Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 87 ]

Temat: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Rodz. 2:18: ?Jehowa Bóg przemówił: ?Człowiekowi nie jest dobrze pozostawać samemu. Uczynię dla niego pomoc jako jego uzupełnienie??. (Bóg wcale tu nie mówi, że mężczyzna jest lepszy niż kobieta. Pokazuje raczej, że kobieta miała się wykazywać przymiotami, które byłyby uzupełnieniem przymiotów mężczyzny w obrębie porządku ustanowionego przez Boga. Uzupełnienie to jedna z dwu dopełniających się części. Tak więc kobiety wyróżniają się jednymi przymiotami i uzdolnieniami, a mężczyźni ? drugimi. Por. 1 Kor. 11:11, 12Poza tym w związku z Panem ani kobieta nie jest bez mężczyzny, ani mężczyzna bez kobiety. 12?Bo jak kobieta jest z mężczyzny, tak też mężczyzna jest poprzez kobietę; a wszystko jest z Boga. ).
Rodz. 3:16: ?Do niewiasty [Bóg] powiedział: ?(...) swoje pożądanie będziesz kierować ku swemu mężowi, on zaś będzie nad tobą panował??. (To oświadczenie, złożone już po grzechu Adama i Ewy, nie wskazywało, co mężczyźni powinni robić, tylko jak według przewidywań Jehowy będą postępować, ponieważ nieodłącznym składnikiem życia ludzkiego miało być samolubstwo. Biblia wielokrotnie informuje o bardzo przykrych sytuacjach, do których później doszło z powodu takiej samolubnej dominacji mężczyzn. Nie mówi jednak, że Bóg pochwalał takie postępowanie lub że jest to przykład godny naśladowania).
Czy powierzenie zwierzchnictwa mężczyznom nie poniża kobiet?
Podleganie czyjemuś zwierzchnictwu samo w sobie nie jest poniżające. Sprawowanie zwierzchnictwa służy zachowaniu porządku, a Jehowa ?nie jest Bogiem nieporządku, lecz pokoju? (1 Kor. 14:33). Jezus Chrystus podlega zwierzchnictwu Jehowy Boga i jest to dla niego źródłem wielkiej satysfakcji (Jana 5:19, 20; 8:29; 1 Kor. 15:27, 28).
Również mężczyźnie powierzono warunkowe zwierzchnictwo, zwłaszcza w rodzinie i w zborze chrześcijańskim. Nie otrzymał on od Boga absolutnej władzy nad kobietą; za sposób sprawowania tego zwierzchnictwa odpowiada przed swą głową, Jezusem Chrystusem, oraz przed Bogiem (1 Kor. 11:3). Ponadto mężom nakazano ?miłować swe żony, jak własne ciała? oraz ?darzyć je szacunkiem? (Efez. 5:28; 1 Piotra 3:7). W utworzonej przez Boga instytucji małżeństwa potrzeby seksualne męża nie są ważniejsze niż potrzeby seksualne żony (1 Kor. 7:3, 4). Z biblijnego opisu dzielnej żony wyraźnie wynika, jak cenna jest jej rola w rodzinie i społeczeństwie. Ma ona szerokie pole do przejawiania inicjatywy, a jednocześnie ceni zwierzchnictwo męża (Prz. 31:10-31). Biblia każe dzieciom czcić nie tylko ojca, lecz także matkę (Efez. 6:1-3). Przywiązuje też szczególną wagę do zaspokajania potrzeb wdów (Jak. 1:27). Tak więc wśród prawdziwych chrześcijan kobiety naprawdę mogą czuć się bezpieczne; każda jest ceniona i może znajdować zadowolenie w tym, co robi.
Godność roli kobiety w porządku Bożym podkreśla jeszcze okoliczność, że Jehowa mówi o swej organizacji lojalnych stworzeń duchowych jako o kobiecie, jako o swej żonie i matce swoich synów (Obj. 12:1; Gal. 4:26). Poza tym namaszczony duchem zbór Jezusa Chrystusa nazwano jego oblubienicą (Obj. 19:7; 21:2, 9). A patrząc z duchowego punktu widzenia, wśród powołanych do udziału razem z Chrystusem w niebiańskim Królestwie nie ma żadnej różnicy między mężczyznami a kobietami (Gal. 3:26-28).
Czy kobiety mogą pełnić odpowiedzialne funkcje w zborze?
Według Biblii nadzór nad zborem jest powierzany mężczyznom. Wszystkich 12 apostołów Jezusa Chrystusa było mężczyznami. Również później nadzorcami i sługami pomocniczymi w zborach chrześcijańskich mianowano mężczyzn (Mat. 10:1-4; 1 Tym. 3:2, 12). Kobietom udzielono rady, żeby na zebraniach zborowych ?uczyły się w milczeniu, z pełną uległością?, bez zadawania pytań, które mogłyby być wyzwaniem dla mężczyzn w zborze. W czasie takich zebrań kobiety mają ?nie mówić?, jeśliby swymi wypowiedziami zdradzały brak podporządkowania (1 Tym. 2:11, 12; 1 Kor. 14:33, 34). Chociaż więc kobiety wnoszą cenny wkład do działalności zborowej, to nie są upoważnione do przewodniczenia ani do wysuwania się na czoło przez udzielanie wskazówek w zborze w obecności wykwalifikowanych mężczyzn.
Czy jednak poza zebraniami zborowymi kobiety mogą być głosicielkami, zwiastunkami, sługami dobrej nowiny? W dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku n.e. duch święty został wylany zarówno na mężczyzn, jak i na kobiety. Wyjaśniając to, apostoł Piotr przytoczył Joela 2:28, 29: ?W dniach ostatnich ? mówi Bóg ? wyleję mego ducha na wszelkie ciało i wasi synowie oraz wasze córki będą prorokować i wasi młodzieńcy będą mieć wizje, a waszym starcom śnić się będą sny; i nawet na moich niewolników oraz na moje niewolnice wyleję w owych dniach mego ducha i będą prorokować? (Dzieje 2:17, 18). Podobnie dzisiaj kobiety słusznie biorą udział w chrześcijańskiej służbie kaznodziejskiej, głosząc od domu do domu i prowadząc domowe studia biblijne (zob. też Ps. 68:11; Filip. 4:2, 3).
Dlaczego w niektórych okolicznościach chrześcijanki nakrywają głowę?
1 Kor. 11:3-10: ?Głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety jest mężczyzna, a głową Chrystusa jest Bóg. (...) Każda zaś kobieta, która się modli lub prorokuje z głową odkrytą, hańbi swą głowę (...) Albowiem mężczyzna nie powinien mieć nakrytej głowy, gdyż jest obrazem i chwałą Boga; kobieta zaś jest chwałą mężczyzny. Bo mężczyzna nie jest z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny; i co więcej, mężczyzna nie został stworzony przez wzgląd na kobietę, ale kobieta przez wzgląd na mężczyznę. Właśnie dlatego kobieta powinna mieć na głowie znak władzy ze względu na aniołów?. (Gdy chrześcijanka w określonych sytuacjach ma nakrytą głowę, daje tym dowód szacunku dla ustanowionej przez Boga zasady zwierzchnictwa. Chrystus respektuje zasadę teokratycznego zwierzchnictwa; mężczyzna i kobieta też są obowiązani ją uznawać. Pierwszy człowiek Adam nie narodził się z kobiety, lecz został stworzony przez Boga. Stwarzając Ewę, Bóg posłużył się żebrem Adama i oświadczył, że ma ona być pomocnicą swego męża. Tak więc mężczyźnie, który został stworzony pierwszy, wyznaczono rolę głowy. Mężczyzna nie nosi nakrycia głowy, gdy się ?modli lub prorokuje?, ponieważ ze względu na sprawowane zwierzchnictwo jest ?obrazem Boga? i w sprawach rodzinnych nikt na ziemi nie jest jego głową. Jeśli jednak chodzi o kobietę, to ?modląc się lub prorokując? z nienakrytą głową, okazałaby brak szacunku dla roli, którą Bóg wyznaczył mężczyźnie, i okryłaby go hańbą. Nawet aniołowie, jako członkowie przyrównanej do żony niebiańskiej organizacji Jehowy, widzą ten ?znak władzy? noszony przez wierne chrześcijanki i jest to dla nich przypomnieniem, iż są podporządkowani Jehowie).
Kiedy kobieta powinna nakrywać głowę?
Jak czytamy w Liście 1 do Koryntian 11:5, gdy się ?modli lub prorokuje?. Nie znaczy to, że ma mieć nakrytą głowę podczas osobistej modlitwy lub rozmów z drugimi o proroctwach biblijnych. Powinna jednak mieć nakrytą głowę jako zewnętrzny znak szacunku dla zwierzchnictwa mężczyzny, gdy się zajmuje sprawami związanymi z oddawaniem czci Bogu, którymi zazwyczaj powinien się zajmować jej mąż lub inny mężczyzna. Kiedy w obecności męża głośno modli się za siebie i za innych albo prowadzi formalne studium biblijne, a tym samym naucza, powinna mieć nakrytą głowę nawet wówczas, gdy mąż nie jest jej współwyznawcą. Ponieważ jednak Bóg upoważnił ją do pouczania dzieci, nie musi nakrywać głowy, gdy pod nieobecność męża modli się albo prowadzi studium z dziećmi, które jeszcze się nie oddały Bogu. Gdyby wyjątkowo ona prowadziła umówione studium biblijne w obecności oddanego Bogu członka zboru albo w towarzystwie nadzorcy podróżującego, wtedy powinna mieć nakrytą głowę, a brat powinien się pomodlić.
Czy to stosowne, żeby kobieta używała kosmetyków lub nosiła biżuterię?
1 Piotra 3:3, 4: ?Waszą ozdobą niech nie będzie zewnętrzne splatanie włosów i wkładanie złotych przystrojeń albo noszenie szat wierzchnich, ale niech nią będzie ukryta osoba serca w niezniszczalnej szacie cichego i łagodnego ducha, który ma wielką wartość w oczach Boga?. (Czy to znaczy, że kobiety nie powinny nosić żadnych przystrojeń? Na pewno nie, bo wtedy nie powinny by także nosić szat wierzchnich. Jednakże w tych wersetach są zachęcane, żeby miały zrównoważone podejście do uczesania i ubioru, przywiązując największą wagę do ozdoby duchowej).
1 Tym. 2:9, 10: ?Pragnę, by kobiety ozdabiały się schludnym ubiorem, ze skromnością i trzeźwością umysłu, nie różnymi stylami splatania włosów i złotem lub perłami albo bardzo kosztownym strojem, lecz tak, jak przystoi kobietom utrzymującym, iż boją się Boga, mianowicie dobrymi uczynkami?. (Co naprawdę liczy się u Boga: wygląd zewnętrzny czy stan serca? Czy podobałoby się to Bogu, gdyby kobieta nie używała kosmetyków ani nie nosiła biżuterii, ale prowadziła się niemoralnie? Czyż raczej nie pochwala On kobiet, które w sprawie kosmetyków i biżuterii zachowują umiar i trzeźwość umysłu i które przede wszystkim ozdabiają się zbożnymi przymiotami oraz chrześcijańskim postępowaniem? Jehowa mówi: ?Nie tak widzi człowiek, jak widzi Bóg, gdyż człowiek widzi to, co się jawi oczom, lecz Jehowa widzi, jakie jest serce? [1 Sam. 16:7]).
Prz. 31:30: ?Wdzięk bywa fałszywy, a uroda ? próżna; lecz niewiasta, która boi się Jehowy ? ta zapewnia sobie sławę?.
wersety
jana 5:19,20Na to Jezus odezwał się do nich: ?Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Syn nie może nic uczynić z własnej inicjatywy, lecz tylko to, co widzi, że czyni Ojciec. Cokolwiek bowiem Ten czyni, podobnie czyni również Syn. 20?Gdyż Ojciec kocha Syna i pokazuje mu wszystko, co sam czyni, i pokaże mu dzieła większe niż te, żebyście się dziwili.
j 8:21A ten, który mnie posłał, jest ze mną; nie pozostawił mnie samego, ponieważ zawsze czynię to, co się jemu podoba?.
1korynt 15:27?Albowiem Bóg ?podporządkował wszystko pod jego stopy?. Ale gdy mówi, iż ?wszystko zostało podporządkowane?, jest oczywiste, że z wyjątkiem tego, który mu wszystko podporządkował. 28?A gdy już wszystko będzie mu podporządkowane, wtedy również sam Syn podporządkuje się temu, który mu wszystko podporządkował, tak by Bóg był wszystkim dla każdego.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

jechoszafacie dobrze prawisz, tak w istocie został ten świat stworzony i wszystko jest w porządku (o który chodzi) jeśli odbywa się w ...jakby to nazwać... obrębie Bożym smile I TO jest tu najważniejsze; bez ustalenia, kogo zapraszamy do swego życia w pojedynkę czy we dwójkę, to będą tylko martwe i niepotrzebne zapisy.

Natomiast co do nakrycia głowy, biżuterii..... to są martwe i niepotrzebne zapisy smile Jak dalej w Biblii napisano "ale nakryciem głowy kobiet są...WŁOSY" smile Zgolone głowy miały prostytutki, jako symbol hańby.

