netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Brak dziewczyny

12 odpowiedzi4 404 wyświetleniazałożony przez Ekspres33, 19.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Brak dziewczyny

Witam!
Piszę tutaj, bo mam takie zmartwienie, które niekiedy mam gdzieś, a niekiedy mnie ono martwi. Otóż, niedługo skończę 19 lat, a jeszcze nigdy nie miałem dziewczyny na poważnie ( co prawda raz miałem, ale to krótko i jak się potem okazało, nawet jej się nie podobałem). Powodzenie też nie mam, raczej jestem brzydki ( tylko mama uważa inaczej big_smile). Mam taką budowę ciała że jestem wysoki (193 cm) i chudą posturę ( bo około 70 kg). Mi to generalnie nie przeszkadza, bo wole być chudy niż gruby, ale stąd i zowąd słyszę że facet musi być umięśniony itp, ale nie chcę ćwiczyć na siłowni, bo nie lubię takiego rodzaju aktywności fizycznej. Nie jestem też zbyt imprezowy, nie lubię klubów( byłem 2 razy i czułem się tam dość dziwnie). Wole wyskoczyć gdzieś na piwko, do baru czy w góry. Moim hobby jest także rower ( lubię robić sobie dłuższe wycieczki) i sport ( chodzę na każdy mecz miejscowej drużyny, oglądam inne mecze czy skoki w tv). Lubię też słuchać muzyki, oglądać filmy. Wydaje mi się, że żyje jak normalny człowiek,a mimo to uważam, że żadna mnie nie chce. Mam raczej spokojny charakter, może w tym problem? Bo podobno "prawdziwy mężczyzna" musi być twardy, agresywny. A ja się staram unikać kłótnii, konflikty rozwiązywać rozmową. Nie potrafiłbym tez za nic w świecie zagadać do obcej dziewczyny. Jak juz zdarzy się jakiś epizod z dziewczyną, to zaczyna się na przyjaźni i na tym kończy. Nie rozumiem tego wszystkiego, generalnie jestem z tym pogodzony że będę raczej sam całe życie, ale dzisiaj mam taki dzień, w którym trochę mnie to dołuje.

2

Odp: Brak dziewczyny

Hej. Chłopak mojej siostry jest twojego wzrostu, też był w tym wieku bardzo szczupły. Z wiekiem przybyło mu masy. Obecnie ma 28 lat i wygląda super, a też nie lubi siłowni. Jest wysoki i szeroki w barkach więc nie masz się czym martwić. A co do związku to szczerze wątpię żebyś nigdy nikogo nie znalazł. Myślę, że będziesz kiedyś w udanym związku. Wnioskując po tym co napisałeś. Pocieszyłam?

3

Odp: Brak dziewczyny

Hej. Problemem tego, że kończy się na przyjaźni może być to, że nie wykonujesz żadnego kroku dalej, nie pokazujesz dziewczynie, że Ci się podoba? I dlatego nic z tego nie wychodzi.
Chodzisz na mecze, a czemu sam nie grasz?
To, że jesteś spokojny i nie lubisz się kłócić nie jest problemem. Nie wszystkie ale sporo kobiet lubi takich właśnie mężczyzn.

Wydaje mi się, że chodzi właśnie najbardziej o tą Twoją bierność i dlatego jest jak jest.

4

Odp: Brak dziewczyny

Żadna cię nie chce, czy nigdy się o żadną nie starałeś?

5

Odp: Brak dziewczyny

Alixir, pocieszyłaś smile
zakłopatana nie gram sam, bo nie mam do tego talentu, jak już gram w piłkę to rekreacyjnie.
Laan, starałam się, ale tak jak już mówiłem zaczynało się na przyjaźni i na tym kończyło.

6

Odp: Brak dziewczyny

Niestety, raczej mało prawdopodobne, że jakaś dziewczyna spadnie przed Tobą z nieba i Cię wyrwie. Jeżeli tak się wstydzisz zagadać w realu, to może spróbuj przez jakiś portal randkowy typu sympatia.pl? Nawet jeśli nie chcesz w ten sposób szukać kogoś, to może przynajmniej popiszesz z jakąś dziewczyną i bardziej się otworzysz na płeć przeciwną.


Co do wyglądu- uważam, że ma znaczenie, nawet duże. Tylko pytanie czym dla kogoś jest wygląd, jakie ma "kryteria" z tym związane? Dla mnie to całokształt, to jak dana osoba się prezentuje, czy nie ma tłustych włosów, podartych, brudnych ciuchów itd. Nie napiszę Ci, że na pewno jesteś mega przystojny, bo nie wiem jak wyglądasz. Nawet jeżeli nie czujesz się atrakcyjny (a przecież ciężko być obiektywnym względem siebie), to warto zadbać o swój wygląd. "Twarz" człowieka nigdy mnie nie odrzuciła, niechlujstwo- owszem. smile Uważam, że dużym plusem jest Twój wzrost. Ja np. zdecydowanie wolę wyższych facetów i wołałabym np. trochę mniej urodziwego (oczywiście, pojęcie względne), ale ponad 180cm niż przystojniaka 170cm. Patrząc na moje koleżanki, to większość woli wysokich.

