netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak przygotować się do samotności.

27 odpowiedzi5 997 wyświetleńzałożony przez EasyRider88, 29.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak przygotować się do samotności.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Jak przygotować się do samotności.

Cześć.
Jak iż uważam płeć piękną w większości mądrzejszą od mężczyzn, chciałem się Was poradzić. I trochę opowiedziec o sobie, no i może się wyżalić. smile

Więc. Mam 19 lat, niedługo 20. Ehh nie wiem jak tu zacząć. Mam problemy z sobą i samotnością. Jak iż śledzę to forum, szukając informacji, wiem tyle, że trochę ludzi często szuka tutaj pomocy, i ją znajduje. A forum znam bardzooo długo. Dopiero dziś wpadłem na pomysł, żeby tutaj coś napisać, a zbierałem się do tego długo.
Otóż:

Nigdy nie miałem dziewczyny, nie całowałem się, ale to wiadomo. Moje kontakty z kobietami są ubogie, co prawda mam taką jedną dobrą znajomą, zawsze się u niej radzę jak mam jakis problem. A tak to nie mam żadnej koleżanki. Moim problemem jest nieśmiałość w stosunku do kobiet, i to duża, czasem kiedyś coś próbowałem zagadać, ale zwykle o godzinę. wink Kolejna sprawa to wygląd, ja się sobie nie podobam, ale od rodziny jak zwykle słyszę, że jestem ładny (może nie chcą mi sprawiać przykrości?) A wolałbym, żeby mówili prawdę, bo bym wiedział na czym stoję. Mam 1,80 cm zwrostu i jestem chudy, ale jakoś specjalnie się tym nie przejmuję. Powiem wam, że zacząłem chodzić na siłownie, ale tylko dla siebie, a nie dla wyglądu, żebym się jakiejś podobał. Wolę być silny niż mieć wygląd. Co do kolegów, a tych to mam od groma. Oni zawsze mówią, że potrafię rozśmieszyć ludzi, np mówiąc żarty do danej sytuacji. W gronie znajomych, jestem duszą towarzystwa. A co do imprez, typu dyskoteki, nie lubię ich a to dlatego, że: nie chce marnować pieniędzy, nie cierpię tańczyć, wołami by mnie musieli wyciągać do tańczenia. Mam swoją pasję, a to są motocykle. A z zainteresowań to: motoryzacja, militaria(planuję iść do wojska) i komputery. A co do dziewczyn, żadna na mnie nie spojrzy, czy nawet się nie uśmiechnie, no może parę razy jak miałem jazdy na prawko, to na ulicach w innym mieście się kiedyś 2 uśmiechneły, ale chyba dla żartów. Mnie się to w ogóle w głowie nie mieści, dlaczego tak jest? Jestem jakiś ułomny? Może zgrywam niedostępnego? Ale wątpię w to.

Ja za dużo miałem nie powodzeń, stanowczo za dużo. Idąc moim tokiem myślenia, uświadomiłem sobie, że będę sam do końca życia. Z własnym mieszkaniem, motocyklem, czy pieniędzmi sobie poradzę. Ogólnie zdrowie fizyczne mam ok. Bardziej się boję o psychikę, chcę zdławić, uczucie potrzeby dziewczyny, nie myśleć o tym. Poprostu się na to uodpornić, hmm jak to nazwać. Uodpornić się na porzeby miłosne i te sprawy. Prawictwa nie stracę z pierwszą lepszą, bo to dla mnie znaczenie. Tylko proszę Was, nie bawcie się w moją rodzinę i przyjaciół, mówiąc, że znajdę kogoś. Bo tą śpiewkę słyszę od paru lat. Mi tylko chodzi, o zaprzyjaźnienie się z samotnością.

Trochę się zastanwiałem jak sobie pomóc:
Realizować swoje marzenia,
Zarabiać pieniądze.
Może coś mi jeszcze poradzicie? Ale tylko w sprawie pogodzenia się z samotnością.