W czasach Nowego Testamentu, gdy wypowiedziano te słowa z listu do Efezjan: "Tak też mężowie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje.Albowiem nikt nigdy ciała swego nie miał w nienawiści, ale je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół, (..)) [Efez.5:28]  to była prawdziwa rewolucja. Gdyż kobiety służyły wtedy jedynie do rodzenia dzieci i zajmowania się domostwem. Nie doceniano również ich roli jako prorokiń (takie incydenty zdarzały się w ST)  w ogóle odsunięto je na boczny tor jeśli chodzi o wiarę, nauczanie itd.
Jezus zrobił rewoltę i nie do końca  słusznym jest przytaczać argument o tym, że "Wszystkich 12 apostołów Jezusa Chrystusa było mężczyznami." bo apostołów w ogóle było całe mnóstwo i były tam kobiety, które "włóczyły się" z Jezusem wszędzie, była cała masa uczniów i uczennic, idących za Nim po całej "krainie" smile

Jak słusznie zauważyłeś, wszystkie anomalia związane m.in. z traktowaniem kobiety rozpoczęły się PO grzechu pierwszych ludzi i nie stanowią prawa Bożego (np. "będziesz w bólu rodziła dzieci") ale konsekwencje zepsucia, które na świat przyjdzie i będzie się  coraz bardziej  pogłębiało.
Celem Boga jest "zebrać" ludzi do miejsca, w którym powinni być od założenia świata: Jego obecności smile Tam, gdzie było dobrze; gdzie kobieta i mężczyzna byli stworzeni na Jego obraz i podobieństwo, równi wobec Boga, wobec siebie. I my mamy to przybliżać smile

3 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-06-07 16:52:58)

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Catwoman jak zwykle opowiada piekne bajki choc uwaza sie za niereligijna.
Oczywiscie ze sa istotami nizszego rzedu w kulturze nie tylko w religii, wzielo sie to od ich natury, nastawienia na zaufanie oraz opiekunczosc co mezczyzni obracaja przeciw nim.
Biora od wiekow jej zdrade, duzy poped, niezdecydowanie, intuicje (b roznie z nia bywa..), slabosc zawsze jako wade i mozliwy wplyw zmyslonych zlych sil, co wzielo sie z tych zwyczajow, umacniania dominacji plci jest tez w religii - wcale nie dziwne bo tworza je ludzie i do tego plci meskiej - przynajmniej teraz takie istnieja oraz dominuja.
Rozumiem ze kobiety nie buntuja sie bo boja reakcji czy wrecz lubia czuc sie jak niewolnice -  tak samo tez jak meska czesc populacji uwierza w kazda brednie byle zasluzyc na rzekome uciechy w "zyciu po zyciu" - marzeniu panicznie bojacych sie smierci hmm
Dla mnie najlogiczniejsze i o wiele b prawdodopodobne jest ze jako obiekty manipulacji jakiejs kosmicznej rasy (czy wielu roznych) moze nawet jako dziela ich inzynierii genetycznej poddawani jestesmy dlugiemu eksperymentowi ktory kontroluje i  hamuje nasz rozwoj celowo - robia to dzieki osrodkowi doznan religijnych w mozgu ktory wg nas powstal ewolucyjnie i nie zaniknal bo nie przeszkadzal przetrwac.
Sprawdzaja jak bardzo da sie oszukiwac calkiem madra istote jak czlowiek i miec nad nia kontrole obiecujac bzdury w stylu "raju" za "grzeczne" bezmyslne zycie itp. Patrzac daleko na nasza przyszlosc sami gdybysmy dotarli daleko i odkryli podobnych dzikusow jak my tez najbardziej humanitarne (niz eksterminacja) byloby dlugofalowe oszukiwanie, kontrola takiej cywilizacji, badania medyczne (jak uprowadzenia itp) i co obserwujemy obecnie. Malo kto w to chce uwierzyc w to przerazony i liczac na potege armii, naukowcow ktorzy nas obronia, mimo masy przekazow, zdjec woli sie uwazac ze zyjemy w pustym kosmosie oraz mamy wplyw na wlasne zycie. Wielu wydaje sie ze jest "wolna wola" na ktora jednak wydaje sie wplywaja Obcy (patrzac na przypadki silnej wiary, cytaty od czapy), dla jednych sa jak demony a dla innych bogowie neutral
Ludzie sa zalosni jak widac co dzien i wiele zrobia ze strachu.......

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

4

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
Catwoman napisał/a:

jechoszafacie dobrze prawisz, tak w istocie został ten świat stworzony i wszystko jest w porządku (o który chodzi) jeśli odbywa się w ...jakby to nazwać... obrębie Bożym smile I TO jest tu najważniejsze; bez ustalenia, kogo zapraszamy do swego życia w pojedynkę czy we dwójkę, to będą tylko martwe i niepotrzebne zapisy.

Natomiast co do nakrycia głowy, biżuterii..... to są martwe i niepotrzebne zapisy smile Jak dalej w Biblii napisano "ale nakryciem głowy kobiet są...WŁOSY" smile Zgolone głowy miały prostytutki, jako symbol hańby.

W czasach Nowego Testamentu, gdy wypowiedziano te słowa z listu do Efezjan: "Tak też mężowie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje.Albowiem nikt nigdy ciała swego nie miał w nienawiści, ale je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół, (..)) [Efez.5:28]  to była prawdziwa rewolucja. Gdyż kobiety służyły wtedy jedynie do rodzenia dzieci i zajmowania się domostwem. Nie doceniano również ich roli jako prorokiń (takie incydenty zdarzały się w ST)  w ogóle odsunięto je na boczny tor jeśli chodzi o wiarę, nauczanie itd.
Jezus zrobił rewoltę i nie do końca  słusznym jest przytaczać argument o tym, że "Wszystkich 12 apostołów Jezusa Chrystusa było mężczyznami." bo apostołów w ogóle było całe mnóstwo i były tam kobiety, które "włóczyły się" z Jezusem wszędzie, była cała masa uczniów i uczennic, idących za Nim po całej "krainie" smile

Jak słusznie zauważyłeś, wszystkie anomalia związane m.in. z traktowaniem kobiety rozpoczęły się PO grzechu pierwszych ludzi i nie stanowią prawa Bożego (np. "będziesz w bólu rodziła dzieci") ale konsekwencje zepsucia, które na świat przyjdzie i będzie się  coraz bardziej  pogłębiało.
Celem Boga jest "zebrać" ludzi do miejsca, w którym powinni być od założenia świata: Jego obecności smile Tam, gdzie było dobrze; gdzie kobieta i mężczyzna byli stworzeni na Jego obraz i podobieństwo, równi wobec Boga, wobec siebie. I my mamy to przybliżać smile

ciesze się że znaleźliśmy wspólną płaszczyznę smile

5

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

"Niech niewiasty na zgromadzeniu milczą, bo nie pozwala się im mówić; lecz niech będą poddane, jak i zakon mówi. A jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów; bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić". (I Kor 14,34-35)

"Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem. Ale jak Kościół podlega Chrystusowi, tak i żony mężom swoim we wszystkim". (Ef 5, 22-24)

"Żony, bądźcie uległe mężom swoim, jak przystoi w Panu". (Kol 3,18)

"Żeby były (młodsze kobiety ? D.S.) wstrzemięźliwe, czyste, gospodarne, dobre, mężom swoim uległe, aby Słowu Bożemu ujmy nie przynoszono". (Tt 2,5)

"Podobnie wy, żony, bądźcie uległe mężom swoim, aby, jeśli nawet niektórzy nie są posłuszni Słowu, dzięki postępowaniu kobiet, bez słowa zostali pozyskani ? Tak Sara posłuszna była Abrahamowi, nazywając go Panem". (I P 3,1-6)

"Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości; Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie. Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech; Lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności". (I Tm 2,11-15)

"A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg ? I każda kobieta, która się modli albo prorokuje z nie nakrytą głową, hańbi głowę swoją, bo to jest jedno i to samo, jak gdyby była ogolona. Bo jeśli kobieta nie nakrywa głowy, to niech się strzyże; a jeśli hańbiącą jest rzeczą dla kobiety być ostrzyżoną albo ogoloną, to niech nakrywa głowę. Mężczyzna bowiem nie powinien nakrywać głowy, gdyż jest obrazem i odbiciem chwały Bożej; lecz kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny. Bo nie mężczyzna jest z kobiety, ale kobieta z mężczyzny. Albowiem mężczyzna nie jest stworzony ze względu na kobietę, ale kobieta ze względu na mężczyznę. Dlatego kobieta powinna mieć na głowie oznakę uległości ze względu na aniołów". (I Kor 11, 3-10)

6

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

"Niech niewiasty na zgromadzeniu milczą, bo nie pozwala się im mówić; lecz niech będą poddane, jak i zakon mówi. A jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów; bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić". (I Kor 14,34-35)

"Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem. Ale jak Kościół podlega Chrystusowi, tak i żony mężom swoim we wszystkim". (Ef 5, 22-24)

"Żony, bądźcie uległe mężom swoim, jak przystoi w Panu". (Kol 3,18)

"Żeby były (młodsze kobiety ? D.S.) wstrzemięźliwe, czyste, gospodarne, dobre, mężom swoim uległe, aby Słowu Bożemu ujmy nie przynoszono". (Tt 2,5)

"Podobnie wy, żony, bądźcie uległe mężom swoim, aby, jeśli nawet niektórzy nie są posłuszni Słowu, dzięki postępowaniu kobiet, bez słowa zostali pozyskani ? Tak Sara posłuszna była Abrahamowi, nazywając go Panem". (I P 3,1-6)

"Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości; Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie. Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech; Lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności". (I Tm 2,11-15)

"A chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego męża jest Chrystus, a głową żony mąż, a głową Chrystusa Bóg ? I każda kobieta, która się modli albo prorokuje z nie nakrytą głową, hańbi głowę swoją, bo to jest jedno i to samo, jak gdyby była ogolona. Bo jeśli kobieta nie nakrywa głowy, to niech się strzyże; a jeśli hańbiącą jest rzeczą dla kobiety być ostrzyżoną albo ogoloną, to niech nakrywa głowę. Mężczyzna bowiem nie powinien nakrywać głowy, gdyż jest obrazem i odbiciem chwały Bożej; lecz kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny. Bo nie mężczyzna jest z kobiety, ale kobieta z mężczyzny. Albowiem mężczyzna nie jest stworzony ze względu na kobietę, ale kobieta ze względu na mężczyznę. Dlatego kobieta powinna mieć na głowie oznakę uległości ze względu na aniołów". (I Kor 11, 3-10)

I wszystko jasne smile
Tez te zapisy widzialam, tez mna trzachnelo... smile

7

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
peeter napisał/a:

Catwoman jak zwykle opowiada piekne bajki choc uwaza sie za niereligijna.
Oczywiscie ze sa istotami nizszego rzedu w kulturze nie tylko w religii, wzielo sie to od ich natury, nastawienia na zaufanie oraz opiekunczosc co mezczyzni obracaja przeciw nim.
Biora od wiekow jej zdrade, duzy poped, niezdecydowanie, intuicje (b roznie z nia bywa..), slabosc zawsze jako wade i mozliwy wplyw zmyslonych zlych sil, co wzielo sie z tych zwyczajow, umacniania dominacji plci jest tez w religii - wcale nie dziwne bo tworza je ludzie i do tego plci meskiej - przynajmniej teraz takie istnieja oraz dominuja.
Rozumiem ze kobiety nie buntuja sie bo boja reakcji czy wrecz lubia czuc sie jak niewolnice -  tak samo tez jak meska czesc populacji uwierza w kazda brednie byle zasluzyc na rzekome uciechy w "zyciu po zyciu" - marzeniu panicznie bojacych sie smierci hmm
Dla mnie najlogiczniejsze i o wiele b prawdodopodobne jest ze jako obiekty manipulacji jakiejs kosmicznej rasy (czy wielu roznych) moze nawet jako dziela ich inzynierii genetycznej poddawani jestesmy dlugiemu eksperymentowi ktory kontroluje i  hamuje nasz rozwoj celowo - robia to dzieki osrodkowi doznan religijnych w mozgu ktory wg nas powstal ewolucyjnie i nie zaniknal bo nie przeszkadzal przetrwac.
Sprawdzaja jak bardzo da sie oszukiwac calkiem madra istote jak czlowiek i miec nad nia kontrole obiecujac bzdury w stylu "raju" za "grzeczne" bezmyslne zycie itp. Patrzac daleko na nasza przyszlosc sami gdybysmy dotarli daleko i odkryli podobnych dzikusow jak my tez najbardziej humanitarne (niz eksterminacja) byloby dlugofalowe oszukiwanie, kontrola takiej cywilizacji, badania medyczne (jak uprowadzenia itp) i co obserwujemy obecnie. Malo kto w to chce uwierzyc w to przerazony i liczac na potege armii, naukowcow ktorzy nas obronia, mimo masy przekazow, zdjec woli sie uwazac ze zyjemy w pustym kosmosie oraz mamy wplyw na wlasne zycie. Wielu wydaje sie ze jest "wolna wola" na ktora jednak wydaje sie wplywaja Obcy (patrzac na przypadki silnej wiary, cytaty od czapy), dla jednych sa jak demony a dla innych bogowie neutral
Ludzie sa zalosni jak widac co dzien i wiele zrobia ze strachu.......

peeter słowo daję, plan Boży wobec człowieka jest o niebo prostszy niż Twój opis smile

8

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Jakie wielkie slowa a nie pisalem celowo o sensie zycia i metafizyce ale przy okazji.
Scenariusz "sf' kontra ateistyczny - racjonalistyczny az do bolu, jako jedyne mozliwe.
Nie tylko kobiety w takich systemach sa na nizszej pozycji, dla idei wytworzonych przez czlowieka kazdy powod jest dobry by go pognebic i wykorzystac...

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

9 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-06-09 10:29:56)

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Co do cytatów z Listu do Koryntian, należy kilka spraw "technicznych" czyli kulturowych wyjaśnić:
jak wspominałam, owe "nakrycie głowy" to nie musiała być chustka, a włosy. Kobiety "usługujące" w świątyniach prostytucji miały włosy golone- mimo, że prostytucja była tam legalna, była jednocześnie potępiana społecznie i okryta hańbą. Ogolona głowa oznaczała, że kobieta nie uznaje żadnych autorytetów oraz jest poza wszelkim porządkiem.
Ap. Paweł nie powiedział, że kobieta ma być "uległa" każdemu mężczyźnie jakiego tylko spotka, a własnemu mężowi, czyli mieć włosy dłuższe od niego; niekoniecznie nie wiadomo jak długie, ale dłuższe. To miało znaczenie WTEDY, by zrobić wyraźny rozdział tamtych chrześcijan od pogan.

W tym samym rodziale pisze też: ?Czyż sama natura nie poucza was, że mężczyźnie, jeśli zapuszcza włosy, przynosi to wstyd. A kobiecie, jeśli zapuszcza włosy, przynosi to chlubę? Gdyż włosy są jej dane jako okrycie? (1 Koryntian 11.14-15).
   A przecież Jezus miał długie włosy, jako Nazareńczyk (Nazareńczycy nosili długie włosy) - nie możemy tu uważać, ze ap. Paweł beszta za to Jezusa.

Słowa: ?Niech niewiasty na zgromadzeniach milczą, bo nie pozwala się im mówić; lecz niech będą poddane, jak i zakon mówi. A jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów; bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić.? również nie oznaczają całkowitego zakazu mówienia przez kobiety, bo w tym samym zborze kobiety modliły się na głos i prorokowały. Te nauki trzeba odczytywać przez pryzmat całego kontekstu Listu do Koryntian; w zborach często panował chaos, ludzie się przekrzykiwali, a fragment mówiący o tym jest zaraz po tym "O nakrywaniu głowy":

"A dając to zalecenie, nie pochwalam, że się schodzicie nie ku lepszemu, ale ku gorszemu.
Słyszę bowiem najpierw, że gdy się jako zbór schodzicie, powstają między wami podziały; i po części temu wierzę.
(..)
Wy tedy, gdy się schodzicie w zborze, nie spożywacie w sposób należyty Wieczerzy Pańskiej;
Każdy bowiem zabiera się niezwłocznie do spożycia własnej wieczerzy i skutek jest taki, że jeden jest głodny, a drugi pijany.
Czy nie macie domów, aby jeść i pić? Albo czy zborem Bożym gardzicie i poniewieracie tymi, którzy nic nie mają? Co mam wam powiedzieć? Czy mam was pochwalić? Nie, za to was nie pochwalam." 

To jest jedynie kwestia porządku. Zarówno mężczyzn jak i kobiety napominał Paweł, jeśli o to chodzi.

