Nie trzeba bylo tego czytac....to nie dla Ciebie
1 2009-09-13 20:39:51 Ostatnio edytowany przez ewelinkaj24 (2009-12-05 17:19:45)
Podobne tematy
Ewelinkoj, to co opisujesz wydaje się być jak historia z filmu.. coś raczej nierealnego.. zdarzyło się naprawdę?
No właśnie nie rozumiem jaki cel ma ten temat.
Czasami to co wydaje sie że jest nierealne i jak z filmu niestety wydarzyło sie naprawdę.Pokrótce tak wyglada historia mojego zycia
Ewelinka, postąpiłaś tak, jak uważałaś za słuszne. Skoro on był również winny, to nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia. Piszesz, że Ty też byłaś przez niego w więzieniu... Na szczęście Twoja miłość w porę nie zaślepiła Ci zdrowego rozsądku.
Ciężka sprawa. Nie słyszałam jeszcze takiej historii, ale życie pisze różne scenariusze. Mam nadzieję, że po tym wszystkim jakoś się pozbierałaś?
Cały czas sie jakoś zbieram,teraz stoje przed decyzją co powiem w sądzie.Zdaje sobie sprawę ze z tego pieca to juz chleba nie będzie ale miłosc to miłosc
A on cię też kocha ?
pamiętaj miłość miłością, ale jeśli poświęcasz dla miłości uczciwość, swoje dobre imię i wszelkie wartości duchowe, to znaczy że miłość a może nawet nie miłość Cię zamroczyła, ktoś mydlił Ci oczy, manipulował Tobą, w miłości tak jak w życiu trzeba być szczerym, więc jeśli masz możliwość to po prostu w sądzie powiesz prawdę, a to będzie znaczyło że stać Cię na kogoś wspaniałego dobrego i w ogóle, chyba że on Cię kocha, to będzie jak z moją znajomą która jest ze swoim facetem wile lat, dla niej był dobry ale miła problemy z prawem a teraz siedzi kolejny rok w więzieniu a ona czeka na niego...
Ewelinka zrób to co podpowiada Ci serce, ale w zgodzie z rozumem, zrób tak żeby siebie nie pogrążyć, a jego może uda się uratować
Kochana życzę Tobie siły wiary i wytrwałości!!! dasz rade jesteś w końcu kobitką:D trzymam kciuki za Ciebie