2

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Nie można się tak po prostu przygotować do samotności, wprawdzie są ludzie którzy pod wpływem jakiś zdarzeń tracą tą potrzebę ale to nie zmienia faktu że zaczynają dziwaczeć. Masz znajomych, masz pasje i plany, i tylko to się liczy. Kreuj dalej swoją osobę i zdobywaj nowe umiejętności które pomogą ci w przyszłym życiu. Tylko na twoim miejscu nie szedł bym do wojska (według mnie to nie najlepszy pomysł). Jesteś wolny i nikt nad tobą nie stoi, nikt ciebie nie pilnuje, a musisz uświadomić sobie że mieć dziewczynę to straszny garb i kolejne powody do zmartwień. Poza tym nie pisz że jesteś samotny bo masz rodzinę i znajomych, masz z kim porozmawiać i się pośmiać. Nie jesteś sam tylko jesteś singlem.

3

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Jak sam zauważyłeś twoim problemem jest nieśmiałość w stosunku do kobiet i mogę się założyć, że tylko i wyłącznie z tego powodu nie jesteś w stanie zainteresować sobą żadnej dziewczyny. Nie będziesz w pełni szczęśliwy rezygnując z tak ważnego aspektu życia, na którym najwidoczniej ci zależy, skoro zdecydowałeś się o tym napisać. Jest tylko jedna droga: musisz się przełamać, zagadać do jakiejś dziewczyny, chociaż nie jest to łatwe zadanie. Nie możesz się podawać jak od razu się nie uda, bo wszystko co jest w życiu coś warte wymaga wysiłku.
Życzę powodzenia :-)

4

Odp: Jak przygotować się do samotności.

W sprawie samotności to najlepiej skontaktować się z mnichami buddyjskimi, a i zamienić chęć pójścia do wojska na wstąpienie do klasztoru i złożyć śluby milczenia. A tak poważnie mówiąc, to wez się chłopie ogarnij, jesteś młody i stoisz u wrót całego życia, więc przestań się użalać nad sobą, tylko korzystaj z życia, które szybko mija.

5 Ostatnio edytowany przez Dark_Hero (2014-05-30 01:47:20)

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Wybacz, że skorzystam z Twojego tematu, ale też dorzucę swoje trzy grosze:

Czytając to mógłbym przysiąc, że widzę swoje odbicie lustrzane. No może nie w każdym aspekcie, ale niewątpliwie łączy nas bardzo wiele spraw. W zasadzie nigdy nie miałem dziewczyny i też w pewnym stopniu jestem nieśmiały. Niedawno zdałem sobie sprawę, że jako nastolatek byłem całkiem rozchwytywany przez dziewczyny (akurat wtedy, gdy tego nie doceniałem), ale ostatnio jakoś przestałem to zauważać. Sam też myślałem nad pójściem do wojska. Nie po to, by się już całkiem odizolować, ale by się samodoskonalić, może zrobić coś pożytecznego, i przede wszystkim zrobić coś, czego kiedyś nigdy bym się po sobie nie spodziewał. Jeśli chodzi o kobiety to często łapię się na tym, że nie mam problemu z samym kontaktem, gdy nie mam konkretnym zamiarów, jak podryw czy inne relacje. Wątpię, abym był sam do końca życia - co myśli duża część samotnych ludzi w moim wieku, ale również jak oni, staram się znaleźć odpowiedź na wiele pytań, choćby co zmienić w swoim postępowaniu. Oczywiście łatwo jest powiedzieć, że wszystko będzie dobrze i że każdy trafi na przeznaczoną sobie osobę, a problemy jakie mają osoby samotne - szczególne młode - są problemami tak błahymi, że nie powinni nawet zaprzątać sobie nimi głowy, ale prawdę mówiąc są to prawdziwie uciążliwe rzeczy. I tak, zdaję sobie sprawę z tego, że jestem naprawdę młody i całe życie stoi przede mną otworem, ale muszę zmierzyć się z tymi problemami tu i teraz, no i nie ma co tu dużo mówić - dla mnie nie jest to specjalnie łatwe...

