Cześć;)Pomóżcie,nie wiem co się dzieje;(Do 4 mies mój facet kochał się ze mną 4-5 razy w tygodniu,od czasu jak pokazał mi się brzuszek i trochę przybyło kilogramów,unika seksu ze mną,wymyśla choroby,zmęczenie....Obawiam się że ma kogoś, bo takie libido jakie miał ot tak sobie nie spadnie bez powodu.....Jestem w 6 mies ciąży,zadbana,pracuję(mam wys stanowisko)a w domu nic nie znaczę...Jestem załamana,zaledwie raz w tyg ,nie radzę się z tym wszystkim....
Podobne tematy
Niedawno jak się kąpał,szybko do łazienki weszłam,spiesząc się...Tak jakby zdjęcie sobie robił,dla kogo?Odniosłam takie wrażenie.Teraz tez już godz w wannie siedzi i szeptem z kimś rozmawiał?Tak z kumplami nie gada,po męsku,głośno a tu szeptanie,jedynie z matką....Zapytam co u niej,jak nie będzie wiedział,to już wiem że to kobieta;(
Zagraj z nim w otwarte karty.. Dziwne jest jego zachowanie..
Ja bym z góry powiedziała że wiem że kogoś ma .. ale nie krzykiem tylko spokojnie.. i zobaczyła jego reakcje.. Wybuch agresji na zadane pytanie to również objaw kłamstwa ..
Na pewno nie napisałaś wszystkiego, bo to że nie ma seksu nie może oznaczać, że w domu nic nie znaczysz. Raczej widać to coś głębszego.
Co do samych tych spraw. Może jest mu niewygodnie z seksem, może boi się, że coś "uszkodzi", bo wczesniej lubiliście na ostro. Może nie do konca go w ciąży pociągasz. Stan przejściowy.
Oczywiście że mu powiedziałam,zaśmiał się że wmawiam sobie....Thepass masz rację,nie do końca go nie pociągam,ale to zrozumiałe że mam inną figurę,gdzieś maleństwo musi być i trudno by brzuch nie był widoczny.Jeśli go przedtem pociągałam to uważasz że to normalne?/Mnie to dziwne,przecież to moje ciało,jego kobiety,a wiadomo że jeszcze 3,5 mies i wrócę do normy.Wtedy co ,dalej tak będzie bo będzie sobie przypominał jak wyglądałam?Zaproponowałam mu seks przy filmie porno,odmówił....ale w środę sam się upomniał,stwierdził że ja nie chcę;)Zakończyło się moim orgazmem,jego nie....
Oczywiście że mu powiedziałam,zaśmiał się że wmawiam sobie....Thepass masz rację,nie do końca go nie pociągam,ale to zrozumiałe że mam inną figurę,gdzieś maleństwo musi być i trudno by brzuch nie był widoczny.Jeśli go przedtem pociągałam to uważasz że to normalne?/Mnie to dziwne,przecież to moje ciało,jego kobiety,a wiadomo że jeszcze 3,5 mies i wrócę do normy.Wtedy co ,dalej tak będzie bo będzie sobie przypominał jak wyglądałam?Zaproponowałam mu seks przy filmie porno,odmówił....ale w środę sam się upomniał,stwierdził że ja nie chcę;)Zakończyło się moim orgazmem,jego nie....
Znaczy co? Oczywistym ma być, że Ty się zmieniasz i masz go dalej pociągać, a nie jest oczywiste, że go nie pociągasz?! On ma zaakceptować Twój stan przejściowy i się kochać, ale Ty nie możesz zaakceptować jego stanu przejściowego?
Ja wiem, że cieżko, że się chce, że czujesz odrzucenie, ale jedyna osobą, która zna odpowiedź na Twoje pytania jest Twój mąż. Czy pytałaś go wprost, dlaczego nie chce się z Tobą kochać?
Jesteś w 6 miesiący, przez pierwsze 4 kochaliście się normalnie i często i nagle od miesiąca kogoś ma? Możliwe, ale trochę mało prawdopodobne.
A czy może być tak, ze jest po prostu zestresowany? Pojawienie się dziecka to bardzo duża zmiana w życiu, może dopiero teraz zaczyna sobie uświadamiać fakt, ze wkrótce zostanie rodzicem i obawia się nowych obowiązków, wydatków.
Mam nadzieję, że uda Wam się szczerze porozmawiać i odkryć przyczynę problemu ![]()
Kiedy ja byłam w ciąży, to mój mąż bał się ze mną kochać się. Mówił mi, ze boi się zrobić krzywdę dziecku, boi się mojego brzucha, ze może przypadkiem mocno nacisnąć na brzuch.
Nie denerwuj się i nie wymyślaj nie wiadomo czego, a po prostu spokojnie zapytaj swojego męża, powiedz mu co Cie nie pokoi. I na pewno powie dla czego nie chce się kochać.
