netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

40 odpowiedzi7 912 wyświetleńzałożony przez kavrosmen, 26.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1 Ostatnio edytowany przez kavrosmen (2014-06-26 15:06:26)

Temat: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Witam . Od pewnego czasu w moim małżeństwie nurtuje mnie pewien problem , o ile wogóle można to tak nazwać . Bardzo proszę Was o pomoc . Jestem facetem , możliwe , że nie rozumiem do końca żony ...

Jesteśmy małżeństwem z dosyć długim stażem . Mam 38 lat , żona 39 , mamy trzynastoletnią córkę . Prowadzimy dosyć stabilne , spokojne życie . Oboje z małżonką mamy dobrą prace raczej jesteśmy dobrym małżeństwem . Wiadomo czasami zdarzają się lekkie kłótnie jak w każdym związku ... Żona jest piękną , atrakcyjną kobietą , zawsze jej to mówiłem , okazywałem uczucia , dlatego też jesteśmy uważani za "idealną " parę , może nawet wręcz za wyidealizowaną ...Jedynym problemem jest to , że żona od paru miesięcy , tygodni chodzi jakaś przygaszona , przygnębiona mam wrażenie , że wręcz nieszczęśliwa . Wszędzie szukałem już rozwiązania . Pierwszym przypuszczeniem był seks....ale tutaj nie znalazłem problemu . Dosyć często się kochamy , żona twierdzi , że jest jej dobrze , nie ma jakiejś większej monotoni . W łóżku żonie na twarzy pojawia się uśmiech , wtedy jest szczęśliwa ...ale pozatym rzadko można zobaczyć ją uśmiechniętą . Problemy w pracy ? Raczej nie ... Naprawdę nie wiem co robić . Boli mnie fakt , że żona jest nieszczęsliwa , może szukam dziury w całym , ale chciałbym by było jak dawniej . Próbowaliśmy rozmawiać , nic z tego nie wyszło . Myślałem nawet o zdradzie ze strony żony ...ale sam nie wiem .Co sądzicie ?

2

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Któregoś wieczora usiądź z żoną na spokojnie. Przytul ją mocno i z miłością i powiedz jej, że widzisz, że chodzi smutna i przygaszona i chciałbyś aby Ci powiedziała, co się dzieje.
Może się rozpłacze, wtedy się nie denerwuj tylko cierpliwie bądź przy niej. Może się zezłości, ale nie reaguj na to tylko spokojnie poproś o wyjaśnienie problemu. A jak nic nie powie, to zapewnij ją o swojej miłości, wsparciu i o tym, że jak będzie gotowa to ją wysłuchasz.

Innymi słowy, ZAPYTAJ ją, co się dzieje, a nie sam się domyślaj.

3

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

To miłe, że po tylu latach nadal jesteś taki wrażliwy na samopoczucie żony.

Tak jak napisała ci Teo to żona ci musi sama wyjawić o co chodzi. Nie ma co gubić się w domysłach. Powodów może być wiele.Tylko żona wie o co chodzi.

4 Ostatnio edytowany przez kavrosmen (2014-06-26 16:32:06)

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Żona jest , była i będzie dla mnie zawsze najważniejszą osobą na świecie . Wielokrotnie próbowałem z nią rozmawiać , wieczorem , gdy byliśmy sami , próbowałem przytulić , ale ona jedynie się we mnie wtulała i milczała przez cały czas . Czasem mam odczucie , że żona ma jakiś problem i boi się o nim powiedzieć , boi się zwierzyć choć wyznajemy zasadę prawdy i szczerości żona ma blokadę . Powtarzam jej , że zawsze może na mnie liczyć , że zawsze będę przy niej i nic ...nadal milczy .

5

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Autorze,  a może żona jest chora?  Kobiety często chcą zataić ten fakt przed ukochanymi osobami. Może zrobiła badania,  wyszło coś nie tak. Spróbuj popytać pod względem zdrowotnym.  Żona napewno nie chce Cię martwić i 'dusi' to w sobie. Nawet,  gdy dowiesz się,  że jest np.ciężko chora to pamiętaj,  ze powinieneś być przy niej.

