netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

22 odpowiedzi5 510 wyświetleńzałożony przez butterfly_may, 26.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

cześć dziewczyny smile mam mały problem z synkiem, w sierpniu kończy 3 latka, ale do tej pory jest niejadkiem, nie chce jeść owoców, warzyw, co do obiadów też jest problem, zje tylko zupę pomidorową z makaronem, pierogi, parówki, kurczaka, frytki, co do śniadań i kolacji, zje tylko suchą bułkę, jakiś serek, płatki z mlekiem, od samego początku starałam się go zachęcać do jedzenia, i kolorowo szykowałam jedzonko, i pomagał mi w kuchni szykować coś do jedzenia, ale nie chciał potem jeść, szczerze opadają mi już ręce z tego powodu, siłą przecież nie dam bo efekt będzie odwrotny, nie wiem co robić, może Wy macie jakieś sprawdzone pomysły? myślałam o tym, żeby zrobić mu na śniadanie bułkę z serem i zostawić ją, i nie dawać mu nic więcej do jedzenia, nawet jeżeli będzie bardzo protestował, i chciał coś innego, i tak do obiadu go przetrzymać, ale nie wiem czy to dobry pomysł .. pomiędzy posiłkami nic nie podaję mu do jedzenia .. ma też problemy z kupką przez to że nie zje tak jak powinien .. naprawdę się martwię, bo od września synek idzie do przedszkola i już myślę o tym, że nie będzie tam jadł i będę się musiała tłumaczyć dlaczego moje dziecko nie chce jeść .. tyle poradników czytałam, stosowałam się do wskazówek i dalej nic ..

2

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Podaj to co uwazasz za sluszne i nie dawaj nic innego dopoki tego nie zje, w koncu zglodnieje i zje. Takie jest moje zdanie. Jak bedziesz ustepowala to sie nauczy ze nie zjem brokula to zaraz dostane platki.

3

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

ile synek waży? na początek proponuje zapisywać co synek je przez cały dzien

czytałam artykuł ostatnio,pewna pani też uważała że jej córka nic nie je,wciskała jej jedzenie na siłę,poszła na bilans to lekarz powiedział że mała jest za gruba
oczywiście mamusia oburzona,jak to za gruba skoro nic nie je,ale jak zaczęła spisywać co córka zjadła przez cały dzien,okazało się że je dużo,za dużo

4

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Moim zdaniem przetrzymywanie aż zgłodnieje jest bez sensu.To małe dziecko,takie metody nie działają.Jedyne co można osiągnąć w ten sposób to szpital i odwodnienie.Robiłaś mu badania krwi?Z moją dwuletnią siostrzenicą także mieliśmy podobny problem,okazało się że ma pasożyty i stąd jej niechęć do jedzenia.
Staraj się kroić wszystko na jak najmniejsze kawałeczki.Puść mu jakąś bajkę w trakcie jedzenia,może oglądając nie zauważy,że zjadł już wszystko z talerzyka.A w ogóle to napisz co mu przykładowo podajesz na śniadanie,obiady i kolacje i czego nie chce jeść.

5

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Raczej niemożliwe jest, żeby zdrowe dziecko samo zagłodziło się na śmierć. Nie chce czegoś jeść, niech nie je. A Ty się tak tym nie przejmuj. Rób mu do jedzenia to co lubi (wiem, upierdliwe to jest). Co do przegłodzenia to nie jest to taki dobry pomysł. Jak mały jest uparty, to pnie zje tej bułki nawet jak będzie rzeczywiście głodny.
I pisze Ci to jako mama podobnego egzemplarza. Który od paru lat na śniadanie i kolacje toleruje jedynie tosty z wędliną ( a jest już prawie dorosły). Obiady też je w ograniczonym zakresie. W życiu nie zjadł żadnej surówki poza tarta marchewką z jabłkiem. I naprawdę nie miał z tego powodu żadnych problemów zdrowotnych.
Przedszkolem się nie przejmuj. Może w towarzystwie dzieci popróbuje różnych smaków. A może nie...