Katia 1 Mój facet jest skrytym człowiekiem...Unika takich rozmów,twierdzi ze nie chce rezygnować z seksu ze mną,że wymyślam,to odpowiedz ;(Wczoraj rano wysłałam mu kilka smsów,że gdyby mnie darzył uczuciem,to kochałby się ze mną i nie widzę innej opcji ,jak to że mnie zdradza...Mamy po 41 lat,przejścia w poprzednim związku....Owszem nie od razu był szczęśliwy jak dowiedział się o ciąży,ale po dwóch dniach zaczął się cieszyć...Ma syna 13 letniego ,którego wychowujemy a ja mam 18 letnią córkę z poprzedniego małżeństwa,mieszka z moimi rodzicami,tak wybrała...U BABCI BYŁA B CZĘSTO,A POTEM JAK ZACZĘŁA CHODZĆ DO GIMNAZJUM ZAMIESZKAŁA U NICH...MÓJ BYŁY MĄŻ NIE INTERESOWAŁ SIĘ NAMI...Przez to co przechodze teraz czuję siłę kontrolowania go,to silniejsze ode mnie.Sprawdziłam mu tel jak spał ale nic nie znalazłam,kasuje smsy,moje zostawia.Raz nawet do kieszeni zajrzałam by sprawdzić notes ,gdyż ma działalność małą i o różnych porach(nie nocnych),jeździ do kontrahentów,dowozi towar.Nie zauważyłam by zaczął lepiej się ubierać czy pachnieć inaczej,nie przywiązuje do tego wagi,gdyż przewozi towar a to nie praca w koszuli...Ale mam obawy,nie odzywam się do niego,nie potrafię,jeśli go nie pożądam to nie potrafię mieć kontaktu emocjonalnego....Jestem załamana,mała kopie a on też i z nią nie ma kontaktu....Boje się że te 4 mies które zostały spowodują że oddalimy się tak mocno że nic juz potem nie będzie nas łączyć a ja myślałam że dziecko nas zcali na zawsze....
Przyznam Wam że kilka dni temu zauważył że ja mu łapy wsadziłam i notes oglądałam,był zly i powiedział że czuje się kontrolowany;(
Wiem tylko tyle że narzucanie się facetowi jest jeszcze gorsze od obojętności....Ale jak tu żyć...?Jego mama b się cieszy że w końcu wnuczka,bo ma wnuków,jak tu udawać że wszystko gra a w niedz jedziemy do niej na obiad,nie umię grać....On od 8 lat był sam,bo żona wyjechała i zostawiła ich,z,marła 1,5 roku temu.Płaci alimenty, na 6 letnią córkę,ma przejścia...Dlatego matka jego zaczęła się cieszyć że wreszcie życie poukładał...Jest chora na raka,miała operację,na szczęście od 4 m cisza,dobrze się czuje...
Katia_1 a Ty w ciąży jak byłaś, piszesz że też nie kochaliście się ....Znaczy że od pewnego mies wcale?Teraz jest w porządku,wróciło do normy?
Katia_1 a Ty w ciąży jak byłaś, piszesz że też nie kochaliście się ....Znaczy że od pewnego mies wcale?Teraz jest w porządku,wróciło do normy?
Na początku ciąży nie kochaliśmy z 2,5 mies, bo P. ginekolog zabroniła, ale ja też nie miałam ochoty. Potem było ok. Ale, jak zaczą powiększać mi się brzuch, to mój mąż tego się bał, jak pisałam wyżej, że niby może zrobic krzywdę dziecku. Jak kochalismy, to widziałam, że strasznie sie stresuję. Ja cały czas miałam ochotę na seks, ale postanowiłam nie męczyć męża. Gdzieś od 6 mies kochaliśmy co raz rzadziej, a potem w ogóle nic do końca ciaży.Po ciąży wszystko wróciło do normy, oczywyśćie, ze nie od razu. Ale teraz jest jak wczesniej.
Też bałam się, ze mnie zdradza, myślałam że w ciąży nie jestem atrakcyjna. Ale porozmowialismy i wszystko mi powiedział jak on się czuje. Przez całą ciąże mąż był zestresowany, bał sie o dziecko, a jesli chodziło o seks to tym bardziej...
Wiesz ja też z nim dziś szczerze pogadałam,powiedział że nie chodzi o brzuch,czy cokolwiek że ze mną nie tak,tylko to jak go traktuję..;(Powiedziałam mu że odejdę od niego w kłótni,że innego znajdę ,nawet z brzuchem itp....ale to było w emocjach ..Wydaje mi się że to jego wykręt....Coś i tak mi nie pasuje..
Dlaczego nie spytałaś o co mu chodziło jak Ty go traktujesz? Tylko nagle się unosisz i bardziej rozwaliłaś i spieprzyłaś sprawę?
Weź dziewczyno opanuj trochę ciążowe hormony, ochłoń i zacznij się zachowywać jak osoba dorosła!
Idź do niego i porozmawiajcie jak ludzie, kawa na ławę. I tyle.
Nikt z nas Ci tu nie napisze, dlaczego on nie chce seksu. Tylko on może Ci to powiedzieć, ale nie ma okazji, bo napadasz na niego i grozisz rozstaniem.
Moze rzeczywiscie jestes dziecinna, więc pozwala sobie na dawanie kar ![]()
Wiesz ja też z nim dziś szczerze pogadałam,powiedział że nie chodzi o brzuch,czy cokolwiek że ze mną nie tak,tylko to jak go traktuję..;(
Masz już odpowiedź. Spytaj go o jakie traktowanie chodzi. Czasami nieświadomie możemy kogoś czymś zranić, warto wysłuchać aby dowiedzieć się czegoś więcej o danej osobie i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Powiedziałam mu że odejdę od niego w kłótni, że innego znajdę ,nawet z brzuchem itp....ale to było w emocjach ..
Bardzo dorosłe, przyszła matka i takie jazdy? Tak wygląda miłość?
Pozwolę sobie zauważyć komiczny kontekst twojego stwierdzenia - innego znajdę, nawet z brzuchem - mówi ktoś kto ma brzuch ![]()
Wydaje mi się że to jego wykręt....Coś i tak mi nie pasuje..
Nie pasuje twoje zachowanie, jest nieuadekwatnione do sytuacji.
Wniosek - rzeczowa rozmowa i jeszcze raz rozmowa i emocje na bok.