Rozczarowanie dzieckiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Rozczarowanie dzieckiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

Temat: Rozczarowanie dzieckiem

Zazwyczaj matki i ojcowie są zachwyceni swoimi pociechami. A czy dziecko może być dla rodzica rozczarowaniem? Nie chodzi o pojedynczy zawód typu jedynka ze sprawdzianu, tylko o całokształt. Podyskutujmy: co może sprawić, że poczujemy życiowe rozczarowanie naszym synem/córką? Co takie uczucie może zmienić w naszych z nim relacjach i jak sobie z tym poradzić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
BabaOsiadła napisał/a:

co może sprawić, że poczujemy życiowe rozczarowanie naszym synem/córką?

Tylko jedno mogłoby sprawić, że poczułabym rozczarowanie: gdyby któreś z moich dzieci okazało się - ogólnie rzecz ujmując - złym człowiekiem. Tylko to.
Czy to coś by zmieniło w naszych relacjach? Nie wiem czy odpowiedź na takie pytanie jest możliwa, gdy się w takiej sytuacji nie było. Zatem, rozważając taką sytuację czysto teoretycznie, chyba zmieniłoby relacje, natomiast myślę, że nie przestałabym ich kochać. Tego nie potrafię sobie wyobrazić.

3

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Chyba mam podobnie jak luc.
I tez mysle, ze nie przestalabym kochac, tyle, ze wraz z rozczarowaniem nadszedlby smutek i bol.

4

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Mnie raczej ciężko byłoby rozczarować, ale widzę jedną rzecz, mianowicie wyidealizowany obraz rodziny i posiadania dzieci, wszystko jest cudowne wspaniałe, w reklamach mamusie w rozmiarze S z pełnym makijażem, to tylko przykład ale myślę że rozumiecie o co mi chodzi. Jeśli ktoś nie ma trzeźwego spojrzenia na sprawę, ani doświadczenia to podejrzewam że może z tego wyniknąć jakieś rozczarowanie.

5

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

I ja mogłabym podpisać się pod słowami Luc.
Dodam do tego od siebie, że czułabym ogromny żal, gdyby moje dziecko zmarnowało sobie życie. To nie jest rozczarowanie nim, ale właśnie żal i ten smutek oraz ból, o których wspomniała Benita. Co znaczy "zmarnowało sobie życie"? Gdyby na przykład odebrał mi je nałóg lub gdyby skręciło w jakąś inną drogę, która co prawda nikogo poza nim nie krzywdzi, a jednak moje dziecko uczyniałaby nieszczęśliwym.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy, dający moderatorskie uprawnienia status jest już nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

6

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Jakby moje dziecko było złym człowiekiem to znaczy, że gównianie je wychowałam. Aktualnie nie przychodzi mi do głowy nic, co mogłoby mnie rozczarować tak permanentnie.

7

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
Vian napisał/a:

Jakby moje dziecko było złym człowiekiem to znaczy, że gównianie je wychowałam.

To nie jest takie proste.
Dobrze wiesz, że na wychowanie człowieka wpływa wiele czynników. Zapewne dom rodzinny jest tym najważniejszym, ale nie jedynym.
Jakkolwiek gdyby moje dziecko zeszło na złą drogę, takie myśli (jakiś mój błąd wychowawczy)pewno by mnie nawiedzały.

8

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Niestety jest wielu rodziców, którzy są rozczarowani swoimi dziećmi. Często przez to że winy swoich smutków upatrują się w swoich dzieciach i im to wmawiają.

"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Marek Aureliusz
Walczę z boreliozą i bartonella https://boreliozalyme.blogspot.com/

9

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
Vian napisał/a:

Jakby moje dziecko było złym człowiekiem to znaczy, że gównianie je wychowałam. Aktualnie nie przychodzi mi do głowy nic, co mogłoby mnie rozczarować tak permanentnie.

Nieraz mimo najlepszych starań dziecko wchodzi na złą drogę. Z doświadczenia wiem, że dużą rolę odgrywa charakter z jakim się rodzimy i nie zawsze ten charakter da się zmienić na lepszy. Moje "dziecię" ma ponad 30 lat i bardzo ciężki charakter. Idzie teraz własną, raczej złą drogą..

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne

10

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Charakter, ale tez pewnie poddatnosc na wplywy, zle towarzystwo. Poza tym wszystkiego chyba nie da sie przewidziec (mowie o zagrozeniach).