6

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Synek waży 15 kg, lekarz powiedział że wszystko jest w porządku pod względem zdrowotnym, znajoma pielęgniarka powiedziała żebym się tak nie przejmowała to bo normalne u takich małych dzieci, i że tak już dużo je np. kurczak, zupa pomidorowa, pierogi .. Gdy synek miał ok 1-1,5 jadł więcej, próbował dużo rzeczy, teraz kiedy skończył te 2 lata tylko słyszę nie, nie nie .. denerwuje mnie tylko jedna rzecz, gdy jesteśmy na jakiejś stypie rodzinnej te komentarze w stylu: "Szymonku a dlaczego Ty nie chcesz tego, tamtego .. mama Cię zagłodzi .. no mama wytłumacz dziecku, że ma jeść .." albo wśród znajomych z dziećmi takimi jak mój szkrab, gdzie jedna przez drugą się przechwalają jak ładnie je jej mały/mała i tak dziwnie patrzą jak mój Szymek nie chce jeść tego czy tamtego .. jedyne co mówię to to, że każde dziecko jest inne i gdy będzie chciał to zje to czy tamto, nie będę go zmuszać do jedzenia ..

7

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Z tego co piszesz, to Ty nie masz problemu z synem niejadkiem, tylko z tym "co ludzie powiedzą".
To Twoje dziecko i przestań się przejmować komentarzami (tym bardziej głupimi) innych ludzi, bo całe życie będziesz się zadręczać, że jesteś złą matka a synek dziwolągiem.

8

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Moj ma 3 lata i tez wazy 15 kg
Je tyle ile potrzebuje,nie wmuszam w niego
Tez ma swoje ulubione potrawy a sa takie ktorych nie ruszy,np prawie nic z nabialu
Nie pije mleka zwyklego,serow,czasem moze ze 2 razy w miesiacu zje jogurt
Przestan sie przejmowac gadaniem ludzi
I jeszcze raz proponuje przez kilka dni spisywac co i ile synek jadl przez caly dzien

9 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-06-26 13:31:31)

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Wiecie jak bylam mala mialam niedowage, babcia na wczasach przez caly dzien biegala za mna, z talerzem i probowala cokolwiek we mnie wcisnac. Kazala mi pic mleko ktorego jako dziecko nie lubilam, bo nie lubie i do dzis cieplego mleka, nawet kawe pije zimna, "bo jak nie wypijesz mleka to na hustawke nie pojdziesz" kocham moja babcie bardzo ale uwazam ze to bylo niepotrzebne, bylam niejadkiem i zyje, ba wyroslam na grubasa (inna sprawa ze przez hormony i sterydy) ale taka ironia wink. Do dzis sa rzeczy ktorych nie zjem, jestem wybredna, nie bardzo jem mieso, nabawilam sie anemii, predzej nie zjem nic niz zjem cos czego nie tyle nie lubie co mnie odrzuca, akurat warzywa lubie chyba wszystkie, tylko z miesem jest problem tongue.

Wiem na pewno jedno nie ma co panikowac, a jak juz ktos napisal dziecko zwazyc bo ja tez nie raz widze takie mamy ktorych syn sie z krzesla wylewa, ledwo oddycha a one mu jeszcze paczucia podaja. No zgroza i nie chodzi mi o moje wrazenia estetyczne, ale jako osoba sama przez dlugi czas walczaca z duza nadwaga, ktora choc u mnie nie wynikala z obzarstwa to rowniez utrudniala mi zycie, chodzi o zdrowie dziecka. Dziecko ma wazyc prawidlowo, nie za duzo nie za malo, dlatego w pierwszej kolejnosci nalezy je zwazyc bo moze ma prawidlowa wage.

Chociaz i tak walczylabym o zmiane diety, bo niestety ale jego obecny jadlospis zdrowy nie jest, a jak teraz nie nauczysz go jesc warzyw to bedzie taki jak Moj prawie szanowny malzonek. Kilka miesiecy zajelo mi to zeby polubil kapuste. Na sama mysl o marchewce jest mu nie dobrze, ale jak nie wiedzial ze w zupie ta marchewka byla to nic mu nie bylo i pyszna zupka byla wink jakis rodzaj fobii chyba. Najchetniej jadlby pizze, hot dogi i popijal to cola, nawet nie wiecie ile mnie teraz nerwow kosztuje zmienianie u niemal 30 letniego faceta nawykow zywieniowych.

