netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

14 odpowiedzi4 360 wyświetleńzałożony przez MamaMamusia, 18.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez MamaMamusia (2014-06-18 18:14:25)

Temat: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Pytam trochę retorycznie, bo ja już tą granicę postawiłam. Zrobiłam to ostro i stanowczo, ale zostałam do tego niejako zmuszona. Czym? A no nazbierało się trochę niefajnych sytuacji.
Oto kilka z nich:
-moja mama "pożycza" sobie moją córę i idzie z nią do sąsiadów nic mi o tym rzecz jasna nie mówiąc, ja latam jak szalona po okolicy i odchodzę od zmysłów gdzie jest moje dziecko
-moja córka zostawiana na kilka godzin z ciocią zachowuje się tak, że jej nie poznaję - pyskuje, odpowiada półsłówkami, albo wpada w szał z byle powodu, dodam że nigdy nie robi tego na co dzień
- moje dziecko słyszy od babci i cioci teksty - "mamusia jest niedobra", albo "mamusia kłamie" albo "ja bym ci pozwoliła ale mamusia nie pozwala".
- no i oczywiście standardowo - dawanie słodyczy między posiłkami, w pełnej konspiracji, jak mamusia nie widzi z nieodłącznym "tylko nic nie mów mamie"

Coś się we mnie przelało i powiedziałam wprost - nie ma żadnych działań z moimi dziećmi bez konsultacji ze mną lub z mężem, żadnych..Jak się nietrudno domyślić nastąpiła obraza majestatu.

Jestem ciekawa jak to jest w u was? Gdzie stawiacie granice rozpieszczania i ingerencji babć,dziadków i cioć? Na co pozwalacie? I z jaką ich reakcją sie to spotyka?

Moi teściowie maja bardzo zdrowe podejście do wnuków i szanują moje i męża metody, za to mama i siostra...totalna samowolka. Na szczęście nie widujemy się często, bo mieszkamy daleko od siebie

2

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Dziadkowie sa od rozpieszczania, a rodzice od chowania. To jest moja dewiza, oczywiscie jezeli dziadkowie, zachowuja sie madrze i nie krytykuja rodzicow w obecnosci dziecka. Takie sytuacje sa niedopuszczalne i trzeba ostro reagowac.

3

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Stwierdzenie, że dziadkowie są od rozpieszczania, a rodzice od  wychowania, to MEGA POMYŁKA!!! Dziecko należy wychowywać cały czas, to że chwilowo zajmują się nim dziadkowie nie zwalnia ich z obowiązku wychowania!
Czy w towarzystwie dziadków dziecku będzie wolno kogoś uderzyć, kopnąć, opluć?
Nie! To dlaczego mają pozwalać na inne odstępstwa od DOBREGO wychowania???
Nie dajmy się zwariować! Dziadkowie muszą wyznaczyć granice. Jeśli nie, to nam po prostu nie pomagają, a SZKODZĄ!!

4

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Rozpieszczanie nie polega na zezwalaniu na zle zachowanie dziecku. Mylisz pojecia. Madrzy dziadkowie wiedza jak postepowac.

5

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?
elfina napisał/a:

Rozpieszczanie nie polega na zezwalaniu na zle zachowanie dziecku. Mylisz pojecia. Madrzy dziadkowie wiedza jak postepowac.

Akurat nie ja, tylko babcia, myli te pojęcia...
Mądrzy dziadkowie. Oto sedno.

6 Ostatnio edytowany przez MamaMamusia (2014-06-18 19:27:21)

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

A niemądrzy pozwolą na złe zachowanie, jeszcze się pośmieją i nastawią na rodziców, że ci tacy niedobrzy i nie podzielają entuzjazmu ;( jeszcze jakieś konsekwencje śmieszne wyciągają...
Co zrobić z tymi niemądrymi własnie??? oni mają gorszy wpływ, bo przekazują negatywne wzorce, brzydko mówiąc - psują dziecko ;(

7

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?
MamaMamusia napisał/a:

A niemądrzy pozwolą na złe zachowanie, jeszcze się pośmieją i nastawią na rodziców, że ci tacy niedobrzy i nie podzielają entuzjazmu ;( jeszcze jakieś konsekwencje śmieszne wyciągają...
Co zrobić z tymi niemądrymi własnie??? oni mają gorszy wpływ, bo przekazują negatywne wzorce, brzydko mówiąc - psują dziecko ;(

W miarę możliwości ograniczyć kontakty.