11

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Czułabym się rozczarowana gdyby moje dziecko szło przez życie po najmniejszej linii oporu. Wybierając zawsze rozwiązania najłatwiejsze, nie wymagające zaangażowania. A już na pewno poczułabym się rozczaeowana kiedy okazałoby się zwyczajnym tchórzem.

W życiu trzeba mieć jaja, nawet jeśli nie permanentne, to przynajmniej czasami i nie widzę powodu dla którego swoje dziecko miałabym traktować inaczej niż siebie albo całą resztę swiata.

12

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Znam taką historię. Samotna matka wychowywała syna, którego wysłała do szkoły muzycznej. Miał się uczyć gry na skrzypcach w innym mieście.  Okazało się, że nie dał rady. Nawiązał kontakt z ojcem alkoholikiem i zaczął pić, oszukując matkę, że się uczy. Gdy to się wydało, była straszna rozpacz. Wrócił do domu, ale nie zmienił  trybu życia. Znalazł sobie towarzystwo tzw szemrane.  Szantażował matkę, żądając pieniędzy.
Teraz jakoś to się unormowało i gdzieś pracuje, ale minęły lata. Teraz ma ok 40-stki. Niczego nie skończył. Myślę jednak , że warto czasem wierzyć we własne dziecko, a może pozwolić mu samemu decydować o swoich sprawach.

13

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

A co robić gdy dziecko / małe i  duże / nie chce słuchać że robi źle, zaczyna popełniać coraz więcej błędów, z których nie wyciąga żadnych wniosków, nie stosuje się do zasad współżycia społecznego, jest nieodpowiedzialne i niczym,  ani nikim się nie przejmuje? Jako dorosłe,  pakuje się w najróżniejsze problemy i nie robi nic by z nich wyjść. A nawet jak robi by wyjść, to za jakiś czas znowu w nie wchodzi.. Ciężka jest wtedy  dola rodziców..

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne

14

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Ech,Przypowieść  o Marnotrawnym  Synu

przyszła mi  do  głowy.Przykład kochającego,odpowiedzialego  ojca .
Pokładał  nadzieje w Bogu źe odzyska  syna  kiedy  ten będzie miał  juź  dość  swojego  dna

15

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Rzeczywiście, w tym przypadku ojciec to facet odpowiedzialny i wręcz wzorowy jako mąż i ojciec. Syn natomiast, zupełne jego przeciwieństwo /oprócz fizycznego podobieństwa!/ . Syn to lekkoduch i bawidamek! Być może odziedziczył te cechy po jakimś innym przodku!

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne

16

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
arleta.b1 napisał/a:

A co robić gdy dziecko / małe i  duże / nie chce słuchać że robi źle, zaczyna popełniać coraz więcej błędów, z których nie wyciąga żadnych wniosków, nie stosuje się do zasad współżycia społecznego, jest nieodpowiedzialne i niczym,  ani nikim się nie przejmuje? Jako dorosłe,  pakuje się w najróżniejsze problemy i nie robi nic by z nich wyjść. A nawet jak robi by wyjść, to za jakiś czas znowu w nie wchodzi.. Ciężka jest wtedy  dola rodziców..

Trzydziestolatek jest już w pełni dorosłym, ukształtowanym człowiekiem, więc - o ile sam nie zechce lub się w porę nie ocknie - raczej nie będziesz już miała wpływu na jego postępowanie.

Wracając jednak do Twojego pytania - co można robić? Gdybym wyraźnie widziała, że dzieje się źle, wyczerpała własne możliwości, a jednak z zaistniałą sytuacją zupełnie nie dawała sobie rady, to nie zawahałabym się sięgnąć po bardziej radykalne środki, na przykład wystąpić o opiekę kuratora.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy, dający moderatorskie uprawnienia status jest już nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

17

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Ech,Przypowieść  o Marnotrawnym  Synu

przyszła mi  do  głowy.Przykład kochającego,odpowiedzialego  ojca  który  pozwolił  synowi  pójść swoją drogą .
Był  mądrym ojcem -  nie powiedział " po  tym  wszystkim  co  dla ciebie  zrobiłem ,jestem  rozczarowany.,a  matkę  to  chyba  do  grobu  chcesz  wpędzić"

Rodzice  czują  rozczarowanie kiedy  dziecko  traktują  jak  swoją  własność.Planują mu przyszłość,kierunek  studiów,co  zjeść  na  obiadek  itp

Dojrzały  rodzic  szanuje  wybory  swojego  dziecka  i  ma  wiarę w to źe w porę  zawróci  ze złej  drogi.