10

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

okej, będę spisywać, taki przykład: robię na obiad ziemniaki z sosem, do tego jakaś surówka i kotlety mielone, synek w ogóle nie chce tego nawet spróbować, czy mam wtedy gotować dla niego to co wiem że zje, czy wytłumaczyć że na obiad jest tylko to i nic innego nie ma, czy odpuścić .. jest to moje pierwsze dziecko, moja teściowa która mieszka obok nas czeka tylko na jakieś moje potknięcie, co może potem skomentować, a ja przez to właśnie czuję się złą matką, mam chwile, że czuję że nie radzę sobie z rolą matki, nie chcę mieć idealnego dziecka tylko szczęśliwe .. na dodatek wspomnę że zmagam się z nerwicą lękową i nerwicą natręctw, ciężko mi jest bo może właśnie przez to wyolbrzymiam problemy i sama sobie stawiam jakąś wysoką poprzeczkę .. a zrozumienia i wsparcia nie mam w nikim, sama muszę sobie radzić, a gdy chodzi jeszcze o małe dziecko, to każde małe niepowodzenie odbieram jako porażkę ..

11 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-06-26 13:44:18)

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Po pierwsze to TY jestes jego matka i to TWOJA odpowiedzialnosc, nie jej. Zla matka to bedziesz, jeli dziecku ustapisz i nie zrobisz wszystkiego co sie da zeby synek byl zdrowy, to czego nauczysz go teraz jest bardzo wazne, pomysl tez o jego przyszlej zonie ktore na pewno bedzie go bardzo kochac, a on bedzie sie trul smieciowym jedzeniem tongue. Walcz, nie ma dyskusji na obiad jest tylko to i koniec. Po za tym sama sobie narobisz problemu, co bedziesz gotowala dla kazdego odzielny obiad bo maly terrorysta nie zje kotleta? Jezeli jestes pewna ze jedzenie ktore robisz jest smaczne, to synek ma je zjesc i juz. Na pewno nie bedzie przez jakis czas zadowolony, ale wierz mi ze jak sie w doroslym zyciu pochoruje bo jadl byle co, to wtedy na pewno szczesliwy nie bedzie. Taka jest rola rodzica, nie mamy robic tego co sie dziecku podoba tylko to co jest dla niego dobre.

Kiedy ktos Ci powie ze twoje dziecko malo je i ze go glodzisz to powiedz ze twoj syn ma prawidlowa wage, a ty jako dobra matka nie chcesz, aby w przyszlosci byl gruby i chorowal. Widze  ze nadal jest jakies glupie przekonanie ze jak dziecko grube to zdrowe.

Moje dziecko na pewno tez bedzie mi marudzilo ze chce cos slodkiego, a ja mu nie dam, przynajmniej nie duzo, bo u mnie w rodzinie cale pokolenia zjadala i nadal zjada cukrzyca, mamy ogromne predyspozycje do jej wystapienia, wiec jako dobra mama (chociaz moje dziecko pewnie bedzie myslalo inaczej) nie bede mu dawala slodkosci, bo dzieci lubia slodkie wink Bo bylabym koszmarna matka gdybym narazila dziecko na cukrzyce.

Mamy teraz maja gorzej niz mialy nasze mamy czy tesciowe, bo pojawila sie kupa chemii, kolorowej przerobionej zywnosci ktora sie dzieciom podoba, a TY jestes dobra mama i po prostu musisz uwierzyc w siebie, miec w nosie glupie przytyki i wierzyc w to ze to co robisz jest sluszne.

Kiedy tesciowa cos Ci powie z usmiechem odpowiedz jej "dziekuje mamie za rady, ale to moj synek i najwazniejsze dla mnie jest to zeby byl zdrowy"

12

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Ja bym się niepotrzebnie nie szarpała, tylko odpuściła, tym bardziej, że każdy dodatkowy stres może Cię załamać (z powodu nerwicy lękowej).

Problemem nie jest to, że dziecko nie je wcale i że w związku z tym może mieć nieprawidłową wagę, tylko że ma parę ulubionych potraw, a innych nie tknie, i że jest to dieta monotonna, ma mało witamin, itd.

Proponuję gotować dziecku to, co lubi, ale dyskretnie robić malucha w bambuko. Do pomidorówki wlać sok z marchewki i wrzucić garść zmiksowanych warzyw. Do pierogów (nie wiem, z jakim nadzieniem je jada) też dodać coś zdrowego, pasującego smakiem. Frytki zrobić , pieczone bez tłuszczu oczywiście, z marchewki i pietruszki. Lody lubi? To zrobić mu domowe, z mnóstwem owoców. I tak dalej, bez stresu, ale konsekwentnie.