A to, że dla Jezusa nie ma różnicy, mówi m.in. fragment:

"Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie." (Galacjan 3,28)

10

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Catwoman
ale to nie chodzi o fakt nakrywania glowy, to byl tylko lokalny obyczaj. Chodzi o slowa ze mezczyzna jest obrazem Boga, a kobieta- mezczyzny. Czyli gorszy rodzaj czlowieka. I o to, ze to kobieta jest stworzona dla mezczyzny a nie na odwrot.
Zobacz zreszta jak wyglada stworzenie - Bog stwarza dla Adama zwierzatka, ktorym Adam nadaje nazwy. Nadanie nazwy oznacza w biblijnej mitologii wladze. Adam z zadnego zwierzatka nie jest zadowolony, wiec Bog stwarza dla niego Ewe. Ktorej tez Adam nadaje nazwe.
Jasne, ze kobiety sie modlily - zakaz dotyczy wypowiedzi indywidualnej. Zreszta jest bardzo charakterystyczny - kobieta nie moze miec wlasnych watpliwosci, wlasnego zdania.
Kobieta najpierw miala byc ulegla ojcu, potem mezowi, przeciez to jasne. Co bylby warty pies, ktory by wszystkich sluchal?

W tym wszystkim (ze zacytuje madra osobe) chodzi dokladnie o to co w stadzie szympansow. Zeby stare samce mialy kontrole nad seksualnoscia mlodych samic.

11

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

....no a przyszedł Jezus i zrobił "rozpindziel" że tak powiem smile Nie dość, że dotykał kobiet, przebywał z nimi i to z tymi o wątpliwej moralności, uważnie ich słuchał, one z Nim chodziły, uznawał ich równość wobec Boga, to najwięcej kłopotu jeśli chodzi o wiarę miał z facetami (i to "własnymi") a nie z kobietami. Jezus nauczał kobiety, co  wtedy było nie do pomyślenia. Żydzi powiadali nawet, że "lepiej nauczyć Samarytanina niż kobietę". (Żydzi i Samarytanie się nie znosili).
Jezus odrzucał przedmiotowe traktowanie kobiet, wskazywał na ich godność, przez co stał się wywrotowcem, bo zburzył święte prawa Żydów, którzy to odprawiali swoje żony z byle powodu, a ich cudzołóstwo liczyło się tylko, gdy przespali się z cudzą żoną (kobiety - jeśli w ogóle spała z jakimkolwiek mężczyzną za wyjątkiem swojego męża).

Odwracał też role kobiety, np. pewnego razu przebywał w domu Łazarza, Marty i Marii. Marta przyjmowała swoją rolę kobiety zgodną z wymogami kulturowymi, czyli posługiwała.Maria siedziała u stóp Jezusa, tak jak uczniowie zwykli to robić i słuchała. Gdy Marta fuknęła, że jej nie pomaga, Jezus powiedział: "Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz o wiele rzeczy; Niewiele zaś potrzeba, bo tylko jednego; Maria bowiem dobrą cząstkę wybrała, która nie będzie jej odjęta".

W tekstach o tym, że kobieta ma być poddana mężczyźnie, jest wzmianka o czymś naprawdę istotnym:
"Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje." (Ef. 5,22-28)

W Bogu jest totalna wolność: czy dla kobiety, czy mężczyzny, czy też dla pary małżeńskiej. Jezus uwolnił człowieka (bez względu na płeć) od stereotypów, umarł za każdego tam samo i jest gotów służyć każdemu, kto Go wyzna smile

12

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Catwoman
Ty odczytujesz to tak, ja zupelnie inaczej. Fakt, ze pismo Sw, mozna odczytywac jak kto chce i usprawiedliwic dowolne postepowanie.
Ja biore pod uwage tez praktyke. Dla mnie okres wiary to byla beznadzieja, zamknieta klatka. Tez ze wzgledu na plec. Z wielka ulga to wszystko odrzucilam.

13

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

I ja nie jestem niewolnikiem "zakonu" wink

14 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-06-12 09:00:11)

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

pismo Sw, mozna odczytywac jak kto chce i usprawiedliwic dowolne postepowanie.

Zwłaszcza gdy ktos tak jak ty, wybiera sobie tylko pasujące fragmenty z Pisma, aby potwierdzić swoją tezę. smile

Mów mi Filip smile

15

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

A sa jakies inne? Zwroc uwage ze dalam fragmenty Nowego Testamentu, wiec upada teza, ze to tylko w Starym takie kwiatki.
"Rownosc" to jest obiecana w zaswiatach, na tym swiecie ma byc zachowany porzadek zastany -  niewolnik ma zostac niewolnikiem (i ma byc posluszny!) kobiety wszystkie w zasadzie na warunkach niewolniczych. Maja byc posluszne (we wszystkim) mezowi, a on - tylko kochac. Wiec jezeli maz uzna ze dla dobra zony najlepsze jest codzienne bicie, to "z milosci" bedzie to robil.
To byl najlepszy "konserwant" niesprawiedliwosci - obiecac gruszki na wierzbie (zaswiaty) i domagac sie posluszenstwa i tolerowania niesprawiedliwosci na tym.

16

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

femte w ludzkim świecie wszystko można wymyślić, ale uwierz mi na słowo: w Bożym poglądzie na człowieka i w Jego pierwotnym założeniu była czysta miłość....równość... równowaga ...wolność...radość. Tak jest DO  DZIŚ w Bożej rzeczywistości- jeśli chodzi o związek dwojga osób: jeśli Jego wybiorą jako autorytet, otrzymają /odkryją to wszystko smile

17

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

A sa jakies inne? Zwroc uwage ze dalam fragmenty Nowego Testamentu, wiec upada teza, ze to tylko w Starym takie kwiatki.
"Rownosc" to jest obiecana w zaswiatach, na tym swiecie ma byc zachowany porzadek zastany -  niewolnik ma zostac niewolnikiem (i ma byc posluszny!) kobiety wszystkie w zasadzie na warunkach niewolniczych. Maja byc posluszne (we wszystkim) mezowi, a on - tylko kochac. Wiec jezeli maz uzna ze dla dobra zony najlepsze jest codzienne bicie, to "z milosci" bedzie to robil.
To byl najlepszy "konserwant" niesprawiedliwosci - obiecac gruszki na wierzbie (zaswiaty) i domagac sie posluszenstwa i tolerowania niesprawiedliwosci na tym.

Nawet nie ma sie jak odniesc do tego co piszesz. Po co wogóle bierzesz sie za te fragmenty z Pisma, skoro nijak one nie wpływaja one na twój sposób myslenia? To co tu wypisujesz ma sie nijak i do obecnej rzeczywistości i do historii. Porównaj sobie sytuację kobiet w Islamie czy w Indiach, do sytuacji kobiet gdzie było i jest chrzescijaństwo. Może w swoim zaslepieniu uda Ci sie zobaczyc jaką rewolucję społeczną było wprowadzenie zasad chrześcijańskich. Dla wielu krajów do dziś jest to religia zbyt rewulacyjna zwłaszcza odnośnie sytuacji kobiet i równosci społecznej.

Mów mi Filip smile

18

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

femte
Nie wiem skąd u Ciebie takie myśli? Piszesz ciągle o jakichś patologicznych sytuacjach. Przecież jeśli chrześcijanin stosuje się do wymagań Boga ,to nie będzie krzywdził swojej żony i nie przyjdzie mu na myśl karać jej cieleśnie.
Widzisz to właśnie dzięki biblii ludzie potrafią zmienić swoją osobowość.

19

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Teraz niewygodne fragmenty Pism Sw, sie przeinacza. Niestety, to co jest napisane, jest napisane. Czy ktos zaprzeczy, ze mezczyzna jest obrazem Boga i kobieta zostala stwrzona dla niego? Czy mozna zaprzeczyc, ze kobiety w najlepszym razie mialy pozycje dziecka- moze i kochanego, ale bez wolnosci?
Wiec na nic proby odkrecania, unowoczesniania, przystosowywania do dzisiejszej moralnosci.
Zarzuca mi sie ze nie rozumiem. Goloslownie. Jak mozna inaczej zrozumiec bezwzgledne nakazy posluszenstwa? Albo jestescie w niezgodzie z Pismem Sw. albo z moralnoscia.
To jak z tym nieszczesnym wielbladem - ilez wykretow, ze kopyto "nie do konca" rozdzielone, a jak prosze o anatomiczne wyjasnienie co to "nie do konca" znaczy to nikt nie umie wyjasnic.
Pozycja kobiet w Starozytnsci? Np, mogly byc kaplankami - wlasciwie jedyna wtedy droga kariery dla kobiet. Odebrana przez chrzescijanstwo. Wysoka pozycja matron rzymskich. Westalki. U Wikingow kobiety mogly sie rozwodzic. Kobieta (zona) dysponowala kluczami - wiec on byla odpowiedzialna za majatek i mogla nim rzadzic. Co bylo nawet logiczne - maz mogl zginac, i byl duzo poza domem.

20 Ostatnio edytowany przez last (2014-06-12 14:06:03)

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Nikt nie zaprzeczy ,że Adam został stworzony na obraz Boga, Ewa zaś została stworzona z żebra Adama ,tak więc to logiczne ,że i ona posiadła tą cechę. Dla Adama ,Ewa stanowiła uzupełnienie ,a panowanie mężczyzny nad kobietą zaczęło się dopiero ,gdy utracili doskonałość. Pozycja kobiety wcale nie była tak" dzieckowata" ,w księdze Przysłów czytamy o docenieniu roli kobiety 14:1, 12:4.
Czy kobieta miała prawo do swojego zdania ? Rodz. 24:57,58, widać ,że tak.
Prawa co do cudzołóstwa, kazirodztwa, sodomii i innych występków obowiązywały zarówno kobiety jak i mężczyzn.
Ponieważ kobieta została ukształtowana z mężczyzny ,w pewnym sensie zawdzięcza mu swe istnienie.
Czy myślisz ,że chrześcijaństwo odbiera kobietom radość życia ,lub szczęście ? W biblii zapisane jest proroctwo ,które dotyczy krytycznych czasów ,jeśli dopatrujesz się w biblii ograbienia z wolności i zrzucasz na nią odpowiedzialność ,za zło tego świata ,to przeczytaj 2 Tymoteusza 3:1-5. Wielu będzie podawać się ,że są sługami Bożymi, jednak Bóg wcale ich takimi nie widzi.
Femte, Ty chyba jednak ,nie szukasz prawdy, raczej koniecznie chcesz udowodnić ,że nie ma Boga ,który jest Stwórcą człowieka.

21

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Ja szukam prawdy, wiec analizuje teksty. Niestety, co jest napisane, to jest napisane. Wszystkie cytaty ktore podalam swiadcza o wyraznym dyskryminowaniu kobiet w nauce zawartej w Biblii. Inna sprawa - opisy w jaki sposob byly traktowane w owych czasach, i jeszcze inna - jak KK sie z nimi obchodzi. Watek jest o tym czy Biblia poniza kobiety. Dalam przyklady, ze tak. Nikt nie dal, ze jest inaczej. Tylko goloslowne zapewnienia, ze alez, ze przeciez. Cytaciki prosze.

22

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Chcialam sie jeszcze odniesc do cytatow, ktore podal jehoszafat, bo one wlasnie wyraznie wykazuja nizsza pozycje kobiet w Biblii. Ewa stworzona dla Adama, jako pomoc. Pomocnik murarza sam nie jest murarzem, prawda?
Jehoszafat przyznaje, ze Adam jest blizszy Bogu, a kobieta to kopia kopii. I to nie jest nizszosc.
Pisze tez o poddanstwie kobiety, i twierdzi, ze to nie dyskryminacja. Tylko taki dziwny rodzaj szacunku.
Wiec ja za taki "szacunek" dziekuje. I uwazam ze biblijne spojrzenie na kobiety mi uwlacza.

23 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-06-12 21:16:08)

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Nierownosc w tym przypadku to niesprawiedliwosc i nie chodzi o feminizm ani szowinizm, to ze pewnych rzeczy nie robia kobiety nie stawia ich nizej pod mezczyzna, religie to anty-przyklad tego co jest dzisiaj i co chcialoby zmienic wiele kobiet na wschodzie.
Jesli ktos tego nie widzi, podpiera to dziwnymi wymowkami jak Catwoman to znaczy ze nie dba nawet o swoj interes byle idea ze starych ksiag byla zachowana i nie wiem po co hmm
Jesli cos pochodziloby od rzekomego (kochajacego) boga nie roznicowaloby nas ze wzgledu na plec: kto jest gora a kto nikim, jesli tego sie nie widzi to bardzo wspolczuje zaslepienia i niewolniczych sklonnosci.

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

24

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

CZY BÓG NAPRAWDĘ INTERESUJE SIĘ LOSEM KOBIET?


    ?To przez kobietę grzech się pojawił, to za jej sprawą wszyscy umieramy? (MĄDROŚĆ SYRACHA, II WIEK P.N.E.).


    ?Ty jesteś furtą szatana, ty dotknęłaś owego drzewa, ty pierwsza złamałaś boskie prawo (...); z łatwością doprowadziłaś do upadku mężczyznę Adama, obraz Boga? (TERTULIAN, O STROJENIU SIĘ KOBIET, OK. 200 ROKU N.E., tłum. D. Sutryk).


TE STAROŻYTNE wypowiedzi nie pochodzą z Biblii. Ich autorzy wyznawali poglądy, które przez wieki przyczyniały się do dyskryminacji kobiet. Nawet dzisiaj niektórzy fanatycy powołują się na pewne teksty religijne, obwiniając kobiety o całe zło i usprawiedliwiając ich poniżanie. Ale czy Bóg faktycznie chciał, żeby kobiety były lekceważone i zdominowane przez mężczyzn?
Co o tym mówi Biblia? Zobaczmy.


    CZY KOBIETY ZOSTAŁY PRZEKLĘTE PRZEZ BOGA?


Nie. Bóg przeklął ?pradawnego węża zwanego Diabłem? (Objawienie 12:9; Rodzaju 3:14). A mówiąc, że Adam będzie ?panował? nad swoją żoną, nie dawał przyzwolenia na męską dominację (Rodzaju 3:16). Po prostu przewidział, jak fatalne skutki pociągnie za sobą grzech pierwszych ludzi.

A zatem złe traktowanie kobiet jest bezpośrednim następstwem grzesznej natury człowieka, nie wolą Bożą. Biblia absolutnie nie głosi poglądu, jakoby kobiety musiały być poddane mężczyznom, żeby odpokutować za grzech pierworodny (Rzymian 5:12).


    CZY BÓG WYZNACZYŁ KOBIECIE NIŻSZY STATUS NIŻ MĘŻCZYŹNIE?