18

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Żebym nie wiem jak była dojrzała to nie będę szanować wyborów mojej córki jeżeli będzie krzywdzić innych ludzi.

Jeżeli kiedyś po pijaku wjedzie w grupę ludzi to też poczuję się rozczarowana, bo nie tego ją uczę.

Można sobiepisać o synu marnotrawnym, ale dziecko kiedyś dorasta i pobłażliwość kiedyś musi się skończyć.

19

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Na razie mam małe dzieci, ale przede wszystkim czuję rozczarowanie macierzyństwem, nie tak miało być...
I myślę, że przenosi się to na późniejsze relacje, typu: nie tak cię wychowałam....

20

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
dezyderia napisał/a:

ale przede wszystkim czuję rozczarowanie macierzyństwem, nie tak miało być...

Możesz rozwinąć? Na czym polega to rozczarowanie? Co miało być inaczej?

21

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

ech... dzieci miały być słodkie, kochane... a to momentami małe potworki, które widzą tylko czubek własnego nosa. Do tego logika na poziomie dziecka jest zabójcza, nie wiem czasem jak komentować pewne sytuacje, a co dopiero wyjaśniać... czuję się bezradna, stąd moje rozczarowanie.

22

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
dezyderia napisał/a:

ech... dzieci miały być słodkie, kochane... a to momentami małe potworki, które widzą tylko czubek własnego nosa. Do tego logika na poziomie dziecka jest zabójcza, nie wiem czasem jak komentować pewne sytuacje, a co dopiero wyjaśniać... czuję się bezradna, stąd moje rozczarowanie.

I może bardziej adekwatne byłoby: nie tak myślałam, że cie wychowuję...?

23

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
daria1968 napisał/a:

Dojrzały  rodzic  szanuje  wybory  swojego  dziecka  i  ma  wiarę w to źe w porę  zawróci  ze złej  drogi.

Mam nadzieję, że mówisz o dziecku pełnoletnim. I o wyborach, które nie szkodzą samemu dziecku, jak i jego otoczeniu.

24

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
Iceni napisał/a:

Żebym nie wiem jak była dojrzała to nie będę szanować wyborów mojej córki jeżeli będzie krzywdzić innych ludzi.

Jeżeli kiedyś po pijaku wjedzie w grupę ludzi to też poczuję się rozczarowana, bo nie tego ją uczę.

Można sobie pisać o synu marnotrawnym, ale dziecko kiedyś dorasta i pobłażliwość kiedyś musi się skończyć.

Popieram w 100% !

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne

25

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Dorosłe  dziecko odpowiada juź  za  swoje  wybory - rola rodzica juź sie kończy.
Nie  brałam  pod  uwagę  "dzieci"  zepsute  do  szpiku kości dla  których  drugi  człowiek  nie ma źadnej wartości.

26

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
dezyderia napisał/a:

dzieci miały być słodkie, kochane
czuję się bezradna, stąd moje rozczarowanie.

Z gruntu błędne rozumowanie. Kto powiedział, że dzieci mają być słodkie?
Czasem są słodkie, czasem są diabłami wcielonymi, czasem mieszanką.
Czujesz się bezradna, ale to nie dzieci są temu winne, tylko Twoje nastawienie, a w konsekwencji brak umiejętności radzenia sobie.
Od tego zacznij.

27

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
daria1968 napisał/a:

Dojrzały  rodzic  szanuje  wybory  swojego  dziecka  i  ma  wiarę w to źe w porę  zawróci  ze złej  drogi.

Czyli - wybacz, że tak drążę, po prostu temat mnie interesuje smile - jeśli 15-latka wybierze najgorsze liceum w mieście, bo idzie tam jej przyjaciółka, to mam, jako dojrzały rodzic, jej wybór uszanować? Jeśli zakocha się na zabój w starszym o dziesięć lat alkoholiku i przestępcy, który będzie ją bił - mam zaakceptować i czekać, aż sama się opamięta?

28

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

BaboOsiadła przedstawiłaś historie z prawdziwego życia.  Sama takie znam. 15-latka rzadko jest świadoma swoich decyzji w pełni. Często fascynacje biorą górę i pójście po najmniejszej linii oporu. Nie wszystkie 15-latki lubią się uczyć.
Moim zdaniem rodzice powinni pokazać dziecku, że droga, którą wybrało, ma takie to, a takie konsekwencje.

