Nie mogę się od niego uwolnić - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie mogę się od niego uwolnić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Nie mogę się od niego uwolnić

Cześć, to mój pierwszy post tutaj.

Mój problem polega na tym , że nie potrafię przestać myśleć o pewnym chłopaku.
Cała historia zaczęła się trzy lata temu gdy poznałam Marcina. Po około dwóch miesiącach spotykania się zaczęło między nami iskrzyć. Marcin był wtedy w toksycznym związku. Jego dziewczyna nie szanowała go , robiła mu często wyrzuty o pierdoły , była zazdrosna o znajomych. Niejednokrotnie Marcin wypłakiwał mi się po ich awanturach i nieprzyjemnych sytuacjach.
Cały czas jednak próbował utrzymać ten związek. Ja tymczasem starałam się  mu pomóc i żyłam nadzieją że uda mi się go oderwać od tej jędzy. Nieświadoma sytuacji coraz bardziej wciągałam się  w grę Marcina. Z jednej strony płakał jak to mu źle w związku i jak bardzo mu zależy na mnie , robił mi nadzieję  że będziemy razem. Z drugiej strony , gdy tylko między nimi poprawiało się  , wracał do niej a do mnie się dystansował. W tym miejscu powinnam kazać mu się określić. Niestety , byłam zakochana po uszy , zaślepiona i mimo sytuacji bałam się stracić go. Nie pomogły także wyraźne sygnały od przyjaciółki , że oni się nie rozejdą i lepiej odpuścić.
Dopiero po roku podjęłam decyzję. Zrozumiałam że nie wyjdziemy nigdy poza kumplowanie się  , więc czas rozejrzeć się za kimś innym. Po jakimś czasie poznałam Pawła. Szybko zakochaliśmy się w sobie a ja zredukowałam kontakty z Marcinem niemal do zera. Poczułam ulgę. On w tym czasie zakończył swój związek.
Po roku jednak zaczęłam częściej widywać Marcina (mamy wspólnych znajomych , bywamy na tych samych imprezach). Wszystko wróciło sad Zaczęłam tęsknić  , myśleć o nim , w sercu odżyło mimo iż byłam w szczęśliwym związku z Pawłem. Tym czasem ze strony Marcina nie było nic więcej niż chęć kumplowania się.  Zaczęłam potwornie męczyć się psychicznie. Zdawałam sobie sprawę , że Marcin nie jest facetem dla mnie. Byłam świadoma jego wad. Mimo to ciągnęło mnie do niego i ciągnie nadal.
On wszedł niedawno w nowy związek. Rzadko się odzywa a ja czuję ból że znów „straciłam go” Przeżywam że przytula się do innej i już mnie nie chce. Czuję się odtrącona. Są takie dni gdy jest mi to obojętne , ale zazwyczaj cały czas o tym myślę. Boję się  że popadłam w jakąś obsesje na jego punkcie. Jestem wykończona , zaczęłam mieć myśli samobójcze , przestałam angażować się we własny związek.
Wiem że w takiej sytuacji należy zerwać kontakt. To jest niestety niemożliwe. Pracujemy w tym samym budynku , mieszkamy niedaleko siebie,  widujemy się podczas imprez , mamy wspólnych znajomych , a przede wszystkim nie potrafię , jestem na to za słaba. Nie potrafię nawet nie odpisać na jego smsa…  Zastanawiałam się nad pójściem do psychologa a nawet na hipnozę. Jak sprawić by stał się dla mnie neutralny?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-06-12 00:23:24)

Odp: Nie mogę się od niego uwolnić

A ten Marcin to w ogóle wie, że nie chciałaś być tylko koleżanką?? bo z tekstu nie wynika, że były jakies wyznania z Twojej strony

3

Odp: Nie mogę się od niego uwolnić

gdyby tak jak J.Ka***ński - na pytaniie o seks odwrócić kota ogonem...
Wypisz wymaluj, trochę pokolorować... pozmieniać imiona, jestem młodszy 6lat,
pokrewieństwo nas łączy....  Ja wyznałem uczucia......
Chciałbym spojrzeć głeboko w Jej oczy tak jak kiedyś !!!!!!!!!!

4

Odp: Nie mogę się od niego uwolnić
Kaśka_ napisał/a:

Cześć, to mój pierwszy post tutaj.

