Pisałam od tygodnia z pewnym chłopakiem. Umówiliśmy się w piątek, ale on 2 godziny przed umówionym spotkaniem napisał mi smsa, że nie może się spotkać, bo musi gdzieś jechać, bardzo mnie przeprasza i czy mam czas na spotkanie jutro(czyli w sobotę). ja mu odpisałam, że nic się nie stało, że to nawet dobrze, bo się źle czuję i nie jestem za bardzo w stanie na spotkanie. A o spotkaniu, napisałam, że czemu nie
On nic nie odpisał. Do tej pory nic nie napisał. Czy to ja coś źle napisałam? Mam do niego napisać, czy może czekać aż on napiszę lub po prostu nie napiszę... Proszę o odpowiedź. Pomóżcie!
Podobne tematy
Napisz i nie świruj.
Z kontekstu wnioskuję, że znacie się tylko z wirtualnego świata. Może po prostu stchórzył, może minął się z prawdą podczas opisu swojej osoby lub też nie jesteś "jedyną". Myślę, że gdyby mu zależało, to sam by zabiegał o to spotkanie. Nie sądzę, żeby zapomniał. Bardziej wiarygodne było odwołanie spotkania z jednoczesnym zaproponowaniem innego terminu.
Jeśli chcesz, to napisz (chociaż ja bym pewnie nie pisała). Jak znowu będzie się wymigiwać- to znaczy, że coś kręci.
To czy do niego napiszesz to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Możesz napisać do niego z pytaniem kiedy się zobaczycie i zrób tak jak napisała Teo nie świruj ![]()
Hmmm co szkodzi Ci napisac?
Przecież tego chcesz ![]()
ja nie pisalabym,jakby mu zalezalo napisalby juz 100 razy-daj mu spokoj to krętacz jaikś.