6

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Potrzeb bliskości, miłości nie da zamieść pod dywan, to są jedne z najbardziej pierwotnych potrzeb.
Czytam Cię i widzę fajnego faceta, który wie co chce w życiu robić, który ma swoje pasje. Tak trzymaj !
Ktoś tu napisał, że nie można być samotnym mając rodzinę. Bzdura- samotność to stan ducha, można mieć liczną rodzinę i czuć mega samotność.

7

Odp: Jak przygotować się do samotności.
Mahika74 napisał/a:

Ktoś tu napisał, że nie można być samotnym mając rodzinę. Bzdura- samotność to stan ducha, można mieć liczną rodzinę i czuć mega samotność.

Szczera prawda i nie sposób się pod nią nie podpisać.

8

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Można żyć samemu i nie być samotnym. Ktoś kto ma rodzinę i tego nie docenia zapewne czuje się samotny. A co ma na przykład powiedzieć osoba dorosła wychowana w domu dziecka - to jest totalna samotność.
Najlepszym lekarstwem na samotność jest bycie zajętym. Nawet zwykłe pomaganie babci czy cioci może zakończyć się poznaniem nowej osoby, a im więcej kontaktów tym więcej możliwości.... Osoby samotne za bardzo koncentrują się na sobie. Czas zacząć dostrzegać innych, rozszerzać się...

Przed poczuciem odosobnienia nie zawsze też chroni małżeństwo. Brak wzajemnego zrozumienia i niezgoda niejednokrotnie wywołują stres, niepewność, a nawet prowadzą do izolowania się małżonków.

Jeśli sam ze sobą nie będziesz się dobrze czuł to innym też będzie ciężko z Tobą.
Życzę powodzenia

9

Odp: Jak przygotować się do samotności.

śmieszy mnie twój post troszkę-jestem rok starsza (jak odkryjemy powołanie do samotnosci to się przygotujemy choc nie wiem jak).Co mnie jeszcze w tym poście rozbudza?czy ty się uśmiechasz do dziewczyn ?czy nie możesz spróbować zaprosić na kawę?Rozszerz źrenice,robi się ciepło, odkrywamy nieco ciała więc działaj

10

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Dalej uważam że jeśli ma się rodzinę która chętnie wysłucha ciebie i stara się pomóc, masz znajomych z którymi na co dzień rozmawiasz i żartujesz to jak tu można czuć się samotnym? Może wyobcowanym, dziwnym i rozżalonym ale nie samotnym. Rozumiem że można mieć bliskich którzy ciebie olewają, bądzi nie rozumieją twoich problemów, można mieć znajomych którzy nie rozumieją ciebie i ciebie wykorzystują i być samotnym ale my o takiej sytuacji chyba nie piszemy?

11

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Autor wątku wyraźnie zaznaczył, że oczekuje odpowiedzi na jedno pytanie, takie jak w temacie.
Ja uważam,że pytanie trudne, nie umiałabym na nie odpowiedzieć, a odpowiedź jeśli w ogóle istnieje to zna jedynie pytający.
A poza tym to dziwią mnie i nie rozumiem gdy ktoś kwestionuje uczucia innej osoby. Skoro czuje się samotny,to tak się czuje.koniec kropka.

12

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Autorze, czy masz starszą siostrę/siostry?

13

Odp: Jak przygotować się do samotności.
Mahika74 napisał/a:

Autor wątku wyraźnie zaznaczył, że oczekuje odpowiedzi na jedno pytanie, takie jak w temacie.
Ja uważam,że pytanie trudne, nie umiałabym na nie odpowiedzieć, a odpowiedź jeśli w ogóle istnieje to zna jedynie pytający.
A poza tym to dziwią mnie i nie rozumiem gdy ktoś kwestionuje uczucia innej osoby. Skoro czuje się samotny,to tak się czuje.koniec kropka.

