Witam. Mamy z moim chłopakiem bardzo dziwny problem z seksem. Otóż jesteśmy ze sobą od 9 miesięcy i do tej pory ani razu sie nie kochaliśmy. Ale zacznę od początku. Przez pierwszy miesiąc, może półtorej mój chłopak miał problemy z erekcją, była tylko chwilowa. Ale z czasem, zaufał mi, zobaczył że mnie to nie zraża i naprawdę darzę go silnym uczuciem i problem pokonaliśmy. Teraz mogę go doprowadzić do orgazmu w każdym momencie, kiedy mamy ochotę na przyjemność. Niestety, pojawił się kolejny słaby punkt...Za każdym razem kiedy pozostaje tylko nałożyć prezerwatywe penis mięknie. Nie wiem już co mam robić, mój chłopak już przestaje wierzyć, że nam się kiedykolwiek uda. Wystarczy samo wzięcie prezerwatywy do ręki i od razu wszystko się psuje. Ostatnio nawet powiedział, że jak jest mi z nim źle z tego powodu to mogę odejść, on to wszystko zrozumie. Oczywiście nie odejdę, bo go kocham, a problemy są po to by je rozwiązywać. Tylko że już nie wiem w jaki sposób. Może ktoś coś poradzi? A może ktoś doświadczył podobnej sytuacji?
Facet ma jakąś blokadę.
Zróbcie sobie badania na obecność chorób przenoszonych drogą płciową i pomyślcie o innym sposobie antykoncepcji. Przecież nie tylko prezerwatywy chronią przed ciążą.
Może się przy Tobie sam wymasować... zmasturbować? Nie chodzi o to, że Ty siedzisz na fotelu i patrzysz a on robi teatr -- chodzi o to, czy on może się doprowadzić do orgazmu, jak Ty leżysz obok i np. całujesz go w sutki i masujesz po jądrach...
Jeśli tak możecie, to róbcie tą metodą często... potem krok po kroku dojdziecie do penetracji...
Niech on sam sobie gumę zakłada -- Ty się tylko nastaw, wypnij... i niech w jego głowie się zakoduje, że guma to znaczy, że zaraz będzie miał orgazm. Może on chce abyś była uległa, a go dominujesz trochę...
Częsty problem
Wielu mężczyzn tak ma, więc nie ma się co zrażać. Chłopak może sam nad swoją psychiką popracować, albo możecie zmienić metodę zabezpieczenia się ![]()
a może boi się że prezerwatywa będzie za duża na jedo członka... ![]()
niech w domu sam doprowadzi sie do wzwodu i wtedy niech sam próbuje zakładac gumki, jak mu si eto samemu zacznie udawać, to wtedy już razem nie będziecie mieli żadnych problemów. ![]()
zawsze zakładanie gumki jest jakimś tam spowolnieniem w rozpoczęciu seksualnej przygody
dlatego może warto pomyśleć o tabletkach?
wiem że wielu facetów, zwłaszcza na początku, ma z tym problem że gdy zakłada gumkę to... koniec
my mieliśmy podobny problem. Jednak ja jestem uczulona na lateks i używamy gumek bezlateksowych (o dziwo! są takie dostępne wszędzie
), tak sobie ich używamy już 3 lata. Jednak kiedyś nie było innych a potrzebowaliśmy na romantyczny wieczór i kupiliśmy zwykłe. Oczywiście jakaś tam znana firma, nawilżane i w ogóle. Noo.. i nie dość że tyle co we mnie wszedł to już czułam że coś jest nie tak (moje uczulenie działało już od pierwszych ruchów..) to on po kilku ruchach nie potrafił nic więcej. Po prostu tak się nauczył do tych bezlateksowych gumek które są cieńsze i delikatniejsze że w innych nie umiał.
Dlatego wszystko trzeba dopasować. Choć ja się w końcu zdecydowałam na tabletki które niebawem rozpoczynam ![]()
Ja tak miałem. Gdy tylko przychodził moment założenia gumki to kompletna klapa. Póxniej stres że znowu będzie tak samo i wogóle nawet nie chciał stać. Pisałem przez neta z seksuologiem, poleciła mi tabletki coś w stylu viagry. Kupiłem tylko 4 bo strasznie to drogie. Pomogły i wszystko było ok. Oczywiście ona o niczym nie wiedziała (wstyd). Ale o dziwo po tym doświadczeniu z tabletkami było jak ręka odjał, żadnego problemu, żadnego stresu już nie było i wszystko było jak być powinno.
Teraz jestem z inna, 28 czerwca do niej jade i mam takiego stresa żeby nie nawalić że odchodzę od zmysłów. Ale w głebi mam nadzieje że wszystko pójdzie idealnie ![]()