Proszę doradźcie mi co mam robić, nie wytrzymuje już ze swoim chłopakiem. Jesteśmy razem 4 lata, a ja mam go już dość. Kompletnie nic do niego nie czuję, drażni mnie jego obecność,ton głosu, zachowanie. Znudził mi się totalnie. Chciałabym poznać nowego, wartościowego a nie uzależnionego od trawy, który powoduje kłótnie żeby iść zapalić trawę. Kłócimy się o byle co. Jak mam dobry humor to przymykam oko na jego zachowania. Jak jestem zmęczona czy zła po pracy i wracam do domu a on krzyknie na mnie albo marudzi i przeklina to dostaję szału. Mamy mieszkanie, on się wyprowadzić nie chce. Ja chciałabym żeby na jego miejscu pojawił się jakiś inny mężczyzna, bo już z nim nie wytrzymuję. Jest chamski i bezczelny, wyładowuje na mnie swoje frustracje. Traktuje mnie bez szacunku. Potrafi wyzwać, powiedzieć przykre rzeczy typu"odwal się, nie dyskutuję z Tobą''. Nabawiłam się nerwicy przez niego. Nie pociąga mnie już fizycznie w ogóle. Błagam dajcie wskazówki jak kogoś poznać a tego pogonić?
1 2014-06-06 20:27:48 Ostatnio edytowany przez kamicia00 (2014-06-06 20:39:55)
Podobne tematy
2 2014-06-06 20:40:26 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-06 20:46:43)
To musisz kogoś poznać, by moc odejsc? A co ja pytam...
Jak pojawi sie ktos inny to nagle wspolne mieszkanie wspólnym nie będzie?
Poza tym widze, ze zakladalas juz temat o nim. Mijają miesiące i zero decyzji. Ktoś musi za Ciebie zaczac dzialac?
Na to wygląda, że daję mu niestety przyzwolenie, bo boję się, że go stracę. Nie umiem mu się przeciwstawić, wyczuł moją słabość, poznał mój charakter i manipuluje, nie wiem jak zrobić, żeby było jak na początku, żeby szanował mnie i nie krzyczał.
Co kiedys pisałaś. Jeszcze 3-4 miechy temu bałaś sie, że go stracisz więc pozwalałaś na wszystko. A dziś? Chyba też nie bardzo dorosłaś do związku.
Nie za bardzo wiem jak wygląda wasza sytuacja mieszkacie razem ale kogo jest mieszkanie ? jeśli Twoje to chyba sprawa prosta pogoń dziada
a nie się będziesz szczypać jeśli jednak jego no to wtedy najlepiej by było albo znaleźć sobie coś nowego albo na pewien czas wrócić do rodziców o ile jest taka możliwość. Tak czy inaczej bycie razem w takiej sytuacji nie ma sensu i powinnaś się na coś zdecydować jak najszybciej bo po co tracić czas i nerwy.
Mam kolezanke ktora miala taka sama sytuacje. Jednego razu chlopak ja uderzyl..i tak sie zakonczyl ich zwiazek. Nie czekaj az Ciebie to spotka. Zostaw go.