Racja, kazdy ma inny zakres poczucia samotnosci, jedni mogą miec 1 bliska osobe i nie czuc sie samotni inni natomiast mogą miec tysiace znajomych i czuc sie...samotnie. To zalezy od chrakteru, od człowieka, kazdy odczuwa to inaczej

14

Odp: Jak przygotować się do samotności.
arcylania napisał/a:

śmieszy mnie twój post troszkę-jestem rok starsza (jak odkryjemy powołanie do samotnosci to się przygotujemy choc nie wiem jak).Co mnie jeszcze w tym poście rozbudza?czy ty się uśmiechasz do dziewczyn ?czy nie możesz spróbować zaprosić na kawę?Rozszerz źrenice,robi się ciepło, odkrywamy nieco ciała więc działaj

Raczej się nie uśmiecham do dziewczyn. Czasem jak idę ulicą i tak spojrzę kontem oka, na jakąś, to się uśmiechnę pod nosem. Zaprosić na kawę? Hmmm jak ja się nie potrafię uśmiechnąć do dziewczyny.

Mahika74 napisał/a:

Potrzeb bliskości, miłości nie da zamieść pod dywan, to są jedne z najbardziej pierwotnych potrzeb

A szkoda, że się nie da tak zrobić.

Iceni napisał/a:

Autorze, czy masz starszą siostrę/siostry?

Tak, mam siostrę dwa lata młodszą ode mnie.

tamila napisał/a:

inni natomiast mogą miec tysiace znajomych i czuc sie...samotnie. To zalezy od chrakteru, od człowieka, kazdy odczuwa to inaczej

Tak się właśnie czuję. smile



Dzenaro napisał/a:

W sprawie samotności to najlepiej skontaktować się z mnichami buddyjskimi, a i zamienić chęć pójścia do wojska na wstąpienie do klasztoru i złożyć śluby milczenia. A tak poważnie mówiąc, to wez się chłopie ogarnij, jesteś młody i stoisz u wrót całego życia, więc przestań się użalać nad sobą, tylko korzystaj z życia, które szybko mija.

Po pierwsze się nad sobą nie użalam, tylko mówię prawdę. A po drugie chce iść do wojska, bo zawsze o tym marzyłem.

Co do zagadania, zaproszenie na kawe itp/itd To u mnie jest to nie możliwe, jestem tak nieśmiały, że nie potrafię. Dlatego zadałem pytanie o tym jak się przygotować do samotności. W przyszłości mam zamiar się wyprowadzić, i zbudować własny dom, a z rodziną czy przyjaciółmi i tak się będę rzadko widywać. Bo juz każdy w moim wieku powoli idzie we własną drogę. Chcę też zrealizować swoje marzenia z dzieciństwa, na które nie było mnie stać.

ps. Tak się zapytam. Przeglądając tak forum z ciekawości. smile Natknąłem się na skrót TŻ. Możecie mi go rozwinąć?

15

Odp: Jak przygotować się do samotności.

TŻ - Towarzysz Życia.

Do samotności nie da się przyzwyczaić. Można próbować, wmawiać sobie, że jest dobrze, ale nie jest i nigdy nie będzie. Po prostu się nie da. Skoro jesteś taki nieśmiały, może spróbuj rozmawiać z dziewczynami przez internet, może tak będzie Ci trochę łatwiej i z czasem będziesz potrafił też zagadać na żywo?

16

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Przez internet to nie ma problemu. smile Już z jedną nie znajomą pisałem przez FB.

17

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Próbuj zatem w ten sposób. Małymi kroczkami, powoli. Bo - powtarzam - do samotności nie da się ani przyzwyczaić, ani tym bardziej przygotować. Trzymam kciuki!

