Cześć.
Jakiś czas temu poznałem fajną dziewczynę. Z nawiązaniem kontaktu nie było problemu, potem spotkaliśmy się 2-3 razy i nadeszły wakacje. Ona mieszka poza moim miastem, dlatego wraca do domu, co zrozumiałe. Nie mieliśmy problemów z komunikacją, jednak codziennie do siebie nie pisaliśmy. Najwyżej parę razy w tygodniu- i to głównie w związku z "organizacją spotkania".
I teraz: co dalej? Ona wróci najpewniej za 2-3 miesiące. To trochę długo, a warto byłoby podtrzymać ten kontakt. Dziewczyny z reguły same bardzo rzadko zaczynają pisać, natomiast my- faceci nie chcemy być nachalni ![]()
Tutaj mam do Was pytanie. Mniej więcej jak często chciałybyście "coś usłyszeć" od osoby, z którą (mimo wszystko) dopiero zaczynacie się spotykać? Najlepiej by było, jakbym nie był uważany za kolesia, który stracił zainteresowanie, ale i jednocześnie nie jest jednym z wieelu desperatów.
Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedzi ![]()
5!
Podobne tematy
Weź zobacz czy się rozmowa klei i sam w miarę wyczujesz
jak będzie odpisywała półsłówkami to wiadomo, że wolniej musisz to rozkręcać. Jeśli będzie widać, że jest w miarę zaciekawiona rozmową i jej odpowiedzi są bardziej rozbudowane - a nuż (widelec) sama zada Ci jakieś pytania i nakręci rozmowę, to możecie gadać nawet do rana ![]()
Jak gadaliście kilka razy w tygodniu, to nie zaczynaj nagle pisać codziennie
spróbuj odzywać się w miarę z taką częstotliwością, z jaką pisaliście wcześniej - a czy to ograniczyć czy rozwinąć to sam zobaczysz
bo z jednej strony może chcieć rzadziej pisać (z uwagi na to, że wraca, spotka się ze znajomymi z okolicy, spędzi czas w inny sposób niż na kompie), z drugiej - może zatęsknić i chcieć częstego kontaktu. Spróbuj sam wyczuć, powodzenia ![]()
Pisz tak jak do tej pory
i nie kombinuj za dużo, niech to wyjdzie w praniu, naturalnie. Może się spotkacie parę razy w wakacje i 'odświeżycie' związek? Spotykacie się tak krótko...
Jak ja bym była zakochana w chłopaku to bym chciała, żeby pisał do mnie cały czas. I sama też nie dawałabym mu spokoju
nie znam się na tych kobiecych gierkach i raczej nie nadaję się za zołzę
dlatego ciężko jest mi radzić w takich sytuacjach.
Dzięki za odpowiedzi, tak też zrobię jak radzicie ![]()