zupelnie inny a jak jest rodzina on jest obojetny i wgl ... jego matka wybrala meza dla jego siostry teraz chce mu wybrac caly czas podtyka mu jakies inne gada po co z nia jestes (czyli ze mna) ona nic ci nie da ona ma zla rodzine ... fakt nie mamy tak bardzo kasy ale jest normlanie moja mama czesto sie kloci i wgl ... jak gada z nimi przez tele i ja dzwonie w tym czasie po jego rozmowie to on jest opryskliwy i wgl a ja sie pytam go czemu taki jest to on mowi bo taki juz jestem jak znam go od podstaw i wiem jak sie zachowuje jak ktos mu nagada jakis glupot .. nie wiem co mam myslec o tym wszystkim zalezy mi na nim i wiem ze on mnie kocha bo gdyby tak nie bylo to by tego nie ciagnol on jest taki ze mowi wprost wiec powiedzial by mi ze nie chce ze mna byc ...