netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nadmuchany czy prawdziwy problem??

2 odpowiedzi1 309 wyświetleńzałożony przez Anula_, 24.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nadmuchany czy prawdziwy problem??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Nadmuchany czy prawdziwy problem??

Witam Was serdecznie. Bardzo długo szukałam odpowiedniego miejsca, może też i czasu, gdzie mogłabym podzielić się moim problemem. Nie wiem sama, czy to nawet dobre słowo, tak przynajmniej mi się wydaje (mam nadzieję, że trafiłam z wątkiem do odpowiedniego działu smile).
A więc od początku... Jestem w związku ze swoim narzeczonym już prawie 5 lat. W tym roku kupiliśmy wspólne mieszkanie i generalnie dobrze się nam układa. Raz na jakiś czas porządnie się pokłócimy, głownie z błahych powodów. Kłótnie kończą się albo na moim płaczu, albo na ataku furii, co w konsekwencji prowadzi do zgody:) Ale nie tu jest kłopot.
Przed tym związkiem byłam z innym człowiekiem, który w okrutny sposób mnie okłamywał. Po kilku miesiącach jednostronnej walki, postanowiłam zakończyć toksyczny związek. Bardzo dobrze zrobiłam. Niestety pokłosie tych wydarzeń towarzyszy mi do dnia dzisiejszego. Chodzi oczywiście o zupełnie niepotrzebną zazdrość, z którą prowadzę naprawdę trudną walkę. Sama dobrze wiem, że jest ona bezpodstawna, ale w wymyślaniu scenariuszy jestem prawdziwym mistrzem. Wystarczy jakaś niepokojąca sytuacja, a ja w kilka sekund mam gotowy obraz całej sytuacji (zazwyczaj nietrafiony). Ale nerwy pozostają zszargane i oczy spuchnięte od płaczu... Jednym słowem nie potrafię sobie z tym poradzić, chociaż bardzo próbuję..
Całą moją złość potęguje tak naprawdę jeden schemat zachowań mojego narzeczonego. Nie wiem jak to pokrótce opisać.. Może wystarczy, jak opiszę ostatnią sytuację: z uwagi na to, że w tym roku wzięliśmy kredyt hipoteczny, wyjazd na wakacje został odwołany. Z założenia w dwutygodniowym urlopie mamy przeprowadzić delikatny remont mieszkania, polegający przede wszystkim na pomalowaniu ścian, a później zakupie mebli do mieszkania. Tym samym logiczne jest to, że troszkę będzie kosztować nas to całe przedsięwzięcie. Mój narzeczony chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z wydatków jakie nas czekają (tak mi się przynajmniej wydaje).. Poinformował mnie, że w lipcu planuje dwa wyjazdy weekendowe  z stowarzyszeniem, w którym się udziela (jeden taki wyjazd na pewno będzie kosztował 200zł). Nie chce wychodzić na jakąś materialistkę, ale tu mamy sedno sprawy. Może wyolbrzymiam, nie wiem.. nie potrafię sama tego oceniać. Liczyłabym na to, żeby chciał spędzić ten wolny czas ze mną, proponując np za te pieniądze wyjazd nawet 200km od Opola, byle była jakakolwiek namiastka naszego urlopu... Boje się w ogóle poruszać ten temat, bo wiem jaka będzie odpowiedź. Pytanie tylko, czy słuszna i obiektywna..
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za poświęconą mi chwilkę:)

2

Odp: Nadmuchany czy prawdziwy problem??

Czego się boisz ? Po prostu zapytaj czy nie wolałby poświęcić chodź jeden weekend, czy te kilka dni na wyjazd z TOBĄ.. bo też potrzebujesz odpoczynku i wgl .. Zaproponować możesz przecież zawsze i nie należy się takich rzeczy obawiać ..
" Boje się w ogóle poruszać ten temat" - jesteś jego narzeczoną .. masz prawo "chcieć" spędzić z nim swój czas i gdzieś wyjechać ..

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nadmuchany czy prawdziwy problem??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026