Chyba,  że problemy w pracy,  ale wątpię.  My kobiety nie przynosimy spraw z pracy do domu.  Jeśli mówisz,  że w sprawach seksualnych jest okej to nic innego nie przychodzi mi na myśl!

6

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Widac ma jakis problem, cos ja gryzie ale obawia Ci go wyznac.
Moze miala jakas "przygode" i dusi ja sumienie ale boi si? ?e Cie straci.
Czy zona odwazjemnia Twoje uczucia ?
Czy Wasz seks stal si? inny , inne zachowania ?
Telefon jest jej niedlacznym towarzyzem ?

7

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

jest problem na 100% czym wcześniej o nim zaczniecie rozmawiać tym lepiej dla was...

8

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
Secondo1 napisał/a:

Widac ma jakis problem, cos ja gryzie ale obawia Ci go wyznac.
Moze miala jakas "przygode" i dusi ja sumienie ale boi si? ?e Cie straci.
Czy zona odwazjemnia Twoje uczucia ?
Czy Wasz seks stal si? inny , inne zachowania ?
Telefon jest jej niedlacznym towarzyzem ?

Szczerze, nie sądzę by żona przeżyła jakąś przygodę na boku . Odwzajemnia uczucia na miare naszego wieku . Wiadomo , że nie wybuchamy namiętnością na każdym kroku ale często się przytula , pocałunek na dobranoc itd...Seks jest taki jak zawsze , nie twierdze , że identyczny , ale jakikś innych zachowań nie zauważyłem . Telefon też zostawia przy mnie , odbiera przy mnie . Naprawdę nie zauważyłem żadnych oznak zdrady i dlatego nie wiem co robić ...

9

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Nie sądzę by żona Cię zdradzała jak nieraz szuka u Ciebie bliskości czy poczucia bezpieczeństwa. Myślę,  że problem leży gdzie indziej. Żona jest z natury cicha,  spokojna,  czy teraz się taka stała?

10

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
jetaime40 napisał/a:

Nie sądzę by żona Cię zdradzała jak nieraz szuka u Ciebie bliskości czy poczucia bezpieczeństwa. Myślę,  że problem leży gdzie indziej. Żona jest z natury cicha,  spokojna,  czy teraz się taka stała?

Żona z natury jest spokojna .

11

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Może małżonka pragnie drugiego dziecka?  Może wtedy byłaby szczęśliwsza?  Zapewniaj żonę,  że bezgranicznie ją kochasz. Jak poczuje Twoją miłość to pewnie się przed Tobą otworzy.  Bądź dobrej myśli!

12

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Jak miło przeczytać o takiej miłości i lojalności...
Życzę powodzenia.
Może jakaś depresja, też może się zdarzyć. Wtedy człowiek jest taki przygaszony, nic go nie cieszy. Bardzo ważne jest wtedy wsparcie bliskiej osoby.
Nie należy bagatelizować takich objawów.

13

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
Betsy80 napisał/a:

Jak miło przeczytać o takiej miłości i lojalności...
Życzę powodzenia.
Może jakaś depresja, też może się zdarzyć. Wtedy człowiek jest taki przygaszony, nic go nie cieszy. Bardzo ważne jest wtedy wsparcie bliskiej osoby.
Nie należy bagatelizować takich objawów.

Zrobię wszystko by żona była szczęśliwa , bardzo ją kocham , zawsze myślałem , że tak jest . Zresztą momentami tak jest . Depresja ... czy to możliwe tak z niczego ? Szczerze przyznam , że nie znam się na psychologii . Żone cieszy np:wspólny weekend z córką gdzieś w górach , jakiś wypad do kina , kolacja , film ... ale są momenty gdzie jest cały czas przygaszona .

14

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Bardzo możliwe, sama przez to przechodziłam. Ale oczywiście nie musi być to powodem.
Żona jest w takim wieku, że zaczynają się lekkie wahania hormonalne, wszystko trzeba brać pod uwagę.
Ale oczywiście nic, żadne zgadywanie nie zastąpi szczerej rozmowy, może wszystko się wyjaśni.
Może zwykłe przesilenie.. Można wyliczać na palcach potencjalne przyczyny.
na pewno otoczona miłością dojdzie szybko do siebie, cokolwiek by nie było.