A z tym alkoholikiem to jest ciężka sprawa.  Wiadomo, że  niektórzy alkoholicy to najlepsi manipulanci.
Publiczne pokazywanie się z nim w towarzystwie lub w rodzinie, które demaskuje jego zachowanie, czasem może kończyć związek.

29 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-07-07 15:17:41)

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
BabaOsiadła napisał/a:

Zazwyczaj matki i ojcowie są zachwyceni swoimi pociechami. A czy dziecko może być dla rodzica rozczarowaniem? Nie chodzi o pojedynczy zawód typu jedynka ze sprawdzianu, tylko o całokształt. Podyskutujmy: co może sprawić, że poczujemy życiowe rozczarowanie naszym synem/córką? Co takie uczucie może zmienić w naszych z nim relacjach i jak sobie z tym poradzić?

Zastanawia mnie dlaczego niektóre dzieci są takie mądre kochane spokojne a inne po prostu  rozwydrzone bachory.
Jadę tramwajem, pełno ludzi duszno tłok. I taka sytuacja chłopiec może ze 3 lata z matką było jedno miejsce ta matka chciała usiąść i wziąć go na kolana. A on się nie dał bo chciał stać i ona też w końcu musiał stać. No co za chore dziecko i matka, że sobie pozwala wejść na głowę. Ogólnie to ja tego typu sytuacje widziałam w autobusach, pociągach setki razy. I dziwi mnie, ze rodzice ustępują dzieciom. Mnie to ogólnie piekielnie drażni jak ktoś tak drze japę bez potrzeby. Rozglądając się po tramwaju były też inne dzieci, które siedziały grzecznie, cicho. Można? Można!

Ja po prostu doszłam do wniosku, że niektórych dzieci się nie da lubić. Bo są męczące, denerwujące. I rozczarowujące dla rodziców. Naprawdę wyjątki są, miłe, grzeczne, spokojne. Takie to lubię. Ale takie rozpieszczone wyjce są straszne. Ja wiem, że 2-5 lat to najgorszy okres w życiu dziecka i rodziców, wtedy dzieci naprawdę nie dadzą się lubić, no są wyjątki. Ale ogólnie widzę, że niektórzy wtedy są rozczarowani.

Byłam u znajomej, ona bawiła wnuka. Rodzice dziecka pojechali na zakupy, zostawili z nią dziecko, ale ona ma problemy z chodzeniem. Więc wykorzystali moment, że ja też jestem. Dziecko coś ok 3 lata dało tak popalić, że mi odechciało wszystkiego. Ja nie jestem przyzwyczajona do zajmowania się dziećmi. Dziecko biegało po po całym ogrodzie, nie dało się wysmarować oliwką, ok rozumiem mnie nie zna, ale swoje babci?! Nie chciało założyć nic na głowę, zjeść. Masakra. W końcu się wywróciło, w sumie nic sobie nie zrobiło, ale krzyczało tak, ze uszy bolały.
Tym na zakupach zeszło ze 3 godz. Gdybym wiedziała to bym się nie podjęła. Chociaż w sumie to babcia miała bawić a ja tylko jakby gdzieś biegło wyjrzeć. Ja myślałam, że będzie siedzieć cicho i oglądać bajkę.
Tka z daleka, czy na chwilę, to jest naprawdę miłe ładne dziecko. Ale mnie rozczarowało zachowaniem. Jednym słowem  mi popalić. A tej znajomej chyba było wstyd. Chyba też się rozczarowała.

30

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

1. Niezaspokojone ambicje rodziców przerzucane na dzieci, które nie dostają się do np. w szkoły muzycznej (a mamusia bardzo kiedyś chciała grać)- rozczarowanie rodzica ogromne.
2. Podnoszenie dzieciom poprzeczki przez rodziców, do wysokości której nawet na palcach nie dosięgają.
3. Rozczarowanie rodzica dziecka upośledzonego (długi temat...).

