Cześć Kochane!
Mam do Was kilka pytań, nie miałam pojęcia w jakim temacie to zamieścić, ale ten chyba jest najbardziej odpowiedni.
Zacznę od początku, mianowicie: mój najukochańszy wyjeżdża najprawdopodobniej na całe studenckie wakacje do pracy, za granicę. Na samą myśl o tym, że nie będę widziała Go przez 3 miesiące i kontakt nawet telefoniczny, będzie bardzo ograniczony ogarnia mnie taki smutek. Dlatego postanowiłam zrobić coś dla siebie, poza spotkaniami ze znajomymi i pracą, przy okazji zająć sobie czas i nie myśleć o tęsknocie i zrobić mu niespodziankę, kiedy wróci... Ważę ok 52 kg i mam 159 cm wzrostu, ale jak "każda" prawdziwa kobieta mam oponkę na brzuchu i chciałabym popracować trochę nad nogami i pupą, no i zrobić mu niespodziankę, choć boję się, że na początku może nie być z tego zadowolony bo ciągle mi powtarza, że dla niego jestem idealna i nie powinnam nic robić, chyba że w grę wchodzi tylko coś dla zdrowia smile Stąd kilka pytań do Was, czy znacie jakieś strony internetowe w których można opisywać, czy w jakiś sposób oznaczać swoje postępy? I jak myślicie lepiej jest ćwiczyć rano czy wieczorem? Jeżeli chodzi o ćwiczenia to opracowałam sobie mniej więcej program i chciałabym zacząć biegać - to akurat dla zdrowia
wiecie jakich produktów potrzebuje organizm, co trzeba jeść? Żeby nie czuć się zmęczona dietą? Chętnie posłuchałabym Waszych rad i opinii ![]()
Pozdrawiam ciepło ![]()
Podobne tematy
Polecam najprostszą, zdrową dietę.
1. Posiłki o stałych porach ( 3 konkretne i 2 przekąski)
2. Na śniadanie węglowodany np. chleb (max 4 kromki) z chudą wędliną, chudym białym serem, niskotłuszczowym serem żółtym; owsianka.
3.Na obiad mięso/ryba z warzywami, bez węglowodanów już (lub rzadko i pełne zboża, kasze).
4. Lekka kolacja - jogurt, kawałek mięsa/ryby z obiadu, raczej nie owoce.
5. Przekąskami mogą być jogurty, owoce - w racjonalnej ilości.
6. 1,5 litra wody dziennie minimum ![]()
Możesz notować co zjadłaś w danym dniu, zrobić sobie tabelę posiłków, ilość spozytej wody, wypróżnienie. Na takiej zdrowej, lekkiej diecie, która dostarcza potrzebne składniki, w połączeniu z regularnymi ćwiczeniami - za trzy miesiące będziesz laską ![]()
Cześć Kochane!
Mam do Was kilka pytań, nie miałam pojęcia w jakim temacie to zamieścić, ale ten chyba jest najbardziej odpowiedni.
Zacznę od początku, mianowicie: mój najukochańszy wyjeżdża najprawdopodobniej na całe studenckie wakacje do pracy, za granicę. Na samą myśl o tym, że nie będę widziała Go przez 3 miesiące i kontakt nawet telefoniczny, będzie bardzo ograniczony ogarnia mnie taki smutek. Dlatego postanowiłam zrobić coś dla siebie, poza spotkaniami ze znajomymi i pracą, przy okazji zająć sobie czas i nie myśleć o tęsknocie i zrobić mu niespodziankę, kiedy wróci... Ważę ok 52 kg i mam 159 cm wzrostu, ale jak "każda" prawdziwa kobieta mam oponkę na brzuchu i chciałabym popracować trochę nad nogami i pupą, no i zrobić mu niespodziankę, choć boję się, że na początku może nie być z tego zadowolony bo ciągle mi powtarza, że dla niego jestem idealna i nie powinnam nic robić, chyba że w grę wchodzi tylko coś dla zdrowia smile Stąd kilka pytań do Was, czy znacie jakieś strony internetowe w których można opisywać, czy w jakiś sposób oznaczać swoje postępy? I jak myślicie lepiej jest ćwiczyć rano czy wieczorem? Jeżeli chodzi o ćwiczenia to opracowałam sobie mniej więcej program i chciałabym zacząć biegać - to akurat dla zdrowiawiecie jakich produktów potrzebuje organizm, co trzeba jeść? Żeby nie czuć się zmęczona dietą? Chętnie posłuchałabym Waszych rad i opinii
Pozdrawiam ciepło
Na oponkę na brzuchu polecam hula hoop ![]()
Ćwiczyć wtedy kiedy Tobie jest lepiej, jeśli lubisz rano, to rano, jeśli preferujesz wieczór też nic nie stoi na przeszkodzie. Każdy organizm jest inny i każdy ma inny dobry moment w ciągu dnia na wysiłek fizyczny. Z tym, że uwaga, niektórzy po wieczornych ćwiczeniach mają trudności z zasypianiem.