Nie. W Księdze Rodzaju 1:27 czytamy: ?Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę?. Tak więc już na samym początku zarówno Adam, jak i Ewa zostali obdarzeni umiejętnością odzwierciedlania Bożych przymiotów. Choć każde z nich miało jedyne w swoim rodzaju cechy fizyczne i niepowtarzalną strukturę emocjonalną, oboje otrzymali od Stwórcy to samo zadanie i te same prawa (Rodzaju 1:28-31).


Przed stworzeniem Ewy Bóg oświadczył: ?Uczynię dla niego [Adama] pomoc jako jego uzupełnienie? (Rodzaju 2:18). Czy słowo ?uzupełnienie? sugeruje, że kobieta miała być gorsza od mężczyzny? W żadnym wypadku. Użyty tu hebrajski wyraz można też przetłumaczyć na ?odpowiednik?. Pomyśl  o dopełniających się rolach chirurga i anestezjologa. Czy jeden może się obejść bez drugiego? Byłoby to trudne. Rzecz jasna, chorego operuje chirurg, ale czy można powiedzieć, że jest ważniejszy? Przecież bez anestezjologa nie przystąpi do operacji. Podobnie jest z mężczyzną i kobietą ? stwarzając ich, Bóg chciał, żeby blisko ze sobą współpracowali, a nie rywalizowali (Rodzaju 2:24).



    CO ŚWIADCZY O TYM, ŻE BÓG INTERESUJE SIĘ LOSEM KOBIET?


Przewidując, jak będą postępować grzeszni mężczyźni, Bóg bardzo wcześnie podjął działania mające na celu ochronę kobiet. Na temat Prawa Mojżeszowego, ustanowionego w XVI wieku p.n.e., autorka Laure Aynard pisze: ?Większość wzmianek o kobietach ma związek z obroną ich interesów? (La Bible au féminin).


Na przykład Prawo nakazywało szanować zarówno ojca, jak i matkę (Wyjścia 20:12; 21:15, 17). Zapewniało też ochronę kobietom w ciąży (Wyjścia 21:22). Nawet dzisiaj te Boże nakazy wyraźnie kontrastują z sytuacją prawną kobiet w wielu rejonach świata. Przyjrzyjmy się bliżej, w jaki sposób Prawo to wychodziło naprzeciw potrzebom kobiet.


    STOSUNEK BOGA DO KOBIET WYRAŻONY W PRAWIE MOJŻESZOWYM

Kiedy Izraelici przestrzegali praw otrzymanych od Boga Jehowy, to wszyscy ? i kobiety, i mężczyźni ? odnosili mnóstwo korzyści pod względem fizycznym, moralnym i duchowym. Dzięki temu wyróżniali się spośród innych narodów (Powtórzonego Prawa 28:1, 2).

    Jaką pozycję w świetle Prawa Mojżeszowego zajmowała kobieta?


1. Swobody osobiste.
W odróżnieniu od kobiet w wielu innych starożytnych społeczeństwach kobieta w Izraelu miała dużą miarę swobody. Co prawda głową rodziny był mąż, ale żona, ciesząca się jego pełnym zaufaniem, mogła ?myśleć o polu i je nabyć? albo  ?posadzić winnicę?. Jeżeli znała się na przędzeniu i tkactwie, mogła sprzedawać swoje wyroby (Przysłów 31:11, 16-19). Prawo Mojżeszowe uznawało kobiety za autonomiczne jednostki, a nie jedynie za dodatek do mężczyzny.

W starożytnym Izraelu kobiety mogły swobodnie pielęgnować swoją więź z Bogiem. Biblia wspomina o Annie, która w osobistej sprawie modliła się do Boga i złożyła Mu ślub (1 Samuela 1:11, 24-28). Pewna mieszkanka miasta Szunem miała w zwyczaju chodzić w sabat do proroka Elizeusza (2 Królów 4:22-25). Kobiety, takie jak Debora i Chulda, reprezentowały Boga przed ludem. Co ciekawe, przychodzili do nich po radę mężczyźni zajmujący wysokie stanowiska i kapłani (Sędziów 4:4-8; 2 Królów 22:14-16, 20).


2. Dostęp do edukacji.
Jako osoby objęte przymierzem Prawa, kobiety uczestniczyły w zgromadzeniach, podczas których publicznie czytano Prawo. Mogły więc bez przeszkód nabywać wiedzy (Powtórzonego Prawa 31:12; Nehemiasza 8:2, 8). Mogły też zostać przeszkolone do brania udziału w pewnych dziedzinach publicznego życia religijnego. Na przykład niektóre ?pełniły zorganizowaną służbę? przy wejściu do przybytku, a inne śpiewały w chórze mieszanym (Wyjścia 38:8; 1 Kronik 25:5, 6).


Wiele kobiet posiadało wiedzę i umiejętności potrzebne do dokonywania korzystnych transakcji handlowych (Przysłów 31:24). W przeciwieństwie do innych ówczesnych narodów ? w których chłopców uczył jedynie ojciec ? w Izraelu w edukacji niepełnoletnich synów uczestniczyła także matka (Przysłów 31:1). W żadnym wypadku nie można więc powiedzieć, że kobiety w starożytnym Izraelu były niewykształcone.


3. Szacunek i godność osobista.
W Dekalogu znalazło się wyraźne przykazanie: ?Szanuj  swego ojca i swą matkę? (Wyjścia 20:12). A mądry król Salomon zachęcał: ?Słuchaj, mój synu, ojcowskiego karcenia i nie porzucaj prawa swej matki? (Przysłów 1:8).

Przepisy Prawa, szczegółowo regulujące relacje między osobami przeciwnej płci, wymagały okazywania kobietom szacunku (Kapłańska 18:6, 9; Powtórzonego Prawa 22:25, 26). Dobry mąż miał brać pod uwagę fizyczne ograniczenia żony (Kapłańska 18:19).


4. Ochrona praw.
Jehowa Bóg w swoim Słowie nazwał siebie ?ojcem dla chłopców bez ojca i sędzią dla wdów?. Oznaczało to, że opiekował się tymi, których praw nie mógł chronić ojciec albo mąż (Psalm 68:5; Powtórzonego Prawa 10:17, 18). Kiedyś na przykład w cudowny sposób rozwiązał problem owdowiałej żony proroka, która została niesprawiedliwie potraktowana przez wierzyciela. Dzięki Bożej interwencji kobieta ta zdobyła środki na utrzymanie i zachowała godność (2 Królów 4:1-7).

Zanim Izraelici weszli do Ziemi Obiecanej, do Mojżesza przyszło pięć córek Celofchada, który zmarł, nie zostawiwszy po sobie syna. Kobiety te poprosiły o posiadłość w Ziemi Obiecanej, a Jehowa nakazał Mojżeszowi dopilnować, żeby nie stała się im krzywda. Powiedział: ?Koniecznie daj im w posiadanie dziedzictwo pośród braci ich ojca i spraw, by na nie przeszło dziedzictwo ich ojca?. Od tamtej pory Izraelitki miały prawo do dziedziczenia po ojcu i do przekazywania spadku swoim dzieciom (Liczb 27:1-8).


    WYPACZENIE BOŻEGO STOSUNKU DO KOBIET


Prawo Mojżeszowe przyznawało kobietom należyty status i brało w obronę ich prawa. Jednak począwszy od IV wieku p.n.e., na judaizm zaczęła oddziaływać kultura grecka, w której kobiety uważano za gorsze (zobacz ramkę ?Starożytni pisarze a dyskryminacja kobiet?).


Na przykład grecki poeta Hezjod (VIII wiek p.n.e.) obwiniał kobiety o wszystkie bolączki ludzkości. W swoim dziele Theogonia (Narodziny bogów) nazwał je ?zgubnym rodem?, ?dla mężów śmiertelnych nieszczęściem? (tłum. J. Łanowski). Na początku II wieku p.n.e. pogląd ten upowszechnił się w judaizmie. Talmud, redagowany od II wieku n.e., ostrzegał mężczyzn: ?Nie rozmawiaj za dużo z kobietami, bo w końcu doprowadzi cię to do nieczystości?.


Taka krzywdząca ocena na całe stulecia zaważyła na roli kobiet w społeczeństwie żydowskim. W czasach Jezusa ich dostęp do terenu świątyni był ograniczony do Dziedzińca Kobiet. Edukacja religijna była zastrzeżona  dla mężczyzn, a w synagogach kobietom prawdopodobnie wydzielano osobne miejsca. Talmud cytuje pewnego rabina: ?Kto uczy swoją córkę Tory [Prawa], to tak jakby uczył ją nieprzyzwoitości?. Wypaczając Boży punkt widzenia, żydowscy przywódcy religijni zaszczepili w wielu mężczyznach pogardę dla kobiet.


Podczas swojego pobytu na ziemi Jezus dostrzegał takie głęboko zakorzenione uprzedzenia (Mateusza 15:6, 9; 26:7-11). Czy pozwolił, żeby wpłynęły na jego stosunek do kobiet? Czego możemy się nauczyć z jego zachowania i nastawienia? Czy prawdziwy chrystianizm poprawił sytuację kobiet?


    STAROŻYTNI PISARZE A DYSKRYMINACJA KOBIET

Od I wieku n.e. różni pisarze, na przykład Filon z Aleksandrii, zaczęli reinterpretować sprawozdanie z Księgi Rodzaju w duchu filozofii greckiej. Zdaniem Filona Ewa była winna grzechu o podłożu seksualnym i dlatego ?utraciła wolność i została oddana pod tyranię męża? (tłum. L. Joachimowicz). Ten nacechowany pogardą stosunek do kobiet przeniknął do judaizmu oraz pism Ojców Kościoła.

W pochodzącym z II wieku komentarzu żydowskim Midrasz Rabba pewien rabin tak wyjaśniał, dlaczego jego zdaniem kobieta ma nosić nakrycie głowy: ?Ona jest jak ta, która popełniła zło i wstydzi się ludzi?. Tertulian, wpływowy teolog chrześcijaństwa, nauczał, że kobieta powinna ?wskazywać na siebie jako na Ewę żałującą i pokutującą? (tłum. D. Sutryk). Takie nauki, często mylnie przypisywane Biblii, w znacznym stopniu przyczyniły się do dyskryminacji kobiet.


    JAK JEZUS ODNOSIŁ SIĘ DO KOBIET


BĘDĄC na ziemi, Jezus w doskonały sposób odzwierciedlał osobowość swego niebiańskiego Ojca i Jego podejście do różnych spraw. Powiedział: ?Nic nie czynię z własnej inicjatywy, ale wszystko mówię tak, jak mnie nauczył Ojciec. (...) Zawsze czynię to, co się jemu podoba? (Jana 8:28, 29; Kolosan 1:15). Tak więc dzięki analizie relacji Jezusa z kobietami oraz jego stosunku do nich możemy lepiej zrozumieć, jak na kobiety patrzy Bóg i czego się po nich spodziewa.


Biorąc pod uwagę sprawozdania ewangeliczne, sporo uczonych przyznaje, że postawa Jezusa wobec kobiet była wręcz rewolucyjna. Dlaczego można tak twierdzić? I co ważniejsze, czy dzięki jego naukom większą miarą swobód mogą się cieszyć również współczesne kobiety?


        Jezus nie uważał kobiet za obiekty seksualne.

Zdaniem niektórych żydowskich przywódców religijnych kontakty z osobami płci przeciwnej mogły jedynie rodzić pożądanie.  Kobiety postrzegano jako źródło pokus i dlatego nie wolno im było rozmawiać z mężczyznami w miejscu publicznym ani wychodzić z domu bez nakrycia głowy. Natomiast Jezus oczekiwał, że mężczyźni, zamiast wykluczać kobiety z życia społecznego, będą traktować je z godnością, panując nad swoimi pragnieniami cielesnymi (Mateusza 5:28).

Jezus powiedział również: ?Kto się rozwodzi ze swą żoną i poślubia inną, popełnia przeciwko niej cudzołóstwo? (Marka 10:11, 12). W ten sposób obalił popularny pogląd rabiniczny, według którego mężczyźnie wolno było rozwieść się z żoną ?z jakiegokolwiek powodu? (Mateusza 19:3, 9). Myśl o popełnieniu cudzołóstwa przeciwko żonie była większości Żydów zupełnie obca. Rabini uczyli, że nie istnieje coś takiego jak zdrada męża wobec żony ? za niewierną uznawano tylko kobietę! Tymczasem jak podaje pewien komentarz biblijny, ?nakładając na męża taki sam moralny obowiązek jak na żonę, Jezus podniósł rangę kobiet i przydał im godności?.


        Jezus chętnie uczył kobiety.

W przeciwieństwie do wielu rabinów, którzy bronili kobietom dostępu do wiedzy, Jezus bez oporów je uczył i zachęcał do swobodnego wyrażania zdania. Nie pozbawił Marii przyjemności płynącej z nauki, co pokazuje, że nie podzielał poglądu, jakoby miejsce kobiety było w kuchni (Łukasza 10:38-42). Również siostra Marii, Marta, sporo się od niego nauczyła, o czym świadczy ich rzeczowa rozmowa po śmierci Łazarza (Jana 11:21-27).

        Jezus żywo interesował się tym, co myślały kobiety.

W tamtych czasach większość Żydówek uzależniała szczęście od wydania na świat syna cieszącego się powszechnym poważaniem, najlepiej proroka. Kiedy pewna kobieta zawołała: ?Szczęśliwe łono, które cię nosiło?, Jezus skorzystał z okazji, by zwrócić jej uwagę, że większe znaczenie mają wartości duchowe (Łukasza 11:27, 28). Tym samym wskazał, że są rzeczy ważniejsze od tradycyjnej roli narzuconej kobietom (Jana 8:32).


        Jezus przejmował się losem kobiet.

W tamtych czasach córki ceniono mniej niż synów. Świadczy o tym następujący fragment Talmudu: ?Szczęśliwy (...), kto ma męskie potomstwo, a nieszczęsny człowiek, którego dzieci są córkami? (tłum. J. Zabierowski). Niektórzy rodzice uważali, że córka jest ciężarem ? bo trzeba jej znaleźć męża, dać posag, a na starość nie można liczyć na jej wsparcie.

Dla Jezusa życie dziewczynki było równie cenne jak życie chłopca ? wskrzesił i syna wdowy z Nain, i córkę Jaira (Marka 5:35, 41, 42; Łukasza 7:11-15). A gdy uzdrowił kobietę, ?która od osiemnastu lat miała ducha słabości?, nazwał ją ?córką Abrahama? (Łukasza 13:10-16). Posługując się tym pełnym szacunku i życzliwości określeniem, niemal niespotykanym w pismach żydowskich, Jezus nie tylko pokazał, że widzi w tej kobiecie pełnoprawnego członka społeczeństwa, ale dał też wyraz uznaniu dla jej wiary (Łukasza 19:9; Galatów 3:7).


        Jezus darzył kobiety zaufaniem.

Dla żydowskich sędziów zeznania kobiety były równie mało wiarygodne jak zeznania niewolnika. Józef Flawiusz, historyk z I wieku, zalecał: ?Od kobiet nie wolno przyjmować żadnych zeznań, ze względu na lekkomyślność właściwą ich płci? (tłum. Z. Kubiak).

