netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

pokój razem z chłopakiem ? jak uzyskać wsparcie najbliższych ?

4 odpowiedzi1 320 wyświetleńzałożony przez janekjaneczek852@interia., 22.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pokój razem z chłopakiem ? jak uzyskać wsparcie najbliższych ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: pokój razem z chłopakiem ? jak uzyskać wsparcie najbliższych ?

Witam.

Otóż wolałabym poradzić się swojej mamy, ale WIEM, że ona za wszelką cenę będzie chciała mi wybić ten  hm 'plan' z głowy..
Najchętniej swoją córeczkę zamknęła w domu i nie pozwoliła dorosnąć. smile robi mi się słabo na myśl, że mam jej powiedzieć....


Mam pytanie dotyczące: po ilu tyg/miesiącach/latach zamieszkaliście z chłopakiem? Czy żałujecie, że tak wcześnie/ późno zrobiłyście taki krok???

Otóż mam 21 lat, chłopak 23. Spotykamy się od stycznia, myślę, że zdążyliśmy się poznać, motylki w brzuchu - były/są... Ale to jest troszkę przereklamowane moim zdaniem. Chłopak od lipca - na 3 miesiące wyjeżdża do szkoły uczyć się, ja wyjeżdżam do pracy za granicę... postanowiłam już na początku roku, że przeprowadzam się do akademika. Wiadomo łatwiej ze znalezieniem pracy itp (mieszkam 25 km od miasta, muszę codziennie dojeżdzać).


Jednak od miesiąca Zaczęliśmy  myśleć, aby po wakacjach i naszych powrotach zamieszkać razem w jednym pokoju. Ja będę wtedy na 3 roku studiów, on już będzie kończył magisterkę. Także, żadne z nas dzieci. i co najważniejsze... myślałam, że On jest nie do przełamania, na początku żadnych uczuć nic... pierwszy raz wiedziałam kogoś tak zamkniętego w sobie, myślę, że przez to, że miał problemy w domu. Ale stało sie. W końcu się uzewnętrznił, i tak KOCHAMY SIĘ - otwarcie:).

Tylko właśnie, bardzo tego chcę. Ale przez moich rodziców, nie przechodzi mi przez myśl, powiedzenia tego im. Chociaż bardzo by mi pomogło mamy wsparcie, bo chce spróbować dorosłości. Znaleźć pracę, utrzymywać się sama. mam jakąś barierę, której nie mogę w sobie przełamać- chociaż młodsi ode mnie wyjechali na studia do innych miast, są bez rodziców, ze swoim partnerem itd...

niby póki nie spróbujesz nigdy nie dowiesz się czy było warto, tylko bez wsparcie rodziców - ciężko, chociaż mam chłopaka. Ale wiadomo są lepsze i gorsze chwilę..

2

Odp: pokój razem z chłopakiem ? jak uzyskać wsparcie najbliższych ?
janekjaneczek852@interia. napisał/a:

Chociaż bardzo by mi pomogło mamy wsparcie, bo chce spróbować dorosłości. Znaleźć pracę, utrzymywać się sama. mam jakąś barierę, której nie mogę w sobie przełamać

O! I tutaj tkwi problem. Wiesz kiedy się "próbuje dorosłości"? W wieku 15-16 lat. Ty, moja droga, metrykalnie już daaawno jesteś dorosła, ale jak widać mentalnie to ani troszeczkę.

Albo stajesz się dorosła i zaczynasz o sobie decydować, a co za tym idzie, ponosić konsekwencje własnych decyzji, albo nie. Skoro boisz się powiedzieć rodzicom o zamieszkaniu z chłopakiem, skoro czujesz, że musisz się poradzić mamusi, to nie wróży nic dobrego.

Może zamiast zaczynać od bawienia się w małżeństwo to faktycznie najpierw znajdź pracę, popracuj trochę i zgraj to ze studiami, po spotykaj się z chłopakiem na luzie i dopiero później myślcie i mieszkaniu razem.