Pewnie Cię nie pocieszę, ale musisz się przełamać. Nabrać więcej pewności siebie, bo jej ubytek kobiety łatwo zauważą i będziesz lądować w "friend zone". Kiedyś miałam taki epizod z bardzo sympatycznym, ale zarazem wstydliwym  osobnikiem. Facet był totalnie nieogarnięty w relacjach z kobietami. Początkowo mi to nie przeszkadzało,bo myślałam, że potrzebuje więcej czasu. Ostatecznie dałam sobie spokój, ponieważ było to strasznie męczące na dłuższą metę. Nie należę do kobiet, które muszą trzymać się kurczowo faceta... ale też nie zamierzam targać chłopa na mych małych barkach. Jak dla mnie to facet powinien pewny siebie, silny. Popracuj nad polepszeniem samooceny, to zaprocentuje. smile

7

Odp: Brak dziewczyny

poflirtuj na jakimś portalu randkowym, nabierzesz wprawy i może w realu ci się zacznie układać.

8

Odp: Brak dziewczyny

Jak się nie umie flirtować to portale randkowe zabiją całą pewność siebie chłopaka. Net to wyższy stopień wtajemniczenia, nie ma wspólnego kontekstu, nie widzimy mowy ciała, nie wiemy czy ktoś reaguje pozytywnie. Próbować można, ale nie traktować jako wyznacznika atrakcyjności.

9

Odp: Brak dziewczyny
Ekspres33 napisał/a:

Wole wyskoczyć gdzieś na piwko, do baru czy w góry. Moim hobby jest także rower ( lubię robić sobie dłuższe wycieczki) i sport ( chodzę na każdy mecz miejscowej drużyny, oglądam inne mecze czy skoki w tv). Lubię też słuchać muzyki, oglądać filmy.

Bez urazy, ale ja tu widzę znudzonego życiem nastolatka.To co napisałeś można by streścić słowami ''nic mnie nie interesuje''.
To że za Chiny nie zagadałbyś do dziewczyny też jest mega problemem.Trenuj.Na youtubie są porady w tej kwestii, poszukaj.
70 kg przy Twoim wzroście to dramatycznie mało i musisz wyglądać groteskowo.Coś z tym zrobić powinieneś.

10

Odp: Brak dziewczyny

Bez urazy, ale ja tu widzę znudzonego życiem nastolatka.To co napisałeś można by streścić słowami ''nic mnie nie interesuje''.
To że za Chiny nie zagadałbyś do dziewczyny też jest mega problemem.Trenuj.Na youtubie są porady w tej kwestii, poszukaj.
70 kg przy Twoim wzroście to dramatycznie mało i musisz wyglądać groteskowo.Coś z tym zrobić powinieneś.

Właśnie mam zainteresowania ( sport, muzyka, rower big_smile, wszystko to co opisałem). Lubię tak spędzać wolny czas, niedobrze że robię w wolnym czasie to co lubię?
Jak mam trenować? Podchodzić do obcej dziewczyny na ulicy np. na swiatlach i co mówić? Tez czekasz na zielone?
Waga nie jest dla mnie problemem, taki mam metabolizm że choćbym nie wiem ile jadł dalej będę chudy i mi to nawet pasuje, ale nie ogarniam, czemu wiele osób uważa, że każdy facet powinien być umięśniony.

11

Odp: Brak dziewczyny

Wyobraziłam sobie jakby do mnie tak chłopak właśnie powiedział ( z tym światłem) i od razu poprawił mi się humor, zabawnie i pomysłowo.
No widzisz nawet takie zagadanie, z pozoru głupie może okazać się bardzo ciekawym sposobem na poznanie kogoś.
Bo niby czemu nie? smile

12

Odp: Brak dziewczyny

Ja też się roześmiałam,czytając to: ,,Też czekasz na zielone?''.Chyba właśnie o to chodzi,by postawić na naturalność.;-)
Nigdy nie znajdziesz nikogo,zaprzątając sobie myśli tym,że jesteś wiecznie samotny i niedoświadczony.Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć,że miłość przychodzi w najmniej spodziewanym momencie.Skup się na sobie.Jesteś taki młody...Rozwijaj się i rób to,co Cię uszczęśliwia.Kobiety to wyczuwają.W końcu szczęście i wewnętrzny spokój opromieniają ludzi.To działa,jak magnes.
Mogę Ci dać taką małą antyradę.
W liceum miałam przyjaciela,który nie potrafił się pogodzic z tym,że jest sam,wciąż narzekał na wszystko,nie potrafił się zaakceptować.O ile przez dobre swa lata pocieszałam go na każdym roku i próbowalam wstrzyknąć mu dawkę pozytywnej energii,o tyle pod koniec liceum zaczęło mnie to naprawdę męczyć,bo i nie przynosiło żadnego skutku.I w tym oto tkwiła tajemnica jego sercowych niepowodzeń - żadna dziewczyna nie pokusiła się na Pana Smutasa.
Ja sama byłam raz z chłopakiem,który też był takim typem,jak opisany powyżej,do tego z panicznym lękiem przed byciem samotnym.Pod koniec błagał mnie,żebym nie zostwiała go,bo on ,,nie potrafi znieść bólu samotności''.Ludzie drodzy!Od takich Panów uciekam,gdzie pieprz rośnie.
Sam jednak piszesz,że czasem to zmartwienie masz gdzieś,więc pewnie po prostu miałeś dzień ucieczki w głąb siebie,co znaczy,że nie jesteś typem klinicznym.:D
Myślę,że sympatyczny z Ciebie chłopak.I co z tego,że jesteś wysoki i szczupły?Wygląd to nie wszystko.Mój były chłopak miał prawie 1,90 i ważył nieco ponad 80 kg,przy czym ja mam niecałe 1,60 i ważę nieco ponad 40 kg,toteż komiczna była z nas para,a jednak byłam z nim przeszczęśliwa,bo miał wspaniałe serduszko,a to jest przecież najważniejsze.Uwierz w siebie!Bądź dzielny,a podbijesz planetę!

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026