Jezus był daleki od takich poglądów ? to właśnie kobiety wybrał, żeby zaświadczyły o jego zmartwychwstaniu (Mateusza 28:1, 8-10). Chociaż na własne oczy widziały śmierć i pochówek swego Pana, apostołowie podeszli do ich słów z niedowierzaniem (Mateusza 27:55, 56, 61; Łukasza 24:10, 11). Tymczasem zmartwychwstały Jezus najpierw ukazał się kobietom, bo jego zdaniem były godne dawać o nim świadectwo tak samo jak inni uczniowie (Dzieje 1:8, 14).


    Kto przestrzega zasad biblijnych, traktuje kobiety z szacunkiem i godnością.

Kiedy mężczyźni naśladują Jezusa Chrystusa, kobiety cieszą się takim szacunkiem i wolnością, jakie Bóg przewidział dla nich od początku (Rodzaju 1:27, 28). Chrześcijańscy mężowie odrzucają męski szowinizm i kierują się w życiu zasadami biblijnymi, które przyczyniają się do szczęścia ich żon (Efezjan 5:28, 29).

25

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Tak jauk sie spodziewalam, nikt nie znalazl cytatow swiadczacych o tym, ze kobiety sa w Pismie Sw.  Uwazane za rowne mezczyznom. Najwyzsza, wszystkowiedzaca istota nie wpadla na to, zeby chociaz stwierdzic ze czlowiek rowna sie kobieta, jak pastafarianie. Mimi, przekleilas artykul, ale czy chociaz przeczytalas? Przeciez uzupelnienie to dodatek do czuegos wazniejszego, sam w sobie bez wartosci. W jaki sposob wskrzeszenie syna I corki ma swiadczyc ze Jezus uwazal ich za rownowartosciowych? R adosne wnioski, nie wynikajace z tekstu, a majace stary, nieprzystajacy do moralnosci tekst uczynic strawnym dla wspolczesnych ludzi

26

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Tzw. "ojcowie kościoła" przez setki lat traktowali kobietę jako coś gorszego, wręcz istotę nieczystę. Stąd moje drogi z takim kościołem się rozeszły.

27

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Pisalam juz ze pozycja kobiet w starozytnosci byla nieporownanie wyzsza niz w chrzescijanstwie. Pare postow wyzej. Uczylam sie klasycznej laciny, pwmietam ze kobiety rzymskie byly dobrze wyksztalcone I cieszyly sie swoboda ktora oburzala chrzescijan. W Grecji byly gimnazjony dla dziewczat, a takze zawody sportowe, z tym ze dziewczeta nie startowaly nago jak mezczyzni, tylko w krotkich tunikach. Byly poetki, jak Safona. A Hypatia?
Chrzescijanstwo cofnelo kobiety do roli inwentarza-nie pozadaj zony blizniego ani zadnej RZECZY....
W Pismie Sw, jest instrukcja jak sprzedac corke w niewole. Ciekawe czemu nie syna? Inna oczywiscie sprawa to wielokrotna pochwala niewolnictwa.

Smieszne mi sie wydaja wykrety, ze jak gdzies tam kobieta byla to jest oznaka szacunku. To wol I osiol ktore moze byly swiadkwmi narodzin tez sa rowne mezczyznie? Albo osiolek z jerozolimy?
Kobiety zreszta nie byly wcale swi adkami zmartwychwstania, znalazly tylko pusty grob. Po prostu w tamtych czasach jak I obecnie opiekowaly sie grobami.
Grecy prawdopodobnie znali system heliocentryczy I urzadzenia do obserwacji ruchu I polozenia cial niebieskich.
Wiedza I urzadzenia te zostaly celowo zniszczone przez chrzescijan, przetrwaly w stanie szczatkowym w swiecie muzulmanskim, I wrocily do nas jako zegar, ktory jest uproszczonym urzadzeniem astronomicznym Grekow. Zegar gdzies w sredniowieczu, a zeby zaczac budowac pierwsze rzadzenia przypominajace komputer trzeba bylo jeszcze troche czasu. Mamy przeslo tysiac lat w plecy.

28

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

femte, co Ty za bzdety wypisujesz?
Wiesz, że dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele.
Nic z tego co napisałaś nie jest prawdą w sensie obiektywnej historii.

29

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

a konkretnie co?

30

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

a konkretnie co?

Konkretnie wszystko co piszesz:)
Nie chce mi się po kolei cytować, więc ogólnie.
Grecki dorobek naukowy nie był taki cudowny jak sugerujesz, teoria heliocentryczna była jedną z wielu i bynajmniej nie powszechnie obowiązującą.Co do tych wspaniałych przyrządów astronomicznych rzekomo niszczonych przez chrześcijan, to nawet ciężko się odnieść...
Owszem, były jakieś gadżety, tak samo jak Rzymianie mieli siermiężny silnik parowy.Ich wartość użytkowa wynosiła zero.Nawet luźne łączenie tego ze współczesnymi komputerami, to hmmm.....żal.I nie wrzucaj proszę linków to niesamowitych urządzeń z wraków- bo zajmując się archeologią na co dzień przerabiałem te tematy i nie ma w nich nic szczególnego- kolejne gadżety zręcznych majsterkowiczów.Chińczycy mieli lepsze.
Dorobek intelektualny Grecji został zmarnowany przez Rzym; i to w czasach przedchrześcijańskich.
To Rzymianie wrzucili na wsteczny we wszystkich dziedzinach poza wojskowością i prawodawstwem.A ich kretyński system liczbowy dawał gwarancję totalnej stagnacji nauk ścisłych.
Z tym wykształceniem Rzymianek i Greczynek to też fajny żart.Arystoteles była kobietą....
Wątek jest wszakże o kobietach w kulturze judeo-chrześcijańskiej.Oburzasz się, że Biblia nigdzie nie podaje że kobiety są równe mężczyznom.Proponuję na moment schować do szuflady manifesty cosmopolitana i ruszyć głową.
Mówimy ciągle o czasach starożytnych, czyli epoce, gdy każda, powtarzam: każda praca miała charakter stricte fizyczny i wymagający siły fizycznej.Czasach, gdy antykoncepcja nie istniała i kobieta przez całe swoje dorosłe życie była w ciąży albo połogu.
I w tych czasach kobiety były całkowicie niezdolne do samodzielnej egzystencji.Nie były zatem równe mężczyznom.Były więc osobami drugiej kategorii w sensie obiektywnym.Po prostu.
Wszelkie zapisy, przepisy i nakazy biblijne na które się tak oburzają ludzie pozbawieni tej świadomości miały na celu zapewnienie kobietom bytu w tamtych realiach.Również sprzedaż w niewolę.Bo starożytne niewolnictwo ma się nijak, do tego które znamy z filmów typu Izaura.
Niewolnictwo też było swojego rodzaju zabezpieczeniem socjalnym.
Patrzenie na starożytność czy średniowiecze przez pryzmat dzisiejszych kryteriów jest bezsensu.

31 Ostatnio edytowany przez femte (2014-10-10 11:04:19)

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Goloslowne zaprzeczenia. Jestesmy w temacie kobiet - zaprzeczysz ze w starozytnym swiecie mogly byc kaplankam
i? Zaprzeczysz wysokiej pozycji matron rzymskich? Zaprzeczysz zawodom sportowym dla dziewczat w Grecji? Nie. Tylko bez podstaw twierdzisz, ze pozycja kobiet byla nizsza niz w chrzescijanstwie.
Co do osiagniec naukowych - niestety, po spaleniu biblioteki aleksandryjskiej teraz tylko mozemy domniemywac co wtedy wiedziano.
Widze ze naczytales sie koscielnej propagandy, oni jeszcze ze dwadziescia lat temu nie osmielili by sie tak klamac, zylo za duzo ludzi z wyksztalceniem klasycznym. Teraz sie nagle znalezli "naukawcy" ktorzy twierdza, ze KK broni kobiet. Za moich czasow na kazaniach i lekcjach religii slyszalam o tym, ze ksztalcenie kobiet to komunistyczny wymysll, zeby kobiety odciagnac od domu. Moge poszukac wypowiedzi papiezy nie pamietam jak to sie nazywalo, z czasow calkiem niedawnych, w ktorych przeciwstawiaja sie edukacji i pracy zawoodowej kobiet.
Masz ochote podyskutowac na temat Wikingow? Jutro wpadne do biblioteki w Koge, bo moja wiejska jest za mala, poprosze o opracowania naukowe. Jedno jest pewne - wysoka pozycja kobiet w Skandynawii ma glebokie korzenie. Katolicyzm byl krotko i nie zdazyl napaskudzic, w ogole chrzescijanstwo to cos, co im narzucono, bylo, minelo. I bylo zle.
To co, rozmawiamy o roli kobiet u Wikingow? Mowie powaznie, mam inne lektury ale moge odlozyc.

Niewolnictwo zabezpieczeniem socjalnym? Kolejny wykwit umyslowy? Musze to zapisac, bede cytowac.

32 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2014-10-10 11:08:32)

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Femte zlituj się. Oczywiście że pozycja kobiet wśród wikingów była wysoka. Taki wiking płynął na wielomiesieczna wyprawę wiec to normalne że gdy mężczyzn nie było to rzadzily kobiety. I szybciutko oddawaly rządzenie gdy wojownicy wracali.
Żeby być matrona Rzymską o wysokiej pozycji trzeba było poślubić rzymianina o wysokiej pozycji. Czym to się roznilo od pozycji wysoko urodzonej chrzescijanki?
Chrześcijaństwo wśród Skandynawow było i minęło? Dobre sobie

33

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
Jozefina napisał/a:

Chrześcijaństwo wśród Skandynawow było i minęło? Dobre sobie

Tia Częstochowe oblegali Świadkowie Jehowy ze Szwecji. big_smile

Mów mi Filip smile

34

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Po co sięgać do korzeni i pism, wystarczy przeczytać wypowiedź arcybiskupa Gądeckiego dla Naszego Dziennika. Poniżej cytat.:
[Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia.]

35

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
ewka3 napisał/a:

Po co sięgać do korzeni i pism, wystarczy przeczytać wypowiedź arcybiskupa Gądeckiego dla Naszego Dziennika. Poniżej cytat.:
[Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia.]

Nie wiem co Toba kieruje i czy wiesz co robisz, ale chyba warto zacytować cały fragment wypowiedzi, a nie tylko to co chcesz usłyszeć.
Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia. Lecz jednocześnie rodzice często nie uświadamiają sobie tego, że w imię przezwyciężania stereotypów uwarunkowanych kulturowo ukazuje się przy okazji różne modele partnerskie jednopłciowe jako równoważne rodzinie.

Mam nadzieje, że czytanie ze zrozumieniem nie boli? I prosze nie manipulowac wypowiedziami zmieniając ich sens.

Mów mi Filip smile

36

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
adamajkis napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Chrześcijaństwo wśród Skandynawow było i minęło? Dobre sobie

Tia Częstochowe oblegali Świadkowie Jehowy ze Szwecji. big_smile

Częstochowę oblegali Chrześcijanie ze Szwecji. A że nie katolicy cóż

37

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
adamajkis napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Po co sięgać do korzeni i pism, wystarczy przeczytać wypowiedź arcybiskupa Gądeckiego dla Naszego Dziennika. Poniżej cytat.:
[Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia.]

Nie wiem co Toba kieruje i czy wiesz co robisz, ale chyba warto zacytować cały fragment wypowiedzi, a nie tylko to co chcesz usłyszeć.
Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia. Lecz jednocześnie rodzice często nie uświadamiają sobie tego, że w imię przezwyciężania stereotypów uwarunkowanych kulturowo ukazuje się przy okazji różne modele partnerskie jednopłciowe jako równoważne rodzinie.

Mam nadzieje, że czytanie ze zrozumieniem nie boli? I prosze nie manipulowac wypowiedziami zmieniając ich sens.

Cytowanie czyiś słów jest manipulacją?
Wracając do wypowiedzi biskupa, to ze względu na zagrożenie związkami homoseksualnymi należy uczyć dzieci, że od obsługiwania są dziewczynki. Ekstra! To dopiero manipulacja!

38

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Ci swiadkowie co w Czestochowie robili? Nie bali sie?
A chrzescijanki to jakie mialy przywileje? jak poslubila bogatego, to miala dostatnie zycie, dokladnie jak luksusowy piesek. I tyle. Dzisiaj mam jeszcze sporo roboty, jutro wolne, poszukam tych wypowiedzi papiezy.
O pozycji matron rzymskich i westaleByl okres w historii Kosciola ze kobiety jako nieczyste nie mialy dostepu do oltarza.
O pozycji Westalek-k - na Frondzie jakis naukawiec dowodzil, ze westalki nie mialy zadnego znaczenia... Tez sobie poszukam.
Matrony jak pamietam uczestniczyly czasem w posiedzeniach senatu, tyle ze bez prawa glosu - synowie i mezowie byli pos silna presja.
Gadecki najpierw mowi o patologiach i przechodzi do tego sprzatania, co oznacza ze uwaza uczenie chlopcow porzadku za patologie. Chyba ksiezy ucza retoryki ? Po prostu wyrwalo mu sie, co naprawde mysli.

39

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

femte, wkład wikingów w rozwój cywilizacji jest żaden a ich historia nikogo nie obchodzi.
Była mowa starożytności greckiej i rzymskiej, na temat której masz wiedzę słabo-licealną i naprawdę nie jesteś stroną do poważnej dyskusji.Więc ograniczę się do stwierdzenia, że chrześcijaństwo w czasie gdy powstawało było nurtem nowoczesnym i postępowym; LEPSZYM od istniejących- dlatego zrobiło taką furorę.Było- rzecz jasna- osadzone w realiach swojej epoki, więc trudno mieć pretensje, że nie zajmowało się tematem globalnego ocieplenia oraz invitro.
Tak naprawdę kwestia ''pozycji kobiety'' nikogo nie interesowała, bo religia odnosiła się do innych kwestii, a pozycje społeczne ZAWSZE determinują czynniki ekonomiczne.Kobieta jako istota niesamodzielna ekonomicznie miała pozycję niższą i to oczywiste i niezależne od religii.
Sęk w tym, że Ty masz obsesję na punkcie KK więc zdroworozsądkowe gadanie z Tobą to strata czasu.

40 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2014-10-10 15:00:55)

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

Ci swiadkowie co w Czestochowie robili? Nie bali sie?
A chrzescijanki to jakie mialy przywileje? jak poslubila bogatego, to miala dostatnie zycie, dokladnie jak luksusowy piesek. I tyle. Dzisiaj mam jeszcze sporo roboty, jutro wolne, poszukam tych wypowiedzi papiezy.
O pozycji matron rzymskich i westaleByl okres w historii Kosciola ze kobiety jako nieczyste nie mialy dostepu do oltarza.
O pozycji Westalek-k - na Frondzie jakis naukawiec dowodzil, ze westalki nie mialy zadnego znaczenia... Tez sobie poszukam.
Matrony jak pamietam uczestniczyly czasem w posiedzeniach senatu, tyle ze bez prawa glosu - synowie i mezowie byli pos silna presja.
Gadecki najpierw mowi o patologiach i przechodzi do tego sprzatania, co oznacza ze uwaza uczenie chlopcow porzadku za patologie. Chyba ksiezy ucza retoryki ? Po prostu wyrwalo mu sie, co naprawde mysli.

