Otóż mam pewien dylemat w marcu poznałam na imprezie pewnego chłopaka nie gadaliśmy dużo, ale od razu na następny dzień napisał do mnie i od tamtej pory pisze on do mnie codziennie. Trwa to już od 4 miesięcy. Potrafimy pisać ze sobą całe dnie zawsze mamy jakis temat, mamy dużo wspólnych zainteresować, podobne poglądy i upodobania. Jest to bardzo dziwny chłopak ma dużo znajomych, ale nie spotyka się z nimi można powiedzieć, że jest aspołeczny. Na zywo mało mówi jest bardzo niesmialy a na fb potrafi pisać cos caly czas. Cały czas sie ze sobą droczymy chociaż pare razy przesadził i mnie przepraszał. Ogólnie jest on starsznych chamem chyba lubi sprawiać ludziom przykrość, ale pod tą postawą kryje się bardzo wrażliwy i zakompleksiony chłopak. Miał juz dwie dziewczyny ja miałam jednego ogólnie nie jestem zbyt dobra w stosunkach damsko męskich. Pisząc z nim już 4 miesiące codziennie troche już o nim wiem, mówi mi dużo rzeczy chociaż nie jest zbyt wylewny mówi ze nie ma uczuć i nie interesuje go nic innych uczucia itp. Po tych 4 miesiącach zaczełam coś do niego czuć zzylam sie z nim i zalezy mi na nim. Po tych 4 miesiącach nadażyła się znowu okazja do spotkania na imprezie w tym samym miejscu i gronie co się poznaliśmy. Oczywiście nie mogłam się doczekać ale bardzo się rozczarowałam. Chłopak, z którym codziennie pisze jak przyszłam olewał mnie całkowicie. Starsznie się upił i jak zwykle zaczeliśmy sie ze sobą droczyć, ale trwało to chwile, bo bardzo mało rozmawialismy. Gdy ja siedzialam z innymi jego kolegami patrzyl sie czasami w moja strone a jak on siedzial z innymi to ja tez patrzyłam, nie podrywał żadnej dziewczyny ani nic. Dwa razy jak szłam i on szedł za mną to wywracał mnie na ziemie razem ze sobą, nie wiem po co? I raz wylał na mnie picie też nie wiem po co i to nie było niechcący i po tym bardzo się zdenerwowałam i było to widać. On poszedł spać i tylko obok niego było wolne miejsce, ale powiedziałam, że prędzej na podlodze sie poloze niz obok tego chama. Wiedziałam, ze on jest zamknięty w sobie i tak dalej, ale codziennie do mnie pisze a na zywo ma mnie w głębokim poważaniu. Co jeszcze dziwniejsze mimo ze bylam na niego bardzo zla nie potrafiłam go olać, oczywiscie nie narzucalam mu sie i tez nie podhcodzilam do niego i nie gadałam, ale jak zasnął strasznie upity nic nie pamięta poszukałam kołdry i opatuliłam go nią mimo ze bylam na niego nardzo wsciekla powinnam pójsć do innych i dalej sie bawić a nie martwić się o niego, bo był w złym stanie i mogło być mu zimno. Na następny dzien sie obudzil i oczywiscie złośliwości do mnie jak zawsze, robiłam śniadanie a on że nie umiem gotowac i będę słabą żoną, na co moja przyjaciolka powiedziała mu, żeby się ogarnął, bo to ja go przykryłamgdy marzł, a on chamski tekst i tak sie potem odkrywałem, a to wcale nie prawda, bo byłam przy nim i caly czas był przykryty.... Gdy wracalismy do domu patrzyłam na niego w autibusie jak spał było mi starsznie przykro, bo znając jego napisze do znowu bedziemy gadac dokuczał mi a spotkac nie bedzie sie chcial i wiedzialam ze znowu do nastęonej imprezy go nie zobacze. Mimo ze zachowal sie slabo moje uczucia do niego jeszcze bardziej sie zwiekszyly nie rozumiem siebie zalezy mi na nim nigdy nie czulam czegos takeigo do zadnego chlopaka. Gdy wychodzilam na swoim przystanku nawet nie powiedizal mi czesc a juz sie obudził.... Nie rozumiem jego zachowania. Czasami jak piszemy to mowil mi ze nie chce dziewczyny, ale ja to samo mu mowie ze nie chce chlopaka i teoretycznie też jechałam na tą impreze z zamiarem olewania go i pokazania że nie jest najważniejszy jednak to jest dziwne,ze caly czas do mnie pisze wiem kiedy je śpi co robimy co mysli itd. Nie robie sobie zadnej nadzieji, ale szczerze mowiac wole miec pewna sytuacje a nie nie wiem o co chodzi. Stwierdzilam, ze powiem mu ze zalezy mi na nim bardziej niz na koledze jak mnie odrzuci to trudno przestaniemy gadac jak jemu na mnie zalezy to dobrze,niestety nam mozliwosc powiedzenia mu tego tylko przez fb, bo on jest zbyt leniwy i antyspoelczny zeby sie spotkac nawet z kims z kim gadac codziennie. Nie za bardzo wiem co robić i co myśleć doradzicie mi coś z tą cała dziwna sytuacjia?