13

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

dzięki dziewczyny smile trochę się uspokoiłam i chyba czas najwyższy żebym uwierzyła w siebie smile przecież nie chcę zrobić krzywdy dziecku tylko staram się dbać o niego, wpajać mu to co dobre, a przytyki innych osób (znajomych, rodziny czy obcych ludzi) powinnam wpuszczać jednym uchem a wypuszczać drugim, będę konsekwentna nawet jeżeli komuś się to nie będzie podobać .. ciężko jest bo teściowa bardzo go rozpieszcza, na wszystko prawie pozwala, jak zrobi sobie małe kuku to w przenośni "płacze nad nim" i rośnie z niego taka mała ciepła klucha .. chucha i dmucha .. co z tego że w domu wpajamy mu co innego, pójdzie do dziadków i tam co innego mu gadają, nie pomagają tłumaczenia, że tak mają nie robić, na to nie pozwalać, nie dawać tyle słodkiego .. musiałabym tam siedzieć cały czas i patrzeć co robią, ale tak przecież się nie da .. potem dziecko przychodzi do domu i mówi że mama jest bee a babcia taka kochana, przykro mi się wtedy robi, ale co robić, czasem jest taki nieznośny, próbuje wszystko wymusić, ale ja już się na to trochę uodporniłam i nie pozwalam wchodzić sobie na głowę, a teściowa jak to widzi to za głowę się łapie i mi mówi, że jestem nieczuła i nie powinnam tak robić, jedyne co potrafi mi powiedzieć : rodzice są od wychowywania a dziadki od rozpieszczania .. a moje prośby i tłumaczenia jak grochem o ścianę .. a jak mnie naprawdę wnerwi to powiem jej parę słów, ale nie chamskich, tylko na spokojnie z kulturą ale dobitnie, to wtedy gada po rodzinie jaka to ja jestem .. ech .. chyba taki los dzisiejszych rodziców .. i synowych ..

14

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Wiesz butterfly, ropzieszac tez trzeba z glowa tak aby nie zrobic dziecku krzywdy zarowno tej fizycznej jak i psychicznej. Chyba faktycznie w duzej mierze problem pochodzi od dziadkow, bo gdyby oni z toba wspolpracowali mialabys latwiej by nauczyc dziecko zdrowych nawykow.

15

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Dzieci na ogół większość rzeczy nie lubią nawet jeśli czegoś wcześniej nie próbowały z góry odpowiadają że tego nie zjedzą bo to niedobre bo im to nie smakuje mimo ,że tego nigdy nie jadły. Tak jest z moim synem . Wymyśliłam więc , podając mu obiad jak jest coś nowego w menu opowiadam mu historyjkę że nasz obiadek ma tajną misję w brzuszku np groszek czy fasolka to kulki armatnie które rozpoczną wojnę ze złymi bakteriami w brzuszku i będą tam strzelały . Wszystkie warzywka znikają z uśmiechem na twarzy smile

16

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

butterfly_may, mam wrażenie, że Tobie bardziej zależy na tym żeby dziecko jadło niż jemu samemu. A im bardziej Ci zależy, tym większą przewagę ma nad Tobą dziecko. Jak ktoś wcześniej zauważył, dziecko samo się nie zagłodzi. Nie powinnaś gotować mu zupełnie oddzielnych posiłków - co gdy każdy członek rodziny będzie chciał inne danie i to w dodatku o innej porze? zmienisz zawód na kucharkę?

Po pierwsze musisz być konsekwentna i tego samego oczekiwać od wszystkich dorosłych członków rodziny - musicie grać w jednej drużynie. Gdy podajesz obiad, to zasiadajcie do stołu wszyscy. A jak dziecko marudzi, ze mu nie smakuje, to niech zje tą część, którą lubi. Jak nie lubi żadnej, to trudno. Czeka przy stole aż wszyscy skończą i następną szansę będzie miał przy kolejnym posiłku. ALE, w tym wypadku NIE MOŻNA podawać niczego między posiłkami. Jak będzie marudziło, że jest głodne, to się uśmiechnij i powiedz, że się cieszysz, że jest głodne, bo niedługo będzie kolacja (czy inny posiłek). Jak poczuje głód i zobaczy Twój spokój, a nie to, że automatycznie rzucasz się do kuchni aby ugotować na co tylko ma ochotę, będzie widziało Twoją przewagę. Po pewnym czasie zauważysz czego faktycznie nie znosi (bo nie każdy musi lubić rozgotowaną marchewkę z groszkiem, prawda?), a czym tylko Tobą manipulowało.

