Witam. Pisze tutaj poniewaz nie wiem juz co mam zrobic..
Mam 19 lat, jestem z chłopakiem ponad 2 lata a uprawiamy seks juz jakos ponad pół roku.. Bardzo go kocham i nie chciałabym go stracic, wiem że on ma to samo. Moj problem polega na tym, ze nie odczuwam żadnej przyjemności z seksu. Jest mi jedynie troszke przyjemnie kiedy chłopak robi mi dobrze ustami.. Duzo rozmawialiśmy o tym, probowalismy roznych pozycji, dłuższej gry wstępnej itd.. nic nie pomaga.. Wiem, ze wiekszosc moze powiedziec, ze mam dopiero 19 lat i moja "przygoda z seksem" dopiero sie zaczyna ale mi jest po prostu strasznie źle z tym i nie wiem juz co mam robic.. Po każdym seksie, chociaz nie chce jestem strasznie zła na partnera i albo nie potrafie sie odezwac albo doprowadzam do kłótni. Zaczynam już zadręczać się tą myśla codziennie... Probowalam też udawać przed chłopakiem, że jest mi dobrze ale to doprowadzilo do tego, ze bylo mi jeszcze gorzej..
Dodam, ze jeszcze kiedys było mi przyjemniej a teraz to poodczas seksu mogłabym spokojnie czytac książke czy poogladac telewizor i zaczekać aż "skonczy".. Boje sie, ze moje uczucie co do chłopaka zmniejszy sie lub w ogole zniknie przez ten problem.. Coraz częściej myśle jakby to było gdybym spróbowała zrobic to z kims innym chociaż odpycham od siebie tą myśl.. Nie uprawialam nigdy seksu z nikim innym, obecny chłopak jest moim pierwszym. Nie wiem czyja to wina, czy moja, czy jego.. Gdybym wiedziala, ze z kimś innym też bylo tak źle to może jakoś bym sie z tym pogodzila a tak to nie potrafie..
Nie wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie ale biore tabletki antykoncepcyjne.
Któraś z Was może miala podobny problem? Albo wie jak temu zaradzic ? ![]()
Podobne tematy
Jak przy masturbacji odczuwasz przyjemność, a z chłopakiem nie to 'wina' jest chłopaka lub blokady psychicznej.
Tylko coś czuje, że powiesz, że sie nie masturbujesz. Kobiety często same muszą sie nauczyć orgazmu i partnera naprowadzić...
masturbowałam sie kiedys i sprawialo mi to przyjemność, doprowadzalam sie nawet do orgazmu. Teraz tego nie robie bo boje sie, ze to jakos przeszkadza w seksie, nie wiem..
Najgorsze jest to, że nie chodzi mi teraz juz nawet o orgazm tylko o jakąkolwiek przyjemność ![]()
4 2014-06-09 03:41:09 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-09 03:43:12)
Do seksu nie mozna mieć uprzedzeń, bać się, bo to blokuje Cie psychicznie. Żeby mieć spełniający seks to trzeba być otwartym. Dlatego najpierw zacznij znowu próbować sama ze sobą. Jeśli nie bedzie z tym problemu, to z partnerem oral jako gra wstępna i przechodzicie do penetracji. Orgazm jaki osiągałaś? Łechtaczkowy, czy pochwowy też? Jak łechtaczkowy (w głównej mierze kobiety go szybciej osiągają) to w czasie seksu możesz sobie pomagać ręką. Do pochwowego przydają się po prostu ciaśniejsze pozycje, lub w których on drażni górną ścianke pochwy (np podkładanie poduszki pod tyłek, plecy). Tyle, że to dopiero w momencie jak już jakąkolwiek przyjemność będziesz odczuwała. Tabletki nie wpływają na odczuwanie przyjemności. Ale czy Ty w ogóle masz ochote na seks? Nie jesteś np sucha? Tabsy mogą na libido wpłynąć.
Orgazm mialam jedynie lechtaczkowy.. Mam ochote na seks, czasem mi sie wydaje, ze nawet wieksza niz moj chlopak.. Podczas seksu jest juz gorzej.. nie czuje przyjemnosci i przestaje byc mokra.. poznien to zaczyna juz nawet przez to bolec.. dodam, ze budowa mojego chlopaka niezbyt mnie podnieca, po prostu nie ppdoba mi sie..