18

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Mineło trochę czasu od ostatniej odpowiedzi. Nic się nie zmieniło, absolutnie nic. Jestem już tego pewien, że nie będę miał swojej drugiej połówki. Ja już to wiedziałem od dawna. Zgonie z prawem Murphiego:
Jeśli wydaje się, że gorzej już być nie może- na pewno będzie
Zawsze kiedy Ci się wydaje, że będzie dobrze- kompletnie się mylisz
Zawsze kiedy wydaj ci się, że jest źle, też się mylisz - będzie jeszcze gorzej
Święte słowa, a mi się, aż za bardzo wydaje. Może te prawa dla kogoś są, głupie, ale u mnie sprawdza się to w stu procentach.
A co mnie jeszcze denerwuje, a to że, przyjeżdża do Ciebie taka ciotka i ci gada, a masz dziewczynę? O nie długo będziesz miał dzieci. Ehh te ciotki, zawsze one lubią zadawać takie pytania, mimo że im tłumaczę jaka jest u mnie sytuacja.

No nic, wielkie dzięki Wam za szczerą pomoc, i życzę sukcesów w życiu, a ja jakoś dam sobie radę, znajdę pracę, i zacznę spełniać swoje marzenia, niestety, bez dziewczyny. Trudno. Jeszcze raz, dzięki za pomoc. smile

19 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-09 23:05:42)

Odp: Jak przygotować się do samotności.

1. Samo sie nic nie zmieni.
2. Od zalozenia do tematu do dziś nie minęły nawet 2 tygodnie.

Tak jak te ciotki wiedzą najlepiej, tak Ty robisz to samo smile
Za to kobietom wypomina w tradycyjnej rodzinie, że są starymi pannami.
I tak zle i tak niedobrze, prawda? Tylko po co sie przejmowac? Jedziesz dalej ze swoimi celami i planami.

20

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Ja staram się zagadywać ludzi o cokolwiek - najlepiej takich którzy w żaden sposób nie mogliby być moimi partnerkami bo wtedy język nie kołowacieje. Dzieci, staruszki, faceci - ktokolwiek i gdziekolwiek o cokolwiek . Jęsli uda sie więcej niż 1 zdanie - twój zysk. Wysilać się na więcej zdań. W ten spoób przełamuje niesmialość. To działa. Potem będziesz w stanie zagadać też do dziewczyn. To wszytsko zresztą rada z tego forum smile

21

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Z tym to nie mam problemu, ale mam 100% blokadę, jak chciałbym porozmawiać z jakąś dziewczyną. Tej blokady nigdy nie odblokuję. To nie jest, że ja się boję ludzi. Ja ich po prostu nie lubię. big_smile

22

Odp: Jak przygotować się do samotności.

Jak nie lubisz ludzi to po co Ci związek?

23

Odp: Jak przygotować się do samotności.
EasyRider88 napisał/a:

Z tym to nie mam problemu, ale mam 100% blokadę, jak chciałbym porozmawiać z jakąś dziewczyną. Tej blokady nigdy nie odblokuję. To nie jest, że ja się boję ludzi. Ja ich po prostu nie lubię. big_smile

Musisz kogoś lubić bo inaczej zamknąłbyś się sam w domu i chował przed całym swiatem lub zostałbys pustelnikiem

24

Odp: Jak przygotować się do samotności.

W pewnym stopniu nawet Cię rozumiem, lepiej zakładać najgorszy scenariusz niż potem niemiło się rozczarować. Mam bardzo podobnie...
Ale wiesz, może to całkiem dobry sposób..odpuścić, zająć się czymś innym...wtedy bardzo często znienacka pojawia się ktoś WAŻNY smile I tego Ci życzę.

25

Odp: Jak przygotować się do samotności.
thepass napisał/a:

Jak nie lubisz ludzi to po co Ci związek?

Dokładnie. Po co?

26

Odp: Jak przygotować się do samotności.

W wieku 19 lat uważałem podobnie jak autor tematu, i do dzisiaj, przez 7 lat, niewiele się zmieniło smile

27

Odp: Jak przygotować się do samotności.
kb napisał/a:

W wieku 19 lat uważałem podobnie jak autor tematu, i do dzisiaj, przez 7 lat, niewiele się zmieniło smile

Toś facet czy myślisz, że jesteś facet?

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak przygotować się do samotności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026