Ostatnio wpadła mi w ręce książka "Zapytaj Supernianię" napisana przez Jo Frost - to taki angielski odpowiednik naszej Superniani. Jest tam cały rozdział o jedzeniu i problemach z jedzeniem. Myślę, że możesz zajrzeć i sprawdzić, czy i które metody i sposoby podziałają na Twoje dziecko.
Powodzenia!

17

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Witaj, moi przedmówcy mają rację. Zrób dla niego kanapkę pozostaw mu tylko to do jedzenia, i zobaczysz że zgłodnieje. To jest chyba najprostszy sposób, nawet jak nie zje to następnym razem zje. Na pewno nie należy faszerować dziecka suplementami, które reklamują w telewizji, bo to pic na wodę, aby tylko pieniądze zebrać. Ale spokojnie i bez nerwów. A wszystko będzie dobrze. smile Głowa do góry:)

18

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Akurat moja córka je dobrze, ma apetyt i nie mam z nią problemu. Ale pamiętaj jakiś program w tv (może superniania, czy cos innego z Zawadzką), gdzie rodzice mieli ogromne problemy z dziećmi, które były niejadkami. Najbardziej zapamiętałam fakt, że to często rodzice wpadają w obsesję, podsuwają maluchowi jedzenie pod nos, rozpaczają z powodu niezjedzonej zupki itp. Jeśli dziecko nie choruje, nie ma anemii ani innych niedoborów to może nie je, bo mu np. nie smakuje? Może postaraj się uatrakcyjnić wizualnie jedzenie, które podajesz maluchowi. Na pewno na nic zda się karmienie na siłę - dziecko może jedynie nabawić się jadłowstrętu. Pozwól też maluchowi usiąść przy stole, celebrujcie wspólnie posiłek. Niech dziecko widzi, że wtedy macie czas dla siebie, że to superchwila dla całej rodziny! Nie martw się, i nie wyrzucaj pieniędzy w błoto na jakieś poprawiacze apetytu, które wcale nie skutkują.

19

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Z tego, co tu czytam widzę, że opinii sporo i są różne:-) Ja polecam metodę bardziej i mniej drastyczną, mianowicie: 1. głodówka-zostaw jedną rzecz do zjedzenia, obiad, zupę, kanapkę i nie dawaj nic, dopóki to nie zniknie z talerza, 2. zapytaj na co ma ochotę i daj mu to, nawet jeśli miałaby to być kilogramowa Nutella:-) poza tym z doświadczenia wiem, że te sprawy klarują się i problem stopniowo zanika. Zainwestuj także w dobre witaminy

20

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?
butterfly_may napisał/a:

cześć dziewczyny smile mam mały problem z synkiem, w sierpniu kończy 3 latka, ale do tej pory jest niejadkiem, nie chce jeść owoców, warzyw, co do obiadów też jest problem, zje tylko zupę pomidorową z makaronem, pierogi, parówki, kurczaka, frytki, co do śniadań i kolacji, zje tylko suchą bułkę, jakiś serek, płatki z mlekiem, od samego początku starałam się go zachęcać do jedzenia, i kolorowo szykowałam jedzonko, i pomagał mi w kuchni szykować coś do jedzenia, ale nie chciał potem jeść, szczerze opadają mi już ręce z tego powodu, siłą przecież nie dam bo efekt będzie odwrotny, nie wiem co robić, może Wy macie jakieś sprawdzone pomysły? myślałam o tym, żeby zrobić mu na śniadanie bułkę z serem i zostawić ją, i nie dawać mu nic więcej do jedzenia, nawet jeżeli będzie bardzo protestował, i chciał coś innego, i tak do obiadu go przetrzymać, ale nie wiem czy to dobry pomysł .. pomiędzy posiłkami nic nie podaję mu do jedzenia .. ma też problemy z kupką przez to że nie zje tak jak powinien .. naprawdę się martwię, bo od września synek idzie do przedszkola i już myślę o tym, że nie będzie tam jadł i będę się musiała tłumaczyć dlaczego moje dziecko nie chce jeść .. tyle poradników czytałam, stosowałam się do wskazówek i dalej nic ..

Uważam, że warto udać się z tym problemem do lekarza. Może okaże się, że jest wszystko w porządku, a może okazać się Twój synek jest nadwrażliwy w okolicach jamy ustnej. Być może nie odpowiada mu konsystencja potraw jakie mu podajesz, albo chodzi o zapach potraw. Uważam, że warto ten problem zbadać, konsultując go ze specjalistą- np. logopedą lub dietetykiem, ponieważ kiedy dziecko pójdzie do przedszkola posiłki będą dla niego bardzo dużym problemem.