15

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Na całe szczęście Twoja żona ma bardzo kochającego męża.  Myślę,  że szybko pokona problemy jak będzie czuła Twoją obecność.  Szczera rozmowa,  jedna,  druga próbuj,  a w końcu wszystko się ułoży.

16

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
kavrosmen napisał/a:

Witam . Od pewnego czasu w moim małżeństwie nurtuje mnie pewien problem , o ile wogóle można to tak nazwać . Bardzo proszę Was o pomoc . Jestem facetem , możliwe , że nie rozumiem do końca żony ...

Jesteśmy małżeństwem z dosyć długim stażem . Mam 38 lat , żona 39 , mamy trzynastoletnią córkę . Prowadzimy dosyć stabilne , spokojne życie . Oboje z małżonką mamy dobrą prace raczej jesteśmy dobrym małżeństwem . Wiadomo czasami zdarzają się lekkie kłótnie jak w każdym związku ... Żona jest piękną , atrakcyjną kobietą , zawsze jej to mówiłem , okazywałem uczucia , dlatego też jesteśmy uważani za "idealną " parę , może nawet wręcz za wyidealizowaną ...Jedynym problemem jest to , że żona od paru miesięcy , tygodni chodzi jakaś przygaszona , przygnębiona mam wrażenie , że wręcz nieszczęśliwa . Wszędzie szukałem już rozwiązania . Pierwszym przypuszczeniem był seks....ale tutaj nie znalazłem problemu . Dosyć często się kochamy , żona twierdzi , że jest jej dobrze , nie ma jakiejś większej monotoni . W łóżku żonie na twarzy pojawia się uśmiech , wtedy jest szczęśliwa ...ale pozatym rzadko można zobaczyć ją uśmiechniętą . Problemy w pracy ? Raczej nie ... Naprawdę nie wiem co robić . Boli mnie fakt , że żona jest nieszczęsliwa , może szukam dziury w całym , ale chciałbym by było jak dawniej . Próbowaliśmy rozmawiać , nic z tego nie wyszło . Myślałem nawet o zdradzie ze strony żony ...ale sam nie wiem .Co sądzicie ?

Takiego meza to tylko pozazdroscic,ktory widzi ,ze zona jest nieszczesliwa i on jeszcze sie tym martwi  :-)

17

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
Zielona75 napisał/a:
kavrosmen napisał/a:

Witam . Od pewnego czasu w moim małżeństwie nurtuje mnie pewien problem , o ile wogóle można to tak nazwać . Bardzo proszę Was o pomoc . Jestem facetem , możliwe , że nie rozumiem do końca żony ...

Jesteśmy małżeństwem z dosyć długim stażem . Mam 38 lat , żona 39 , mamy trzynastoletnią córkę . Prowadzimy dosyć stabilne , spokojne życie . Oboje z małżonką mamy dobrą prace raczej jesteśmy dobrym małżeństwem . Wiadomo czasami zdarzają się lekkie kłótnie jak w każdym związku ... Żona jest piękną , atrakcyjną kobietą , zawsze jej to mówiłem , okazywałem uczucia , dlatego też jesteśmy uważani za "idealną " parę , może nawet wręcz za wyidealizowaną ...Jedynym problemem jest to , że żona od paru miesięcy , tygodni chodzi jakaś przygaszona , przygnębiona mam wrażenie , że wręcz nieszczęśliwa . Wszędzie szukałem już rozwiązania . Pierwszym przypuszczeniem był seks....ale tutaj nie znalazłem problemu . Dosyć często się kochamy , żona twierdzi , że jest jej dobrze , nie ma jakiejś większej monotoni . W łóżku żonie na twarzy pojawia się uśmiech , wtedy jest szczęśliwa ...ale pozatym rzadko można zobaczyć ją uśmiechniętą . Problemy w pracy ? Raczej nie ... Naprawdę nie wiem co robić . Boli mnie fakt , że żona jest nieszczęsliwa , może szukam dziury w całym , ale chciałbym by było jak dawniej . Próbowaliśmy rozmawiać , nic z tego nie wyszło . Myślałem nawet o zdradzie ze strony żony ...ale sam nie wiem .Co sądzicie ?