6 2014-06-09 04:00:47 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-09 04:17:33)
Czyli mozna wykluczyc sprawe tabletek. Nie wiem jak jest u kobiet, czy aż tak może wygląd odpychać by blokować przed przyjemnością? Nigdy Ci sie nie podobał? Wczesniej czulas przyjemnosc, wiec cos sie musialo wydarzyc (oprócz tego, że juz początkowy okres motylków raczej macie za sobą). Najpierw sama musisz 'dojsc' do przyczyny problemu, a bez pełnego poznania swojego ciała i jego reakcji tego nie zrobisz (czyli masturbacja skupiajac sie na łechtaczce i palcówka, zeby sprawdzic czy sama odczuwasz przyjemnosc w srodku). Jak poprzez draznienie łechtaczki odczuwasz przyjemnosc to trzeba mocniej sie na niej skupic przed i w trakcie seksu wlasciwego. A co do pochwowego jest trudniej. Czasem nawet prezerwatywy z wypustkami okazuja sie skuteczne. Mozesz miec nawet uczulenie (jesli uzywacie) wiec mozesz nagle stawac sie sucha. Jak sie nie boicie eksperymentów, to są takie pierscienie na penisa. Plus jak najbardziej ciasne pozycje i zeby miec ten dostęp do łechtaczki.
7 2014-06-09 09:51:04 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-06-09 09:53:20)
masturbowałam sie kiedys i sprawialo mi to przyjemność, doprowadzalam sie nawet do orgazmu. Teraz tego nie robie bo boje sie, ze to jakos przeszkadza w seksie, nie wiem..
Najgorsze jest to, że nie chodzi mi teraz juz nawet o orgazm tylko o jakąkolwiek przyjemność
Musisz sie masturbować. Do tego musisz posiąść wiedzę... Polecam filmy Niny Hartley ("How to eat pussy", trochę porno) oraz stronę "samozaspokojenie ovh".
Podstawa to masturbacja. Czy sama siebie potrafisz dopieścić. Jeśli nie potrafisz, to chłopak tym bardziej.
Druga bardzo ważna rzecz -- jeśli budowa twojego chłopaka Cię nie podnieca, to sorki -- albo wyrzuć te myśli, albo wasz związek się rozpadnie. Chyba lepiej abyście razem nie byli. Jednak przy rozstaniu broń boże nie mów mu, że to przez seks, bo możesz mu wielką krzywdę zrobić...
Musisz sie masturbować. Do tego musisz posiąść wiedzę...
Podstawa to masturbacja. ....
Nosz, chyba już panowie przegięliście na tym forum.
Faceci ekspertami od kobiecej masturbacji. Seksuolodzy gawędziarze.
Brakuje mi tylko trzech wykrzykników po pierwszym zadaniu Garego.
Z drugą częścią jego wypowiedzi skłonna byłabym się zgodzić.
Moniko,
Niepociągający Cie partner może spowodować takie blokady. Nie masz ich pewnie, kiedy myślisz o seksie w oderwaniu od swojego partnera, a pojawiają sie wtedy, kiedy Wasze zbliżenie jest coraz bardziej realne.
Uważam, że problem tkwi w tym, że Twój facet Cię nie podnieca. Stąd brak jakiejkolwiek przyjemności i zniecierpliwienie z Twojej strony.
A właściwie, co Ci nie odpowiada w budowie Twojego chłopaka?
Najprostsza i najbardziej skuteczna rada. w trakcie stosunku, masuj łechtaczkę, ot i problem rozwiązany. wilk syty i owca cała
No ostatnio troszke sie roztyl.. troszke to malo powiedziane szczerze mowiac.. z pomaganiem sobie i masowaniem lechtaczki juz probowalam ale trudno przychodzi juz jak w ogole nie jestem mokra...
bardzo go kocham i nie chcialabym stracic go tylko przez seks... chociaz z drugiej strony zalezy mi na tym seksie... zzera mnie zazdrosc jak widze, jak jemu caly czas jest dobrze ![]()
ostatnio kupilam nakldke wibracyjna durex, moze to cos pomoze...
No ostatnio troszke sie roztyl.. troszke to malo powiedziane szczerze mowiac.. z pomaganiem sobie i masowaniem lechtaczki juz probowalam ale trudno przychodzi juz jak w ogole nie jestem mokra...
bardzo go kocham i nie chcialabym stracic go tylko przez seks... chociaz z drugiej strony zalezy mi na tym seksie... zzera mnie zazdrosc jak widze, jak jemu caly czas jest dobrze
ostatnio kupilam nakldke wibracyjna durex, moze to cos pomoze...
Ja myślę, że tutaj pomoże szczera rozmowa i wspólne uprawianie jakiegoś sportu.