Femte ewentualna pozycja Westalek nie ma nic wspolnego z pozycja kobiet w starozytnym Rzymie chyba ze chcesz porownywac pozycje westalek do pozycji siostr zakonnych w sredniowiecznej Europie. A propo tego jak cudownie bylo byc Greczynka -
Społeczeństwo Starożytnej Grecji, uchodzi za najbardziej mizoginistyczne spośród społeczeństw tej epoki. W pismach filozofów i w utworach literackich znaleźć możemy wiele wypowiedzi dyskryminujących kobiety, udowodniających ich niższość duchową i moralną w porównaniu z mężczyznami. Opinię wroga kobiet miał Eurypides, który wyraził się, że jeden mężczyzna jest więcej wart niż tysiąc kobiet. Platon uważał kobiety za niezdolne do umiłowania idei, a Arystoteles napisał, że kobieta jest ?uszkodzonym, skarlałym samcem?. Z czasem mizoginia filozofów złagodniała i ci sami filozofowie, którzy potępiali kobiety, zaczęli stawać w ich obronie. Sokrates i Platon domagali się równouprawnienia kobiet, a ten ostatni żądał nawet, by nie tolerowano stosunków żonatych mężczyzn z innymi kobietami niż własne żony. Jednak nigdy nie zostało to wprowadzone w życie.

W Starożytnej Grecji od czasów opisanych przez pierwszych poetów i kronikarzy życie rodzinne opierało się na dwóch zasadach: małżeństwie monogamicznym i dominującej w nim roli ojca. Kobieta, która w czasach kultury minojskiej i mykeńskiej i w pierwszych okresach państwowości greckiej miała jeszcze pewne swobody i dzieliła z mężem jego obowiązki, w epoce klasycznej stała się niewolnicą domowego ogniska. Patronowali mu Hestia, najbardziej łagodna z olimpijskich bogiń, dziewica, która odrzuciła zaloty Posejdona i Apolla i nie dała się zgwałcić na wiejskiej zabawie pijanemu Priapowi.

Dziewczęta ateńskie wychowywane były w zamkniętej części mieszkania przeznaczonej dla kobiet ? gineceum i tylko udając się na uroczystości religijne mogły wyjść na zewnątrz. Uczyły się od matki, babki i służących jedynie tego, co musiała umieć przyszła pani domu: gotowania, przędzenia, tkania, ewentualnie również podstawowych wiadomości z rachowania, czytania i muzyki.

Większą swobodę miały dziewczęta spartańskie, którym nawet wolno było uczestniczyć we wspólnych ćwiczeniach z chłopcami.

Plutarch twierdził, że prawodawca Likurg zalecał, by przyzwyczajać młode dziewczęta, podobnie jak młodych chłopców, do pokazywania się nago podczas procesji, do tańczenia i śpiewania w czasie ceremonii religijnych, w obecności i na oczach chłopców. Po osiągnięciu dojrzałości fizycznej, co następowało około 12, 13 roku życia, a najpóźniej po ukończeniu 14, 15 lat dziewczęta ateńskie wychodziły za mąż, a wyboru męża dokonywał ojciec.

Solon wprowadził obszerny system praw, które miały ustalić pozycję wszystkich kobiet w ateńskiej społeczności, przy czym prawodawca odwoływał się do tradycji ich podziału na ?grzeczne dziewczynki? i całą resztę. Życie pierwszej z tych grup poddawano coraz większym ograniczeniom - Plutarch pisał: niezamężne dziewczęta muszą być szczególnie strzeżone, kobietom zamężnym przystoi prowadzenie domu i milczenie. Poglądy Solona na kobiety odznaczały się więc klarownością i jednoznacznością: były one albo żonami, albo dziwkami. Każda kobieta próbująca żyć niezależnie, wszystkie kobiety ubogie, cudzoziemki i niewolnice, które pracowały poza domem, należały do tej drugiej kategorii. W wielu wypadkach to przyporządkowanie miało swoje racje, gdyż kobiety, które nie były modelowymi małżonkami, chcąc zarobić na życie właściwie musiały wybrać prostytucję.

W rezultacie żony i przyszłe żony obywateli ateńskich spędzały niemal całe życie w czymś w rodzaju "aresztu domowego". Wolno im było wychodzić tylko na pogrzeby lub święta religijne, ewentualnie do teatru (gdzie miały się zachowywać z odpowiednią ?skromnością?), w wielu wypadkach nie mogły nawet chodzić na targ ? zakupy robili mężczyźni lub niewolnicy. W ateńskim domu kobiety miały przebywać jedynie w pomieszczeniach dla nich przeznaczonych, głęboko z tyłu mieszkania, aby jakiś obcy przez przypadek ich nie zobaczył. Jeśli mężczyzna zapraszał do domu gości, jego żona pod żadnym pozorem nie powinna ich była widzieć, oni także nie mieli jej widzieć, ani słyszeć. Nawet jednak gdyby pozwolono jej na stosunki towarzyskie z wykształconymi mężczyznami z jej klasy, absolutnie nie byłyby w stanie prowadzić z nimi rozmowy. Edukacja ateńskiej małżonki ograniczona była bowiem do gospodarskich umiejętności gotowania, szycia i ?prowadzenia domu?. Głębsza wiedza była dla niej zakazana, ponieważ jej posiadanie znamionowało ladacznice.

To fizyczne i intelektualne skrępowanie odpowiadało brakowi jakiegokolwiek znaczenia gospodarczego lub prawnego. Przez całe swoje życie ?godna szacunku? kobieta pozostawała pod ?opieką? najpierw mężczyzny: najpierw miał nad nią władzę ojciec, potem mąż. Z wyjątkiem posagu, który jej ojciec przekazywał przy okazji zawarcia małżeństwa mężowi, aby ten ją z niego utrzymywał. Ateńska żona nie posiadała nic ? ani żadnego majątku, ani prawa dziedziczenia.



I tak wiem, nic specjalnego zwykla Wikipedia

41

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Takich rewelacji mi nie musisz przekazywac, Platona mam calego w domu.
Najbardziej mnie smieszy to, ze jak sie zarzuci chrzescijanstwu, ze deprecjonuje kobiety, to wrzask, ze takie czasy.. A caly czas twierdzicie ze to bozia wszystko dyktowala, taka swiatla religia, same cuda. Jak przyjdzie co do czego to sie okazuje ze moralnosc biblii (a o tym dyslutujemy) nie wykracza poza owczesne pojmowanie, ba, jest znacznie zapozniona w stosunku do lepiej zaawansowanych kultur. To zdecydujcie sie na cos -
-a. ksiazka prawdziwa, podyktowana przez wyzsza istote, wszystkie stwierdzenie sa prawdziwe (z gory widomo ze falsz, przykladem nieszczesny wielblad)
-b.ksiazka napisana przez ludzi wg, ich owczesnego pojmowania, zawiera wiele bledow typowych dla tamtych czasow, moralnosc nie odpowiada dzisiejszej. Chroni interesy grupy, ktora ja stworzyla, np, wlasciceli niewolnikow. Co jest dowodem, ze to nie niewolnicy ja napisali. Chroni interesy mezczyzn, nie kobiet - ktora kobieta bylaby taka glupia, zeby sobie taki pasztet na glowe sciagnac. Zawiera wiele bledow w opisie swiata - tez typowych dla owczesnego czasu. Taka madra Bozia, a nie umiala powiedzec ze Slonce jednak sie nie porusza w stosunku do Ziemi.
Dyskusja nie dotyczy stosunku KK do ko biet, ale jak widze niektorzy sie powoluja. Poniewaz KK powoluje sie na Bibie, to sie wiaze.Poszukam jutro odpowiednich cytatow.

42

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Mysle ze temat jest wyczerpany. Zalozyciel watku podal przyklady dyskryminacji. ktorych jednak dziwnym trafem za dyskryminacje nie uwaza. Sam sie podlozyl. Ja moze dodam kilka kwiatuszkow

# Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. Wj 20, 1-17, BT

Mądrość Jezusa syna Syracha:

# Córki posiadasz? Czuwaj nad ich ciałem, a nie uśmiechaj się do nich!

# Nie wchodź w zażyłość ze śpiewaczką, by jej zamiary cię nie usidliły. Nie wpatruj się w dziewicę, abyś przypadkiem nie wpadł w sidła kar z jej powodu. (...) Odwróć oko od pięknej kobiety, a nie przyglądaj się obcej piękności: przez piękność kobiety wielu zeszło na złe drogi, przez nią bowiem miłość namiętna rozpala się jak ogień. Z kobietą zamężną nigdy razem nie siadaj ani nie ucztuj z nią przy winie, aby przypadkiem twa dusza nie skłoniła się ku niej, byś przez swą namiętność nie potknął się aż do zagłady. (9, 1n; BT)

# Małe jest wszelkie zło wobec przewrotności kobiety, toteż spadnie na nią los grzesznika. (25, 19; BT)

# Nie pozwól się doprowadzić do upadku pięknością kobiety, ani nawet jej nie pożądaj! (25, 21; BT)

# Początek grzechu przez kobietę i przez nią też wszyscy umieramy. Nie dawaj ujścia wodzie ani możności rządzenia przewrotnej żonie. Jeżeli nie trzyma się rąk twoich, odsuń ją od siebie. (25, 24n; BT)

# Kobietę sprzedajną uznaje się za wartą splunięcia, a mężatkę ? za wieżę śmierci dla żyjących z nią. (26, 22n; BT)

# Nie pozwalaj jej przebywać z mężatkami (swojej córce ? przyp.). Jak bowiem z odzienia wychodzą mole, tak przewrotność kobiety z jednej na drugą. Lepsza przewrotność mężczyzny, niż dobroć kobiety (42, 12n, BT)


Jednak, zeby nie zaczynac nowego watku pozwole sobie wkleic kilka cytatow na temat dyskryminacji kobiet w KK(watek jest o Pismie Sw). Nie lubie byc goloslowna, wiec przepraszam za liczne cytaty - za co juz mi sie oberwalo. Jednak, w przeciwienstwie do publikujacych tu wierzacych staram sie zawsze swoje twierdzenia uzasadnic.

Rerum novarum Leona XIII z 1891 r., status kobiety zdefiniowany był klarownie: "natura bowiem przeznacza je do życia rodzinnego, a jego obowiązki w przedziwny sposób chronią cześć niewieścią i zarazem czynią zadość potrzebie wychowania dzieci i trosce o dobro rodziny".

Quadragessimo anno Piusa XI z 1931 r.Dla matki zaś dom rodzinny i jego otoczenie stanowić winny najważniejsze pole działania i troski. A jest straszliwym nadużyciem, które za wszelką cenę należy usunąć, jeśli matki z powodu szczupłości zarobku ojca muszą poza domem szukać pracy zarobkowej z zaniedbaniem właściwych swych prac i obowiązków, przede wszystkim wychowania dzieci.".

# W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem: czy kobiety mają dusze?

# W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna przebywać żadna kobieta. Synod Paryski, 846

# Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła. Synod w Coyaca, 1050

# Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym z podniety, muszą zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako niewolnice. 2. Synod w Toledo


jeszcze za czasów Piusa XII (1939-1956) pozostawał w mocy przepis kościelny stanowiący: "Kobiecie pod żadnym warunkiem nie wolno zbliżać się do ołtarza, a uczestnicząc w nabożeństwie, winna zachować stosowną odległość"

# Kobiety nie powinny przemawiać, gdyż noszą na wargach piętno Ewy, która przypieczętowała los mężczyzny. ? Papież Honoriusz III (1216 ? 1227) w liście do biskupów Burgos i Walencji, w którym nakazał, by zabronili przeoryszom głoszenia kazań z ambony, co było wówczas powszechną praktyką [ 4 ]

# Wszelka złość jest mała wobec złości kobiety. Lepsza jest bezbożność mężczyzny niż dobroczynność kobiety. Synod w Tyrnau 1611

# Dla matki zaś dom rodzinny i jego otoczenie stanowić winny najważniejsze pole działania i troski. A jest straszliwym nadużyciem, które za wszelką cenę należy usunąć, jeśli matki z powodu szczupłości zarobku ojca muszą poza domem szukać pracy zarobkowej z zaniedbaniem właściwych swych prac i obowiązków, przede wszystkim wychowania dzieci. Pius XI, encyklika Quadragesimo anno, 71


Tertulian, (160-220) Ojciec Kościoła:

# Kobieta to bezbożne furie chuci.

# To brama, przez którą wdziera się diabeł

#  Tyś jest tą, która dopuściła diabła, ty złamałaś pieczęć owego drzewa, ty jako pierwsza naruszyłaś prawo boskie i ty skusiłaś tego, do którego diabeł nie umiał przystąpić. Tak łatwo rzuciłaś na ziemię mężczyznę, istotę stworzoną na podobieństwo Boga. Przez twoją winę, to znaczy gwoli śmierci, musiał tez umrzeć Syn Boży, a ty myślisz jeszcze o ozdobach na twoją obwiedzioną futrem szatę!? (De cultu feminarum 1, 1)

# Podstawą małżeństwa i podstawą rozpusty jest ten sam akt. Dlatego mężczyzna postępuje najlepiej, jeżeli nie tka kobiety. (De exhortatione castitatis 9)

# Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości wiecznej.

 

Św. Klemens Aleksandryjski  (ok. 150-ok. 215), filozof i teolog chrześc.; ojciec Kościoła:

# U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd.

Św. Jan Chryzostom, Ojciec Kościoła:

# Za twym mężem winno iść twe pożądanie, i on winien być twoim panem .? zniż się zatem do poddaństwa .? bądź jedną z podległych.

# "Istnieje przecież wiele okazji w świecie, które osłabiają sumienność duszy. Należy do nich nade wszystko obcowanie z kobietami. Sprawując pieczę nad rodzajem męskim, zwierzchnik nie powinien zapominać o niewieścim, który właśnie z powodu swej większej skłonności do grzechu wymaga też większej troski" (O kapłaństwie VI, rozdz. 8)

Św. Augustyn, 354-430 ? jeden z największych Ojców Kościoła:

# Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.