Takiego meza to tylko pozazdroscic,ktory widzi ,ze zona jest nieszczesliwa i on jeszcze sie tym martwi  :-)

Każdy kochający mąż postąpiłby tak samo smile

18

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Możliwe, że ma jakąś bolesną tajemnicę którą ukrywa po to aby Tobie oszczędzić cierpienia.

19

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Twoja żona jest szczęściarą.  W dzisiejszych czasach faceci nie liczą się z uczuciami kobiet,  a po dwudziestu latach małżeństwa to już wogole nie widzą w swoich partnerkach kobiet,  tylko żony stojące przy garach.  Ty mówisz o swojej żonie,  że jest piękna,  że bardzo ją kochasz - to się naprawdę rzadko zdarza na tym forum. Co do problemu to obserwuj żonę może to chwilowe przemęczenie. :-)

20

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
jetaime40 napisał/a:

Twoja żona jest szczęściarą.  W dzisiejszych czasach faceci nie liczą się z uczuciami kobiet,  a po dwudziestu latach małżeństwa to już wogole nie widzą w swoich partnerkach kobiet,  tylko żony stojące przy garach.  Ty mówisz o swojej żonie,  że jest piękna,  że bardzo ją kochasz - to się naprawdę rzadko zdarza na tym forum. Co do problemu to obserwuj żonę może to chwilowe przemęczenie. :-)

jetaime40:
Zdaję sobie sprawę , że istnieją również tacy mężczyźni o których napisałaś . Ja ,należę jednak do tej drugiej grupy . Czasem uważam , że nie zasługuję na żonę . Ona dała mi córkę , jest troskliwa , opiekuje się domem ... Taka żona to skarb i tyle :-) Zawsze będę jej wdzięczny za to , że po prostu jest i jej szczęście jest moim małym szczęściem .

takiwiatr:
Możliwe , że masz rację z tym sekretem . Mam nadzieję , że dowiem się o to chodzi .

21

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Przekonaj ją, że powinniście być razem w szczęściu i w nieszczęściu.

22

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
takiwiatr napisał/a:

Przekonaj ją, że powinniście być razem w szczęściu i w nieszczęściu.

Będę próbował , ale dziękuję :-)

23

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Jesteś fajnym facetem dasz radę.  Trzymamy kciuki wszyscy.  Przekonaj żonę,  że może Ci zaufać.

24

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
jetaime40 napisał/a:

Jesteś fajnym facetem dasz radę.  Trzymamy kciuki wszyscy.  Przekonaj żonę,  że może Ci zaufać.

Dzięki .

25

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Skoro się wtula i nie ucieka, to jest dobrze smile Możesz jej zaproponować napisanie listu skoro jakiś problem nie chce jej przejść przez gardło, może to pomoże. Czasem tak jest, że nie jestesmy w stanie czegoś powiedzieć, ale można to przecież napisać.

26

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Popieram odpowiedz powyżej,  łatwiej będzie jej to napisać.  Zaproponuj takie rozwiązanie.  Żona w jakiś sposób próbuje uciec od szczerości,  chyba,  że ten 'problem' to tylko zwykłe przemęczenie. Może wspólny,  romantyczny weekend by podziałał?

27

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Ktoś wyżej wspomniał o dziecku... Może rzeczywiście, twoja żona ma 39 lat, i jeśli by chciała zostać po raz drugi matką, to nie zostało jej za dużo czasu. Może o tym myśli...

28

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Dosyć często się kochamy , żona twierdzi , że jest jej dobrze , nie ma jakiejś większej monotoni . W łóżku żonie na twarzy pojawia się uśmiech , wtedy jest szczęśliwa ...ale pozatym rzadko można zobaczyć ją uśmiechniętą . Problemy w pracy ? Raczej nie ...