8

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?
MamaMamusia napisał/a:

Jestem ciekawa jak to jest w u was? Gdzie stawiacie granice rozpieszczania i ingerencji babć,dziadków i cioć? Na co pozwalacie? I z jaką ich reakcją sie to spotyka?

Nie pozwalam pozwalać na nic, na co ja sama bym nie pozwoliła wink Z moją mamą i siostrą problemów nie ma żadnych, mają identyczne podejście do tego, co dziecku wolno, a czego nie wolno. A w razie niejasności pytają mnie o zdanie. Moja teściowa z powodu wieku i stanu zdrowia w ogóle nie może widywać się z dzieckiem bez mojego lub męża nadzoru. Jedna ciocia, która uparcie nie potrafiła zrozumieć, że owoce się myje, zarobiła ochrzan. A opiekunka za takie kretyńskie "mama nie pozwala, ale ja pozwalam" straciła pracę.

9

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Ja jestem ciocią ...nie mam swoich dzieci...z mojego punktu widzenia jest tak że np. dzieci mojej kuzynki, jak się spotkamy, bardzo chcą się ze mną bawić, jedno z nich jest szczególnie nachalne, mam wrażenie że po "prostu chce wyjść z siebie", tak jakby było bardzo wynudzone, niedowartościowane i robi wszystko żeby coś się działo, że coś zbroić itd...z kolei dziecko mojej siostry jest bardzo rozchwytywane, adorowane przez wszelakie babki, ciotki itd...ogólnie bardzo ją kocham, ale ono nie zawsze ma ochotę na zabawę ze mną, czasem mnie biję, choć mi to nie przeszkadza, a jak zobaczą to starsi to zaraz uwaga i nagana dla niej..muszę się po prostu natrudzić żeby zdobyć dziecka uwagę, przeważnie muszę bawić się i się cieszyć tą zabawą jak ono.
Kiedyś ktoś przeprowadził jakieś doświadczenia na psach, pod względem emocji. Do doświadczenia użyto trzech psów, wszystko odbywało się w czasie kilku lat. Jeden pies był głaskany, bawiono się z nim, był zabierany na spacery itd., drugi pies siedział cały czas przywiązany do budy, nie był głaskany, był ignorowany. Trzeci pies miał porywczego właściciela, był bity, wyzywany, poniżany. Doświadczenie miało wykazać, który z psów będzie żył najdłużej, a który najkrócej. Okazało się że najmniej żywotny okazał się pies na łańcuchu, przy budzie, który pozostawiony sam sobie zdechł najszybciej. To moja taka konkluzja, nie wiem czy dobrze że to zacytowałam, ale tak mi przyszło do głowy, w związku z tym tematem.

10

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Nie jestem mamą, ale też prawie ciocią tongue Bo wszyscy bratankowie czy siostrzenice mojego narzeczonego mówią do mnie Ciociu ^^ Osobiście nie poczuwam się do decydowania co im wolno a czego nie. Mieszkamy z narzeczonym w jednym mieszkaniu z jego bratem (rozwodnik) i on ma córkę (7 lat we wrzesniu). Brat zabiera dziecko na środy i soboty. czasami przywozi ją do nas do mieszkania, ale często też jadą do domu rodzinnego (czyli do babci smile ) Tam właśnie dużo się oberwuje zachowanie dziecka wobec innych członków rodziny i jak pozostali członkowie traktują tą małą. Nie ma rozpieszczania smile Po prostu słuchają tego o co prosi ich ojciec dziewczynki i tak też postępują. Nie ma tam jakiegoś ogromnego rygoru czy bicia (chociaż czasem klaps się zdarzy hehe), ale po prostu jest przestrzegane czego jej nie można. Czasami są sytuację, że ja z moim facetem odbieramy ją z przedszkola i przywozimy do nas do mieszkania zanim brat nie wróci do domu. Wtedy ona będąc pod naszą opieką słucha się nas. O dziwo ze mną lepiej się dogaduje i bardziej mnie się słucha niż mojego narzeczonego. Ale jak pyta się mnie czy może np zjeść cukierka albo coś innego zrobić to nie decyduję sama, tylko mówię, żeby zapytała wujka / ew tatę jeśli jest już w domu. I ona wie, że decydujące zdanie ma rodzic, nawet jeśli zapyta mnie. Bo bywa tak, że dziecko poprosi o cos ciotkę bo wie, że ona jej pozwoli na coś, co mama/tato jej nie pozwala. Rodzina (dziadkowie, wujostwo) powinno właśnie podkreślać, że to zdanie rodzica jej decydujące. Mama nie pozwoliła, więc ja też ci nie pozwalam. Bo to jest podważanie rodzicielstwa, potem takie dziecko wie, że nie musi słuchać rodziców, bo inne osoby w rodzinie mają taką rację, jaką oni chcieliby, żeby się miało.