Mój problem polega na tym , że nie potrafię przestać myśleć o pewnym chłopaku.
Cała historia zaczęła się trzy lata temu gdy poznałam Marcina. Po około dwóch miesiącach spotykania się zaczęło między nami iskrzyć. Marcin był wtedy w toksycznym związku. Jego dziewczyna nie szanowała go , robiła mu często wyrzuty o pierdoły , była zazdrosna o znajomych. Niejednokrotnie Marcin wypłakiwał mi się po ich awanturach i nieprzyjemnych sytuacjach.
Cały czas jednak próbował utrzymać ten związek. Ja tymczasem starałam się  mu pomóc i żyłam nadzieją że uda mi się go oderwać od tej jędzy. Nieświadoma sytuacji coraz bardziej wciągałam się  w grę Marcina. Z jednej strony płakał jak to mu źle w związku i jak bardzo mu zależy na mnie , robił mi nadzieję  że będziemy razem. Z drugiej strony , gdy tylko między nimi poprawiało się  , wracał do niej a do mnie się dystansował. W tym miejscu powinnam kazać mu się określić. Niestety , byłam zakochana po uszy , zaślepiona i mimo sytuacji bałam się stracić go. Nie pomogły także wyraźne sygnały od przyjaciółki , że oni się nie rozejdą i lepiej odpuścić.
Dopiero po roku podjęłam decyzję. Zrozumiałam że nie wyjdziemy nigdy poza kumplowanie się  , więc czas rozejrzeć się za kimś innym. Po jakimś czasie poznałam Pawła. Szybko zakochaliśmy się w sobie a ja zredukowałam kontakty z Marcinem niemal do zera. Poczułam ulgę. On w tym czasie zakończył swój związek.
Po roku jednak zaczęłam częściej widywać Marcina (mamy wspólnych znajomych , bywamy na tych samych imprezach). Wszystko wróciło sad Zaczęłam tęsknić  , myśleć o nim , w sercu odżyło mimo iż byłam w szczęśliwym związku z Pawłem. Tym czasem ze strony Marcina nie było nic więcej niż chęć kumplowania się.  Zaczęłam potwornie męczyć się psychicznie. Zdawałam sobie sprawę , że Marcin nie jest facetem dla mnie. Byłam świadoma jego wad. Mimo to ciągnęło mnie do niego i ciągnie nadal.
On wszedł niedawno w nowy związek. Rzadko się odzywa a ja czuję ból że znów „straciłam go” Przeżywam że przytula się do innej i już mnie nie chce. Czuję się odtrącona. Są takie dni gdy jest mi to obojętne , ale zazwyczaj cały czas o tym myślę. Boję się  że popadłam w jakąś obsesje na jego punkcie. Jestem wykończona , zaczęłam mieć myśli samobójcze , przestałam angażować się we własny związek.
Wiem że w takiej sytuacji należy zerwać kontakt. To jest niestety niemożliwe. Pracujemy w tym samym budynku , mieszkamy niedaleko siebie,  widujemy się podczas imprez , mamy wspólnych znajomych , a przede wszystkim nie potrafię , jestem na to za słaba. Nie potrafię nawet nie odpisać na jego smsa…  Zastanawiałam się nad pójściem do psychologa a nawet na hipnozę. Jak sprawić by stał się dla mnie neutralny?

Zerwanie kontaktu jest możliwe w każdej sytuacji, a to o czym piszesz - to tylko wymówki z Twojej strony, żeby tego nie robić.
Nie ma czegoś takiego, jak "nie mogę się uwolnić", bo przecież masz rozsądek, świadomość i wolną wolę. Jak najbardziej możesz się uwolnić od tego niezdrowego zauroczenia .... tylko nie chcesz.

5

Odp: Nie mogę się od niego uwolnić

IsaBella ma rację, ty widocznie nie chcesz się uwolnić, taplasz się w tym błotku niespełnionej miłosci, wykreowałaś w głowie alternatywną rzeczywistość w której idealizujesz jakiegoś typka, który ma cię w nosie. pielęgnujesz w sobie to uczucie i dziwisz się, ze cierpisz.  założę się, że w głowie masz film, że to marcin jest miloscia twojego zycia tylko przeciwnosci losu stoją wam na przeszkodzie. zejdz na ziemie. facet cię nie chce. masz  faceta, fajny zwiazek, skup się na sobie i na was, zmień swoje życie (moze zmien prace, albo miasto, dzielnice)bo póki co jestes mentalną nastolatką, która wzdycha do chłopaka z równoległej klasy, który na dyskotece tanczy z inną zosią.

6

Odp: Nie mogę się od niego uwolnić

Najpierw zastanów się nad tym czego chcesz. Bo masz Pawła, jesteście "szczęśliwi " a Ty myślisz o innym.. Zastanów się czy na prawdę kochasz Pawła, bo szkoda chłopaka żeby żył w takiej nieświadomości..
Sądzę że tu psycholog nie jest potrzebny. Wystarczy jak sama wyprzesz go z umysłu bo psycholog tego za ciebie nie zrobi, zresztą sama mówisz że widzisz jego wady i sądzisz że to nie jest chłopak dla ciebie.
Albo po prostu spotkasz się z nim i szczerze z nim porozmawiasz powiesz co czujesz a jeśli on ci powie że nic do ciebie nie czuje to może to będzie taki kubeł zimnej wody i w końcu zamkniesz ten temat

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie mogę się od niego uwolnić

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024