Podobne tematy
Dodatkowo moja koleżanka, która też go zna twierdzi, że coś musi byc na rzeczy, bo serio to dziwne, ze tak piszemy, on nawet jak idzie na spacer to wysła mi fote. A i ja mam 17 lat on 18.
3 2014-06-29 11:32:09 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-29 11:35:53)
Kobiety.. Na prawde uważasz, że to jest dobra partia na chłopaka? Po tym co napisałaś to nie wydaje mi sie..
Jedyne co moge znaleźć na Twoje usprawiedliwienie to to, że jesteś młodziutka i głupiutka* jeszcze ![]()
* bez obrazy oczywiście ![]()
Ech dokładnie to samo pytanie sobie zadaje i dobrze zdaje sobie sprawe, ze to nie jest dobry materiał na chłopaka, ale serce nie sługa. Tak owszem młodziutka i glupiutka, nie rozumiem czemu mi na nim zależy. Nie mam pojęcia czy powiedziec mu co czuje i co o tym wszystkim. Myslec czy jemu tez zalezy czy pisze ze mna bo tylko mu sie nudzi...
5 2014-06-29 11:55:16 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-29 11:59:46)
No ja też tego nie rozumiem i nie zrozumiem
No dobra, jakaś tam fascynacja, zauroczenie i człowiek głupieje, ale.. no właśnie. Później płacz i żal. Ja bym sie nie martwił tym czy mu zależy na Tobie czy nie, tylko jak on Cie traktuje.
Poza tym nie wiem czy tak sie zachowuje chłopak, żeby pokazać dziewczynie, że mu na niej zależy.
No ja też tego nie rozumiem i nie zrozumiem
No dobra, jakaś tam fascynacja, zauroczenie i człowiek głupieje, ale.. no właśnie. Później płacz i żal. Ja bym sie nie martwił tym czy mu zależy na Tobie czy nie, tylko jak on Cie traktuje.
Dokładnie tak, co z tego że on jest miły na facebooku jak na żywo Cię obraża? I zapewne dobrze się przy tym bawi.
A ja rozumiem. Chłopak wzbudza emocje, wahania nastrojów, jest niedostępny, choc przejawia minimum zainteresowania, wiec jest intrygujący - trzeba go rozpracować, zmienić i zdobyć. I zamiast uciekać od takich to jeszcze uczucie sie pogłębia i to całkiem świadomie. Rozumiesz wszystko, tylko dusi Cie, że sie Tobą bawi i ma Cie gdzieś. Poczucie wartosci ponizej zera.
Dobrze ja to wiem, ale nie prosiłam Was o ocenianie mnie nie zmienie tego gdybym tylko mogla to tez mialabym na niego wyjebane ale nie potrafie, pytam Was o to czy na moim miejscu powiedzielibyscie mu co czuje...
Ja bym tego nie mówił bo i po co. Nie byłbym zainteresowany w ogóle takim partnerem. Prędzej czy później bym zapomniał i znalazł lepszego. Teraz wczułem sie w role kobiety ![]()
Nikt Cie nie ocenia, spokojnie ![]()
Ogólnie jest on starsznych chamem chyba lubi sprawiać ludziom przykrość, ale pod tą postawą kryje się bardzo wrażliwy i zakompleksiony chłopak.
Dla mnie to mowi WSZYSTKO. Jezeli ma problem, to ma problem ze sobą. I lepszy w zwiazku nie bedzie. Gorszy tak.
I zakladam nawet, ze on wie co czujesz. A jesli nie wie, to co to zmieni? Nagle te slowa go zmienia? Nagle stanie sie kims innym? Nie stanie. Nie ma takiej mozliwosci. Nie masz takiej mocy sprawczej. Zadna nie ma.
To moze pytania powinny byc takie? Jak zdobyc chama? Co zrobic, by sie zmienił (i koniec koncow stracic nim zainteresowanie).
Była idealna okazja, bo do mnie napisał powiedziałam mu on tylko na to haha i mówiłem żeby się nie przywiązywac.. Ne pamietam kiedy to mówił, ale dobra i potem zmienil szybko temat i gadamy sobie jak gdyby nigdy nic, wiec okej przynajmniej wiem na czym stoje i z siebie to wyrzuciłam.
Przecieź mówił Ci źe nie obchodzą go uczucia iinnych ,mało tego - daje temu pokaz.
Chyba zapowiada się kolejna kobieta z tych "co kochają za bardzo"
Masz 17 lat - jesteś typową nastolatką która marzy o miłości ale tak naprawdę masz ogromny problem sama z sobą.Nad tym naleźy popracować aby w przyszłości spotkać partnera który będzie okazywał Ci szacunek,miłość i wsparcie.
Zresztą dziewczyno,Ty masz 17 lat - gdzie są twoi rodzice?Nocne balangi zakrapiane alkoholem?
Polecam Ci przeczytaj post "Przypadkowy gwałciciel"
moźe pójdziesz po rozum do głowy.
Boooże czlowieku czy ja mówiłam, ze ja piłam? On pił nie ja... Owszem pozwalają ufają mi znają tych ludzi to czemu mieliby mi nie pozwolić? Nie zamkna mnie w domu przeciez impreza od czasu do czasu to nie jest nic złego... Boze problem wielki kobieta ktora kocha za bardzo gdzie napisalam ze go kocham? Bo ja czegos takiego nie widze po prostu mnie zauroczył faktycznie to jest problem ze mną i moja wina...