# "Nie wiem, do jakiej pomocy mężczyźnie została stworzona kobieta, jeśli wykluczymy cel prokreacji. Dlaczego mimo to cel ten się wyklucza, nie rozumiem. Jeśli kobieta nie została dana mężczyźnie do pomocy w rodzeniu dzieci, w takim razie do czego? Może do tego, by razem uprawiali ziemię? W takim razie lepszą pomocą dla mężczyzny byłby mężczyzna. To samo tyczy się pociechy w samotności. O ileż przyjemniejsze jest życie i rozmowa, gdy mieszkają ze sobą dwaj przyjaciele niż mężczyzna i kobieta" (De Gen. ad litt. 9,5-9)

Jan Kasjan, opat z Massilli (Marsylia), IV/V w.:

# W samotności pustynnej i w milczeniu doszedł ojciec Paweł do takiej czystości serca, że nie tylko nigdy nie spojrzał w twarz niewiasty, ale nawet na szatach niewieścich nie spoczęło oko jego. Gdy pewnego razu w towarzystwie ojca Archelbejusza, mieszkającego w tej samej pustyni, podążał do celi któregoś ze starszych ojców, spotkali przypadkiem niewiastę. Tak się przeraził tym spotkaniem ojciec Paweł, że poniechawszy tych pobożnych odwiedzin zaczął uciekać do swego klasztoru z takim pośpiechem, że nikt by przed lwem lub okrutnym jakim smokiem tak nie pierzchał.  [ 5 ]

Św. Ambroży, zm. 397, Ojciec Kościoła:

# Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga.  [ 6 ]

# Jezus mówi do niej (Marii Magdaleny ? przyp.): ?Kobieta". Ta, która nie wierzy, jest kobietą i [ludzie] zwracają się do niej określając jej płeć; kobieta natomiast, która wierzy ? przekształca się w osobę doskonałą, w mężczyznę. (CSEL 23, 3, 514)

Św. Hieronim  (zm. 419/420), Ojciec Kościoła, sekretarz i przyjaciel papieża Damazego, patron uczonych i biblistów:

# Tak długo, jak kobieta żyje po to, by rodzić, i dla dzieci, tak długo między nią i mężczyzną istnieje taka sama różnica, jak między ciałem i duszą; jeżeli jednak pragnie Chrystusowi bardziej służyć niż światu ? wówczas przestanie być kobietą i nazwą ją ?mężczyzną", gdyż życzymy sobie, by wszyscy zostali podniesieni do stanu doskonałego mężczyzny (Komentarz do Listu do Efezjan 5)

Autor tekstu: oprac. Mariusz Agnosiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,473
Kościół i Katolicyzm ? Kościół i kobieta


Miejsce i wizerunek kobiety w chrześcijaństwie [2]

Autor tekstu: oprac. Mariusz Agnosiewicz

Opracowanie: Mariusz Agnosiewicz






# Jeśli dobrze jest nie zadawać się z niewiastą, to źle jest zadawać się z nią. (Adversus Jovinianum 1, 4)

# Małżonkowie żyją niczym bydło (Adversus Jovinianum), a spółkowanie z kobietami upodabnia mężczyzn do świń i innych nierozumnych bydląt, jak pisał do Jowiniana: Przychylni tobie są ludzie opaśli, pogodni z usposobienia, lubiący się stroić. Dołącz do nich wszystkie świnie i psy, a że lubisz mięso, to i sępy, orły, jastrzębie i sowy? Wszyscy ludzie o pięknych obliczach, wszyscy z wymyślnymi lokami, wszyscy ludzie o rumianych policzkach to twoja trzoda, albo lepiej powiedzieć, że chrząkają oni razem z twoimi świniami? Każdy z twoich świniopasów jest bogatszy niż nasz pasterz, a kozły przyciągają ku sobie wiele kóz. Stali się oni podobni rumakom tęskniącym do klaczy: rżą na sam widok niewiast. Marne kobietki też śpiewają pieśń stworzoną przez ich mistrza: Bóg żąda tylko nasienia"





Boethius  (480-524), chrześcijański filozof:

# Kobieta jest świątynią zbudowaną na bagnie

Św. Odo  ( 878-942):

# Gdyby ludzie mogli dostrzec to, co kryje się pod skórą... oglądanie kobiety powodowałoby tylko wymioty? Skoro sami nawet koniuszkami palców nie chcemy dotykać śluzu i łajna, dlaczego tak gorliwie pożądamy objęcia naczynia z nieczystościami

Św. Anzelm, arcybiskup Cantenbury, XI w.:

# Kobieta ma jasną twarz i miłą postać. Podoba się bardzo, ta mleczno-biała kreatura! Ale gdy otworzy się jej wnętrze i wszystkie inne regiony jej ciała, okaże się jak plugawą tkankę zawiera ta biała skóra.  [ 7 ]

Św. Franciszek z Asyżu  (1182-1226):

# Kto obcuje z kobietami narażony jest na ,,skalanie swego ducha, tak samo jak ten, kto idzie przez ogień, naraża się na poparzenie stóp.

Św. Albert Wielki  (ok. 1193-1280), kościelny przyrodnik, doktor Kościoła i nauczyciel św. Tomasza:

# "Kobieta jest mniej skłonna (niż mężczyzna) do obyczajności. Gdyż kobieta zawiera więcej płynu niż mężczyzna, a właściwością płynu jest, że łatwo przyjmuje, a trudno zatrzymuje. Płyn łatwo się porusza. Dlatego kobiety są niestałe i wścibskie. Gdy kobieta ma z mężczyzną stosunek, chciałaby możliwie jednocześnie leżeć pod innym. Kobieta nie zna wierności. Wierz mi, jeśli dasz jej wiarę, będziesz rozczarowany. Wierzaj doświadczonemu nauczycielowi. Dlatego mądry mężczyzna jak najmniej zwierza się swej żonie ze swych planów i czynów. Kobieta jest nieudanym mężczyzną i w porównaniu z mężczyzną ma uszkodzoną i wadliwą naturę. Dlatego jest niepewna siebie. Czego sama nie potrafi zdobyć próbuje osiągnąć zakłamaniem i diabelskimi oszustwami. Dlatego, mówiąc krótko, należy się strzec każdej kobiety jak jadowitego węża i rogatego diabła. Gdybym mógł powiedzieć, co wiem o kobietach, cały świat by się zdumiał? Dokładnie mówiąc kobieta nie jest mądrzejsza lecz przebieglejsza (podstępniejsza) od mężczyzny. Mądrość ma posmak dobra, przebiegłość ? zła. Dlatego też w uczynkach złych i perwersyjnych jest kobieta mądrzejsza, tzn. przebieglejsza od mężczyzny. Uczucia pchają kobietę w stronę wszystkiego, co złe, tak jak rozum porusza mężczyznę w stronę wszystkiego, co dobre" (Questiones super de animalibus XV q.11)

Św. Tomasz z Akwinu, zm. 1274:

# Kobieta jest jedynie pomocą w płodzeniu (adiutorium generationis) i pełni pożyteczną rolę w gospodarstwie domowym.

# Ludzie stanu dziewiczego otrzymają sto procent nagrody w niebiesiech, owdowiali ? sześćdziesiąt procent, a żonaci ? trzydzieści procent. (Summa Theologiae 2-2 q.152)

# Dzięki temu, że składają śluby dziewictwa lub stanu wdowieńskiego i przez to zostają zaślubione Jezusowi ? zostają podniesione do godności mężczyzn (promoventur in dignitatem virilem)

# Kobiety są błędem natury? z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny? Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna.

# Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów.

# Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych.

Enea Silvio/Papież Pius II  (1458-1464):

# Gdy widzisz kobietę, myśl, że to diabeł! Jest ona rodzajem piekła.

François Garasse SJ, 1623:

# Kobiety trzeba trzymać z dala od tego niebezpiecznego tekstu (Biblii) i od wszelkiej
nauki w ogóle. Kobieta uczona to coś gorszego niż brodata. Poważnego uszczerbku doznałaby cnota dzieweczki, gdyby wolno jej było czytać Pieśń Salomona albo historię Zuzanny.  [ 8 ]

Abraham a Santa Clara  (1644 ? 1709):

# ...że piękna i wystrojona kobieta jest świątynią, która została zbudowana nad wielką kloaką (super Cloacum) ...Kto będzie chciał wielbić łajno jako Boga?

Biskup Maksimus  z Turynu:

# Przyczyną wszelkiego zła jest niewiasta.

cytaty z opracowan marka Agnosiewicza.
Na koniec humor zeszytow
"W żadnej religii czy światopoglądzie kobieta nie jest tak szanowana i uważana, jak w -chrześcijaństwie."
Bernard Häring, teolog katolicki, XX wiek

43

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Zeby nie byc goloslownym - jak KK traktuje kobiety teraz





Które europejskie państwo ma drakońskie prawo aborcyjne (zakazujące aborcji nawet w przypadkach gwałtu i kazirodztwa) i nie tylko ignoruje zagrożenie samobójstwem kobiety ? niezgodnie z prawem ? ale także przywiązuje ją do łóżka i karmi przymusowo, utrzymując płód przy życiu, aż będzie mogło ją rozciąć i wyjąć płód?


Oto prawdziwa historia z europejskiego kraju, o którym normalnie sądzimy, że jest  cywilizowany.

Sekwencja wydarzeń:


1. Cudzoziemka (kraj nie podany) przybywa do europejskiego kraju, starając się o azyl.


2.  Kobieta jest w ósmym tygodniu ciąży w wyniku gwałtu.


3. W tym kraju zakazuje się aborcji poza przypadkami, w których ciąża spowoduje śmierć matki. Te przypadki obejmują potencjalne samobójstwo kobiety. Nie obejmują gwałtu, kazirodztwa lub uszkodzeń płodu.


4. Ciężarna kobieta jest w nastroju samobójczym i bardzo chce aborcji. Zgłasza się do szpitala między 21 a 23 tygodniem ciąży.


5. Według prawa zaaprobowanie aborcji w takich przypadkach wymaga zgody panelu kilku lekarzy.

6. Zwołuje się panel: dwóch psychiatrów i położnik. Psychiatrzy zgodni są, że aborcja jest uzasadniona z powodu samobójczego nastroju kobiety, ale położnik, choć zgadza się, że jest ona w nastroju samobójczym, nie zgadza się na aborcję, bo uważa, że płód może żyć.


7. Kobieta rozpoczyna głodówkę, chcąc się zabić przez zagłodzenie i odwodnienie.


8. Władze tego kraju postanawiają, że dziecko ma się urodzić, przywiązują kobietę do łóżka i karmią ją przez sondę nosową. 


9. Wreszcie, około 25 tygodnia ciąży, płód zostaje wyjęty z ciała kobiety przez cesarskie cięcie. Według informacji jest zdrowy i przejdzie pod opiekę państwa.


No dobrze, które państwo ma tego typu drakońskie prawo aborcyjne (zakazujące aborcji nawet w przypadkach gwałtu i kazirodztwa) i nie tylko ignoruje zagrożenie samobójstwem kobiety ? niezgodnie z prawem ? ale także przywiązuje ją do łóżka i karmi przymusowo, utrzymując płód przy życiu, aż będzie mogło ją rozciąć i wyjąć płód? Nawiasem mówiąc, ile tu jest pogwałceń? Doliczyłem się koszmarnych trzech plus niechcianej penetracji.


Oczywiście jest to Irlandia i prawo stosowane tutaj (nowe i rzekomo zliberalizowane) jest ciężko obwarowane żądaniami Kościoła katolickiego. Przed 2013 r. nie były w Irlandii dozwolone żadne aborcje w żadnych okolicznościach. Irlandka, która chciała aborcji, musiała podróżować za granicę (zazwyczaj do Anglii). Także to było nielegalne do 1992 r., kiedy sądy irlandzkie orzekły, że nie można zabronić podróży ciężarnej kobiecie, nawet jeśli władze podejrzewają, że jedzie, żeby zrobić aborcję. Niemniej ubogie kobiety irlandzkie, których nie było stać na taką podróż, musiały pozostać w kraju i rodzić dzieci.


Wtedy zdarzyła się bardzo nagłośniona śmierć Savity Halappanavar w szpitalu uniwersyteckim w Galway w 2012 r. Halappanavar, która była w 17 tygodniu ciąży, starała się o aborcję, ponieważ płód był zainfekowany i była w trakcie ronienia go; oczywiście matka była również zainfekowana. Szpital odmówił aborcji i 28 października kobieta zmarła na posocznicę, kiedy wreszcie usunięto martwy płód i ? zbyt późno - podano jej antybiotyki.


Ta sprawa doprowadziła do uchwalenia Protection of Life During Pregnancy Act [Ustawa o ochronie życia podczas ciąży] (pdf), rzekomo rozwiązującą problemy, jakie były w przypadku Halappanavar. Ale ?liberalizacja? polegała wyłącznie na przyzwoleniu na aborcję, kiedy życie matki było zagrożone z powodu możliwości samobójstwa (nie infekcji lub kalectwa płodu)  - samobójstwa spowodowanego gwałtem lub kazirodztwem. Sam gwałt lub kazirodztwo nie wystarczały: kobieta, według prawa, musi donosić dziecko gwałciciela, nawet jeśli tego nie chce, pod warunkiem, że nie jest w nastroju samobójczym. Ustawa pozwala także kobiecie wyjechać z kraju, żeby poddać się aborcji (coś, co poprzednio było zakazane), ale w wypadku tej kobiety, która ma status uchodźcy, mogło to być trudne, bo mogłaby potrzebować specjalnej wizy na ponowny wjazd do Irlandii, a zresztą nie jest jasne, czy w ogóle została poinformowana o takiej możliwości. Ani też nie wiadomo, czy mogłaby opłacić taką podróż.


Czy Kościół katolicki okazuje jej jakieś współczucie? Nie rozśmieszajcie mnie. Kościół potrafi tylko sypać sól na rany: najnowszy biskup katolicki Irlandii, Kevin Doran, biskup Elphin, uznał za stosowne zapoznać publiczność ze swoją opinią stwierdzając, że należało zmusić tę kobietę do dłuższego pozostawania w ciąży:




[Doran] powiedział, że opinią kościoła zawsze było, iż prawo ?z pewnością nie rozwiązuje problemów?.


?Tworzycie większe zagrożenie dla dziecka przez zakończenie ciąży na wczesnym etapie? ? powiedział.


Powiedział także: ?Nie sądzę także, by ktokolwiek ustanowił prawo matki do zakończenia ciąży, bo uważa, że jest zagrożona ryzykiem samobójstwa?.


Biskup powiedział, że wczesny poród dziecka jest ?nie bez trudności? i ?po prostu nie jest zdrową opcją?, biorąc pod uwagę, że normalny okres ciąży wynosi około 38 ? 40 tygodni.


Powiedział, że zakończenie ciąży cesarskim cięciem po 24 tygodniach ?umieszcza dziecko w grupie poważnego ryzyka?.


Biskup poddał w wątpliwość potrzebę udzielanie przez państwo pomocy tej kobiecie w związku z jej problemami psychicznymi.


Powiedział, że nie widział ?niczego, co sugerowałoby, że był jakikolwiek powód, dlaczego? ciąża nie mogła zostać doprowadzona do końca w normalnym terminie.


