Aż dziwne, ze nie ma tutaj nic o cydrze ;d tak jak w tytule, lubicie drogie panie nasz cydr lubelski? ;>
Podobne tematy
Jak dla mnie okropny. Smakuję jak tani jabłkowy szampan.
Nie jest taki zły
może z limonką spróbuj.
Ja osobiście lubię nasz rodzimy cydr lubelski, taki musujący. Właśnie z limonką smakuje mi najbardziej.
Jest bardzo dobry
wole ten z suszonych jabłek. Ale jako napój alkoholowy w upały się sprawdza.
Dla mnie też jest mega orzeźwiający w upały ![]()
Prawdziwy cydr tak, ten obecnie reklamowany nie, jest obrzydliwie, sztucznie słodki ;p
Nie no, nie zgodzę się. Lubelski akurat jest raczej wytrawny. ![]()
Lepszy jest Cydr Dobroński POLECAM!
Nie no, nie zgodzę się. Lubelski akurat jest raczej wytrawny.
Ten który teraz reklamują? No nie dla mnie jest paskudnie słodki, może dlatego że ja jestem odzwyczajona od słodkiego smaku i np nie wypije już zwykłej słodzonej coli bo jest dla mnie na tyle słodka że mam odruch wymiotny po niej.
Jest też druga odmiana cydru ![]()
bluepearl napisał/a:Nie no, nie zgodzę się. Lubelski akurat jest raczej wytrawny.
Ten który teraz reklamują? No nie dla mnie jest paskudnie słodki, może dlatego że ja jestem odzwyczajona od słodkiego smaku i np nie wypije już zwykłej słodzonej coli bo jest dla mnie na tyle słodka że mam odruch wymiotny po niej.
To może zamiast tego na miodzie spróbuj zielonego? Tego z jabłuszkiem na etykiecie. On jest taki bardziej wytrawny.
Jak dla mnie okropny. Smakuję jak tani jabłkowy szampan.
Podpisuję się rękami i nogami
Koszmarny.
Hmmm, ja jestem z lubelskiego. Wstyd sie przyznac, ale nigdy tego nie pilam i nawet nie wiem, ze jest cos takiego jak cydr lubelski... Domyslam sie tylko z nazwy, ze jest on o smaku jablek, bo moi rodzice mieszkaja w UK i tam maja taki alkohol jablkowy, ktory sie nazywa "cider". Lekko kwasniawy, bardziej mi pod szampana podpada...
Dla mnie tez okropny,cos w stylu tanie wino ![]()
Ewika to wlasnie taki smak ![]()
Aaa no to raczej by mi nie posmakowal... ![]()
Zainspirowana Remarquem i calvadosem postanowiłam za namową mojej znajomej- wielkiej fanki cydru- spróbować tego co jest bazą do calvadosu. Niestety,smakuje jak paskudny jabol.Bo i jabolem jest- wszak robi się go ze sfermentowanych jabłek lub gruszek.
Nic ciekawego nie widzę w jego smaku a próbowałam wielu rodzajów cydru,także angielskich i francuskich.
O gustach się rzecz jasna nie dyskutuje, ale widzę że temat mocno chwycił w sieci w kontekście akcji #jedzjabłka. Całe mnóstwo ludzi oznacza #pijcydr, w ramach akcji "postaw się Putinowi", podkreślając, że to cydr z polskich jabłek.
Widziałyście to?
Cydr Lubelski mi nie pasuje. U znajomego kupuję cydr z beczki, gruszkowy. Jest fantastyczny! Dosłownie wszystkim znajomym wcisnęliśmy po butelce i też byli zachwyceni. Jest delikatny, musujący, jak słaby szampan, ale nie kwaśny.
Poza tym lubię też cydr Fizz, są różne smaki.
Piłam gruszkowy - pycha!
Ale w kategorii jabłkowych, chyba jednak obstawiam tak:

Nie piłam ale na pewno spróbuję, u mnie teraz takim nr jeden jest sznaps gruszkowy i jabłkowy, ma 24% alkoholu, ma przyjemny owocowy smak, nie jest za słodki. Lekko wchodzi ![]()
ja od lubelskiego zdecydowanie bardziej dobroński. jest w wersji klasycznej - jabłkowej i gruszkowej. na pewno mozna dostac go w polomarkecie, na razie w innych nie widzialam.