Następnie powrót do formy i powrót przyjemnego seksu.
Namawialam ale nic to nie daje... ciagle jest jedno tlumaczenie: pracuje, nie mam czasu, nie chce mi sie... Staram sie delikatnie mu mowic, ze przytyl i w ogole ale on nie zwraca na to uwagi..
14 2014-06-09 16:39:25 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-06-09 16:47:31)
Gary napisał/a:Musisz sie masturbować. Do tego musisz posiąść wiedzę...
Podstawa to masturbacja. ....Nosz, chyba już panowie przegięliście na tym forum.
Faceci ekspertami od kobiecej masturbacji. Seksuolodzy gawędziarze.
Najprostsza i najbardziej skuteczna rada. w trakcie stosunku, masuj łechtaczkę, ot i problem rozwiązany. wilk syty i owca cała
Och! Dzięki Nirvanka, bo już ze mnie bea zrobiła gawędziarza... Na szczęście o samozaspokojeniu też pisała kobieta. Więc po prostu wskazuję dziewczynie gdzie są dobre źródła wiedzy... No i wielu doświadczonych gości też twierdzi, że dobrze jest jeśli dziewczyna jednak może przy facecie się po łechtaczce masować... to taka swoboda, gwarancja orgazmu, luz w seksie, pełne zaufanie.
Namawialam ale nic to nie daje... ciagle jest jedno tlumaczenie: pracuje, nie mam czasu, nie chce mi sie... Staram sie delikatnie mu mowic, ze przytyl i w ogole ale on nie zwraca na to uwagi..
No to powiedz, że jest gruby i nie masz orgazmu. Ma schudnąć... W końcu nie wymagasz od niego zmiany rysów twarzy, tylko aby się tak nie pasł.
ostatnio kupilam nakldke wibracyjna durex, moze to cos pomoze...
I co ta nakładka ma zrobić? Wymasować Ci łechtaczkę? A co z minetką... w sumie jak jest gruby, to powinien się tutaj postarać -- są poradniki w sieci, scenariusze jak i co robić...
15 2014-06-09 19:05:46 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-09 19:42:31)
Ale zauważcie, że dziewczyna ma ochotę, jest podniecona i z jakiś przyczyn to podniecenie opada. Czy to ma związek z tym chłopakiem, czy tym co robi? Masz ochote na seks ogólnie, czy masz ochote na seks z nim? Dla mnie to jest też jednak blokada psychiczna, bo podniecenie opada i zaczynasz się denerwować, że kolejny raz to samo. Kolejny raz nie możesz się tym cieszyć i znowu jest do bani. Takie mysli w głowie, że na siłę masz sie podniecać. To coś podobnego do podniecenia na siłę mezczyzny chwile po wytrysku. Najczesciej trzeba ileś odczekać, tyle że to nie jest reakcja psychiczna, a fizjologiczna. U kobiety zachodzi to tylko w głowie (choc nie mozna wykluczyc, ze jest chora, ale czarnym scenariuszem moze byc tez to, ze z chłopakiem nie ma na jakims waznym szczeblu więzi emocjonalnej, plus to że jego ciało jej sie nie podoba i mamy efekt). Nawet najbardziej podniecona kobieta nie bedzie czerpała przyjemnosci z seksu z kims kogo uwaza za odpychającego (a tu przykłady sobie sami wymyslcie).
Przykładowo chłopak, który nie potrafi zrobić dobrej minetki tylko drażni dziewczynę swoimi pieszczotami. Odpycha ją to, bo chłopak skupia sie nie na tym co trzeba i nie tak jak trzeba. Dziewczyna go nie nakieruje i jej sie odechciewa. Brak współpracy, wiedzy, otwartości i skutkuje to niechęcią. Po co sie starać, jak i tak nic z tego nie będzie? Takie złe myśli.
Przed spróbowaniem nowego chłopaka lepiej byłoby wyprobowac po prostu wszystkiego co związanego z masturbacją. Wibratora także dopochwowo, by spróbować osiagnac orgazm pochwowy.
Mozna sobie gawędzić, a mozna sobie isc do lekarza. Mozna tez isc do bardzo doswiadczonego chłopaka, który nie będzie gawędził tylko zrobi co trzeba. Tylko co wtedy? Półtora roku seksu myśle jest to sporo jak na to by się dokładnie w tym aspekcie poznać. Chłopak moze sie naczytać, zmieniać, próbować, ale najwieksza role jednak powinna w tym miec autorka tematu. Ludzie sie zmieniają i jeśli ma byc to długotrwały związek to także w chorobie i nawet jak nasze ciała sie zmienią. Takie jest moje zdanie. Co nie znaczy, ze młodego chłopa nie należałoby troche zmusić do dbania o siebie!