21

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

butterfly_may to, jakie podejście będzie miało dziecko do jedzenia w dużym stopniu zależy od Ciebie! Wraz z pozostałymi domownikami powinniście trzymać wspólny front - jeżeli jedzą wszyscy, to wszyscy i każdy je ten sam posiłek, najlepiej przy wspólnym stole. Jeżeli synek będzie grymasił, zabierz talerz, nie zmuszaj do jedzenia, powiedz, że kolejnym posiłkiem będzie obiad/kolacja. W międzyczasie dziecku nie podawaj nic do jedzenia, ani nie zastępuj posiłków czymś innym. Powinnaś podejść do sprawy ze spokojem, uśmiechem, nie krzycz, nie szantażuj a jeżeli chłopiec oświadczy, że jest głodny, powiedz, że już niedługo kolacja. Najważniejsza jest konsekwencja - jeżeli raz się złamiesz z wcześniej powziętego postanowienia, Twój synek będzie wykorzystywał to przeciwko Tobie, będzie chciał ugrać jak najwięcej! Dlatego twardo trzymaj się tego, co powiedziałaś, niech chłopiec ma pewność, że nie wycofujesz się ze swoich decyzji.

Zwróciłam uwagę, że duży problem stanowi Twoja teściowa. Jeżeli nie będziecie po jednej stronie, synek zawsze będzie uważał Cie za "tą złą" - bo przecież babcia zawsze będzie spełniała jego zachcianki, a Ty, jako mama musisz od niego wymagać, czegoś co nie sprawia mu przyjemności- i tu jesteś na przegranej pozycji. Porozmawiaj z teściową na temat problemu i wspólnie ustalcie pewne zasady, których zarówno Ty jak i ona będziecie się twardo trzymać. Przecież Wam obu zależy na dobru i zdrowiu chłopca, prawda?
Nie należy dziecku odbierać przyjemności - raz na jakiś czas warto przyrządzić mu potrawę, którą lubi najbardziej, albo dać mu coś słodkiego do zjedzenia. Nie powinnaś jednak tym kupować swojego spokoju lub wymuszać coś na dziecku ("Dam Ci batonika jak zrobisz..."), w przeciwnym wypadku synek będzie przeprowadzał z Tobą transakcje by ugrać dla siebie jak najwięcej.

Powodzenia! Wierzę, że dasz sobie radę!

22

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Jejku jak ja nie znoszę, jak ktoś komuś jakieś jedzenie wciska na siłę. Ja nie lubię większości warzyw. Co z tego, ze są zdrowe jak mi nie dobrze na sam zapach, więc zjeść i zaraz to zwymiotować, to katowanie samego siebie.
Moim zdaniem wmuszanie w dziecko czegoś czego nie lubi, to dręczenie go. Teraz to bym się naprawdę zdenerwowała jakby mi ktoś wciskał coś czego wie, że nie trawie. A dziecko, nie ma takiej siły przebicia jak dorosły. Nie wiem, Wy wszystko lubicie?

23

Odp: problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Witam,
Bardzo chciałabym Ci pomóc w rozwiązaniu problemu. Świetnie, że  nie zmuszasz swojego dziecka do jedzenia i zdajesz sobie sprawę, że może to przynieść odwrotny skutek. Najważniejsze jest, aby podawanie posiłków odbywało się regularnie. Pilnuj, aby Twój syn nie podjadał między daniami. Pamiętaj także o tym, że jedzenie nie jest zabawą, nie musisz gotować wyszukanych dań i ich ozdabiać, aby były atrakcyjne. Ważne jest także, aby nie odwracać uwagi dziecka od jedzenia włączając mu bajkę lub proponując zabawę. Większość dorosłych przekarmia swoje pociechy serwując im zbyt duże porcję.  Zachęcaj syna do uczestniczenia w przygotowaniu posiłków, rozmawiaj z nim o ulubionych potrawach i smakach jakie preferuje. Zwróć uwagę na to, aby posiłki odbywały się przy stole w gronie dorosłych, niech Twój maluch widzi jak spożywają posiłek dorośli i niech bierze z nich przykład.
Pozdrawiam

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » problem z niejadkiem, jak go zachęcić do jedzenia?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026