hej;) nie wiem czy piszę w odpowiednim wątku, jeśli nie to przepraszam
mam problem z nałożeniem podkładu. Jak robią to dziewczyny, że nałożą tyle wszystkiego i twarz jest taka aksamitna, "cała", nie wiem jak to nazwać. U mnie widać że go nakładam, nie jest taki jednolity, i już wszystkiego próbowałam a nie wiem jak to zmienić, prosze o porady ![]()
Podobne tematy
2 2014-06-03 11:46:15 Ostatnio edytowany przez TakaOtoJa (2014-06-03 15:04:06)
Zależy też jaki masz podkład..
Ja używam MAYBELLINE Fluid AFFINITONE (mam jasną karnację więc w moim przypadku 16 vanilla rose) i nakładam go grubym pędzlem typu Maestro 190 na całą twarz (ale nie dużą ilość żeby uniknąć maski -po trochu ). Jako swój własnie podkład pod fluid używam kremu siarkowa moc.. (dla mnie idealny) .
Dzięki pędzelkowi równomiernie mogę rozprowadzić fluid i nie mam żadnych smug a wszystko czego nie powinno widać jest przykryte .. Wszystko tylko kwestia wprawy ![]()
Taka jest moja odpowiedź na Twój post jeśli go dobrze zrozumiałam ![]()
Pozdrawiam.
Po pierwsze - dobry podkład, po drugie - równomierne nałożenie, po trzecie - nie przesadzanie z ilością. I oczywiste oczywistości, czyli nawilżenie twarzy przed oraz dobranie odpowiedniego odcienia, zawsze lepiej ciut jaśniejszy niż ciemniejszy.
Kiedyś zdarzyło mi się kupić fluid, który po nałożeniu zaczął się tak dziwnie rolować, nie stapiał się ze skórą tylko złuszczał, no masakra. Wyrąbałam do kosza. A podkład nakładam palcami, wtedy mogę odpowiednio dozować ilość i pod wpływem ciepła dłoni, wszystko ładnie stapia się ze skórą. No i TakaOtoJa ma rację - kwestia wprawy ![]()
Ja również podkład nakładam palcami. Odrobinę kosmetyku wylewam na nadgarstek i potem stopniowo, równomiernie pokrywam nim twarz. Co prawda mam specjalne pędzle i gąbeczki, ale jednak najlepiej lubię tę metodę.
Czytałam kiedyś (sama nie stosuję, więc nie potrafię powiedzieć czy to się sprawdza), że jeśli nakładanie podkładu sprawia komuś problem, to przed nałożeniem może wymieszać go z odrobiną kremu nawilżającego, wówczas będzie rozprowadzał się cieńszą warstwą, a przy tym równomierniej, co oczywiście pomaga zapobiegać powstawaniu cieni.
Na koniec raz jeszcze powtórzę za poprzedniczką - chyba najważniejszy jest sam podkład, który musi być dobrej jakości oraz perfekcyjnie dobrany do odcienia i rodzaju cery.
Ja podkład nakładam palcami, mam tam jakieś pędzle i inne takie, ale od zawsze nakładałam palcami i to mi najbardziej odpowiada, o ile w ogóle go nakładam bo po za tym że mam cerę naczynkową to nie mam żadnych innych problemów nie mam jeszcze zmarszczek, ani nie mam też krostek czy pryszczy więc często nakładam tylko korektor pod oczy, bo akurat mam sińce niczym Fester Adams... ;D
Ważny jest sam podkład ja kupiłam sobie Lirene ostatnio, miałam na oku różne inne w tym tego Loreala co ma tak dużo odcieni, jednak większość również i droższych podkładów właśnie jakoś tak niejednolicie wyglądało, a tamten kosztował z 15 zł i jest całkiem przyzwoity może nie idealny, ale najlepszy z tych które na tamten moment miałam do wyboru.
Możesz też spróbować używać bazy, ja jeszcze nie próbowałam, ale myślę że to mogłoby pomóc. W ogóle jeśli nie używasz bazy to przed podkładem nałóż chociaż krem, bo nie ma nic gorszego niż nałożenie podkładu na przesuszoną skórę. Ach no i peelingi, podkład lepiej wygląda kiedy nałoży się go na skórę regularnie poddawaną peelingowaniu.
Jest mnostwo filmikow na yt jak nakladac podklad i ktory wybrac. Musi byc dopasowany do twojej cery- wystarczy troche poszukac. Na yt jest pokazane krok po kroku. Najlepszy sposob to nakladanie palcami lub pedzlem do pudru. Polecam sprawdzic yt a na google poczytac opinie podkladow, i dobrac odpowiedni do twojej skory
A może spróbuj nałożyć bazę pod podkład? Jakąś silikonową, wygładzającą?
Nakładanie palcami jest najlepsze, bo pod wpływem ciepła, podkład lepiej się wtapia w twarz. No i może masz źle dobrany podkład|?
Ja również nakładam palcami, ma w sumie gąbeczke do nakładania, ale wtedy marnuje się więcej podkładu. Jeśli jest dobrany dobrze, masz nawilzoną skórę nie powinno byc problemu.
Ja nakładam palcami, ale w sumie mam już tego trochę dosyć - nie jest to wg mnie najlepsza z możliwych metod. Próbowałam gąbeczki do makijażu, ale jakoś mi to nie wychodzi za bardzo, może po prostu kupiłam jakąś badziewną tą gąbeczkę
Mam w planach zainwestowanie w pędzel do nakładania podkładu. Zobacz sobie tutoriale na YT z nakładaniem podkładu pędzlem, wg mnie wygląda to super równomiernie, dużo lepiej niż palcami.
A może spróbuj nałożyć bazę pod podkład? Jakąś silikonową, wygładzającą?
Nakładanie palcami jest najlepsze, bo pod wpływem ciepła, podkład lepiej się wtapia w twarz. No i może masz źle dobrany podkład|?
Ja używam bazy, potem bb krem, żeby ujednolicić cerę i dopiero podkład ;p