netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

12 odpowiedzi4 594 wyświetleniazałożony przez Joga, 13.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi w układzie, kiedy żona nie pracuje i "zajmuje się domem i dziećmi" a mąż pracuje. Chodzi  mi o takie zwykłe domowe typu sprzątanie, pranie, gotowanie, zakupy ale też zajmowanie się dziećmi/dzieckiem.

Jeśli któraś z Pań jest czysto teoretyczna (nie ma dzieci albo partnera) też jestem ciekawa Waszej opinii.

2

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Ja mam dziecko, nie pracuję, bo nie mam prawa na razie pracować w Polsce ( jestem białorusinką). W domu sprzątanie, pranie należy do mnie. Też gotuję, ale często robimy to razem z mężem. Na zakupy też jezdzimy razem. Drobne zakupy robię sama. Dzieckiem zajmujęmy się razem, ale większość obowiązków są moji. Bo więcej czasu spędzam z synem. Mąż jeszcze robi wszystkie opłaty, bo ja niestety nie do końca dobrze znam polski i mam problem z pismem ( często robię pamyłki). Mogę powiedzieć, że nie mamy problemów z dzieleniem obowiązków. Zawsze staramy się pomagać na wzajem.

3

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Ja gotuję, on zmywa- czasem pomaga też coś obrać, pokroić. Ja nastawiam pranie, on wyrzuca śmieci. Jak robimy generalne sprzątanie całego domu, to on kuchnię ja salon i łazienkę. Kwestia dogadania się:)

4

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Ja z moim partenerem to też różnie ^^ Ale są pewne rzeczy, które np. robi tylko on. Np wynosi śmieci, albo włacza pralkę (mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu, więc stwierdził, ze mnie nie nauczy obsługiwać tej starej jędzy - pralki), w zamian za to, ja wywieszam to pranie i prasuję mu rzeczy do pracy. Jak mnie nie ma w domu to on robi pranie i gotuje (jest kucharzem, więc mam dobrze xD), ale jeśli ja jestem w domu a on w pracy to wtedy oczywiście mnie gotowanie też nie ominie. Poza tym zakupy robimy razem. Jeśli chodzi o sprzątanie to on woli sprzątać kuchnię, a mi pozostaje ogarniania naszego salonu bo dość często (codziennie xD) znajdują się przypadkowo jakieś ciuchy na podłodze, jakieś papierki po czymś... wink Ale przyzwyczaiłam się, więc to kwestia charakteru. On został tak w domu wychowany, że dużo mamie pomagał w obowiązkach domowych.

5

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Kiedy on pracuje, a ja nie, to ja robię wszystko w domu i szczerze mówiąc wolę robić wszystko sama, bo on wszystko robi źle ;P Tzn ja jestem perfekcjonistką, wszystko ma swoje miejsce, musi być ładnie ułożone, a on sruuu do szafy i po problemie. Ostatnio odpuściłam sobie sprzątanie jego kanciapy z bambetlami z cyklu "przyda się" (co z tego że się kurzy od 10 lat i jak dotąd się nie przydało) ale czuje że długo nie wytrzymam i jednak tam wejdę...

Jak on jest w domu to czasami mi pomaga. Kiedy pracowałam, a on miał wolne to się zajmował domem robił mi obiadek wink Nie narzekam.

6

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?
Małpa69 napisał/a:

Kiedy on pracuje, a ja nie, to ja robię wszystko w domu i szczerze mówiąc wolę robić wszystko sama, bo on wszystko robi źle ;P Tzn ja jestem perfekcjonistką, wszystko ma swoje miejsce, musi być ładnie ułożone, a on sruuu do szafy i po problemie. Ostatnio odpuściłam sobie sprzątanie jego kanciapy z bambetlami z cyklu "przyda się" (co z tego że się kurzy od 10 lat i jak dotąd się nie przydało) ale czuje że długo nie wytrzymam i jednak tam wejdę...

Jak on jest w domu to czasami mi pomaga. Kiedy pracowałam, a on miał wolne to się zajmował domem robił mi obiadek wink Nie narzekam.