Istotnie; dobry biskup nie ma problem z tym, by trzymać kobietę przywiązaną do łóżka dalszych 11 tygodni i przymusowo ją karmić, czekając aż płód podrośnie.



Cały ten scenariusz przywołuje obrazy katolickiej inkwizycji: kobiet skrępowanych i torturowanych. Ta nieszczęśliwa kobieta była przywiązana, zaintubowana, zmuszona do roli inkubatora dla płodu, którego nikt nie chce ? poza Kościołem katolickim z jego chorą moralnością. I, oczywiście, Kościół nie miał żadnych problemów z poprzednim prawem, ani z obecnym, które nie pozwala na aborcję, jeśli płód jest zdeformowany albo jest rezultatem gwałtu lub kazirodztwa.



Kościół od bardzo dawna pozostał daleko za opinią społeczną w kwestiach praw kobiet, a jego barbarzyństwo i brak troski o dobro ciężarnych kobiet jest w tym przypadku jaskrawym dowodem. Irlandczycy chcą liberalizacji prawa do aborcji i tego chce także Unia Europejska. Tylko Kościół sprzeciwia się, czepiając się starych zabobonów.



Jak długo religijna instytucja może narzucać średniowieczną mentalność na kraj, który tego nie chce? Najwyraźniej długo. Pora jednak, by Irlandczycy powstali przeciwko wstecznej i seksistowskiej mentalności katolicyzmu. Przy sile Kościoła Irlandii ? podobnej do siły National Rifle Association w USA, które przekreśla wolę ludności, grożąc ustawodawcom porażką ? proces będzie powolny. Nawet Kościół jednak będzie musiał kiedyś ugiąć się przed oświeconym rozumem. Pytanie jednak, jak wiele kobiet będzie jeszcze musiało cierpieć, zanim rząd irlandzki nabierze rozsądku.



__________



Sources:

The Journal ie.

The New York Times

The Independent in Ireland

Newstalk.ie

The Guardian

The New Statesman

See an analysis of (and objection to) the woman?s treatment at Doctors for Choice Ireland



Catholic barbarity in Europe

Why Evolution Is True, 18 sierpnia 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

44

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

femte, dla równowagi dyskusji polecam zapoznanie się z Listem Do Kobiet Jana Pawła II. Dokument sporządzony na IV Światową Konferencję o Kobiecie w Pekinie, która miała miejsce w dniach 4-15 września 1995 roku.
Jest on dowodem, że w świetle przemian społecznych, również stanowisko KK się zmienia.
Cytowanie Biblii, a tym bardziej średniowiecznych pism, nie odzwierciedla stanowiska Kościoła względem kobiet na chwilę obecną.
Świat się zmienia i pozycja kobiety również, także w świetle KK.

Stosy i Świętą Inkwizycję mamy za sobą;)

45

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

czytalam, bezsensowne bleblanie - dla kazdego cos milego. Bez zadnych zobowiazan.
KK rosci sobie prawo do nieomylnosci. Jak widzimy, bladzil. Wiec nikt nie zagwarantuje ze bladzi i dzisiaj.
Jak KK traktuje kobiety dzisiaj - w artykule o kobiecie przywiazanej sila do lozka i zmuszonej urodzic.
Koncze wlasnie ksiazke Francisa McCourt "Angela"s ashes" O dorastaniu w Irlandii w czasie katolickiego totalitaryzmu. Ksiazka z punktu widzenia chlopca, ale o kobietach tez jest. Wiecej o kobietach w "Unweaving the thread" autorka Monica Tracey oraz w "Childhood interrupted" Kathleen O"Malley.Ta druga o dziewczynce (osmioletniej) zgwalconej przez sasiada, jej matka zostala oskarzona o brak nadzoru, dziewczynke i jej siostre umieszczono w sierocincu. Matka walczyla az do pelnoletnosci corek o ich odzyskanie. Gwalcicel oczywiscie pozostal bezkarny. W tych czasach wystarczyl donos proboszcza, ze rodzice nie chodza do kosciola, zeby im odebrac dzieci. A co potem ? Tuam nie bylo jakims wyjatkiem. Dzieci byly zmuszane do ciezkiej pray, np, O"Malley pisze, ze piecioletnie dziewczynki calymi dniami wyrabialy rozance, bo mialy male paluszki. Starsze- bez wzgledu na pogode praca w polu. Nawet w zimie, w zabloconych lachmanach. Sierocince otrzymywalay od panstwa na kazde dziecko rownowartosc zarobku robotnika fizycznego, co jak widac z ksiazki McCourt"a wystarczalo na wyzywienie kilkuosobowej rodziny.
Zacytuje jeszce fragment z jego ksiazki - tlum. moje
"gorsze niz zwykle nieszczesliwe dziecinstwo jest nieszczesliwe irlandzkie dziecinstwo, a jeszcze gorsze nieszczesliwe irlandzkie katolickie dziecinstwo"
Prosze zwrocic uwage - ja podaje fakty, cytuje, prawie bez mojego komentarza. Niektorych ta prawda straszne boli.

46

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Femte, problem nie jest jedynie domeną KK, a większości religii.
Dla odmiany poczytaj o pozycji chińskich kobiet pod kątem ich wyznania.
Chrześcijaństwo, to pikuś w porównaniu do szowinistycznych obyczajów Chińczyków.
W zapisach większości religii, kobieta jest istotą podrzędną i podległą mężczyźnie.
Problem nie polega w wyznaniu jako takim, ale interpretacji i dostosowaniu do własnej wygody przekazów przez jedną grupę społeczną, bądź płeć, kosztem drugiej.
Tak się składa, że twórcami ksiąg religijnych są mężczyźni.

Jakkolwiek zabrzmi to feministycznie, uważam że za nieszczęścia religijne odpowiada męski charakter praw religijnych.
Znasz może jakąś księgę wyznaniową stworzoną lub współtworzoną przez kobiety? Chętnie się zapoznam.

47

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Leczenie mizoginistycznej religii feministyczna to tez leczenie dzumy cholera.

48

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

Leczenie mizoginistycznej religii feministyczna to tez leczenie dzumy cholera.

No cóż, to Twój punkt widzenia.

Mój, to interpretacja właściwa dla obecnych czasów i przemian społecznych. Martwe prawo, to prawo, którym można manipulować.

Kto wspominał o niewolnikach i statusie społecznym związanym z ich posiadaniem?
Odrobinę przeterminowały się istotne prawdy i cytaty, na których opiera się dyskusja, nieprawdaż?

A tak na marginesie: "femina" z łaciny oznacza nie więcej, nie mniej jak "kobieta".

49 Ostatnio edytowany przez femte (2014-10-13 21:39:40)

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Znowu pudlo. Femte to liczebnik - piaty/a/e. W dunskim jest rodzaj mesko-zenski i nieosobowy. Porobilam sobie numerki zeby sie nie pogubic.
Znam lacine i troche klasyczna greke.

50

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

Znowu pudlo. Femte to liczebnik - piaty/a/e. W dunskim jest rodzaj mesko-zenski i nieosobowy. Porobilam sobie numerki zeby sie nie pogubic.
Znam lacine i troche klasyczna greke.

Nie odniosłam się do Twojego niku, ale dzięki - zapamiętam.

Wyjaśniłam, że słowo "femina", oznacza "kobieta".

Napisałaś:

femte napisał/a:

Leczenie mizoginistycznej religii feministyczna to tez leczenie dzumy cholera.

Co odczytałam, że nauka wypływająca z Biblii, bo o tym tu mowa, jest wyrażającą wstręt do kobiet (przymiotnik mizoginistyczna), a aktualizowanie jej (ja nie użyłam słowa leczenie) poprzez feminizm, to jak zwalczanie śmiertelnej choroby, równie śmiertelną.

Napisałam, że "femina" z łaciny oznacza "kobieta".

Wyjaśniłam własne słowa:

ewka3 napisał/a:

Jakkolwiek zabrzmi to feministycznie, uważam że za nieszczęścia religijne odpowiada męski charakter praw religijnych.

, które znaczą nie mniej, nie więcej, że moja wypowiedź może brzmieć feministycznie, czyli z punktu widzenia kobiety.

51

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Przepraszam, mysalm ze chodzi o nick. Bralam pod uwage takie odczytanie.
Biblia jest mizoginstyczna, dalam na to cytaty. Nie wydaje mi sie, zeby przeksztalcanie jej w manifest feminizmu bylo wlasciwe. Po pierwsze, takst wielokrotnie poprawiany, metny, odczytywany na rozne sposoby. Kazde nowe, odmienne od poprzednich znaczenie bedzie niewiarygodne, i rownoczesnie uczyni bardziej niewierygodnymi poprzednie. Co to za swieta ksiega, ktora mozna sobie dowolnie tlumaczyc na tysiac sposobow. Na marginesie Biblia i tak jest skompromitowana.
Po drugie, feminizm powinien sie  wystrzegac dyskryminowania mezczyzn. Wiec odwrocenie roli bedzie tak samo naganne jak dzisiejszy mizoginizm.
Po trzecie twierdzenia religijne sa narzucane "z czapy", bez rozumowego wytlumaczenia, jakis negocjacji ze strona krzywdzona. Jedynym wytlumaczeniem jest "bo Bog tak powiedzial" "bo tak jest napisane w mojej swietej ksiedze"
Takich dzialan fminizm powinien sie wystrzegac.
Chyba ze mamy na mysli "nowy feminizm"- czy jak to nazywaja, pod dyktando biskupow.
Feminizm to nie calkiem spojrzenie na cos z punktu widzenia kobiety. To nie ten temat, a ja sie nie orientuje w nim za dobrze. Ale moge rozwinac.

52

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

Przepraszam, mysalm ze chodzi o nick. Bralam pod uwage takie odczytanie.
Biblia jest mizoginstyczna, dalam na to cytaty. Nie wydaje mi sie, zeby przeksztalcanie jej w manifest feminizmu bylo wlasciwe. Po pierwsze, takst wielokrotnie poprawiany, metny, odczytywany na rozne sposoby. Kazde nowe, odmienne od poprzednich znaczenie bedzie niewiarygodne, i rownoczesnie uczyni bardziej niewierygodnymi poprzednie. Co to za swieta ksiega, ktora mozna sobie dowolnie tlumaczyc na tysiac sposobow. Na marginesie Biblia i tak jest skompromitowana.
Po drugie, feminizm powinien sie  wystrzegac dyskryminowania mezczyzn. Wiec odwrocenie roli bedzie tak samo naganne jak dzisiejszy mizoginizm.
Po trzecie twierdzenia religijne sa narzucane "z czapy", bez rozumowego wytlumaczenia, jakis negocjacji ze strona krzywdzona. Jedynym wytlumaczeniem jest "bo Bog tak powiedzial" "bo tak jest napisane w mojej swietej ksiedze"
Takich dzialan fminizm powinien sie wystrzegac.
Chyba ze mamy na mysli "nowy feminizm"- czy jak to nazywaja, pod dyktando biskupow.
Feminizm to nie calkiem spojrzenie na cos z punktu widzenia kobiety. To nie ten temat, a ja sie nie orientuje w nim za dobrze. Ale moge rozwinac.

Oczywiście, że przekształcenie Biblii w "manifest feministyczny", nie byłoby właściwe. Ze skrajności w skrajność.

W ogolę jakiekolwiek przekształcanie uważam, za nieodpowiednie. Biblia jest księgą spisaną tysiące lat temu, zawiera ogrom informacji o życiu, stosunkach społeczno-politycznych i jest wartością oraz dziedzictwem sama w sobie.

Jednak, czy zgodzisz się ze mną, że objaśnienie i przybliżenie jej zapisów w odniesieniu do współczesnych czasów, nie tylko ułatwiłoby wyznawcom przestrzeganie jej prawd, ograniczyło możliwość manipulacji, ale też znacznie poprawiło wizerunek Chrześcijan?

53

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

A to nie bedzie manipulacja? Tyle czasu odczytywalo sie w jeden sposob, a tu nagle zwrot o 180 stopni? Jaka jest w tym wypadku wiarygodnosc samego tekstu oraz interpretatorow?

54

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

A to nie bedzie manipulacja? Tyle czasu odczytywalo sie w jeden sposob, a tu nagle zwrot o 180 stopni? Jaka jest w tym wypadku wiarygodnosc samego tekstu oraz interpretatorow?

Historia, nie tylko chrześcijaństwa, pokazuje, że zmiany i reformy są możliwe.
Gdy władze jakiegoś narodu sprawują rządy w taki sposób, że prawo jest narzędziem ucisku, to prędzej, czy później następuje rewolucja.

31 października 1517 roku na drzwiach  kościoła zamkowego w Wittenberdze Marcin Luter zawiesił 95 tez. Nie zgadzał się z płatnym odpustem. Uważał, że mają do niego prawo wszyscy i powinien być uwarunkowany łaską boską, a nie opłatą.
Zapoczątkował rozłam, ale też zmiany w konserwatywnym kościele, który musiał się ugiąć pod rosnącą świadomością wiernych.

To, czy objaśnienie Pisma Świętego na potrzeby obecnych reali, stałoby się narzędziem manipulacji, zależy od intencji środowiska go dokonującego. Jeśli będzie ono miało na uwadze dobro wiernych, a nie prywatne interesy, utrzyma wspólnotę wyznaniową, jeżeli nie, wierni się odwrócą.

Odpowiadając na Twoje pytanie: "Jaka jest w tym wypadku wiarygodnosc samego tekstu oraz interpretatorow?"
Wiarygodność odzwierciedlą sami wierni. Albo się odwrócą, albo będą trwać. W przypadku, gdy wspólnota nie straci wyznawców, a wręcz zyska (powrócą zbłąkane owieczki), to intencja będzie bezsporna. Wspólnotę wyznaniową tworzą wierni i to ich liczebność i wiara, są siłą kościoła.

55

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Czyli miliony much nie moga sie mylic?

56

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

Czyli miliony much nie moga sie mylic?

Nie wiem, jak jest z muchami, ale w przypadku ludzi, to mało prawdopodobne. Człowiek kieruje się rozumem, nie instynktem.

W Biblii są zapisy, które z powodu zmian, jakie zaszły na świecie, mogą być narzędziem dyskryminacji. Zadaniem uczonych w piśmie, jest wyjaśnienie zapisów Pisma Świętego tak, żeby ukrócić manipulacje. Przed Bogiem wszyscy są równi, to ludzie wymyślili kategorie.

57

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Czyli wybieramy co nam pasuje.

58

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?
femte napisał/a:

Czyli wybieramy co nam pasuje.

Wolna wola;)

59

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

W Biblii są zapisy, które z powodu zmian, jakie zaszły na świecie, mogą być narzędziem dyskryminacji.

Widocznie więc zmiany poszły nie po myśli Boga.

60

Odp: Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Oczywiscie zadnego Boga nie ma. Jednak gdyby byl to nie chciala bym miec z takim mizoginem nic do czynienia.

Posty [ 1 do 60 z 87 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy Biblia poniża kobiety lub traktuje je jak istoty niższego rzędu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021