11

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Jestem i ciocią i mamą. Dzieci siostry to już szkolniaki, moje dziecko ma zaledwie rok.

Wyznaje zasadę NIGDY NIE PODBURZAJ AUTORYTETU RODZICÓW. I w imię tejże zasady nigdy nie dawałam siostrzeńcom coli, ani chrupek typu lays - bo wiedziałam, że siostra sobie tego nie życzy. Owszem chłopcy dostawali soczki, chrupki kukurydziane, czekolade itp ale nie przed jedzeniem (obiadem) i zawsze w rozsądnych ilościach. Nigdy nie pozwalałam siedzieć im godzinami przed tv ani cały dzień na komputerze tylko w ilości jaka określała siostra. Z siostrą do tej pory byłam blisko i wiedziałam na ile mogę im pozwolić a na ile nie. NIGDY nie wolno stosować metod typu "dam ci ale nie mów mamie", "mama sie nie zna", "u mnie możesz"! to jest podburzanie autorytetu rodziców, takim sposobem dziecko może (nie musi) stracić do rodziców szacunek. A potem sie okazuje "moja nastoletnia córka kłamie", "moje nastoletnie dziecko mnie nie słucha" - a no tak, jak babcia ciocia i kto tam jeszcze pokazał od maleńkości że rodziców nie trzeba słuchać to co sie nastolatkowi dziwić.

Rozpieszczać ok, dawać różne rzeczy dziecku, pozwalać na pewne odstępstwa ale w granicach rozsądku i ZAWSZE w oparciu o to w jaki sposób dzieci są wychowywane.

12

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Też uważam, że nie można stosować metod w stylu "dam ci ale nie mów mamie" i że to jest krzywdzące przede wszystkim dla dziecka. Tylko, że postawienie granic w tej kwestii bardzo często odbierane jako atak na tą biedna babcie, która przecież w swoim przekonaniu nie robi nic złego, a wręcz chce dobrze. Czy jak zwrócicie uwagę, to słyszycie czasem tekst - "przecież ja to z miłości robię, gdzież bym ja dziecko skrzywdziła" albo "ja troje swoich wychowałam to i wiem jak się wnukiem zająć" albo "co ty wiesz o dzieciach, za młoda jesteś, za małe masz doświadczenie" itp.
Ja stawiając twarde granice swojej mamie i siostrze bardzo sie naraziłam, ale przynajmniej mam spokój a i mojemu dziecku nikt nie robi wody z mózgu.
Myślę, że niełatwo jest ułożyć jakoś relacje z tego typu dziadkami, ale może komuś z was się to udało???Jeśli tak, to jakim sposobem??

13

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Granice nalezy postawic, ale w jaki sposob to zrobimy to juz zalezy od nas - mozna postawic sprawe na ostrzu noza ryzykujac zerwanie kontaktow, albo inaczej, wspolnie ustalajac front kierujac sie dobrem dziecka. Czesto dziadkowie nie uswiadamiaja sobie, ze podwazaja autorytet rodzica, podlizujac sie dziecku za plecami. Dziadki i dalsza rodzina musza zrozumiec, ze to rodzice powinni decydowac o calosci wychowania, nawet gdy dzieci sa chwilowo pod opieka dziadkow - w przeciwnym razie dzieciom wlasnie robi sie troche wode z mozgu, i absolutnie nie sluzy dziecku.

Mialam taki problem z dziadkami, z obu stron. Na poczatku kontakty lekko sie ochlodzily, potem jakby zrozumieli.

14

Odp: Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Kazdy powinien sobie odpowiedziec na pytanie, za co kocha lub kochal swoich dziadkow?

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Babcie, dziadkowie ciocie, rozpieszczanie...gdzie postawić granicę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026