Jeśli masz zamiar zacząć biegać, to wyposaż się w biegowe buty, choćby najtańsze i najbardziej podstawowe - tak na początek. Po biegowym treningu koniecznie w Twoim posiłku powinny się znaleźć proste nie złożone węgle, nie w jakiejś szalonej ilości, ale małą bułeczkę z miodem możesz zjeść, chodzi o uzupełnienie glikogenu w mięśniach
O bieganiu stron jest dużo radzę pogooglować ![]()
slimeo.pl strona bardzo fajna zakładasz swój pamiętnik i dzielisz się ze wszystkimi swoimi postępami w odchudzaniu ![]()
Powodzenia:)
Cześć!
Ćwiczyć wtedy kiedy Tobie jest lepiej, jeśli lubisz rano, to rano, jeśli preferujesz wieczór też nic nie stoi na przeszkodzie. Każdy organizm jest inny i każdy ma inny dobry moment w ciągu dnia na wysiłek fizyczny. Z tym, że uwaga, niektórzy po wieczornych ćwiczeniach mają trudności z zasypianiem.
Generalnie, rano jest lepiej. Oczywiście, to zależy, o której np. idziesz do pracy. Ale rano mamy większą motywację, no i kalorie spalają się o wiele wydajniej. Wieczorem często coś wypada, jest się zmęczonym itd.
Jeśli masz zamiar zacząć biegać, to wyposaż się w biegowe buty, choćby najtańsze i najbardziej podstawowe - tak na początek. Po biegowym treningu koniecznie w Twoim posiłku powinny się znaleźć proste nie złożone węgle, nie w jakiejś szalonej ilości, ale małą bułeczkę z miodem możesz zjeść, chodzi o uzupełnienie glikogenu w mięśniach
O bieganiu stron jest dużo radzę pogooglować
Tak! Buty są bardzo ważne, niektórzy nawet odradzają bieganie po twardym podłożu, nawet w super butach, żeby nie zniszczyć stawow. Ale agnik ma racje - buty są ważne, żeby Ci się nie odechciało biegać z powodu bólu stóp po 2 dniach ![]()
Ważne też jest oprócz odżywiania i biegania, żeby cwiczyc te partie, ktore chcesz poprawic
Pozdrawiam ![]()
agnik - co ma na celu uzupełnianie glikogenu po treningu u osoby zapewne niekoniecznie mocno umięśnionej? Całkowicie bezsensowne podbijanie kalorii, bo wszelkie straty zostaną odrobione już przy następnym posiłku z węglowodanami (niezależnie od tego, czy proste/złożone). Dodatkowo zamiast korzystania ze spalania potreningowego, które trwa jeszcze dość długi czas po zakończeniu aerobów (tutaj biegania) odcinasz tę możliwość poprzez podanie cukrów.
Inna kwestia jeszcze, że z całkowicie wypłukanym glikogenem (oczywiście poza znikomymi ilościami których pozbyć się nie da, służącymi np. do pracy mózgu) również da się żyć, efektywnie spalać tkankę tłuszczową i czuć się znakomicie - możesz mi wierzyć.
I nie ćwiczymy jedynie partii, jakie stawiamy sobie za priorytet - trenować należy całe ciało.
Na pewno zastosuję do Waszych rad
buty są, plan ćwiczeniowy też, jednak najgorzej idzie mi z dietą... Po prostu ciężko jest mi jesć i zachować 5 posiłków dziennie. Zwłaszcza, że najgorszą rzeczą jaką robiłam było brak śniadania, szybki prysznic i od razu leciałam na zajęcia. Ale mam wakacje i mnie obowiązków, a to chyba najlepszy czas na to by przyzwyczaić się do takiego trybu
pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję ![]()