Może się zauroczyła kimś i walczy z tym uczuciem, bo ma przecież dobrą rodzinę. Może zdradziła i ma teraz wyrzuty sumienia. Może ma po prostu doła... "Mam 39 lat... dziecko, męża... i coooo? Mam się tak zestarzeć? Nic mnie już w życiu nie czeka fajnego?".

29

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
zagubiona4994 napisał/a:

Ktoś wyżej wspomniał o dziecku... Może rzeczywiście, twoja żona ma 39 lat, i jeśli by chciała zostać po raz drugi matką, to nie zostało jej za dużo czasu. Może o tym myśli...

Myślę , że gdyby żona marzyła o drugim dziecku powiedziałaby mi o tym . Przecież nie mam nic przeciwko ,wręcz przeciwnie ;-)

30

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
Gary napisał/a:

Dosyć często się kochamy , żona twierdzi , że jest jej dobrze , nie ma jakiejś większej monotoni . W łóżku żonie na twarzy pojawia się uśmiech , wtedy jest szczęśliwa ...ale pozatym rzadko można zobaczyć ją uśmiechniętą . Problemy w pracy ? Raczej nie ...

Może się zauroczyła kimś i walczy z tym uczuciem, bo ma przecież dobrą rodzinę. Może zdradziła i ma teraz wyrzuty sumienia. Może ma po prostu doła... "Mam 39 lat... dziecko, męża... i coooo? Mam się tak zestarzeć? Nic mnie już w życiu nie czeka fajnego?".

Możesz mieć racje , chociaż nie sądze ...Bardziej prawdopodobne , że ma doła życiowego....

31

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Dzidziuś może pomógłby w przygnębieniu żony.  No pomysl - żona ma cudownego męża,  córkę,  dom,  pracę ustabilizowane życie i nagle pojawia się mała istotka,  coś nowego,  nowe życie , żona poczuje się pewnie lepiej. Któregoś wieczoru jak będziecie sami przytul ją mocno pocałuj,  rób to co.żona lubi i w jakimś momencie powiedz '.co byś powiedziała, gdybyśmy zrobili sobie dzidziusia' ,gdy się uśmiechnie znaczy,  że to było powodem jej przygnębienia.,jeżeli nie będziemy szukać dalej -:)

32 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-06-27 15:19:31)

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Co to za podejrzenia o pozamałżeński seks ja podejrzewam że tu raczej chodzi o perspektywę przyszłości sytuację materialną, może utarczka z szefem albo co gorsza ukrywana choroba.

33

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
Darkness napisał/a:

Co to za podejrzenia o pozamałżeński seks ja podejrzewam że tu raczej chodzi o perspektywę przyszłości sytuację materialną, może utarczka z szefem albo co gorsza ukrywana choroba.

Sytuację materialną ? Raczej nie mamy problemów materialnych , żona ma i będzie miała na wszystko czego zapragnie ( oczywiście w miarę możliwości ) Może to problem z szefem ... Oby nie choroba .

34

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Bez paniki,  to wcale nie musi być choroba. Spróbuj to z dzidziusiem może, gdy zobaczy jak zależy Ci na jej szczęściu otworzy się przed Tobą.

35

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
jetaime40 napisał/a:

Bez paniki,  to wcale nie musi być choroba. Spróbuj to z dzidziusiem może, gdy zobaczy jak zależy Ci na jej szczęściu otworzy się przed Tobą.

Spróbuję.

36

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Powodzenia!  Pomysł też o wspólnym weekendzie,  może oczyścicie atmosferę smile

37

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .
jetaime40 napisał/a:

Powodzenia!  Pomysł też o wspólnym weekendzie,  może oczyścicie atmosferę smile

Jutro jedziemy na tydzień na wakacje więc weekend w późniejszym czasie .

38

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Również trzymam kciuki, bawcie się dobrze smile

39

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Może martwi się o córkę.

40

Odp: Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Co u Was słychać?  Coś się wyjaśniło??

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nieszczęśliwa żona - powodem moich rozważań .

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026