Masz barierę, bo tak naprawdę jest Ci dobrze jak jest. Nie musisz się o nic martwić, nie musisz pracować, a mały problem jakim jest pytanie rodziców o zgodę, to nic istotnego w porównaniu do wygody jaką Ci zapewniają.

I mieszkasz 25km od miasta i musisz dojeżdżać... no och jej, doprawdy miliony kilometrów...

3

Odp: pokój razem z chłopakiem ? jak uzyskać wsparcie najbliższych ?

nie nie, źle zrozumiano mnie.

oczywiście, że nie jest to miliony km ale zalezy mi, zwłaszcza jak nie ma zajęć na studiach by pojść do pracy. A niestety...  praca np w barach kończy się o 1 w nocy gdzie nie ma powrotu do domu. Poza tym przez 2 lata prosiłam tate by podwoził mnie na uczelnię bo nie miałam czym dojechać- także wydaje mi się, że to jest w porządku z mojej strony. Poza tym wiem, że to nie zabrzmi dobrze, ale nie chce mieszkać już z rodzicami, potrzebuje zmian, czuję że gnije w domu ...

Spotykaliśmy się moim zdaniem, ' na luzie ' przez 6 miesięcy. A nie chodzi  o zgodę mamusi, tylko o wsparcie, gdyby było ciężko- wiadomo różnie bywa w życiu i trzeba być realistą. BARDZO CHCE być z chłopakiem bliżej niż dotychczas, i to nie jest kwestia 'wielkiej miłosci/ pierwszej- która przezywa się w liceum' smile) ...

4

Odp: pokój razem z chłopakiem ? jak uzyskać wsparcie najbliższych ?
janekjaneczek852@interia. napisał/a:

nie nie, źle zrozumiano mnie.

oczywiście, że nie jest to miliony km ale zalezy mi, zwłaszcza jak nie ma zajęć na studiach by pojść do pracy. A niestety...  praca np w barach kończy się o 1 w nocy gdzie nie ma powrotu do domu. Poza tym przez 2 lata prosiłam tate by podwoził mnie na uczelnię bo nie miałam czym dojechać- także wydaje mi się, że to jest w porządku z mojej strony. Poza tym wiem, że to nie zabrzmi dobrze, ale nie chce mieszkać już z rodzicami, potrzebuje zmian, czuję że gnije w domu ...

Spotykaliśmy się moim zdaniem, ' na luzie ' przez 6 miesięcy. A nie chodzi  o zgodę mamusi, tylko o wsparcie, gdyby było ciężko- wiadomo różnie bywa w życiu i trzeba być realistą. BARDZO CHCE być z chłopakiem bliżej niż dotychczas, i to nie jest kwestia 'wielkiej miłosci/ pierwszej- która przezywa się w liceum' smile) ...

Czemu tata podwoził? Autobusów nie było? Prawa jazdy nie było?
Dopytuję się tak, bo ciągle wychodzi mi z Ciebie osoba, która żyje pod kloszem, dobrze jej z tym tylko się trochę nudzi i chciałaby spróbować czegoś innego, a w tym wypadku dorosłości.

Nie można byc trochę dorosłym, albo się nim jest, albo nie. Zamiast myśleć, co byś faktycznie zrobiła, gdyby faktycznie było ciężko, Ty już przygotowujesz sobie siatkę ratunkową w postaci rodziców. Nie mówię, że rodzice nie mają pomagać, ich pomoc jest ważna i nieocenione, ale dużo bardziej urośniesz w ich oczach, kiedy faktycznie sobie SAMA poradzisz, nawet jak będzie ciężko. Sądzę, że rodzice i tak nie dadzą Ci zginąć, ale zakładanie już na wstępie, że ma się w nich siatkę bezpieczeństwa nie jest dobre.

Jak chcesz zamieszkać z chłopakiem to z nim zamieszkaj, Twoja decyzja. Chcesz być dorosła, to przestań pytać o zdanie innych tylko zrób tak, jak sama uważasz.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » pokój razem z chłopakiem ? jak uzyskać wsparcie najbliższych ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026