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

31

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Rozczarowanie dzieckiem często ma miejsce, gdy rodzice długo starają się o maleństwo. Najpierw obserwują przez wiele lat dzieci znajomych, aż wreszcie... upragniony i długo wyczekiwany moment następuje! Tylko problem w tym, że okazuje się potem, że wcale nie jest tak idealnie, że dziecko płacze po nocach bo ma kolki. Szkoda tylko, że odbija się to na niewinnym dziecku. Pomijając fat, że tzw. "długo wyczekiwane" nie ma zazwyczaj rodzeństwa, więc musi zaspokoić wszystkie niespełnione ambicje rodziców. Wspomniane już szkoły muzyczne itd... wink

32

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

w sumie nigdy się nie zastanawiałam nad tym. Ale taka pierwsza myśl - gdyby córka odwróciła się ode mnie i nie chciała
utrzymywać ze mną kontaktów. Jeszcze mam trochę czasu, jest jeszcze w podstawówce.
Przykładem osoby, która zawiodła się swoją córką jest mój mąż.
Uprawia sport nie taki jak on chce, nie slucha muzyki "odpowiedniej" dla jej ucha, nie siedzi prosto przy stole, nie gra na jakimkolwiek
instrumencie...
A wszystko to jego niespełnione ambicje.

33

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Hm, mnie osobiście nie rozczarowuje mój syn, a jedynie niektóre jego zachowania.

Np. rozczarował mnie fakt, że mój syn nie chce spać sam, że nie lubi jogurtów, że nie jest jeszcze gotowy do siadania na nocnik.
To nie koniec świata być rozczarowanym.

Nigdy nie rozczaruje mnie moje dziecko. Ewentualnie jego czyny bądź postawy.

34

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Szczeze watpie w to by dziecko moglo rozczarowac.

Rozczarowac moga jedynie jego zachowania,czyny.

Wiem ze matka jest zawsze matka i bedzie kochac swoje dziecko mimo wszystko i moze czuc jedynie smutek nie rozczarowanie z jego powodu.

Jeśli bedziesz jak liść miotany przez wiatr spadniesz gdziekolwiek...

35

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Każde dziecko jest odrębną istotą.Nie jest naszym przedłużeniem i przedmiotem do realizacji naszych aspiracji.Ma prawo do wyborów.Puki jest małe naszym obowiązkiem jest pokazać Mu co jest dobre,a co złe.Mamy pokazać Mu jak powinno żyć,ale to Ono w pewnym momencie ma wybrać,a my musimy to uszanować.Takie stwierdzenie,że dziecko mnie rozczarowało jest dowodem,że jest się egoistą i to do nie wiem której potęgi.

"Nigdy nie walcz o przyjaźń. O fałszywą nie warto, o prawdziwą nie trzeba."

36

Odp: Rozczarowanie dzieckiem
daenerys7 napisał/a:

Rozczarowanie dzieckiem często ma miejsce, gdy rodzice długo starają się o maleństwo. Najpierw obserwują przez wiele lat dzieci znajomych, aż wreszcie... upragniony i długo wyczekiwany moment następuje! Tylko problem w tym, że okazuje się potem, że wcale nie jest tak idealnie, że dziecko płacze po nocach bo ma kolki. Szkoda tylko, że odbija się to na niewinnym dziecku. Pomijając fat, że tzw. "długo wyczekiwane" nie ma zazwyczaj rodzeństwa, więc musi zaspokoić wszystkie niespełnione ambicje rodziców. Wspomniane już szkoły muzyczne itd... wink

Co za bzdura kompletna. Ta teoria podyktowana jest obserwacjami? Bo chyba nie własnym doświadczeniem patrząc na Twój wiek.

Matylda
16.01.15

37

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Ale w jakim kontekscie piszesz tutaj o ozczarowaniu? Bo są bardzo rożne rodzaje rozczarowania, a właściwie- różzne jego powody, bo jeśli ktoś jest rozczarowany np. zawodem dziecka, to jest dla mnie okropność i brak tak naprawdę serca do tego dziecka,

38

Odp: Rozczarowanie dzieckiem

Doskonale i stuprocentowo się z tobą zgadzam, bo chociaż dziecko jest odrębną istot ą i samo podejmuje decyzje , to po naszej stronie leży wychowywanie go, a nie później pretensje, że ono nie jest takie , jakie chcieliśmy, skoro wychowywaliśmy je my.

bulinka_1969 napisał/a:

Każde dziecko jest odrębną istotą.Nie jest naszym przedłużeniem i przedmiotem do realizacji naszych aspiracji.Ma prawo do wyborów.Puki jest małe naszym obowiązkiem jest pokazać Mu co jest dobre,a co złe.Mamy pokazać Mu jak powinno żyć,ale to Ono w pewnym momencie ma wybrać,a my musimy to uszanować.Takie stwierdzenie,że dziecko mnie rozczarowało jest dowodem,że jest się egoistą i to do nie wiem której potęgi.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Rozczarowanie dzieckiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021