Jest mi jedynie troszke przyjemnie kiedy chłopak robi mi dobrze ustami..
Troszke inaczej, troszke dluzej, czyms sobie pomóc... jakis punkt zaczepienia jest.
Uważam, że problem tkwi w tym, że Twój facet Cię nie podnieca. Stąd brak jakiejkolwiek przyjemności i zniecierpliwienie z Twojej strony.
Bardzo sensowne, bo facet się owy nie podoba. Tylko, że w nocy to i tak nic nie widać w sumie. Zastanawia mnie czy ów gość choćby językiem doprowadził do szczytowania autorkę. A jeśli nie, to dlaczego?
Cynicznahipo napisał/a:Uważam, że problem tkwi w tym, że Twój facet Cię nie podnieca. Stąd brak jakiejkolwiek przyjemności i zniecierpliwienie z Twojej strony.
Bardzo sensowne, bo facet się owy nie podoba. Tylko, że w nocy to i tak nic nie widać w sumie. Zastanawia mnie czy ów gość choćby językiem doprowadził do szczytowania autorkę. A jeśli nie, to dlaczego?
A oni bardzo młodzi są, to chyba wygląd i oglądanie swoich ciał najbardziej wpływa na ochotę na seks i sam seks. Jak się ciało partnerki nie podoba, mężczyźnie nie stanie (chyba, jak to z tym panowie?) a kobieta właśnie zareaguje jak Autorka, czyli brak podniecenia, suchość i brak przyjemności.
Remi napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Uważam, że problem tkwi w tym, że Twój facet Cię nie podnieca. Stąd brak jakiejkolwiek przyjemności i zniecierpliwienie z Twojej strony.
Bardzo sensowne, bo facet się owy nie podoba. Tylko, że w nocy to i tak nic nie widać w sumie. Zastanawia mnie czy ów gość choćby językiem doprowadził do szczytowania autorkę. A jeśli nie, to dlaczego?
A oni bardzo młodzi są, to chyba wygląd i oglądanie swoich ciał najbardziej wpływa na ochotę na seks i sam seks. Jak się ciało partnerki nie podoba, mężczyźnie nie stanie (chyba, jak to z tym panowie?) a kobieta właśnie zareaguje jak Autorka, czyli brak podniecenia, suchość i brak przyjemności.
Nie jestem przekonany. Słyszałem historię, że kolesia wrobiono - miał zawiązane oczy i jakiś facet mu laskę zrobił... Myślę, że jednak technika ważniejsza niż wygląd, gdyby było inaczej to brzydcy faceci tak jak brzydkie kobiety byliby wiecznie sami i bez seksu...
19 2014-06-12 12:18:52 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2014-06-12 12:19:52)
Namawialam ale nic to nie daje... ciagle jest jedno tlumaczenie: pracuje, nie mam czasu, nie chce mi sie... Staram sie delikatnie mu mowic, ze przytyl i w ogole ale on nie zwraca na to uwagi..
POWIEDZ MU WPROST!!! nie którzy faceci(sorka chłopak iale tak jest) nie rozumieja delikatnych aluzji. powiedz ze przytył i ze musi schudnąć bo innaczej nie bedzie nic z tego waszego sexu. dopoki bedziesz miala swiadomosc tego ze ci sie nie podoba to nie bedzie ci przyjemnie. Racja jest w tym ze to juz blokada psychiczna. jak bedziesz sie tym zadreczac to bedzie jeszcze gorzej i dostaniesz swira. Pogadaj z nim na powaznie i powiedz ze sex to przyjemnosc obu stron a nie tylko jego. nie ma co sie oszukiwac ze to ewidetnie jego wina. Bo ci sie nie podoba. musi stacic kilogramy.innaczej nic z tego nie bedzie i wasz zwiazek sie rozpadnie. nie przez sex ale przez ciagle kłotnie jakie powoduje brak przyjemnisci
Nie jestem przekonany. Słyszałem historię, że kolesia wrobiono - miał zawiązane oczy i jakiś facet mu laskę zrobił... Myślę, że jednak technika ważniejsza niż wygląd (...)
Z zawiązanymi oczami makówka pracuje na wysokich obrotach ![]()
Wyobraźnia też musi pracować, szczególnie w przypadku kobiety, oceniasz sprawę trochę po męsku, kobiety są bardziej wyrafinowane.