Nie szukam księcia na białym koniu, nie szukam miłości idealnej. Czy ja w ogóle szukam miłości? Tego nie wiem sama. W zasadzie nie wiem czego ja szukam. Przyjaźni? Szczęścia? Zrozumienia? Bratniej duszy? Chyba po prostu szukam dobrego kumpla/kumpeli z którą miło spędzę czas w sieci? Nie koniecznie.
Podobne tematy
Wiesz co, moja rada: zaistniej na tym forum czy jakimś innym, poudzielaj się, napisz coś o sobie... i po jakimś czasie na pewno poznasz kogoś kto się Tobą zainteresuje i vice versa. Bo po tym co tutaj napisałaś dowiedzieliśmy się tylko tyle że nie wiesz czego chcesz ![]()
prezent dla ciebie:
https://www.youtube.com/watch?v=4HIMnlFqznM&list=PLj7MVpA_KChZ7SWhwJSK-ub4aUAAzvDNs&index=36
Nie szukam księcia na białym koniu, nie szukam miłości idealnej. Czy ja w ogóle szukam miłości? Tego nie wiem sama. W zasadzie nie wiem czego ja szukam. Przyjaźni? Szczęścia? Zrozumienia? Bratniej duszy? Chyba po prostu szukam dobrego kumpla/kumpeli z którą miło spędzę czas w sieci? Nie koniecznie.
Normalnie jakbym ja to pisała ![]()
Cześć ![]()
Po przeczytaniu Twojego posta, perfekcjonistko, to rzeczywiście - mimo szczerej chęci zrozumienia czego chcesz, to... ciężko to wywnioskować
Ale wymieniając te poszczególnie pozycje wychodzi, że jednak ich chcesz (nawet jeżeli twierdzisz, że tego nie wiesz).
Ja również odczuwam brak takiej "bratniej duszy". I nie ukrywam, że chciałbym taką poznać, nawet w sieci
Ale coraz ciężej jest mi wierzyć w istnienie takich osób. Wszyscy są zajęci sobą, swoim czasem, obowiązkami, etc. Kiedy chcesz po prostu pogadać, zawsze jest 10 000 rzeczy ważniejszych. A później się dziwić, że ktoś się coraz mocniej izoluje, zamyka w sobie.
Dlatego warto być otwartym, tutaj, na Internecie, jest to o wiele łatwiejsze ![]()
perfekcjonistka napisał/a:Nie szukam księcia na białym koniu, nie szukam miłości idealnej. Czy ja w ogóle szukam miłości? Tego nie wiem sama. W zasadzie nie wiem czego ja szukam. Przyjaźni? Szczęścia? Zrozumienia? Bratniej duszy? Chyba po prostu szukam dobrego kumpla/kumpeli z którą miło spędzę czas w sieci? Nie koniecznie.
Normalnie jakbym ja to pisała
Przeznaczenie?
Cześć
Po przeczytaniu Twojego posta, perfekcjonistko, to rzeczywiście - mimo szczerej chęci zrozumienia czego chcesz, to... ciężko to wywnioskować
Ale wymieniając te poszczególnie pozycje wychodzi, że jednak ich chcesz (nawet jeżeli twierdzisz, że tego nie wiesz).
Ja również odczuwam brak takiej "bratniej duszy". I nie ukrywam, że chciałbym taką poznać, nawet w sieci
Ale coraz ciężej jest mi wierzyć w istnienie takich osób. Wszyscy są zajęci sobą, swoim czasem, obowiązkami, etc. Kiedy chcesz po prostu pogadać, zawsze jest 10 000 rzeczy ważniejszych. A później się dziwić, że ktoś się coraz mocniej izoluje, zamyka w sobie.
Dlatego warto być otwartym, tutaj, na Internecie, jest to o wiele łatwiejsze
Próbuję się otworzyć, chociaż ciężko mi to idzie... Może jeszcze nie jestem gotowa. Sama nie wiem . Ostatnio mam kryzys i twórczy i osobowościowy. Jestem w czarnej dupie. Nie wiem co się ze mną dzieje i czego chcę odżycia.
Daj sobie trochę czasu-wygodne wyreczko,łagodna muzyczka i ...może Cię oświeci;)
I pisz z nami - a zobaczysz, że rygle po czasie same strzelą ![]()
Daj znać jak odnajdziesz to co cię zacznie uszczęśliwiać to może ja też zacznę tego szukać bo tak jak ty nie wiem czego chcę; jestem samotna, niekochana i od tego wszystkiego nabawiłam się fobii społecznej.
perfekcjonistka napisał/a:Nie szukam księcia na białym koniu, nie szukam miłości idealnej. Czy ja w ogóle szukam miłości? Tego nie wiem sama. W zasadzie nie wiem czego ja szukam. Przyjaźni? Szczęścia? Zrozumienia? Bratniej duszy? Chyba po prostu szukam dobrego kumpla/kumpeli z którą miło spędzę czas w sieci? Nie koniecznie.
Normalnie jakbym ja to pisała
I ja ![]()
Widzę, że niezdecydowanie to nasza "wada"? ![]()
P.S. Oglądam mecz Francja - Nigeria i sama nie wiem, po co ![]()