Widzisz mnie też czasem szlak trafia jak widzę jak mój robi coś "kalecznie" tak jakby robił to kilka razy w życiu albo wcale, wówczas mam ochotę to mu zabrać i zrobić za niego. Jednak mówię sobie "stop" - niech się uczy.
Ogólnie obowiązki jakoś same się dzielą i nigdy z tym problemu nie było. Kuchnia i gotowanie to moje królestwo, partner ją ewentualnie sprząta. Z reguły jest tak, że to ja zarządzam porządki i mówię zrób to, czy kup tamto. Robi bez marudzenia wink Sam z siebie to codziennie odkurza, i jak zajdzie potrzeba zmywa podłogi w całym domu. Gdzieś mam takie wewnętrzne poczucie, że te obowiązki jakoś tak sprawiedliwe się dzielą, więcej robi ta osoba, która danego dnia jest bardziej wypoczęta, ma więcej wolnego czasu czy miała luźniejszy i mniej męczący dzień w pracy smile

7

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Mniej więcej tyle samo czasu się pracuje... Żona w domu pracuje, a ja zarobkowo. Wieczorem dalej razem pracuejmy -- ktoś prasuje, ktoś wiesza pranie, ktoś myje dziecko, kto inny odrabia z drugim lekcje, sprząta. A potem jak odpoczywamy to oboje. Ciężkie to jest czasami, ale cóż... nie rozliczam ile czasu w ciągu dnia miała, aby odpocząć.

8

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Święta zasada w naszym domu brzmi:
"Kto gotuje ten nie zmywa" smile))

9

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

No cóż, kiedy nie pracowałam lub też pracowałam trzy, dwie godziny dziennie większość rzeczy robiłam ja.Teraz ja pracuję więcej (co niestety nie oznacza, źe więcej zarabiam) więc mąż musi ugotować, wyprać czy wyprasować.Do jego obowiązków należy zawożenie córki do szkoły i odbieranie jej oraz zawożenie jej do muzycznej.Ja robię to sporadycznie.

10

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ja nie pracuję i utrzymuje mnie partner. No ale różne rzeczy się zdarzają i wtedy - chyba - czułabym się w obowiązku wykonywać przynajmniej większość prac domowych. Chociaż nie, jednak nie. Poszłabym pracować nawet w McD, a obowiązkami dzielilibyśmy się po równo.

Teraz mieszkam z kolegą, wynajmujemy domek. Jeśli ja gotuję coś dla 2 osób, on zmywa. Jako że - jeśli już zachce mi się gotować - często robię wymyślne, skomplikowane potrawy, to wołam go do pomocy przy krojeniu czegoś na przykład. Jeśli nie mam ochoty, każde samo sobie robi coś do jedzenia i samo zmywa. Jeśli ma ochotę na coś, czego ja nie chcę za bardzo robić, a sierotka sama nie umie, to np. przy plackach po węgiersku tarł ziemniaki, bo twardo odmówiłam. tongue

Oboje jesteśmy bałaganiarzami. Jak któremuś zacznie przeszkadzać syf, to ogłasza sprzątanie - i na zmianę, raz ja kuchnia, on łazienka, raz odwrotnie. Swoje pokoje sprzątamy, jak chcemy. On wynosi śmiecie i odstawia naczynia (tylko jak się już nie mieszczą na suszarce). Ja częściej robię zakupy i czasem pomogę mu przy gotowaniu.

Cały podział przyszedł nam naturalnie. tongue

11

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

moim zdaniem malzenstwo powinno wspólnie dbać o dom wink nie mozna popuścić facetom wink jak kobieta przyzwyczai męża że to ona ciągle sprząta, gotuje prasuje itd. to zrobi ze swojego mężczyzny totalnego leniucha! i ciężko  będzie mu nawet ruszyć się wynieść kosz...tak więc nie dajmy się kobiety wink

12

Odp: Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?
zośka samośka napisał/a:

moim zdaniem malzenstwo powinno wspólnie dbać o dom wink nie mozna popuścić facetom wink jak kobieta przyzwyczai męża że to ona ciągle sprząta, gotuje prasuje itd. to zrobi ze swojego mężczyzny totalnego leniucha! i ciężko  będzie mu nawet ruszyć się wynieść kosz...tak więc nie dajmy się kobiety wink

Oj to chyba zależy od faceta, bo np. ja w domu robie wszystko sama, dzieckiem się zajmuje ja a mój partner codziennie pracuje 18 godzin, po pracy zajmuje się ogrodem albo drzewo robi ale nie wyobrażam sobie żeby gary mył, to jest moje zajecie, choć ja tez pracuje ale tylko "od swieta" dosłownie imprezy okolicznościowe.  Ale mysle ze jakbyśmy oboje pracowali np. po 8 godzin, mieszkali w miesie w bloku i nie mieli podwórka zwierzakow tylko mieszkanie i nic więcej, to pewnie smieci by wynosi i pomagal sprzatac bo co innego mialby do roboty?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Jak dzielicie się z mężem/partnerem obowiązkami rodzinnymi?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026